simera 09.02.06, 09:42 Czy jest ktoś kto wie, gdzie w Cieszynie lub okolicach jest organizowany kurs j.greckiego? Byłabym wdzięczna za jakikolwiek namiar. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
simera Re: greki antycznej czy nowo-greckiego ? 09.02.06, 10:31 nowogreckiego, znasz cos? Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: greki antycznej czy nowo-greckiego ? 09.02.06, 10:33 boje się, że w C raczej bez szans... ale może się mylę...:) Odpowiedz Link Zgłoś
simera Re: greki antycznej czy nowo-greckiego ? 09.02.06, 10:37 No własnie...szukam wszędzie,na całym ślasku...jestem w stanie dojeżdzac...ale jedyny kurs ktory znalazłam to w Warszawie :( tam to nie mam zamiaru jezdzic:) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: greki antycznej czy nowo-greckiego ? 09.02.06, 10:41 ztego co piszą - tylko dla firm - ale robią też w Bielsku...: www.londoner.com.pl/szkolenia-grecki.html Odpowiedz Link Zgłoś
simera Re: greki antycznej czy nowo-greckiego ? 09.02.06, 10:42 Tak napisałam do nich maila z zapytaniem czy robia dla indywidualnych osob.Zobacze co mi odpisza.Ale dziekuję ze sie zainteresowałas:) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 ale: 09.02.06, 10:42 Kurs weekendowy (zaoczny) języka greckiego Organizujemy kursy języka greckiego w weekendy oraz w godzinach wieczornych (po pracy). Oferta ważna również dla mniejszych miejscowości położonych w pobliżu miast w których oferujemy szkolenia z języka greckiego. Sesje weekendowe trwają minimum 4 godziny. Więcej informacji uzyskacie Państwo po wypełnieniu formularza z zapytaniem ofertowym. Odpowiedz Link Zgłoś
simera Re: ale: 09.02.06, 10:44 no to zobaczymy:) zapisujsz sie tez w razie czego?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 :) 09.02.06, 10:47 popóki ktoś nie wymyśli uczenia języków obcych za pomocą chirurgicznych zabiegów - ja odpadam... :) Można by ze mnie napisać doktorat na temat odporności na języki obce...Niestety. Wszystko temu, że nienawidzę się ich uczyć. "To silniejsze odemnie"... Odpowiedz Link Zgłoś
simera Re: :) 09.02.06, 10:53 ja zaś ochotę mam ale możliwości małe jak widać... Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: :) 09.02.06, 10:55 w tej sytuacji mój brak ochoty ułatwia życie ;) Aliści trzymam kciuki - może się uda... Sprawdź może jeszcze czeskie możliwości, jeśli dasz radę z czeskiego na grecki...??? Odpowiedz Link Zgłoś
simera O rany! 09.02.06, 11:09 Czeski? NIe, nie, nie....nie dla mnie. Po czesku rozumiem tylko to co jest najwazniejsze. Za chiny nie dogadałabym sie z czechem.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kubek Re: O rany! 09.02.06, 18:40 No co Ty Simera z Czechem nie mogłaś się dogadać? Ja kiedyś siedziałem sobie na wyszynku i tak jedno piwko zmówiłem i sobie sam siedziałem i kontemplacje nad piwem wyczyniałem. I w ten jaki taki Czech się przyplątał. Pomyślałem i drugie piweczko zamówiłem. Patrzę i to piwko drugie też już krążyć zaczęło ( baniak mam słaby jak zaraza). I tak patrzę na tego Czecha co za dziwy siedzę w Czechach na czeskim piwku, a gość ma uczesanie jak czeski piłkarz. Piwka wciągał tak, że ta jego karteczka przypominała raczej wynik meczu siatkówki. Duma mną targnęła nie chciałem być gorszy. I zaczęliśmy rozmawiać, to był pikuś. Nie wszystko pamiętam, ale omówiliśmy układ jezdny jego Skody, no wiesz te wszystkie osie, pół osie. Napęd gazowy mojego Fiata. Wnikaliśmy nawet w niuanse i detale budowy cylindra, ale to był samochód jego kolegi. A na koniec nawet potrafiłem im powiedzieć, gdzie mnie muszą teraz zanieść. Czeski wydaje się być prosty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
simera Re: O rany! 09.02.06, 22:26 Ciekawe jakby ta rozmowa potoczyła się bez piwka:) Odpowiedz Link Zgłoś