dyżurne feminizmy... ;)

08.06.06, 08:58
czyli cd. & wątki równoległe...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=35585029
    • kserkses1 kobiety są strasznie niebezpieczne... 08.06.06, 09:00
      Pierwsza kobieta w Norwegii skazana za gwałt
      Jacek Pawlicki 08-06-2006 , ostatnia aktualizacja 07-06-2006 19:40
      Precedensowy wyrok w Europie

      Wielkie zdziwienie odmalowało się na twarzy 23-letniej Norweżki, kiedy sąd
      uznał ją za winną gwałtu na 31-letnim znajomym. Mieszkanka Bergen została
      skazana na dziewięć miesięcy więzienia i grzywnę 40 tys. koron, czyli ok. 20
      tys. zł.

      Do gwałtu doszło w styczniu 2005 r. Ofiara spała, kiedy kobieta zdecydowała się
      wbrew jej woli na seks oralny. Norweżka do końca nie wierzyła, że zostanie
      skazana. Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że kiedy partner się obudził,
      szeroko się uśmiechnął.

      Jak podkreśla dziennik "Aftenposten", pierwszy tego typu proces w Norwegii
      zakończył się precedensowym wyrokiem. Do tej pory bowiem żadna z kobiet nie
      odpowiadała za przemoc seksualną, choć zjawisko jest znane seksuologom i
      psychologom. Według amerykańskich badań z końca lat 90. 10-20 proc. mężczyzn
      pada ofiarą przemocy seksualnej kobiet na jakimś etapie swego życia.
    • stoik1 no, dobrze dobrze 08.06.06, 09:17
      tradycje trzeba kultywować
    • czyraczek Re: dyżurne feminizmy... ;) 08.06.06, 09:22
      mnie nigdy żadna kobieta nie chciała zgwałcić :(
      uznaję to za dyskryminację!

      aczkolwiek nie jestem pewien, czy bym się szeroko uśmiechał
      • kserkses1 Re: dyżurne feminizmy... ;) 08.06.06, 09:27
        :)
        każdy się uśmiecha ;)
        • teschen Re: dyżurne feminizmy... ;) 08.06.06, 20:45
          Bo Norwegia to kraina lodów i GWAŁTownych kobiet jak sie okazuje... :)
          • albrecht1 Re: dyżurne feminizmy... ;) 09.06.06, 10:40
            A wiesz jaki huk jest kiedy pękają lody ? ;P
            • teschen Re: dyżurne feminizmy... ;) 09.06.06, 15:24
              Próbuję odpisać na to pytanie, ale mi same świństwa wychodzą :)))
              • kserkses1 Re: dyżurne feminizmy... ;) 09.06.06, 15:32
                byle nie seksistowskie świństwa :)
                • teschen Re: dyżurne feminizmy... ;) 10.06.06, 00:43
                  Niestety męski mózg ma pewne ograniczenia ;)
          • stoik1 violent women 09.06.06, 10:44
            chyba taka kapela była, pewnie z norwegii ; )
    • kserkses1 hm...ciekawe ;) 09.06.06, 13:35
      /tekst o blondynkach w feminizmach, to chyba perwersja/
      wiadomosci.onet.pl/1340427,242,kioskart.html
      • kserkses1 Re: hm...ciekawe ;) 09.06.06, 14:31
        "Jeżeli prawdą jest, że jaśnienie włosów i upodabnianie się do dziecka było
        strategią przetrwania w epoce lodowcowej, to znaczy, że relacje między płciami
        od tamtych czasów do XX wieku wcale nie uległy wielkiej zmianie."
        ciekawa obserwacja...
        /w sumie się zgadzam, że relacje nie uległy wielkiej zmianie... ale żeby to
        ustalać na podstawie koloru włosów? ;)/
        • teschen wszyscy faceci są tacy sami... 10.06.06, 01:26
          Po kolorze włosów i po kształcie, generalnie po kształcie... :)
          • stoik1 kształcie włosów ? 17.08.06, 12:13
            ; )
    • kserkses1 nareszcie... 17.08.06, 11:01
      biznes.onet.pl/5,1352812,prasa.html
      Konsekwencje emerytury w wieku 60 lat są wyjątkowo paskudne - składam na
      emeryturę krócej niż facet, statystycznie żyję dłużej, więc dostaję emeryturę
      niższą o połowę... Jak do tego dodać i tak nierówne zarobki, urlopy
      macierzyńskie i wychowawcze - nic, tylko w dniu 60 urodzin kupić sobie trochę
      arszeniku...
      Już nie mówiąc o tym, że o ile człowiek w wieku 30 lat byłby chętnie na
      emeryturze, to w wieku 60 lat ma nareszcie wiedzę i chęć do pracy.
      Wszystko stoi na głowie ;)
      • stoik1 nie czytam, bo za długie ; ) 17.08.06, 12:19
        ale co z rodzeniem i wychowywaniem dzieci ? ten okres chyba też powinien się
        zaliczać do lat pracy ? mówienie o równym statusie kobiet i mężczyzn dopóki
        mężczyźni nie mogą wziąć na siebie zaszczytnego obowiązku wydawania potomstwa,
        to dla mnie pewne nieporozumienie ; )
        ( chyba że przejdziemy na model huxleya i innych tam utopii )
        coś takiego mi się znalazło, też nie czytam : )
        www.oska.org.pl/biuletyn/b10/burzynskawiek.html
        • kserkses1 akurat... 17.08.06, 12:40
          na emeryturę muszą być płacone składki, że o trzecim filarze nie wspomnę (bo
          kto, nie zarabiając i wychowując dziecko znajdzie jeszcze kasę na 3 filar?)- a
          urlop wychowawczy jest bezpłatny...
          Co do wydawania potomstwa - to ulubiony argument pracodawcy - nie dam babie
          podwyżki, a najchętniej zatrudnię faceta, bo taka to się zaraz rozmnażać zechce.
          Jeżeli chodzi o mnie - chętnie zrezygnuję z tego "zaszczytu" na korzyść
          jakiegoś samczyka ;)
          • stoik1 chętni by się na pewno znaleźli : ) 17.08.06, 12:44
            o 3 filarze również nie wspomnę, jak ktoś ma zbędną kasę to są fundusze
            inwestycyjne i inne rzeczy...
            • kserkses1 to szczęść im boże ;) 17.08.06, 13:11
              problem z trzecim filarem zacznie nas wkrótce dotyczyć, bo ZUS na bieżaco
              przejada nasze składki, z drugiego dostaniemy jakies 3-4 stówy... Więc nie
              pozostaje nic innego jak (nienawidzę tego również) pomyślenie o czymś jeszcze...
    • kserkses1 tak dla porządku, skoro już ktoś to zebrał... 17.01.07, 09:26
      www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3854404.html
      ONZ wypowie się o dyskryminacji kobiet w Polsce
      Ewa Siedlecka 2007-01-17
      Rządowa delegacja z min. Kluzik-Rostkowską tłumaczyła się wczoraj w Nowym
      Jorku, co Polska robi, żeby przeciwdziałać dyskryminacji kobiet. Konrraport
      przedstawiły organizacje kobiece


      Przesłuchanie rozpoczęło się wczoraj późnym wieczorem czasu polskiego. Na tej
      podstawie komitet ONZ zajmujący się konwencją o przeciwdziałaniu dyskryminacji
      kobiet przygotuje zalecenia dla Polski. Tak jak każde państwo, które podpisało
      konwencję, Polska raz na cztery lata powinna zreferować, jak walczy z
      dyskryminacją kobiet.

      Delegacji przewodniczy Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister ds. rodziny w
      Ministerstwie Pracy. Jej raport komitet porówna z "raportem cieniem" napisanym
      przez polskie organizacje kobiece.

      Kontrraport: świadoma dyskryminacja

      Współautorka kontrraportu Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i
      Planowania Rodziny twierdzi: - Rząd prowadzi politykę świadomej dyskryminacji
      kobiet. Ustanowienie całkowitego zakazu aborcji w konstytucji spowoduje, że już
      nie tylko zdrowie, ale i życie kobiet ciężarnych będzie chronione gorzej niż
      reszty ludzi.

      W "raporcie cieniu" wskazano też na utrudnianie dostępu do środków
      antykoncepcyjnych i brak oświaty seksualnej w szkołach.

      Kolejny obszar dyskryminacji to rynek pracy - kobiety dostają pensję 22 proc.
      mniejszą niż mężczyźni za tę samą pracę, zajmują tylko 2 proc. najwyższych i
      najlepiej płatnych stanowisk i częściej są bezrobotne. Mimo że są lepiej
      wykształcone.

      Ponad rok temu uchwalono ustawę o zapobieganiu przemocy w rodzinie, ale
      niewiele ona zmieniła: - Nadal nie ma przepisu, który pozwoliłby natychmiast
      nakazać sprawcy opuszczenie domu ofiary, jeśli jest tam zameldowany - mówi
      Urszula Nowakowska z Centrum Praw Kobiet. Policja nie chce też wszczynać sprawy
      karnej bez wniosku ofiary, a ofiary są po prostu zastraszone. Wreszcie sądy
      orzekają kary w zawieszeniu i sprawca wraca do rodziny.

      Nowakowska przytacza charakterystyczne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w
      Krakowie: "Dla przestępstwa przemocy w rodzinie nie jest wystarczające
      wypowiadanie słów obelżywych czy ordynarnych, nie wystarcza naruszanie
      nietykalności cielesnej, ograniczanie swobody osobistej itp. Są sytuacje, w
      których takie zachowanie wynika z wyzywającego zachowania rzekomych ofiar (...)
      Są sytuacje, (...) gdy owe zachowania są podyktowane (...) innymi dobrami
      ważniejszymi od wątpliwej godności ofiar nagannie się prowadzących".

      Ma być cicha, usłużna i ładna

      To uzasadnienie pokazuje inny problem, któremu ma przeciwdziałać konwencja -
      utrwalaniu dyskryminującego wizerunku kobiety.

      - Ma być cicha, usłużna i ładnie wyglądać. Jeśli jest ofiarą wykorzystania
      seksualnego, to znaczy, że sama się prosiła. Afera "praca za seks" w
      Samoobronie pokazała taki właśnie społeczny stereotyp - mówi Nowakowska.

      - To przez to kobiety są dużo częściej ofiarami handlu ludźmi - mówi Stana
      Bukowska z fundacji La Strada, współautorka kontrraportu. - Chociaż zjawisko
      handlu w Polsce narasta, władze go nie monitorują. Nie mamy w kodeksie karnym
      definicji handlu ludźmi, przez co jego ofiary traktowane są jak nielegalne
      emigrantki pracujące na czarno czy prostytutki. W konsekwencji tylko niewielki
      procent przypadków handlu ludźmi jest wykrywany i ścigany.

      Dyskryminacja nie z winy rządu

      Przed wystąpieniem w ONZ wiceminister Kluzik-Rostowska przedstawiła stanowisko
      rządu w rozmowie z "Gazetą".

      - W raporcie rząd wymienia szereg działań na rzecz przeciwdziałania
      dyskryminacji kobiet. Jeśli chodzi o rynek pracy - to dyskryminacja jest
      faktem. Ale to nie wina przepisów, które są dobre, tylko postaw pracodawców.
      Trzeba je zmienić i tu potrzebne są działania edukacyjne - mówiła.

      - To prawda, że wiele złego robi w tej sprawie wizerunek kobiet upowszechniany
      m.in. w mediach: jako osób, które znają się jedynie na praniu, sprzątaniu,
      gotowaniu wychowywaniu dzieci. Tylko że rząd nie może zmusić reklamodawców, aby
      robili inne reklamy, nieodwołujące się do społecznych stereotypów - tłumaczy. -
      Możemy natomiast robić kampanie medialne, aby te stereotypy przezwyciężać. Za
      pieniądze UE będziemy np. pokazywać kobiety odnoszące sukcesy zawodowe,
      kobiety, którym udaje się godzić życie rodzinne z karierą.

      Pani wiceminister uspokaja, że pomysł, żeby uczyć w szkołach tylko o
      naturalnych metodach planowania rodziny, na szczęście upadł. Ministerstwo
      Zdrowia nie może udawać, że w XXI w. są to jedyne dostępne metody.

      - W sprawie zakazu aborcji mogę zapewnić członków Komitetu, że polski rząd nie
      popiera tego pomysłu i opowiada się za utrzymaniem dotychczasowego stanu
      prawnego [dopuszczającego aborcję w konkretnych sytuacjach] - wyjaśnia. -
      Problem jednak nie w dostępności aborcji, tylko środków antykoncepcyjnych i
      realnej pomocy dla kobiet ciężarnych i dla rodzin w trudnej sytuacji.

    • kserkses1 najbardziej seksistowski tytuł wystawy, jaki znam: 24.08.07, 13:33
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,4426199.htmlPięknie...
      Można też zrobić meble Habsburgów, psy Habsburgów...
      Ciekawe jak policzyli wszystkie kochanki? Bo to w końcu zwłaszcza
      były "kobiety Habsburgów"...;)
      • albrecht1 Re: najbardziej seksistowski tytuł wystawy, jaki 24.08.07, 18:06
        kserkses1 napisała:

        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,4426199.html
        • stoik1 rzeczywiście, nie brzmi to najlepiej 24.08.07, 19:15
          nawet jak na tamte czasy
          czemu nie "mężczyźni Habsburżanek" na przykład, albo wręcz "chłopy"
          • kubek chłopy nie do powiedzenia a to pierwsze nie nadaje 25.08.07, 05:55
            nie nadaje się nawet do powtórzenia ;)
          • albrecht1 Re: rzeczywiście, nie brzmi to najlepiej 25.08.07, 11:30
            stoik1 napisał:

            > czemu nie (...) "chłopy"

            To może od razu "Samoobrona na przełomie wieków- rozwój ruchu ludowego i Agencji
            Rolnictwa"
            :D
            • stoik1 o to to właśnie, panie dzieju... 25.08.07, 15:49
Pełna wersja