stoik1
07.03.06, 20:29
ależ wciągające są takie słowne przepychanki
ta nieposkromiona chęć udowodnienia własnej wyższości intelektualnej
to nawet dobre jest jako ćwiczenia z erystyki ( trudne słowo,
alex zapodał i sobie przyswoiłem )
właśnie chciałem napisać, że byłoby to fajne gdyby ludzie nie brali tego tak
poważnie, ale chyba nie
chyba cała frajda w tym posmaczku prawdziwych ( choć może czasem nieco
udawanych ) emocji; złudzenie zbawiania świata w pojedynkę ? być może
ale chyba niestety z tym jest jak ze słodyczami
zje się za dużo a potem jest człowiekowi niedobrze
wszystko na własne życzenie
: D