Kot w butach ;-)

21.03.06, 21:00
Najsłynniejszy brytyjski kot nie żyje :-(

Kot Humphrey, który koczował na Downing Street jeszcze za rządów Margaret
Thatcher, a ostatnie lata spędził w domu emerytowanego urzędnika, który go
przygarnął, nie żyje - potwierdziło biuro brytyjskiego premiera

Humphrey, nazwany imieniem głośnej postaci z serialu satyrycznego "Yes
Minister", przeszedł do historii brytyjskiego parlamentaryzmu. Jego zniknięcie
z Downing Street podniesiono kiedyś w parlamentarnej interpelacji

Konserwatywny poseł zwrócił się do Tony'ego Blaira o potwierdzenie, iż "Główny
Pogromca Myszy w Gabinecie", jak go nazwano, cieszy się dobrym zdrowiem.
Okazało się wówczas, iż Humphrey mieszka pod nowym, mniej prestiżowym adresem
w południowym Londynie, a dziennikarzom umożliwiono sfotografowanie go

Bezpański długowłosy kot wprowadził się na Downing Street w 1989 roku, u
schyłku kadencji pani Thatcher. Mieszkał tam przez cały okres rządów jej
następcy, Johna Majora, i został wykwaterowany w sześć miesięcy po zwycięstwie
Partii Pracy w 1997 roku

Po jego przejściowym zaginięciu u schyłku rządów Majora nie szczędzono
wysiłków, by go odnaleźć

Z nieoficjalnych doniesień wynikało, że żona Tony'ego Blaira, Cherie, nie lubi
kotów w ogóle, a Humphreya w szczególności. W Anglii, która uchodzi za kraj
miłośników zwierząt, małżonka premiera musiała kilkakrotnie dementować te sugestie

Humphrey jest pierwszym kotem, którego śmierć oficjalnie potwierdził rzecznik
Downing Street.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3224833.html
    • stoik1 cześć jego pamięci 21.03.06, 21:21
      pocieszmy się, że na pewno nie umarł bezpotomnie
      • kubek ale pomysł żeby na rynku zamiast gołębi 21.03.06, 21:27
        koty mieszkały myślę jest dobry ;-)
        • lapis.me Re: ale pomysł żeby na rynku zamiast gołębi 21.03.06, 21:30
          ups, jestem uczulona ...
          • kubek jak to na koty to przecież nie możliwe 21.03.06, 21:50
            żeby tak na koty ;)
        • stoik1 gdyby było tyle kotów co teraz gołębi... 21.03.06, 23:31
          to trochę by śmierdziało
          a mieszkańcy w niektóre dni mieliby ciężko się wyspać : )
    • chiste Re: Kot w butach ;-) 22.03.06, 09:47
      Kubas,
      Kocurku zawszony, dlaczego uciekłeś z Otwocka?
      Niektóre kocice gadają, ze jestem twoim bratem bliźniakiem.
      Żądam dementacji na "FJ"
      _______
      Ospo czorna!
      Idź do Dorna!
Pełna wersja