albrecht1 24.02.06, 14:51 miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3181189.html I bardzo dobrze. Aż dziw, że w największej diecezji w Polsce ten pomysł dopiero teraz zaczyna być realizowany. Mimo wszystko- trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kserkses1 Re: Muzeum protestantyzmu 24.02.06, 15:01 Super. Ale mogli nie pisać, że teraz "poniewierają się na strychu"... To dość koszmarna wizja... Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 i jeszcze: 24.02.06, 15:05 nie żeby mi przeszkadzało takie nazywanie, ale co co mają obiekty: "m.in. kielichy mszalne z XVII i XVIII wieku, bardzo stare nakrycia ołtarza i ambony, zabytkowe fisharmonie oraz wielki zamek z drzwi kościelnych z 1714 roku" wspólnego z protestantyzmem, skoro to normalne utensyli kościelne od X wieku?! To tak jakby parafia św. Marii Magdaleny wystawiła kilka kielichów i nazwała muzeum katolicyzmu... Czemu nie Muzeum Kościoła Jezusowego np.? Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 poniekąd racja 24.02.06, 15:17 ale co ma konkretnie być, żeby się kojarzyło ? Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: poniekąd racja 24.02.06, 15:21 ano właśnie :) Gdyby mieli tezy Lutra pryznajmniej w faksymilach, trochę tekstów Kalwina i jeszcze kilku innych światłych renesansowych...lub wydawnictwa Braci Polskich etc... To mogło by się tak nazywać... A tak - dla mnie - trochę pusta propaganda (zaraz powstanie rzeczone muzeum katolicyzmu, jak znam Cieszyn...) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: a niech powstaje 24.02.06, 15:35 ba, nie mam nic do tworzenia jakiegokolwiek muzeum :) tylko nazwa bez sensu - ale póki co - wolny kraj;) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: a niech powstaje 25.02.06, 07:31 kserkses1 napisała: > ba, nie mam nic do tworzenia jakiegokolwiek muzeum :) > tylko nazwa bez sensu - ale póki co - wolny kraj;) No może nie całkiem. W końcu tutaj rozwój kosciołów protestanckich wiąże się ścisle z rozwojem i zmianami Sląska Cieszyńskiego. To kwestia wojen ślaskich XVIII wieku (przecież poszło tez o wyznanie), patentów tolerancyjnych kolejnych cesarzy na przełomie XVIII i XIX wieku, rozwojem szkół etc. W Bielsku cały kwartał miasta to Syjon Ewangelicki, a w leśnych ustroniach mozna odnależć miejsca zakazanego kultu. Inna rzecz, że faktycznie komus nagle skojarzy się to zupełnie inaczej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lapis.me Re: Muzeum protestantyzmu 25.02.06, 08:35 Kserkses ma rację, nazwa niezbyt trafiona/trafna. Teraz już nikt nie będzie może zarzucał Muzeum Śląska Cieszyńskiego, że nie podkreśla w sposób szczególny kwestii protestantów. Odpowiedz Link Zgłoś
cieszyniok Re: Muzeum protestantyzmu 25.02.06, 20:22 ciekawe po ile bedzie wlot? i czy bedzie mozna kupic jakies pamiatki - byleby nie popiersie platikowego dra M. Lutra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Muzeum protestantyzmu 25.02.06, 21:38 Może kubek w kształcie kielicha, albo koszulka z nadrukiem np. cytat fragmentu konfesji augsburskiej? Ostatecznie dr Luter może byc gipsowy, wzorem cysorza Franciszka :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomnieć 27.02.06, 00:43 Kłopoty (byłego) luterańskiego duchownego – perypetie ks. Alfreda W internecie pojawiła się strona Alfreda, który do niedawna był duchownym naszego Kościoła. Zrezygnował na własne życzenie – było to decyzja dramatyczna, a wie to każdy, kto ks. Alfreda znał. Duchowny niezwykle zaangażowany, „wszędzie go pełno” było, a mimo to znajdował czas na coraz to nowe inicjatywy z młodzieżą parafialną. A było to niezwykłe wyzwanie, bowiem ks. Alfred pracował jako wikary w największej w Polsce parafii ewangelickiej, w Cieszynie. O czym jest strona? O kłopotach, o żalu, ogromnym rozczarowaniu Kościołem i, jeśli stawiane zarzuty są prawdziwe, o niezbyt czystych zagraniach najwyższych władz mojego Kościoła. Jak wynika z dostępnych dokumentów ks. Alfred zrezygnował w pracy w Kościele po długotrwałych konfliktach z proboszczem w Cieszynie. Niezgodnie z obowiązującym prawem kościelnym został przeniesiony do jednej z parafii na Kujawach. Po 9 miesiącach powiedział dość, złożył urząd i wyemigrował do Niemiec. Główny zarzut ks. Alfreda, jak już wspomniałam, to bezprawne przeniesienie ze Śląska Cieszyńskiego na Kujawy, ponadto: oskarżenia wobec proboszcza o „ukrywanie części ofiar i kolekt w okresie od końca marca 2002 roku do momentu upublicznienia procederu” (ks. Alfred informuje, że posiada odpowiednią dokumentację, świadków, a nawet nagranie na taśmie magnetofonowej – przypomina się słynne nagranie w Agorze, w biurze Adama Michnika, gdy odwiedził go Lew producent filmowy Rywin), oskarżenie o obsadzanie stanowisk kościelnych osobami „wygodnymi”, doprowadzenie do likwidacji „Gazety Ewangelickiej”, której założycielem i redaktorem naczelnym był ks. Alfred, udokumentowane wierzytelności Kościoła wobec ks. Alfreda w wysokości 10.375 PLN oraz oskarżenie o kłamstwo cieszyńskiego proboszcza (nota bene radca Konsystorza!!!) i jednego z biskupów diecezjalnych. Sprawa jest niezwykle skomplikowana, rozgrywa się w wielu miejscach i trwa od co najmniej dwóch lat. W tym czasie ks. Alfred wysyłał kilka pism do rady synodalnej (Synod jest u nas najwyższą władzą) oraz prezesa Synodu, parafii, do której został karnie przeniesiony, i w której przeprowadził kapitalny remont plebani, a także listy do prezesa (z urzędu biskup Kościoła) i wiceprezesa Konsystorza (władza wykonawcza w Kościele, prowadząca bieżące sprawy) oraz kilku duchownych. Najbardziej pikantne szczegóły nie są udostępnione internautom, a, jak podkreśla ks. Alfred, mogą zostać przesłane na życzenie każdemu duchownemu oraz członkom Synodu. Wybaczą Państwo, że sucho przekazuje fakty bez głębszych szczegółów – nie jestem korespondentką wojenną, a zakulisowe gierki mężczyzn, jakkolwiek przystojnych, mnie nie interesują. Jestem po prostu wściekła: zarówno na władze mojego Kościoła, a także na samego ks. Alfreda. Oczywiście poziom i rodzaj wściekłości w stosunku do obydwu adresatów jest inny, ale jest i jestem wściekła. Oj bardzo... Wściekła jestem (zacznijmy od końca) na ks. Alfreda za: desperacki czyn wywlekania na światło dzienne wewnętrznych „brudów” Kościoła, za kiczowate obrazki ks. Alfreda z Janem Pawłem II podczas audiencji generalnej w Rzymie (to ma niby wzmocnić jego wiarygodność?), za notoryczne ornamenty do wysuwanych zarzutów w formie licznych, miejscami nadinterpretowanych cytatów biblijnych... to chyba tyle i aż tyle. Jednakże pozwolę sobie zaznaczyć: wściekłość nie oznacza potępienia i braku zrozumienia – naprawdę nie wiem, jakbym zachowała się na miejscu ks. Alfreda, gdybym została potraktowana tak obcesowo przez władze Kościoła, któremu poświęciłam spory kawałek niemłodego już życia. Wściekła jestem na władze Kościoła za obcesowe wypowiedzi, brak wyrozumiałości, brak odpowiedzi na zarzuty i pytania ks. Alfreda i nie tylko. Prawda, ks. Alfred próbował szukać sprawiedliwości pomijając drogę służbową, którą w końcu odnalazł, ale i to nie pomogło, więc znalazł inne, mało szczęśliwe wyjście. Ks. Alfred ma pełne prawo domagać się wypłacenia mu zaległej pensji. Wiceprezes konsystorza i radca diecezji w jednej osobie wysyła mu list z informacją, że „nie składał Pan żądnych roszczeń finansowych, gdy rezygnował Pan z pracy w Kościele” i dlatego „Pana prośbę o wypłacenie zaległych pensji, skierowaną do Rady Parafialnej we Włocławku i do Konsystorza, uważam za bezzasadną.” Że jak proszę? W piśmie do rady synodalnej z 7. stycznia 2004 roku ks. Alfred pisze na samym końcu: „Bardzo proszę Radę Synodalną o poparcie moich starań, bym nie musiał dociekać sprawiedliwości i swoich praw w instytucjach pozakościelnych.” Szantaż? Nie wydaje mi się, raczej ostrzeżenie zdesperowanego człowieka, który zdaje się myśleć, że nie ma już nic do stracenia. Ze wszystkich udostępnionych na stronie dokumentów wynika, że podania, prośby ks. Alfreda zostały przez wysoki Konsystorz i radę synodalną KEA najzwyczajniej zignorowane. A szkoda... czyżby także w naszym Kościele, wśród szacownego duchowieństwa panowała opinia, że lepiej zamiatać problemy pod dywan, nie nagłaśniać, a wszystko „jakoś” się załatwi. Korespondencja mnie zdumiała. Szczególnie listy, jakie wypisywali co poniektórzy biskupi. Niesmaczne, czy wręcz nawet obrzydliwe. Wyśrubowany hierarchicznie język, patrzenie z góry nie godzi się ewangelickiemu biskupowi... zabrnęliśmy chyba w jakiś ślepy zaułek. Czy ks. Alfred odnajdzie sprawiedliwość, czy wszechwładny Konsystorz wypłaci mu zaległą pensję, czy (sic!) przeprosi..? Nie wiem i nie śmiem prorokować. Cała ta sprawa, pomijając dramatyczny wątek perypetii ks. Alfreda, wskazuje jednak na głębszy problem: propagowany od wielu lat w naszym Kościele klerykalizm, wprowadzanie sztucznego podziału na świeckich i duchownych (nie bez winy samych „świeckich”!), wyraźny brak szacunku dla tych, którzy mają inną wizję dobra Kościoła. Ksiądz Alfred bezskutecznie dopominał się od wielu kościelnych decydentów reakcji, decyzji. Ostatnio znów skierował pismo do duchownych i synodałów Kościoła tuż przed zakończoną niedawno ogólnopolską konferencją księży i katechtek KEA. Zwierzchnik Kościoła milczy, mówi o „sprawie Borskiego” i sprawia wrażenie bezradnego... zresztą nie tylko w tej sprawie. www.ekumenizm.pl/article.php?story=20040705113350442&query=nienarodz*+aborcj* Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 27.02.06, 06:53 Przykre. Okazuje się, że klerykalizam dotyczy wszystkich kościołów? Odpowiedz Link Zgłoś
exerik Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 27.02.06, 09:12 czesiohill napisał: > Okazuje się, że klerykalizam dotyczy wszystkich kościołów? Jaki znowu klerykalizm? To zwykła obyczajówka. Ewangelik też człowiek, tego nie podważał nawet Marcin Luter :) ******* klerykalizm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm «dążenia, tendencje do podporządkowania życia społecznego, politycznego i kulturalnego duchowieństwu, kościołowi» łc. z gr. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=23825 Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 27.02.06, 20:08 Dokładnie własnie tak, nazwałbym to butowaniem ambitnego wikarego przez ambitnego nowego proboszcza Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 28.02.06, 00:04 Borski był najlepszym pastorem w Cieszynie od wielu, wielu lat. Zadeptano go. Zaszkodziła mu współpraca z katolikami, choćby wyjazd do Włoch razem z ks. Szewieczkiem, audiencja u Jana Pawła II Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 28.02.06, 09:13 Fakt, to się nie spodobało fundamentalistycznej grupie ewangelików Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 ... 28.02.06, 10:11 i ta właśnie wygląda ekumenizm po cieszyńsku, niestety :) z każdej strony... Dzieci w szkole zachowują się normalnie względem "innowierców" a potem ludzie głupieją... Odpowiedz Link Zgłoś
exerik Re: ... 28.02.06, 14:19 kserkses1 napisała: > i ta właśnie wygląda ekumenizm po cieszyńsku, niestety :) > z każdej strony... > Dzieci w szkole zachowują się normalnie względem "innowierców" a potem ludzie > głupieją... Normalne zachowanie się względem siebie to jeszcze nie ekumenizm. Po prostu, kultura i dobre wychowanie. Sam osobiście znam kilku bardzo niekulturalnych ekumenistów :) *********** ekumenizm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm rel. «ruch w chrześcijaństwie propagujący porozumienie i współpracę między różnymi wyznaniami, dążący do przywrócenia jedności chrześcijan» z gr. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=13267 Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 00:31 Jako ewangelik "niestela" zauważam, że wielu ewangelików stela jest lustrzanym odbiciem ks. Rydzyka, tyle w nich nienawiści. Pewien znany pisarz, rodem z Wisły, w ostatniej "Polityce" w wyjątkowo obelżywy sposób zaatakował prezydentów Polski i Czech Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 00:36 Dla "Warszawki", salonu polskiego herszaftu, pisarz z Wisły jest użytecznym ... Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Reasumując 01.03.06, 00:44 Nie jestem zwolennikiem pis, zwolennikiem mieszania się kościoła do polityki. Tyle tylko, że histeryczne ataki na "kaczory", w wersji lokalnej straszenie złymi "katolami" przez czesiohilla, kubły pomyj wylewane na głową Marcinkiewicza, straszenie Giertychem i Lepperem się nie sprawdza, przestało działać. Wygrać mozna programem pozytywnym, żaden dealer nie sprzedał dzięki opluwaniu aut konkurencji Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 09:58 Sie przejmujesz, za moc chlasto synek Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 10:26 www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead05&news_cat_id=205&news_id=172487&layout=1&forum_id=3316&fpage=Threads &page=text Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 23:58 Czytałem felieton Pilcha w papierowej Polityce i odebrałem go jako pijacki, bo pijacki, ale dzwonek przebudzenia. Pilch sobie zaczyna uświadamiać, jak jest manipulowany Odpowiedz Link Zgłoś
alex.stela Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 10:30 Pan Pisarz z Wisły ma prawo do własnego zdania, podobnie jak inni felietoniści. Tak przynajmniej mi się zdaje ;-) I nie mieszałbym do tego jego ewangelicko- augsburskiego wyznania, choć może jest coś na rzeczy, sądząc po wynikach wyborów w Wiśle... Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 23:55 Prawo ma, także prawo do pisania głupot. Bycie marionetką warszawskich salonów mu nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 01.03.06, 10:35 jest nawet powiedzenie "dzierży jak lutersko wiara pod Cieszynem" - urocze, moim zdaniem ;) Co do pisarza - on chyba lubi pisywać głupie teksty... Jak się pisuje do najpierw do Tygodnika Powszechnego a potem przechodzi do Hustlera, to trudno być normalnym... Czasem mam wrażenie, chłop głupieje na starość, bo jego dawne teksty były fajne... Trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 02.03.06, 00:00 Do TP już całe wieki nie pisuje Odpowiedz Link Zgłoś
exerik Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 02.03.06, 22:32 hanej napisał: > Jako ewangelik "niestela" zauważam, że wielu ewangelików stela > jest lustrzanym odbiciem ks. Rydzyka, tyle w nich > nienawiści. A darowałbyś se. Cieszyńskie Michniki dawno już rozdane. Odpowiedz Link Zgłoś
exerik Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 02.03.06, 22:33 cieszyńskie Geremki miało być psia kość Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 02.03.06, 23:43 Jestem przeciwko salonowi exeriku, obu panów - fałszywych styropianowców nie lubię, tak samo jak Rydzyka. Ja z frakcji chamów Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Re: Śląsk Cieszyński nie jest zbyt ekumeniczny 02.03.06, 23:50 Salon zatopił Millera, nagonka na niego była taka sama jak teraz na Kaczyńskich Przy całym braku sympatii dla Kaczyńskich współczuję im walki z perfidnymi salonowcami Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 28.02.06, 07:40 Ja tylko korzystałem z tekstu cytat:"Cała ta sprawa, pomijając dramatyczny wątek perypetii ks. Alfreda, wskazuje jednak na głębszy problem: propagowany od wielu lat w naszym Kościele klerykalizm, wprowadzanie sztucznego podziału na świeckich i duchownych (nie bez winy samych „świeckich”!), wyraźny brak szacunku dla tych, którzy mają inną wizję dobra Kościoła." Ciągle mam nadzieję, że KE-A ominie klerykalizm prezentowany przez polski Kk, a robiony rękami polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Taaa 28.02.06, 09:11 Autorka nie rozumie słowa "klerykalizm". Historia ks. Alfreda jest przykra, ale z drugiej strony KEA ma strukturę hierarchiczną, na pewno podział na świeckich i duchownych nie jest sztuczny, tylko wynika z doktryny KEA Odpowiedz Link Zgłoś
exerik Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 28.02.06, 14:32 czesiohill napisał: > Ciągle mam nadzieję, że KE-A ominie klerykalizm prezentowany przez polski Kk, > a robiony rękami polityków. Chciałem coś Ci odpisać, ale... nie da się! :) Po prostu odleciałeś w rejony, w które moja wyobraźnia już nie sięga. Pozdrów Pape Smerfa. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill Re: Ksiądz Sikora o tym chciałby na pewno zapomn 01.03.06, 07:11 Mnie też słów brakuje i wkurza bezsilność. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś