alex.stela
25.04.06, 11:14
Warto doczytać do końca!
KSSE: większy obszar, więcej inwestorów
24.04.2006 14:04 - PAP
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE) w maju i we wrześniu rozszerzy
swoje granice, włączając m.in. tereny w Katowicach, Czechowicach-Dziedzicach
i Częstochowie. Zarząd KSSE liczy, że pozyskani w tym roku inwestorzy
docelowo stworzą kolejne 4 tys. miejsc pracy.
KSSE, największa pod względem wartości inwestycji strefa ekonomiczna w
Polsce, obchodzi w tym roku 10-lecie istnienia. O efektach jej istnienia i
zamierzeniach oraz korzyściach jakie płyną z inwestycji w strefach dla
samorządów, dyskutowano podczas poniedziałkowej konferencji w Katowicach.
KSSE zajmuje obecnie 1156 hektarów w 35 miejscach woj. śląskiego. W tym roku,
jesienią, ma być do niej włączony także 10-hekterowy teren w Katowicach,
które - choć dały strefie nazwę - nie były wcześniej w KSSE. Ma tam powstać
fabryka amerykańskiego koncernu zajmującego się automatyką przemysłową i
elektroniką dla motoryzacji i przemysłu. Firma stworzy też centrum badawczo-
rozwojowe. Strefą objęte zostaną również powierzchnie biurowe w dwóch
katowickich biurowcach.
- Sądzimy, że strefa w samych Katowicach będzie się stopniowo rozszerzać.
Opinie inwestorów świadczą o tym, że Katowice, położone między Krakowem a
Wrocławiem, stały się bardzo dobrą ofertą - powiedział Piotr Wojaczek, prezes
KSSE.
Dodał, że pierwsze w tym roku rozszerzenie granic strefy ma nastąpić w maju.
W jej skład wejdą wówczas tereny w Częstochowie, gdzie amerykański koncern
TRW, produkujący systemy bezpieczeństwa dla motoryzacji, rozbuduje swoją
fabrykę i centrum badawcze oraz w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie także
zainwestuje TRW, a jesienią również inny inwestor z branży motoryzacyjnej.
- Jeżeli obydwa projekty dotyczące terenów w Czechowicach-Dziedzicach
zostałyby zrealizowane, w mieście powinno powstać ok. 1,6 tys. miejsc pracy,
a zarejestrowane bezrobocie wynosi tam ok. 2,5 tys. osób - powiedział
Wojaczek.
W pierwszym etapie po zmianie granic strefą objęte będzie również ok. 7 tys.
powierzchni biurowej w biurowcu Altus (znajdą się tam m.in. centra
obliczeniowe), a wczesną jesienią, podczas drugiej zmiany, także 3 tys.
metrów kwadratowych w biurowcu Chorzowska 50.
Jesienią strefa ma również objąć jedno ze śląskich miast leżących w pobliżu
autostrady A-4. Wojaczek nie zdradził na razie, o jaką miejscowość chodzi.
Według prezesa, objęcie granicami KSSE także powierzchni biurowych otwiera
drogę do uruchomienia tam centrów obliczeniowo-rachunkowych, świadczących
usługi dla swoich klientów. W samym Altusie może powstać ok. tysiąca miejsc
pracy, a docelowo w tej branży na całym Śląsku ok. 3-5 tys.
Być może wkrótce KSSE przyłączy również tereny inwestycyjne blisko granicy z
Czechami, na ziemi cieszyńskiej. Mogliby się tam lokować m.in. kooperanci
koncernów motoryzacyjnych, inwestujących już w Czechach i na Słowacji.
Dotychczas inwestorzy wybudowali w KSSE fabryki za blisko 2 mld euro, tworząc
ok. 22 tys. nowych miejsc pracy (dodatkowe 2 tys. to pracownicy agencji pracy
czasowej). Najwięcej firm ulokowało się w Gliwicach i Tychach. Szacuje się,
że każde nowe miejsce pracy w strefie oznacza 2-3 inne poza jej granicami.