alex.stela
05.04.06, 09:54
Swego czasu była to w Cieszynie dość szeroko omawiana koncepcja, która umarła
śmiercią naturalną. Mnie osobiście to ucieszyło. Tymczasem w Żywcu...
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3261013.html
Żywieccy samorządowcy planują wybudować podziemny parking, a rynek nad nim
uczynić turystyczną atrakcją miasta. Wstępne badania geologiczne pokazały, że
nie ma większych przeszkód dla takiej inwestycji.
Do Żywca zagląda sporo turystów. Samorządowcy chcą, żeby miasto było dla nich
atrakcyjnym miejscem, gdzie warto zatrzymać się na dłużej. Dlatego odnowiono
już stary zamek Habsburgów, odrestaurowano ratusz, wkrótce wypięknieje też
zabytkowy park.
Teraz władze myślą o rynku. - Chciałbym, żeby przypominał krakowski, był
miłym miejscem, gdzie mieszkańcy i turyści mogą spędzać wolny czas. Powinny
tu być miłe kawiarenki, stać dorożki. Niestety, na razie wygląda jak wielki
parking - mówi Antoni Szlagor, burmistrz Żywca.
Samochody na rynku są jednak koniecznością. W centrum bardzo brakuje miejsc
postojowych, a tutejsi mieszkańcy i właściciele firm muszą gdzieś zostawiać
swoje auta. Dlatego żywieckie władze wymyśliły, żeby wraz z remontem płyty
rynku wpuścić pod nią samochody. - Planujemy budowę podziemnego parkingu pod
rynkiem, na którym zmieściłoby się około 200 samochodów. Taka inwestycja
bardzo ułatwiłaby nam życie i nie wymagałaby żadnych wyburzeń. Otrzymałem już
wstępną pozytywną opinię konserwatora zabytków - tłumaczy Szlagor.
Żeby sprawdzić możliwości takiej budowy, władze zleciły wykonanie wstępnych
badań geologicznych. Przeprowadziła je już ustrońska firma Geosond. -
Wykonaliśmy sondażowe odwierty na głębokość 15 metrów. Wykazały one, że grunt
jest tam bardzo wytrzymały. Problemem są płytko występujące wody gruntowe.
Ściany parkingu musiałyby być odpowiednio izolowane - mówi Ludwik Sordyl z
Geosondu, dodając, że w ciągu kilku dni do żywieckiego magistratu trafi
dokumentacja geotechniczna.
Władze chcą teraz przeprowadzić konsultacje społeczne z mieszkańcami, czy
podoba im się pomysł budowy parkingu. - Zorganizujemy spotkania, na których
będą mogli przedstawiać swoje uwagi. Jeżeli będą krytyczni, wycofamy się z
tej koncepcji - tłumaczy Tomasz Terteka, rzecznik Urzędu Miasta.
Burmistrz Szlagor szacuje, że budowa pochłonie od 10 do 15 mln zł. Gdy
powstanie projekt parkingu, miasto złoży wniosek do funduszy unijnych.