Ulica dla Władysława Oszeldy

13.03.06, 13:26
Ewa Furtak 09-03-2006 , GW


Mieszkańcy chcą uczcić pamięć słynnego dziennikarza.


Władysław Oszelda uważany był za najstarszego czynnego dziennikarza świata.
Pisał niemal do ostatnich chwil życia. Codziennie dostawał kilkanaście
listów, drugie tyle wysyłał. Cenił niezależność, dlatego nie chciał na stałe
wiązać się z żadną redakcją. Dorobek Oszeldy to tysiące artykułów, dziesiątki
nagród, wyróżnień i odznaczeń oraz blisko 1,7 tys. spotkań z ciekawymi ludźmi
w ramach Cieszyńskiego Klubu Propozycji. W sierpniu zeszłego roku nestora
dziennikarstwa pochowano z honorami w Alei Zasłużonych cieszyńskiego
cmentarza. Zmarł w wieku 98 lat. Teraz cieszynianie chcą uczcić jego pamięć.

- Nie możemy dopuścić do tego, by następne pokolenia zapomniały o naszym
słynnym dziennikarzu. Wszystkie znane postaci Cieszyna mają swoje ulice. Panu
Oszeldzie też należy się taki honor - mówi Marta Śliwka, mieszkanka Cieszyna.

Podobne zdanie ma Eugeniusz Raabe, cieszyński radny. - Sam wzorem pana
Oszeldy założyłem na osiedlu Klub Propozycji. Przygotowujemy wniosek o
nadanie jego imienia jednej z ulic, by nie został zapomniany - zapewnia Raabe.

Okazuje się jednak, że nie tak łatwo znaleźć ulicę, która mogłaby nosić imię
znanego dziennikarza, bo w Cieszynie właściwie nie ma bezimiennych ulic. Być
może znalazłoby się coś na obrzeżach miasta, ale zdaniem Raabe takie
rozwiązanie nie wchodzi w grę.

- To musi być znacząca ulica. Na pewno coś wymyślimy - podkreśla radny.

Pomysł uczczenia pamięci Oszeldy podoba się rodzinie dziennikarza - żonie
Jadwidze i synowi Jerzemu.

- Wezmę mapę i czegoś poszukam. Może dałoby się zmienić nazwę jakiejś ulicy?
Oczywiście taką, która nic nie znaczy. Na przykład ulica Kręta albo Bielska,
bo wbrew nazwie wcale nie kieruje się w stronę tego miasta - mówi Jerzy
Oszelda.

Nestor dziennikarstwa na pewno będzie miał w mieście pamiątkową tablicę. - Od
początku mieszkaliśmy na rogu ulic Bielskiej i Chrobrego. To byłoby dobre
miejsce - uważa pan Jerzy.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3203302.html
    • alex.stela Prośba do Pana Jerzego Oszeldy 13.03.06, 13:35
      Proszę nie zmieniać nazwy ulicy Bielskiej. Wbrew temu, co Pan powiedział, mimo
      wszystko prowadzi ona w kierunku Bielska - powiem więcej zawsze prowadziła i
      stąd jej nazwa.

      Frysztatu już nie ma (jako samodzielnego miasta), a jednak do głowy nikomu nie
      przyszło, żeby przemianować ul. Frysztacką. Dlatego proszę nie ruszać ulic,
      których nazwy są tak stare jak same ulice.

      Jest jedna ulica, której przydałaby się nowa nazwa, a mianowicie łącznik
      Hajduka z Korfantego, obok dawnej siedziby urzędu celnego. Być może nie jest
      ona zbyt reprezentatywna, ale przynajmniej blisko centrum, a zmiana jej nazwy
      wyszłaby tylko wszystkim na dobre. Dlaczego?

      Dlatego, że na mapach figuruje jako ul. Hajduka, a budynki przy niej położone
      mają adres przy... ul. Bielskiej. Za cholerę nikt nie umie trafić na Bielską
      40, bo budynek ten przy Bielskiej nie leży. Gdyby zrobić tam ul. Oszeldy -
      sprawa byłaby rozwiązana. Co najwyżej wkurzaliby się w firmie "Profesjonał",
      która ma tam siedzibę, że muszą rejestr zmieniać.
      • stoik1 bielska musi być 14.03.06, 09:57
        chociaż gdyby wykroić kawałek im. oszeldy np. od wyższej bramy do ronda
        biedronkowego to może by jeszcze przeszło
        w ogóle - po co takie długie ulice, trzeba dzielić na części
        • alex.stela Re: bielska musi być 14.03.06, 10:04
          Akurat ten fragment to ZAWSZE była Bielska (dawniej: Bielitzer Strasse) i
          raczej bym go nie ruszał. Trzeba znaleźć jakąś ulicę, której zmiana nazwy nie
          będzie zbytnio uciążliwa.
          • stoik1 no ta.. 14.03.06, 10:28
            ale taka znowu nie będzie wystarczająco godna...
            • alex.stela Re: no ta.. 14.03.06, 10:34
              A czy dziurawa Bielska jest godna? ;-) Dobrze, że Bielsko tego nie widzi, bo by
              się obraziło :-) Choć stan ul. Cieszyńskiej w B-B nie lepszy :-)
              • stoik1 no 14.03.06, 10:36
                oni nam to my im też
                najlepiej od razu zaorać : )
                • alex.stela A swoją drogą 14.03.06, 10:40
                  Ciekawe, czy gdzieś jeszcze ostała się ul. Frysztacka? Oprócz samej Karwiny,
                  gdzie bezczelnie Cieszyńską na Frysztacką przemianowali :-)

                  I założę się, że 95% Cieszyniaków nie wie, skąd wzięła się nazwa ul.
                  Frysztackiej. :-)
                  • p.s.arch Re: A swoją drogą 14.03.06, 10:48
                    czy jezeli przypuszczam ze od kierunku to jestem w tych 5%?
                    • p.s.arch teoria spiskowa 14.03.06, 10:50
                      a moze ul Frysztacka top zakamuflowane, w sposob wybitny, dazenie Cieszyna do
                      niezaleznosci?
                      (Freie Stadt = Freistadt=Frysztad)
                      zaniepokojony
                      p.s.
                      • alex.stela Re: teoria spiskowa 14.03.06, 10:57
                        To byłaby "Frysztadzka", a nie "Frysztacka". Otóż, nie wiadomo dlaczego, miasto
                        nazywało się "FrysztaT", a nie "FrysztaD". Etymologia tej nazwy jest bowiem
                        dokładnie taka, jak podałeś - od niemieckiego "Freie Stadt".

                        • p.s.arch Re: teoria spiskowa 14.03.06, 12:36
                          dobra ide na calosc
                          no to tym bardziej zakamuflowana
                          no bo jezeli nie miasto (Stadt) to panstwo (Statt)
                          i wtedy wszystko pasuje.
                          o jeju, wydalo sie!
                          p.s.
                          P.S.
                          teorie spiskowe to potega!
                          • alex.stela Re: teoria spiskowa 14.03.06, 12:39
                            "Wolne Państwo"... Hmmm... A potem się dziwić, że wcielili to do obrzydliwej
                            Karwiny. Tylko herb Frysztatu został...
                    • alex.stela Re: A swoją drogą 14.03.06, 10:55
                      Jeżeli wiesz, w kierunku CZEGO, to jesteś w tych 5%. Niestety mało kto wie o
                      istnieniu czegoś takiego jak Frysztat, o roli tego miasta w dawnym księstwie
                      nie wspominając...

                      Mój kumpel, który na Frysztackiej mieszka, był przekonany, że nazwa ulicy
                      pochodzi od... Frysztackiego Przedmieścia. Na pytanie, skąd zatem wzięła się
                      nazwa przedmieścia, odpowiedzieć już nie potrafił :-) No teraz już potrafi, ale
                      chyba jest jednym z nielicznych "uświadomionych" mieszkańców tej ulicy :-)

                      • stoik1 nazwa przedmieścia ? 14.03.06, 12:42
                        no, przecież od ulicy
                        • alex.stela Re: nazwa przedmieścia ? 14.03.06, 12:45
                          No tak, że też na to nie wpadł :-)))
              • albrecht1 Re: no ta.. 14.03.06, 12:36
                alex.stela napisał:

                > A czy dziurawa Bielska jest godna? ;-) Dobrze, że Bielsko tego nie widzi, bo
                by
                >
                > się obraziło :-) Choć stan ul. Cieszyńskiej w B-B nie lepszy :-)
                >
                Bielsko raczej klnie jak wszyscy. A Cieszyńska proszę nie obrażać. Ma wcale
                nienajgorszą nawierzchnię,.... czasami. :)
                • alex.stela Re: no ta.. 14.03.06, 12:40
                  No, lepszą od Bielskiej w Cieszynie na pewno. Ale uwierz, że nie robię dziur na
                  Bielskiej specjalnie :-)))
Pełna wersja