O żeś to: w tym wypadku jestem przeciw

10.03.06, 22:26
własności prywatnej!
Sytuacja w Muzeum Czartoryskich - jednym z pierwszych powstałych w Europie,
przechowującym wiele narodowych skarbów i bezcennych dzieł, ze słynną "Damą z
gronostajem" Leonarda da Vinci na czele - bulwersuje środowisko od miesięcy.
Obawy budzi zwłaszcza zapowiadana przez właścicieli, Fundację Czartoryskich,
wyprzedaż części zbiorów.
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3204046.html
    • albrecht1 Re: O żeś to: w tym wypadku jestem przeciw 10.03.06, 23:47
      Faktycznie, to budzi zaniepokojenie. Myslę, że fundacji nie snia sie na powaznie
      sceny z filmu "Vinci".
    • stoik1 ja tam się nie znam 11.03.06, 15:01
      ale wydaje mi się, że muzea przechowują sporo eksponatów o niewielkiej wartości
      których spokojnie można się pozbyć bez uszczerbku dla zbiorów
      jak z tego ma być jakaś kasa, którą można jakoś pożytecznie wydać, to czemu nie
      • kubek może jestem przeczulony 11.03.06, 23:13
        ale nawet tych magazyno-dzieł to mi szkoda, myślę że jest ciut za mało polskich
        bogaczy, żeby to oni kupili.
        To jest jedno a drugiego to, to że, to czy coś jest fajne, to zależy od mody
        (moda zależy od kapusty)
        Dziś widziałem tele-express (normalnie nie mam telewizora) i tam w telewizorze
        mówili o krzemieniu , że Ta laska od tego piłkarza i śpiewania Beckacham, ona
        teraz bodajże nosi polski krzemień, że to modne. Bzdura oczywiście jak wszystko
        u telewizorów.
        Tylko właśnie tak powstaje moda na rasowe dzieła sztuki.
        I teraz z muzeum zniknie coś z magazynu, za co farbka na ściany koloru kremowego
        do sal wystawniczych będzie i skórzany fotel dyra i dwie wille, tych tam
        spadkobierców, ale za dziesięć lat dzieciaki będą chciały zobaczyć znowu modny
        cynowy nocnik hrabiego do którego ów hrabia robił kupę, a w muzeum już
        miedzianych nocników nie będzie, a będą u pana Smith’a albo Heistenberg’a który
        to kupił!
        Do licha dlaczego konsekwencje komunizmu mają znowu spijać tylko biedacy, oni i
        tak są wystarczająco głupi, żeby tego nocnika nie zrozumieć, ale klasa no, może
        nawet średnia to by taki nocnik po kupie swojego hrabiego nawet chętnie
        pogładziła. Ja na pewno bym docenił taki nocnik bez i z kupą hrabiego. Jakby
        była zasuszona (ta kupa) to też rarytas, i to na skale światową. Mógłbym
        przebadać DNA (czytaj z polskiego jak dziś w tele-expressie Di-Ne-Ej) i
        stwierdzić na co chorował nasz ukochany hrabia co gnębił chłopka pańskiego.

        O nie, za mało u nas nakradzionych i zdobytych dzieł sztuki żeby cokolwiek na
        handelek wystawiać!

        PS. Może jestem na chmurce, ale muzea są fajowe i fajny jest tam zapach.
        Kiedyś w Londku wąchałem w Tate, Picassa ten to ma cug ja nie mogę,
        aż mi ciary po plecach przeszły i ochrona w muzeum wstała z krzeseł, bo myślała
        że terrorysta i porywacz i do tego polski wandal ze mnie. Ja tylko wąchałem.
        O tak zapach starzyzny jest ważny jak nic innego.
        Stare sztućce to nawet smakują inaczej, nie lubię nimi jeść ale dotykać tak.
        I sztućce też mają zostać w muzeum!
        • jorg_z_bielitz Re: może jestem przeczulony 11.03.06, 23:27
          Z tymi nocnikami to jest problem dialektyczno-historyczny :):):)

          Jedna hrabinia miała nocnik srebrny na dni powszednie.
          Na niedziele miałą nocnik złoty.
          A na święta to miała nawet nocnik platynowy z brylantami.
          Jednak gdy przyszli ruscy , to posr.... sie na schodach :):):)
          • stoik1 zapewne ze szczęścia 12.03.06, 15:24
      • kserkses1 Re: ja tam się nie znam 13.03.06, 09:30
        co do pożytecznego wydawania kasy - tajemnicą poliszynela jest na co w Monte
        Carlo Książę Pan Cz. wydaje kasę ze sprzedaży obiektów...
        Ale cóż - przypominam dyskusję z Wiślokiem na temat Habsburgów żywieckich co to
        ich "wstrętne państwo okradło" - a jak tylko odebrali temuż podłemu państwu to
        sprzedali...(tyle, że to akurat paskudne rupiecie były i dobrze, że
        odebrali...w wypadku Czartoryskich to są cholernie dobre rzeczy, których już
        nie zobaczymy)
        • stoik1 pomnaża za pomocą ruletki ? 13.03.06, 11:02
          ; )
Pełna wersja