Inwestycje w Cieszynie niemożliwe?

04.01.06, 15:46
www.um.cieszyn.pl/index_2.php?artykul=art_050914103859.szk&kategoria=inwestycje_i_przetargi

Pytanie:

Czy Cieszyn czyni jakieś starania o pozyskanie inwestycji, krajowych czy
zagranicznych, przynoszących nowe miejsca pracy i czy widać tego jakiekolwiek
efekty?


Odpowiedź Burmistrza:

Głównym działaniem miasta było wykupienie i uzbrojenie terenu Parku
Przemysłowego "Mała Łąka" oraz opracowanie i uchwalenie dla tego terenu planu
zagospodarowania przestrzennego. Efektem było wybudowanie zakładu
przetwórstwa mięsnego. Pozostały teren ok. 3 ha jest nadal do
zagospodarowania. Miasto zamieszcza ofert inwestycyjne na swojej stronie
internetowe i w wydawnictwach biznesowych oraz wydawnictwach zajmujących się
handlem nieruchomościami.
Zapytania potencjalnych inwestorów obejmują uzbrojone tereny większe od 10
ha. Ze względu na rzeźbę terenu oraz zagospodarowanie większości względnie
płaskich terenów w Cieszynie, trudno będzie spełnić te wymagania. Wększe
możliwości mogą mieć sąsiednie gminy wiejskie.
W październiku miasto rozpoczyna opracowanie planów zagospodarowania
przestrzennego dla Małej Łąki i Boguszowic tj. obszarów miasta przewidzianych
w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennnego na
działalność przemysłową i usługową. Rozpoczęto od rozesłania ankiet do
właścicieli wolnych terenów na tym obszarze.

Pozdrawiam
dr inż. Bogdan Ficek

---

Wynika z tego, co zresztą od dawna przypuszczałem, że nawet jeśli jacyś
więksi inwestorzy chcieliby zaiwestować w Cieszynie (a wygląda na to, że
zainteresowanie jest), to... nie mają gdzie!!!

Rozwiązanie: powiększyć Cieszyn o tereny pobliskich wsi, które i tak są
związane z miastem (Pogwizdów, Puńców). Jak myślicie?
    • jorg_z_bielitz Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 04.01.06, 17:53
      alex.stela napisał:

      >>
      > Rozwiązanie: powiększyć Cieszyn o tereny pobliskich wsi, które i tak są
      > związane z miastem (Pogwizdów, Puńców). Jak myślicie?
      >

      To nie takie proste.
      a) Poszczególne miejscowości mają z reguły swoje własne aspiracje rozwojowe.
      b) Włodarze podmiejskich miejscowości i urzędnicy gminni nie mają żadnego
      interesu by tracić posady, i będą robić wszystko by temu przeszkodzić.
      c) Zmiana granic gmin powinna odbyć się w oparciu o referendum wśród
      zainteresowanych. Decyzję o zmianie granic podejmuje rząd
      d) A dodatkowo to się nie bardzo globalnie opłaca mieszkańcom przyłączanych
      miejscowości (niekóre podatki zależą od wielkości gminy, subwencje dla gmin np.
      oświatowa, są znacznie korzystniejsze dla małych miejscowości niz dużych)



      Pozdrow.
    • stoik1 Inwestycje w Cieszynie? - niemożliwe 04.01.06, 22:40
      : )
    • malloppo Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 15:56
      W porównaniu z zachodniomałopolskimi miastami tej wielkości należącymi do
      Podbeskidzia to tu niewiele się dzieje. Żywiec współpracuje z BB - BB wspiera
      przedsięwzięcia żywieckie. Stąd mamy w Żywcu Delphi, Hutchinsona. A i kolejne
      się inwestycje szykują. Choćby oststatnio w Wieprzu czy Czechowicach. Wszystko
      lobbuje rada miasta BB. A w Cieszynie macie boroków i będziecie mieli wielkie
      nic!
      • alex.stela Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 20:21
        Bielsko zawsze nas olewało i olewać będzie. I vice versa :-)
        • jorg_z_bielitz Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 20:29
          alex.stela napisał:

          >I vice versa :-)

          Czyli coś z klasyki: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"???
          :D :D :D

          (Tylko kto tu jest Bogiem a kto Kubą?? :D)

          Pozdrow.
          • aliveinchains Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 22:03
            Jeżeli BB ma z którymś miast tworzyć jakieś ściślejsze "miasto-aglomerację" to
            będzie to na pewno Żywiec...teren między BB a Żywcem nie dość że jest ładnie
            położony to jeszcze ze względu na planowaną infrastrukturę i ukształtowanie
            jest atrkyjny dla inwestorów...no i mentalnie te miasta jakoś bardziej do
            siebie pasują:)
            z resztą miejscowości będzie to raczej współpraca w pewnych płaszczyznach
            (transport, infrastruktura, parki przemysłowe)

            W sumie nie rozumiem, władz Cieszyna, bo żeby nawet nie potrafić przygotować
            planów pod rozwój inwestycji produkcyjnych czy nawet budownicwa
            nieszkaniowego...dla mnie to zwykła niegospodarność. Maloppo ma trochę racji w
            porownaniu z Kętami, Żywcem czy Wadowicami to Cieszyn jest daleko w tyle:(
            Po co uszczęśliwiać Cieszyniaków na siłe, jak sami nie potrafią z sobą sie
            dogadać? I tak będą jeździć do roboty do BB:)
            • jorg_z_bielitz Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 22:21
              aliveinchains napisał:

              > Jeżeli BB ma z którymś miast tworzyć jakieś ściślejsze "miasto-aglomerację"
              to
              >
              > będzie to na pewno Żywiec...

              Myślę, że w pierwszej kolejności będą to Czechowice-Dziedzice (będące już
              dzisiaj) "przedmieściem" Bielska.

              Gdyby nie "lekko" paranoiczne wytyczenie granic wojewódzkich w czasach Gierka
              (Czechowice graniczące z Bielskiem znalazły sie w woj katowickim a nie
              bielskim), pewnie by do nastąpiło już w końem lat 70-tych lub początkiem 80-
              tych, gdyz takie były ówczesne prognozy rozwoju sieci osadniczej.
              No ale to już jest wątek na forum bielskie :) :) :)


              Pozdrow.
              • aliveinchains Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 22:30
                > Myślę, że w pierwszej kolejności będą to Czechowice-Dziedzice (będące już
                > dzisiaj) "przedmieściem" Bielska.

                Ja myślę że to już nastąpiło....wspólne linie autobusowe, silny lobbin BB w Cz-
                Dz jest faktem...ale Cz-Dz jakie są każdy wie...nieciekawe i do tego
                śmierdzi...to będzie bardziej przemysłowe zaplecze dla BB. Kotlin Żywiecka jest
                bardziej atrakcyjna:)
                • jorg_z_bielitz Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 14.01.06, 22:52
                  aliveinchains napisał:

                  >>
                  > Ja myślę że to już nastąpiło....wspólne linie autobusowe, silny lobbin BB w
                  Cz-
                  > Dz jest faktem...

                  Miałem na myśli decyzje administracyjne w tym zakresie (formalne połączenie) a
                  to jest dopiero przyszłość (chociaż raczej nieunikniona)

                  >ale Cz-Dz jakie są każdy wie...nieciekawe i do tego
                  > śmierdzi...to będzie bardziej przemysłowe zaplecze dla BB.

                  No cóż, taki jest urok rafinerii czy kablowni, zlokalizowanych w środku miasta.
                  (fuj)

                  >Kotlin Żywiecka jest
                  > bardziej atrakcyjna:)

                  Tylko po drodze do Żywca są jeszcze 2 gminy (Wilkowice i Łodygowice):D



                  Pozdrow.
                  • malloppo Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 16.01.06, 21:43
                    Bielsko i Żywiec razem za parę lat stworzą jedno miasto. A Cieszyn jak nie chce tworzyć z nami wspólnego regionu to niech się wypcha. Mamy Kęty, Wadowice i Pszczynę w zanadrzu.
                    • stoik1 co za ulga : ) 17.01.06, 00:11
                    • alex.stela Re: Inwestycje w Cieszynie niemożliwe? 17.01.06, 08:34
                      Trzymam Cię za słowo. I życzę powodzenia ;-)
    • stoik1 jaka wdzięczna dyskusja 15.01.06, 00:31
      ale wiecie, wielki przemysł jako miara rozwoju gospodarczego regionu to
      myślenie trochę w stylu lat 70-tych
    • alex.stela Pod Cieszynem możliwe? 17.01.06, 14:32
      www.rectus.com.pl/rectus.html
      Gumna.
      • stoik1 Re: Pod Cieszynem możliwe? 17.01.06, 16:36
        hmm, a gdzież to być może
        czy to nie to coś na wysokości strasznego dworu z taką szklaną przybudówką ?
        • alex.stela Re: Pod Cieszynem możliwe? 18.01.06, 10:34
          Może i tak, ale zaskakujący jest sam fakt, że mało kto w Cieszynie wie, że coś
          takiego tam stoi, i to od kilku lat.
Pełna wersja