Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech robia

IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.03, 16:52
Jak widac po niektorych adresach ludzi tepiacych Hanysow na tym Forum,sa one
nadawane z wyzszych uczelni w Niemczech. gorole ci wykorzystujac to panstwo
pluja na ich podatnikow. A Hanysy jak zawsze do roboty. Elita ta gorolska
bedzie nimi probowala kiedys rzadzic . Wniosek : kazdy Hanys na uniwersytet,
bo inaczej bedziecie mieli przewalone .
    • johann23 Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro 02.01.03, 17:05
      Gość portalu: Docent napisał(a):

      > Jak widac po niektorych adresach ludzi tepiacych Hanysow na tym Forum,sa one
      > nadawane z wyzszych uczelni w Niemczech. gorole ci wykorzystujac to panstwo
      > pluja na ich podatnikow. A Hanysy jak zawsze do roboty. Elita ta gorolska
      > bedzie nimi probowala kiedys rzadzic . Wniosek : kazdy Hanys na uniwersytet,
      > bo inaczej bedziecie mieli przewalone .

      Trzeba jeszcze soba cos reprezetowac.
      • Gość: Docent Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.03, 17:24
        johann23 napisał:

        > Gość portalu: Docent napisał(a):
        >
        > > Jak widac po niektorych adresach ludzi tepiacych Hanysow na tym Forum,sa o
        > ne
        > > nadawane z wyzszych uczelni w Niemczech. gorole ci wykorzystujac to panstw
        > o
        > > pluja na ich podatnikow. A Hanysy jak zawsze do roboty. Elita ta gorolska
        > > bedzie nimi probowala kiedys rzadzic . Wniosek : kazdy Hanys na uniwersyte
        > t,
        > > bo inaczej bedziecie mieli przewalone .
        >
        > Trzeba jeszcze soba cos reprezetowac.



        gorole to nawet bez dyplomu potrafia !! Doswiadczylem.
        • Gość: stach Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.arcor-ip.net 02.01.03, 18:03
          A kim ty tu jestes jak nie GOROLEM!!! albo ROBOLEM!!
          • Gość: Phantomas Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.ub.uni / *.ub.uni-duesseldorf.de 03.01.03, 17:14
            na wpisanie sie na studia wymagana jest matura.
            To dotyczy tez i tzw. mniejszosc niemiecka ze Slaska zamieszkala obecnie w Niemczech. Takie bajki o szczgólnym
            traktowaniu slazaków w Niemczech, o tym ze wystarczy powiedziec w rozmowie kwalifikacyjnej ze jest sie
            slazakiem i od razu dostaje sie prace lepiej platna od fachowca z 20 letnim stazem to mozecie opowiadac sobie na
            zebraniach ziomkowskich oraz w czasie waszych wizyt w gliwickich familokach.
            Realia sa jednak inne: do wpisu na studia potrzebna jest matura, zarówno w Polsce jak i w Niemczech.
            • Gość: ciekawy Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.03, 19:36
              Gość portalu: Phantomas napisał(a):

              > na wpisanie sie na studia wymagana jest matura.
              > To dotyczy tez i tzw. mniejszosc niemiecka ze Slaska zamieszkala obecnie w
              Niem
              > czech. Takie bajki o szczgólnym
              > traktowaniu slazaków w Niemczech, o tym ze wystarczy powiedziec w rozmowie
              kwal
              > ifikacyjnej ze jest sie
              > slazakiem i od razu dostaje sie prace lepiej platna od fachowca z 20 letnim
              sta
              > zem to mozecie opowiadac sobie na
              > zebraniach ziomkowskich oraz w czasie waszych wizyt w gliwickich familokach.
              > Realia sa jednak inne: do wpisu na studia potrzebna jest matura, zarówno w
              Pols
              > ce jak i w Niemczech.
              >
              Generalnie hanysy z dwoma paszportami nie maja w RFN zle. Moga se pracowac
              oficjalnie wszedzie, gdzie ich ktos zechce. Jednak zaskakuje mnie jedno.
              Dlaczego potrzebuja oni zwykle tlumaczy na jezyk niemiecki. Dodatkowo lubia
              pracowac w urzedach scigajacych tzw. Schwarzarbeiterow, czesto goroli. To niby
              za co ich lubic ?
              • Gość: kazik Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 15:43
                Gość portalu: ciekawy napisał(a):

                > Gość portalu: Phantomas napisał(a):
                >
                > > na wpisanie sie na studia wymagana jest matura.
                > > To dotyczy tez i tzw. mniejszosc niemiecka ze Slaska zamieszkala obecnie w
                >
                > Niem
                > > czech. Takie bajki o szczgólnym
                > > traktowaniu slazaków w Niemczech, o tym ze wystarczy powiedziec w rozmowie
                >
                > kwal
                > > ifikacyjnej ze jest sie
                > > slazakiem i od razu dostaje sie prace lepiej platna od fachowca z 20 letni
                > m
                > sta
                > > zem to mozecie opowiadac sobie na
                > > zebraniach ziomkowskich oraz w czasie waszych wizyt w gliwickich familokac
                > h.
                > > Realia sa jednak inne: do wpisu na studia potrzebna jest matura, zarówno w
                >
                > Pols
                > > ce jak i w Niemczech.
                > >
                > Generalnie hanysy z dwoma paszportami nie maja w RFN zle. Moga se pracowac
                > oficjalnie wszedzie, gdzie ich ktos zechce. Jednak zaskakuje mnie jedno.
                > Dlaczego potrzebuja oni zwykle tlumaczy na jezyk niemiecki. Dodatkowo lubia
                > pracowac w urzedach scigajacych tzw. Schwarzarbeiterow, czesto goroli. To
                niby
                > za co ich lubic ?
                i tu cie boli, i robia to dobrze , sa nieprzekupni.
                • Gość: zawadzki Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.01.03, 16:13
                  Gość portalu: kazik napisał(a):

                  > Gość portalu: ciekawy napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Phantomas napisał(a):
                  > >
                  > > > na wpisanie sie na studia wymagana jest matura.
                  > > > To dotyczy tez i tzw. mniejszosc niemiecka ze Slaska zamieszkala obec
                  > nie w
                  > >
                  > > Niem
                  > > > czech. Takie bajki o szczgólnym
                  > > > traktowaniu slazaków w Niemczech, o tym ze wystarczy powiedziec w roz
                  > mowie
                  > >
                  > > kwal
                  > > > ifikacyjnej ze jest sie
                  > > > slazakiem i od razu dostaje sie prace lepiej platna od fachowca z 20
                  > letni
                  > > m
                  > > sta
                  > > > zem to mozecie opowiadac sobie na
                  > > > zebraniach ziomkowskich oraz w czasie waszych wizyt w gliwickich fami
                  > lokac
                  > > h.
                  > > > Realia sa jednak inne: do wpisu na studia potrzebna jest matura, zaró
                  > wno w
                  > >
                  > > Pols
                  > > > ce jak i w Niemczech.
                  > > >
                  > > Generalnie hanysy z dwoma paszportami nie maja w RFN zle. Moga se pracowac
                  >
                  > > oficjalnie wszedzie, gdzie ich ktos zechce. Jednak zaskakuje mnie jedno.
                  > > Dlaczego potrzebuja oni zwykle tlumaczy na jezyk niemiecki. Dodatkowo lubi
                  > a
                  > > pracowac w urzedach scigajacych tzw. Schwarzarbeiterow, czesto goroli. To
                  > niby
                  > > za co ich lubic ?
                  > i tu cie boli, i robia to dobrze , sa nieprzekupni.
                  A kto zabronil uzywanie niemieckiego na slasku ?No kto
                  • Gość: ciekawy Re: do zawadzkiego IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 20:50
                    Gość portalu: zawadzki napisał(a):

                    > Gość portalu: kazik napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: ciekawy napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Phantomas napisał(a):
                    > > >
                    > > > > na wpisanie sie na studia wymagana jest matura.
                    > > > > To dotyczy tez i tzw. mniejszosc niemiecka ze Slaska zamieszkala
                    > obec
                    > > nie w
                    > > >
                    > > > Niem
                    > > > > czech. Takie bajki o szczgólnym
                    > > > > traktowaniu slazaków w Niemczech, o tym ze wystarczy powiedziec
                    > w roz
                    > > mowie
                    > > >
                    > > > kwal
                    > > > > ifikacyjnej ze jest sie
                    > > > > slazakiem i od razu dostaje sie prace lepiej platna od fachowca
                    > z 20
                    > > letni
                    > > > m
                    > > > sta
                    > > > > zem to mozecie opowiadac sobie na
                    > > > > zebraniach ziomkowskich oraz w czasie waszych wizyt w gliwickich
                    > fami
                    > > lokac
                    > > > h.
                    > > > > Realia sa jednak inne: do wpisu na studia potrzebna jest matura,
                    > zaró
                    > > wno w
                    > > >
                    > > > Pols
                    > > > > ce jak i w Niemczech.
                    > > > >
                    > > > Generalnie hanysy z dwoma paszportami nie maja w RFN zle. Moga se pra
                    > cowac
                    > >
                    > > > oficjalnie wszedzie, gdzie ich ktos zechce. Jednak zaskakuje mnie jed
                    > no.
                    > > > Dlaczego potrzebuja oni zwykle tlumaczy na jezyk niemiecki. Dodatkowo
                    > lubi
                    > > a
                    > > > pracowac w urzedach scigajacych tzw. Schwarzarbeiterow, czesto goroli
                    > . To
                    > > niby
                    > > > za co ich lubic ?
                    > > i tu cie boli, i robia to dobrze , sa nieprzekupni.


                    > A kto zabronil uzywanie niemieckiego na slasku ?No kto


                    Mlody (stwierdzam to ze 100% pewnoscia i nie traktuj tego jako cos obrazliwego,
                    prosze!) czlowieku !
                    Otoz nie wracajmy do czasow, w ktorych Polska byla zniewolona przez Sowietow.
                    Od 12 lat zyjemy w demokratycznym kraju i mlodym ludziom ledwo po 20 -ce czy
                    tez mlodszym , wydaje sie ze taki stan jaki jest dzisiaj - wolnosc wypowiedzi,
                    chocby przez internet, byl zawsze. To co znaja z ksiazek, traktuja jak ja
                    czytajac o II wojnie swiatowej. Polska pomiedzy 1945 a 1989 rokiem nominalnie
                    rzadzili Polacy (ale i to nie w pelni, bo kadry wojskowe i MSW nasycone byly
                    tzw doradcami z ZSRR), ale ci z nadania sowieckiego.
                    Nie tylko Slazacy na tym cierpieli. Wiesz jakie koleje losu przeszli najlepsi
                    synowie polskiego narodu walczacy wpierw z okupantem niemieckim, a potem po
                    wkroczeniu wojsk sowieckich zostali uznani za "Panow faszystow" ?
                    Przeczytaj sobie chocby "Rozmowy z katem" , gdzie Polakow z AK trzymano w
                    jednej celi z najwiekszymi zbrodniarzami wojennymi i traktowano ich gorzej od
                    niemieckich jencow. I robili to tez "Polacy" swoim.
                    Ilu Polakow moglo wrocic do Polski dopiero po roku 1956, a ci co wrocili
                    wczesniej z wlasnej inicjatywy, byli wsadzani do wiezien i mordowani.Ilu z nich
                    trafialo do kopalni uranu gdzie pracowali bez zadnego zabezpieczenia w ramach
                    tzw. sluzby wojskowej ? Zle widziane bylo chodzenie do kosciola i chrzczenie
                    dzieci. Czy dziwisz sie teraz, ze na Slasku w ramach dyktatury zabraniano mowic
                    wtedy po niemiecku ?
                    Przciez Polska nie byla wolnym wowczas krajem ! A ty jednym zdaniem, "kto
                    zabronil mowic na Slasku po niemiecku", usilujesz przelac cala swoja madrosc
                    zyciowa.
                    Od 12 lat, kiedy tylko Polska odzyskala prawdziwa niepodleglosc, niemiecka
                    mniejszosc w Polsce ma wlasnych przedstawicieli w gminach, a nawet w Sejmie. W
                    miare mozliwosci, skromnych, sa tez dofinansowani przez polski rzad. Polska
                    pierwsza wyciagnela dlon do Niemiec w gescie pojednania - slynny gest biskupow
                    polskich z konca lat 60 -tych, za co wladze ukaraly kosciol w Polsce zakazem
                    przybycia papierza na obchody 1000 lecia chrzescijanstwa w Polsce.
                    Ja bylem dolowany w pracy za to, ze nie chcialem wstapic do ZMS czy PZPR.
                    Nikt wiec w demokratycznej Polsce nie pochwala tez tego, co zlego uczyniono
                    Slazakom w Polsce latach 1945 - 1989. Ale powtarzam, roznego rodzaju represje
                    dotknely w tamtym okresie wszystkich Polakow, bez wzgledu na ich pochodzenie.
                    A teraz na koncu, o tym niemieckim jezyku. Czy uwazasz za normalne, ze gosc,
                    ktory wyemigrowal ze Slaska w drugiej polowie lat 80-tych do Niemiec,
                    rozmawiajac ze mna udaje ze nie rozumie po polsku ? Nie jest to, niestety
                    rzadki przypadek.
                    • Gość: waldi DO CIEKAWEGO !!! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.01.03, 20:57
                      chba jednak nie wiele sie zmienilo. zmienilo sie nastwienie spowodowane
                      odgornym przyjeciem pewnych norm demokratycznych uwzgledniajacych w kocu cos
                      takiego, jak prawa czlowieka, a to nie ma za duzo wspolnego z nastawieniem
                      pewnych kregow, bo gdyby tylko mogli, to... a wtedy mogli i nie byli to
                      komunisci tylko w pierwszym zedzie polacy, niestety....
                      sog. situative Ermöglichung

                      PS.
                      co ty wlasciwie robisz u wroga?
                      • Gość: ciekawy Re: waldiego IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 21:14
                        Gość portalu: waldi napisał(a):

                        > chba jednak nie wiele sie zmienilo. zmienilo sie nastwienie spowodowane
                        > odgornym przyjeciem pewnych norm demokratycznych uwzgledniajacych w kocu cos
                        > takiego, jak prawa czlowieka, a to nie ma za duzo wspolnego z nastawieniem
                        > pewnych kregow, bo gdyby tylko mogli, to... a wtedy mogli i nie byli to
                        > komunisci tylko w pierwszym zedzie polacy, niestety....
                        > sog. situative Ermöglichung
                        >
                        > PS.
                        > co ty wlasciwie robisz u wroga?

                        Zmienilo sie, zmienilo czlowieku !
                        Pare ladnych lat jetem w Niemczech i powiem, ze po kazdym przyjezdzie do Polski
                        obserwuje, ze wiele sie zmienilo. Urzednicy sa np. zupelnie inni. A oni w koncu
                        reprezentuja Polske.
                        Jak mowie, ze przyjechalem na krotko z Niemiec i co chce zalatwic , wielu staje
                        niemal na glowie zebym zdazyl odebrac potrzebne papiery na czas. I to bez
                        dodatkowych zachet. Ludzie sa tez inni. Zapracowani i zatroszczeni o swoj
                        niepewny byt. No ale, jak pewnie dobrze wiesz, w Niemczech tez nie jest wesolo
                        i bedzie coraz gorzej, bo tego poziomu zycia nie da sie dluzej utrzymac bez
                        wyrzeczen. I obojetne jest czy to bedzie rzad Schroedera czy kogos innego.
                        Nie w pelni zgadzam sie, ze ludzie tak sie zachowuja teraz w Polsce bo tak im
                        kazali. Akurat takim stwierdzeniem czestuja Polacy Niemcow, mowiac, ze gdyby
                        tylko pojawil sie nowy Adolf, to zaraz robili by to samo co kiedys.
                        To sa mity i polprawdy. Niemcy twardo rozliczaja sie ze swoja przeszloscia, a w
                        Polsce w miare naplywu cudzoziemcow i rozszerzeniu horyzontow po wejsciu do
                        Unii tez wiele sie zmieni.
                        Co ja robie w Niemczech ? Pracuje, tak samo jak bym to robil w Polsce. Jak sie
                        pojawila mozliwosc lepszej pracy i zarobkow, wyjechalem czasowo z Polski. Wielu
                        moich rowiesnikow zalozylo sobie prywatne biznesy w Polsce i wcale nie maja
                        gorzej niz ja. Wszystko jest kwestia wyboru. Kiedys wydawalo mi sie, ze nie
                        bede w stanie wytknac nosa poza miejsce ktorym sie urodzilem i przezylem tyle
                        lat. Teraz mi przeszlo, ale nie zapominam skad pochodze.
                        Pozdrawiam
                • Gość: ciekawy Re: do Kazika IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 20:17
                  Gość portalu: kazik napisał(a):

                  > Gość portalu: ciekawy napisał(a):
                  >
                  Dodatkowo lubi
                  > a
                  > > pracowac w urzedach scigajacych tzw. Schwarzarbeiterow, czesto goroli. To
                  > niby
                  > > za co ich lubic ?
                  > i tu cie boli, i robia to dobrze , sa nieprzekupni.

                  Nie, Kaziku, nie boli. Ja akurat pracuje oficjalnie. Natomiast to co oni tam
                  robia w urzedach pracy, jest zalosne. Przeczytaj sobie pierwsza lepsza gazeta
                  wychodzaca na Slasku, w ktorej jest mowa jak wyglada kontrola prowadzona przez
                  takich urzednikow.Najsmieszniejsze jest to, ze kontroluja glownie tych co to
                  pracuja legalnie, bo ci musza miec tzw "Arbeitserlaubnis" + kilka innych
                  rzeczy, dzieki czemu wiadomo, gdzie ktos pracuje. Probuje sie wiec przylapac
                  pracujacych cudzoziemcow z tzw. bylych demoludow, za niewypelnienie
                  najdrobniejszych formalnych przepisow i rzecz jasna ukarac.Natomiast ci co
                  pracuja rzeczywiscie na czarno (bez placenia podatkow!), przede wszystkim
                  jednak sami Niemcy, grasuja sobie do woli, bo jak mozna kontrolowac kogos,
                  skoro nie wie sie gdzie i u kogo on pracuje ??? . Pozostaje wiec donos. A teraz
                  wracam do tych niektorych urzednikow z urzedow pracy wywodzacych sie ze Slaska
                  i pomagajacych w kontrolach oficjalnie pracujacych.Czestokroc sa bardziej
                  papiescy od papierza. Czy to ci czegos nie przypomina z historii? Tamci tez
                  byli "perfekcyjni"i podobno nieprzekupni.
                  • Gość: kazik Re: do Kazika IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.03, 16:38
                    Ja tez pare razy pracowalem na czarno i wiem jak to jest, tylko ze wtedy
                    pracodawca dostawal cynk ze wpadnie kontrola i ja w tym czasie zwiedzalem
                    miasto. Potem zwykly przypadek sprawil ze dostalem propozycje w dobrej firmie
                    i zezwolenie na prace to byla kwestia paru minut mimo ze mialem wtedy polski
                    paszport, przedluzenie pobytu , to tez byla pestka,potem propozycja stalej
                    pracy i pobytu i sie zdecydowalem i jestem do dzis, odwiedzam to forum czasem
                    jak pomysle o Slasku i ciesze sie ze juz tam nie wroce,kontaktow z Polakami i
                    Slazakami nie utrzymuje , odwiedzam niemiecki kosciol, choc w tym samym
                    kosciele jest i polska Msza SW,mam swoj krag znajomych , niczego mi nie
                    brakuje.Dzieki Bogu zdrowia narazie tez.Oby tak dalej.
                    Macie ochote sie klocic dalej to sie kloccie,wy i tak nic nie zmienicie,
                    niezbadane sa wyroki Boskie. POLSKA NIE JEST NARODEM WYBRANYM jak niektorzy tu
                    sadza.
                    • woytas Re: do Kazika 05.01.03, 17:47
                      ani Polska ani Niemcy nie sa narodem wybranym
                      wspolczuje Ci ze tracisz swoja tozsamosc narodowa-niewazne jaka -o swoich
                      korzeniach nie powinno sie zapominac - ale coz taka jest twoja droga a czy
                      robisz dobrze czy zle pokaze czas
                      • Gość: kazik Re: do Kazika IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.03, 17:56
                        woytas napisał:

                        > ani Polska ani Niemcy nie sa narodem wybranym
                        > wspolczuje Ci ze tracisz swoja tozsamosc narodowa-niewazne jaka -o swoich
                        > korzeniach nie powinno sie zapominac - ale coz taka jest twoja droga a czy
                        > robisz dobrze czy zle pokaze czas
                        Twoja wypowiedz przypomina mi , okres w Polsce komunistycznej, taki nieuk z
                        centralnej ale sekretarz, tez mi sie raz spytal dla kogo pracuje, wtedy
                        chodzilo mu czy nie do kontry.
                        Ja odzyskalem moja przynaleznosc narodowa spowrotem,ktorej czlonkiem byly
                        generacje moich prapra.....rodzicow.Ja kocham swoj narod i jestem z niego
                        dumny , czy to zle?
                        • woytas Re: do Kazika 05.01.03, 18:07
                          Gość portalu: kazik napisał(a):

                          > woytas napisał:
                          >
                          > > ani Polska ani Niemcy nie sa narodem wybranym
                          > > wspolczuje Ci ze tracisz swoja tozsamosc narodowa-niewazne jaka -o swoich
                          > > korzeniach nie powinno sie zapominac - ale coz taka jest twoja droga a czy
                          >
                          > > robisz dobrze czy zle pokaze czas
                          > Twoja wypowiedz przypomina mi , okres w Polsce komunistycznej, taki nieuk z
                          > centralnej ale sekretarz, tez mi sie raz spytal dla kogo pracuje, wtedy
                          > chodzilo mu czy nie do kontry.
                          > Ja odzyskalem moja przynaleznosc narodowa spowrotem,ktorej czlonkiem byly
                          > generacje moich prapra.....rodzicow.Ja kocham swoj narod i jestem z niego
                          > dumny , czy to zle?
                          to ze kochasz swoj narod i jestes z niego dumny jest ok - ale przeczytaj co
                          napisales w poscie poprzednim - a co w tym
                          • Gość: kazik Re: do Kazika IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.03, 00:04
                            co takiego zlego napisalem?
    • klausberg Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro 06.01.03, 12:10
      Tylko caly problem w tym, ze Hanysy ktore ukonczyly studia jakos nie chca miec
      cokolwiek wspolnego ze Slazakami. W zaleznosci od kraju zamieszkania, czuja sie
      albo Niemcami albo Polakami. Cet la vie.
      • Gość: Hanysek Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.hannover.is 06.01.03, 16:47
        Wystarczy poczytac co tutaj wypisuje imbecyl o nicku ballest - oto intelekt
        przecietnego SZLONSKIGO!!!
      • Gość: Docent Re: Hanysy studiujcie bo gorole to w Niemczech ro IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.03, 16:55
        klausberg napisał:

        > Tylko caly problem w tym, ze Hanysy ktore ukonczyly studia jakos nie chca
        miec
        > cokolwiek wspolnego ze Slazakami. W zaleznosci od kraju zamieszkania, czuja
        sie
        >
        > albo Niemcami albo Polakami. Cet la vie.


        Fakt , trafiles w sedno. Nie uczymy sie dla szkoly lecz dla zycia. Non
        scolae...
Pełna wersja