cieszyniok
12.04.06, 21:54
W naszym rejonie moga zamilknac telefony a dlaczego?
Przeczytajcie:
Pracownicy firmy K-TEL, którzy zajmują się obsługą techniczną linii
Telekomunikacji Polskiej, wystosowali list otwarty do prezesa TP Marka
Józefiaka i rozpoczęli strajk głodowy.
Ponad stu pracowników spółki K-Tel, zajmującej się konserwacjami i naprawami
linii Telekomunikacji Polskiej, rozpoczęło w środę po południu protest w
Bielsku-Białej. Sprzeciwiają się projektowanemu przez władze spółki zwolnieniu
ponad połowy pracowników i obniżenia pensji pozostałym. Zamierzają okupować
siedzibę dyrekcji do chwili podjęcia z nami partnerskich rozmów.
W środę przyjechał dyrektor firmy K-Tel z Poznania, który powiedział, że musi
zwolnić około 50% załogi. Będzie się dla nich starał znaleźć pracę w firmach
podwykonawczych. Gdy pracownicy zapytali, za jakie pieniądze, odparł, że
będzie to około 900 zł brutto. Pracownicy wyszli mówiąc, iż nie będą pracować
- relacjonował członek rady sekcji krajowej pracowników telekomunikacji
Solidarności Ireneusz Kwiecień.
Danuta Malich z Solidarności TP powiedziała, że pozostali pracownicy będą
mieli obniżone wynagrodzenia. Kierujący firmą poinformowali, że celem jest
całkowita wymiana kadry, bo dotychczasowi pracownicy zarabiają za dużo -
powiedziała Malich. Z informacji pracowników wynika, że zarobki w formie
wahają się między 1,7 a 2,4 tys. zł brutto.
Pracownicy są rozgoryczeni także dlatego, że trzy miesiące wcześniej, gdy TP
SA podpisała z K-Telem umowę, dyrekcja obiecywała im 3-letnie zatrudnienie,
czyli na taki okres, na jaki została podpisana umowa.
Poznańska spółka K-Tel w styczniu przejęła od Telekomunikacji Polskiej
utrzymanie sieci telekomunikacyjnych w Bielsku-Białej i tamtejszym rejonie.
Przejęła też dotychczasowych pracowników TP.
--------------------------------------------
i dalej
List otwarty do Prezesa TP S. A. Pana Marka Józefiaka.
My, protestujący pracownicy firmy K-TEL Sp. z o. o. w Strefie Utrzymania Sieci
Telekomunikacyjnej Bielsko-Biała, prosimy o zrozumienie i poparcie. Wiemy, że
nasze odstąpienie od pracy stawia Abonentów TP S. A. w trudnej sytuacji, ale
proszę nam wierzyć, warunki w jakich ostatnio pracujemy nie mogą mieć dalej
miejsca. Łamane są nasze podstawowe prawa, brak nam narzędzi, wyposażenia,
stosuje się wobec nas mobbing, zmusza do podejmowania obowiązków ponad siły
jednego człowieka, łamie przepisy BHP. Pracujemy na wysokości bez asekuracji i
zabezpieczeń niezależnie od pory dnia i warunków atmosferycznych. Jak więc
mamy działać sprawnie? Naprawianie po tzw. „łebkach”, żeby tylko działało
staje się standardem. Dzieje się tak dlatego, że na tyle pozwalają warunki,
jakie stwarza nam pracodawca już drugi w ciągu 4 lat.
Zapewne zna Pan specyfikę naszej pracy, więc wie Pan, jaki ma ona wpływ na
wizerunek TP S. A. i satysfakcję Klienta. Pogarszający się wciąż stan sieci ma
także wpływ na jakość świadczonych usług. Wprowadzanie coraz to nowych
podwykonawców nie daje Klientom gwarancji „tajności korespondencji”, nie
mówiąc już o pewności, że płacą tylko za swoje rozmowy. Świadczy o tym ilość
składanych reklamacji oraz rezygnacji Klientów z usług TP S. A.
Wszystkie wyżej wymienione czynniki oraz maksymalne cięcie kosztów przez firmy
podwykonawcze takie, jak K-TEL Sp. z o. o. mają ujemny wpływ na wizerunek TP
S. A., satysfakcję Klienta oraz na wyniki finansowe Spółki i jej
Akcjonariuszy, co już jest widoczne na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Jak Panu wiadomo w procesie restrukturyzacji Telekomunikacja Polska S. A.
pozbyła się nas przekazując do firm partnerskich wyłonionych w przetargach.
Nie chcemy jednak być towarem przekazywanym z firmy do firmy. Chcemy
utożsamiać się z Pracodawcą, który zapewni motywację i bezpieczeństwo pracy
oraz będzie nas godnie traktował. Nie chcemy ponosić konsekwencji za umowy
podpisywane przez TP S. A z firmami partnerskimi, które wymuszają pracę po
maksymalnie niskich kosztach, co przede wszystkim przekłada się na obniżanie
naszych wynagrodzeń i redukcję zatrudnienia w firmach podwykonawczych, a
bezpośrednio odczuwają to Klienci TP S. A.
W firmie K-TEL Sp. z o. o. ma właśnie miejsce taka sytuacja. Jesteśmy
rozgoryczeni, dlatego przystępujemy do protestu głodowego, żeby zwrócić uwagę
nie na siebie a na problem.
Panie Prezesie, dobro Klienta jest naszym wspólnym celem, dlatego jako byli
pracownicy TP S A. wierzymy, że swoim autorytetem doprowadzi Pan do rozwiązań,
które zaowocują porozumieniem oraz w przyszłości zapobiegną podobnym konfliktom.
Pracownicy Strefy Utrzymania Sieci Telekomunikacyjnej Bielsko-Biała.
KOMUNIKAT
Protest
Nie doszło do porozumienia protestujących pracowników z Dyrekcją spółki K-TEL,
pomimo dość daleko idących ustępstw ze strony pracowników. Wobec powyższego
protestujący zaostrzyli formę protestu. Dziś o godzinie 7:00 zamknęli się w
budynku i ośmiu z nich rozpoczęło głodówkę
za telepolis