Będą wykopki na wzgórzu zamkowym

08.03.06, 13:10
Obwieszczenie Burmistrza Miasta Cieszyna w sprawie wydania decyzji o
środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia.
Zgodnie z art 19 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo
ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62 poz. 627 z póź. zm.) zawiadamiam, iż
Burmistrz Miasta Cieszyna w dniu 10.02.2006r. wydał decyzję znak OŚR-
7624/11/7/05/06 o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację
przedsięwzięcia pn.. "Budowa kanalizacji deszczowej na terenie Góry Zamkowej
oraz Podzamcza w Cieszynie z włączeniem w ciąg istniejącej kanalizacji
ogólnospławnej ul. Zamkowej, w obszarze działek nr 15/2, 15/7, 15/9, 37 obr.
28".


Ujec wracaj! To będzie chyba jedyna okazja zobaczyć stare fundamenty :-)
    • kserkses1 niewiarygodne...:) 08.03.06, 13:16
      super, choć nie uwierzę jak nie dotknę...
      • tubylec.cieszyn Re: niewiarygodne...:) 08.03.06, 13:19
        Mam nadzieję, że będą kopać koparką z baaaaaardzo dużą łychą :-)))
    • p.s.arch Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:22
      a wiadomo jak poleca wykopy?
      najciekawiej to byloby (chyba) na EES od rotundy, wszystko na to wskazuje ze
      tam MUSI cos byc!
      a) - rozplanownie wnetrza rotzundy
      b)samo jej usytuowanie (por Przemysl moim zdaniem najblizsza analogia)
      ha! i wtedy mamy w Cieszynie calkiem niezla sensacje
      ale jak znam zycie na samym smaku sie skonczy, bo wykopy b plytkie i to co
      wyjdzie to szut z XVIII i XIX w.
      szkoda!
      p.s.
      P.S. kiedy zaczynaja sie prace? czy juz w kwietniu?
      • tubylec.cieszyn Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:25
        p.s.arch napisał:

        > P.S. kiedy zaczynaja sie prace? czy juz w kwietniu?

        Tego niestety nie wiem.
      • kserkses1 Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:28
        nie pamiętam - czy rotunda jest orientowna?
        Bo jak tak, to raczej trzeba by wzmiankowaną "dużą łychą" sciągnąć cała skarpę
        od zachodu...W końcu wejście do palatium jest na emporze :)
        • p.s.arch Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:42
          kserkses1 napisała:

          > nie pamiętam - czy rotunda jest orientowna?

          no raczej kazdy kosciol jest orientowany (najczesciej na wschod tzn oltarz jest
          ku wschodowi w tym wypadku jedyna absyda jest ku wschodowi). przeciwlegla
          empora mogla miec wejscie od EES ale mogla tez laczyc sie z domniemanym
          palatium od zachodu - wszystko mozliwe.
          krotko: kierunki wykopow mamy, ochotnikow jak sadze tez, wiec...
          do dziela.
          p.s.

          > Bo jak tak, to raczej trzeba by wzmiankowaną "dużą łychą" sciągnąć cała
          skarpę
          > od zachodu...W końcu wejście do palatium jest na emporze :)


          pozdr.!
          • alex.stela Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:51
            Następny znawca, kurde. A człowiek w kompleksy wpada... ;-)
            • p.s.arch Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:56
              pscheprascham to ja jusch nie bende!

              (no moze troche..., tak ociupinke, no skrzywienie takie mam, zawodowe, moge???)
              • alex.stela Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 14:13
                Ależ proszę, proszę. zawsze miło poczytać. Przy okazji czegoś człowiek się
                dowie, nawet jeśli nie wszystko zrozumie :-)
                • stoik1 a pisz sobie jak najmądrzej 11.03.06, 15:04
                  jak już się dopasowywać do poziomu, to lepiej w górę niż w dół
          • kserkses1 Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 13:56
            nieśmiało zauważę, że nie każdy :) /vide choćby św Anna w Krakowie zwrócona
            ołtarzem na północ/
            Choć większość - tak :)
            • p.s.arch Re: Będą wykopki na wzgórzu zamkowym 08.03.06, 14:08
              niesmialo odpowiem w takim razie(bo Alex sie nasmiewa), ze w Krakowie
              te "stare" koscioly sa na E orientowane i to tak "zatwardziale", ze nijak nie
              pasuja do siatki ulic (ktora jest mlodsza) wystarczy spojrzec na mape, a anna
              powsawala juz w chwili gdy miasto bylo rozwiniete, a teraz to juz chyba na to
              nikt nie zwraca uwagi, a szkoda.
              zreszta polecam poranek czerwcowy (sloneczny) w rotundzie spedzic -
              niezapomniane wrazenia!!!
              pozdr.
              p.s.
              • kserkses1 hm... 08.03.06, 15:04
                Anna też jest starym kościołem, obecny jest jego barokową "wersją" :) Do
                siatki nie pasują tylko przedlokacyjne (czyli dwa na Rynku) a rotunda na Wawelu
                też jest ołtarzem na północ... :)
                /wiem, strasznie się czepiam ale to też zboczenie zawodowe/
                ad rem -rozumiem, że rotunda w C. jest na 100% orientowana (czyli zwrócona
                ołtarzem na wschód)
                • p.s.arch nie ma co "hm..." 08.03.06, 16:29
                  kserkses1 napisała:

                  > Anna też jest starym kościołem, obecny jest jego barokową "wersją" :) Do
                  > siatki nie pasują tylko przedlokacyjne (czyli dwa na Rynku) a rotunda na
                  Wawelu
                  >
                  > też jest ołtarzem na północ... :)
                  > /wiem, strasznie się czepiam ale to też zboczenie zawodowe/
                  > ad rem -rozumiem, że rotunda w C. jest na 100% orientowana (czyli zwrócona
                  > ołtarzem na wschód)



                  no wlasnie. piszesz to co napisalismy oboje wczesniej, mysle ze wyciaganie
                  wyjatkow (wawel) do niczego nie prowadzi, prawda?
                  jak napisalas droga K. przedlokacyjne sa "zgodne" a po lokacyjne juz nie,
                  albo "mniejwiecej".
                  serdecznie pozdrawiam i znikam na kilka dni
                  p.s.
                  • kubek Anna ? Hmm nie znam żadnej ? 08.03.06, 20:50
                    Ale kościół jest nie od parady

                    www.krakow4u.pl/index.php?parametr=koscioly/kol_anny/kol_anny
                    PS> Ale Kraków to Niemieckie miasto !
                    • kubek A jeśli idzie o "naszą" rotundę : 08.03.06, 21:07
                      cziken.cepter.net/md/architektura/index.php?id=2&&katalog=cieszyn
                      • lapis.me Re: A jeśli idzie o "naszą" rotundę : 08.03.06, 23:44
                        Nie wierzę w cuda :) Zapewne będą kopać tam, gdzie akurat najmniej byśmy sobie
                        tego życzyli. Z drugiej strony - ale się będzie działo!!!
                        A propos tej dyskusji o orientowaniu kościołów przyszło mi do głowy jedno z
                        moich ulubionych słów, które oznacza przeciwieństwo, czyli zwrócenie na zachód.
                        Tak wymyślam sobie zagadeczki w kropeczki :) Wiecie jak ono brzmi?
                        Uwaga! Kserkses, zakazuję Ci odpowiedzi na to pytanie! Bo będzie ... (mieni mi
                        się!)
                        • kserkses1 Re: A jeśli idzie o "naszą" rotundę : 09.03.06, 09:23
                          o żesz ty... nie wolno zakazywać! Protestuję!
                          :)
                          • lapis.me Re: A jeśli idzie o "naszą" rotundę : 10.03.06, 15:09
                            Czyż to możliwe? Może to jest kobieca solidarność :) Kserkses podaje się
                            ROZKAZOM?! Okazuje się, że mam dar przekonywania :) Protest odrzucam z przyczyn
                            formalnych ;)
                            • kserkses1 Re: A jeśli idzie o "naszą" rotundę : 13.03.06, 09:23
                              widzisz - i kto Ci odpowie jak nie ja?
                              :)
                              a teraz to sobie sama odpopwiedz, skoro mi nie wolno :)
                        • alex.stela Re: A jeśli idzie o "naszą" rotundę : 13.03.06, 09:37
                          "Okcydentowanie"???
                          • kserkses1 brawo! 13.03.06, 10:38
                            dokładnie nazywa się to okcydentalizacją :)
                            ale uznajemy ;)
                            • alex.stela Re: brawo! 13.03.06, 11:50
                              Dziękuję Szanownemu Żiri za uznanie. Trudne słowo dla laika
                              taka "okcydentalizacja"...

                              A ciekawe, że w słownictwie przyjął się zwrot "orientacja". Pewnie temu, że
                              prostszy :-) Mówienie np. o "okcydentalizacji w terenie" byłoby poniekąd
                              kłopotliwe... :-)
                              • kserkses1 Re: brawo! 14.03.06, 09:28
                                hm... a może to ma podtekst "ideologiczny" - ostatecznie zwrot na wschód kontra
                                zwrot na zachód... no sam wiesz czym pachnie ;)
                                • alex.stela Re: brawo! 14.03.06, 09:36
                                  W Gliwicach stoi czołg-pomink T-34 pamiętający przełamywanie linii Odry w 1945
                                  r. Stał sobie ładnie na cokole z lufą w stronę Zachodu (a więc był
                                  okcydentaterefere itd.). Po 1989 r. stwierdzono, że jest politycznie
                                  niepoprawny i odwrócili go lufą na Wschód (czyli czołg został zorientotarefere
                                  itd.). Problem polega jedynie na tym, że teraz jego lufa wycelowana jest prosto
                                  w budynek Sądu Rejonowego :-)))
                                  • kserkses1 Re: brawo! 14.03.06, 09:37
                                    to dobry cel :)
                                    • alex.stela Re: brawo! 14.03.06, 09:44
                                      Dobrym celem został ostatnio Sąd Okręgowy w Gliwicach, położony kilka ulic
                                      dalej, ale tam Pan Minister czołgu podprowadzić nie zdołał i sprawa jakby
                                      ucichła ;-)
    • alex.stela Bzzzzrrrrrzzzzzzzzzz.... 15.03.06, 09:50
      Przy okazji mogliby to zrobić z kilkoma krzaczorami i innymi chaszczami. Ale to
      tylko moja opinia :-)))
      • p.s.arch wrummmmm i lyso! 15.03.06, 11:17
        a to nie tak czasem ze wszystkie krzoki i w ogole cala zielenina jestz na
        wzgorzu pod ochrona?
        z drugiej strony, na wiosne i w lecie to romantycznie usiasc sobie na laweczce
        zatopionej w krzokach i innej roslinnosci.
        a moze to park "angielski" - czyli zapuszczona jak cholera?
        p.s.
        • alex.stela Re: wrummmmm i lyso! 15.03.06, 11:26
          Nie, nie cała roślinność jest pod ochroną. Jest wiele pomników przyrody i nie
          pozwoliłbym ich nikomu tknąć. Ale roślinności jest tam zdecydowanie za wiele.
          Wolałbym raczej, aby zamiast w ich miejscu odsłaniano kolejne fragmenty murów,
          pogrzebano w ziemi do głębokości 2 metrów etc. Park można zrobić na
          jakimkolwiek wolnym placu, zaś Góra Zamkowa jest tylko jedna!!!

          A jeśli już zostawić Górze charakter "parku romantycznego", to mimo wszystko
          przydałoby się przetrzebić chaszcze na jej zboczach. Ani to ładne, ani
          romantyczne. Teraz w zasadzie w ogóle Góry nie widać, bo wszystko zasłania
          plątanina gałęzi i pnączy! A jest ona piękna sama w sobie, nawet abstrahując od
          cennych zabytków i tajemnic, jakie w sobie kryje. Górę należy wyeksponować, a
          nie zapuszczać - tak uważam.
          • p.s.arch Re: wrummmmm i lyso! 15.03.06, 11:36
            no i racja, pytanie tylko czy jest odpowiedni "OGRODNIK" (mam na mysli urzad i
            nomen omen, grupe ludzi ktorzy to zrobia ze smakiem. jak znam zycie, przyjdzie
            paru "specy" i wyrznie calosc do golej ziemi(poza pomnikami pzyrody - ale to
            sie zobaczy)
            ale fakt wyeksponowac gore nalezy.
            • alex.stela Re: wrummmmm i lyso! 15.03.06, 14:04
              Niestety nie ma obecnie żadnej koncepcji na Górę Zamkową (poza poronionymi
              pomysłami w stylu muzycznego placu zabaw). Dlatego wygląda to-to jak połączenie
              parku z dawno opuszczonym placem budowy. Tu krzaki, tu kawałek dawnej wieży, tu
              XI-wieczna rotunda, tu odsłonięty kawałek średniowiecznego bruku z obrzydliwymi
              drewnianymi poręczami... Tam coś wykopią, tu coś odkopią, tam zrekonstruują, a
              krzoki rosną... ;-)

              Moja koncepcja jest taka - Góra Zamkowa to nie park dla zakochanych, ale park
              historyczny! Ale najpierw - kopać, kopać ile się da! Jak już wykopane zostanie
              wszystko do głębokości 2 metrów, to można pomysleć nad zagospodarowaniem
              przestrzeni. Ale to powinien być plan, a nie działanie "od przypadku do
              przypadku".
              • stoik1 taki ogród osobliwośći : ) 15.03.06, 14:12
                jak ktoś gdzieś znajdzie w okolicy jakiegoś mamuta, to też można postawić
                albo nosorożca włochatego
                • p.s.arch kopanie 15.03.06, 15:20
                  Zeby kopac kopac kopac trzeba kasy, kasy, kasy, a tej, jak wiadomo, brak.
                  A szkoda, bo takie „wykopane“, a potem odpowiednio przygotowane do zwiedzania
                  wzgorze byloby nielicha atrakcja turystyczna – ale do tego potrzebne bylyby
                  dalsze niebagatelne naklady finansowe. Na takie wydatki wladze Cieszyna nigdy
                  sie nie zdecyduja. Ale…
                  Jest wyjscie. Korzystajac ze struktur unijnych, mozna stworzyc ciekawy projekt
                  badawczy bedacy w duzej (jezeli nie w calosci) finansowany przez organizacje
                  ponadregionalne. (np Raphael o ile dobrze pamietam). A miasto mogloby wtedy
                  starania takie poprzec.
                  Mogloby tpo robic np. Mozeum nasze kochane (gdyby chcialo – a to inna bajka)
                  Pozdr.
                  p.s.
                  • alex.stela Re: kopanie 15.03.06, 15:45
                    Muzeum nasze ma ten jeden podstawowy problem, że należy "pod powiat", a
                    nie "pod miasto". Moim zdaniem mogłoby jednak wziąć w tym udział, ale wyłącznie
                    jako "jeden z wielu". Tu potrzebne jest współdziałanie różnych organizacji, w
                    tym uczelni państwowych, konserwatorów zabytków, a może samego wojewody czy
                    ministra. Trzeba by ułożyć plan działania, harmonogram, kosztorys. Potem, jak
                    napisałeś, można zwrócić się do UE po pieniążki.

                    To ogromny projekt, ale czyż nie udało się go zrealizować po drugiej stronie
                    Olzy w Podoborze? Kasę dostali nawet z UNESCO!!! Potrzebny jest tylko ktoś (być
                    może jeden jedyny wpływowy zapaleniec, a może cała instytucja), aby zacząć za
                    tym chodzić, a następnie całość koordynować.
                    • p.s.arch Re: kopanie 15.03.06, 16:29
                      Muzeum nasze ma ten jeden podstawowy problem, że należy "pod powiat", a
                      > nie "pod miasto". Moim zdaniem mogłoby jednak wziąć w tym udział, ale
                      wyłącznie
                      >
                      > jako "jeden z wielu".



                      ODP
                      raczej nie mogloby ale "musialo" - w koncu to chyba "ich" teren?



                      Tu potrzebne jest współdziałanie różnych organizacji, w
                      > tym uczelni państwowych, konserwatorów zabytków, a może samego wojewody czy
                      > ministra. Trzeba by ułożyć plan działania, harmonogram, kosztorys. Potem, jak
                      > napisałeś, można zwrócić się do UE po pieniążki.
                      >



                      odp.

                      uczelnie panstwowe z tego co wiem to raczej mozna skreslic, konserwatora chyba
                      tez (trgiczny brak kasy a co wazniejsze ludzi)o wojewodach i ministrach sie nie
                      wypowiadam bo to nie forum polityczne ;). Ale do tego trzeba "wizji" i
                      postrzegania troche dalej niz koniuszek wlasnego nosa.



                      > To ogromny projekt, ale czyż nie udało się go zrealizować po drugiej stronie
                      > Olzy w Podoborze? Kasę dostali nawet z UNESCO!!! Potrzebny jest tylko ktoś
                      (być
                      >
                      > może jeden jedyny wpływowy zapaleniec, a może cała instytucja), aby zacząć za
                      > tym chodzić, a następnie całość koordynować.



                      oDP
                      wystarczy zapaleniec, nie musi byc wplywowy. po rozpoczeciu prac i uzyskaniu
                      wstepnych wnikow (ktore na pewno bylyby z punktu widzenia naukowego sensacyjne)
                      oraz ich odpowiednim rozgloszeniu - kilka publikacji udzial w konferencjach,
                      konsultacje ze strony "waznych" nazwisk - ten ktos bylby wplywowy. vide Kouril,
                      ktory rozpoczal prace na wieksza skale w Podoborze. Wtedy i instytucje by sie
                      znalazla i dalsi sponsorzy itd itp. Zaczeloby sie krecic.
                      (a potem znajac polskie piekielko goscia by wygryzli)
                      i tym optymistycznym akcentem konczac
                      p.s.
                      • lapis.me Re: kopanie 15.03.06, 18:09
                        Teren nijak ma się już teraz do muzeum cieszyńskiego. Należy do Zamku Sztuki,
                        do miasta. Dużo by o tym pisać.
                        Tak czy inaczej, roślinność tamtejsza wbrew wątpliwościom ma gospodarza, i to
                        całkiem niezłego, serio.
                        Ale rzecz najważniejsza - a propos uczelni państwowych - to akurat świetny
                        początek. Kiedyś już o tym z Kserksesem gadałyśmy, studenci archeologii mają
                        przecie praktyki, za które płaci uczelnia. I to byłby świetny początek, ale
                        pamiętam jak prof. Pijanowski mówił, że na dwa lata do przodu mam już
                        stanowsika wybrane. Tyle że, ojej, mówił to 2 lata temu ... Teraz pewnie jest
                        tak samo. By jednak się usprawiedliwić powiem, że wówczas miasto nie zgodziłoby
                        się na żadne prace wykopaliskowe, bo zagrażałoby to resztkom tego parku.
                        Jestem jednak dobrej myśli i może warto byłoby do tego pomysłu wrócić.
                        • kserkses1 Re: kopanie 16.03.06, 09:46
                          Lapis! prof. Pianowski :) niby to jedna literka... ale "nomina sunt odiosa" :)
                          • lapis.me Re: kopanie 16.03.06, 14:27
                            Oh no ... To straszne, wszystkie moje układy szwankują ... :)
                            Jarmark (ojej, chyba że koło fortuny ) albo podświadome skojarzenia ...
                            "stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus" ...
                            • alex.stela Re: kopanie 16.03.06, 14:32
                              Pamiętajcie, że na forum nie wolno rzucać łaciną :-)))
                              • lapis.me Re: kopanie 16.03.06, 14:34
                                Domagam się autocenzury ... ale bez odzewu.
                                • alex.stela Re: kopanie 16.03.06, 14:40
                                  Kopnij Lapis w kostkę, może zrozumie i wytnie łacinę... ;-)
                                  • kserkses1 Re: kopanie 16.03.06, 14:43
                                    zaraz na niej poćwiczę wycinanie postów ;)
                            • albrecht1 Re: kopanie 16.03.06, 14:53
                              lapis.me napisała:

                              > "stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus" ...

                              i vice versa i vice dyrektor :D
Pełna wersja