"W kwestii „uwsteczniania” świadomości narodowej..

15.09.06, 10:16
Polaków na Zaolziu"

Tekst wykładu wygłoszonego przez prezesa Kongresu Polaków w RC, p. Józefa
Szymeczka na uroczystości otwarcia Międzygeneracyjnego Uniwersytetu
Regionalnego w czeskim Cieszynie, w dniu 07.09.2006.
( tekst zamieszczam za uprzejmą zgodą autora )

ckcieszyn.w.interia.pl/szymeczek.html
-------------------------------------------------------------------
w Głosie Ludu na ten temat....
www.glosludu.cz/Wydarzenia.htm#idWydarz5
    • kserkses1 dobre... 15.09.06, 10:57
      Jakoś, przy całej swojej ignorancji w tym temacie - absolutnie się zagadzam, to
      wszystko są zjawiska powszechne.
      "Młodzi Polacy na Zaolziu mają problemy z określeniem własnej tożsamości:
      najczęściej słyszy się odpowiedź: nie jestem ani Polakiem, ani Czechem, jestem
      tustela. Polacy na Zaolziu nie czują żadnych więzi zwłaszcza z państwem
      polskim" I rzeczywiście - w pociągu/autobusie do Krakowa, ludzie z Zaolzia
      istotnie posługiwali się gwarą z dużą dozą Czeskiego...
      W tym samym czasie Polacy we Lwowie, Stryju czy Gródku Jagiellońskim mówią
      piękną polszczyzną.

      Tylko co z tym zrobić? Konkretnie. Jak przekonać, że warto o to dbać, skoro im
      obojętne. W Krakowie też zamykali się w swoich "gettach", posługujących
      się "swoim" językiem.


      • stoik1 Re: dobre... 15.09.06, 11:03
        >W Krakowie też zamykali się w swoich "gettach", posługujących
        się "swoim" językiem.

        a to ciekawe... też mi się wydaje, że taka 'hermetyczność' to tam dość częsta
        cecha; może to stąd, że musieli się odseparowywać od różnych szkodliwych
        wpływów i tak im zostało - zaimpregnowali się na wszystkie, jak leci...
        tylko taka teoria...
        • kserkses1 Re: dobre... 15.09.06, 11:11
          może... :)
      • slezan Re: dobre... 15.09.06, 11:51
        A po co coś z tym zrobić? Nacjonalizm to kolejna moda czy ideologia, która
        odchodzi do lamusa historii. Powoli, ale odchodzi. Ludzie odkrywają, że to co
        Polacy nazywają małą ojczyzną, może być ojczyzną jedyną - punktem zaczepienia w
        kurczącym się świecie.
        • stoik1 hm, niech się zastanowię... 15.09.06, 11:59
          nacjonalizm - tzn. mówisz o polskości ?
          jak dla mnie to oni sobie mogą zostać zaolziakami albo "tustelanami" ale jak
          widać własna tożsamość w tej formie jest nie do utrzymania...


          • radegast.jo Re: hm, niech się zastanowię... 15.09.06, 12:16
            Polskosc to raczej patriotyzm. Ale jak widac, taki "wszechpolski" patriotyzm nie jest dla Zaolziakow
            ciekawy, oni sie utozsamiaja z swoim regionem.
            • slezan Re: hm, niech się zastanowię... 15.09.06, 15:26
              Idea narodowa to nacjonalizm. Patriotyzm to przywiązanie do ojczyzny, nie do
              narodu. A ojczyzną dla jednych jest ich wieś, dla drugich cały świat.
              • stoik1 ... 15.09.06, 19:15
                jedni nazywają się wieśniaki, a drudzy - ziemniaki : )
          • albrecht1 Re: hm, niech się zastanowię... 15.09.06, 12:55
            stoik1 napisał:

            > jak dla mnie to oni sobie mogą zostać zaolziakami albo "tustelanami" ale jak
            > widać własna tożsamość w tej formie jest nie do utrzymania...

            Ech Stoiku, z przytoczonego przez Ciebie artykułu widać, że jest odwrotnie.
            Kłopoty są z utrzymaniem polskości: "na prawym brzegu Olzy jest podobnie: (...)
            ostatnie wydarzenia polityczne sprawiają, że ludzie wolą czuć się „tustelanami”
            mającymi mało co wspólnego z odległą Warszawą."
            • stoik1 gdzie tu sprzeczność ? 15.09.06, 13:07
              zaolziański 'tustelanizm' własnymi siłami nie obroni się przed asymilacją
              sytuacji na lewym i prawym brzegu nie ma co porównywać
              a artykuł jeszcze dokładnie przestudiuję, na razie wystarczy, że musiałem go
              przerobić na html, bo moja stronka na interii nie łyka plików worda, było to
              nieco męczące : )

              • albrecht1 Re: gdzie tu sprzeczność ? 15.09.06, 13:12
                Nie wiem czy można czy nie porównywać. To słowa autora artykułu.
                Generalnie zaś widać targanie przysłowiowego sukna w dwie sprzeczne strony:
                albo Bohemia albo Polonia. A ludzie najwyraźniej zaczynają wybierać to co im
                najbliższe. Oczywiście zinstytucjonalizowany nacjonalizm ma większe szanse, by
                odnieść sukces niż oddolne działania. Choć z drugiej strony, skoro przeżyło się
                komunizm to czy obecnie może być coś gorszego?
                Na marginesie. Pisanie o niechlujnej gwarze jest sygnałem, że warto by
                spróbować ją jakoś spisac i usystematyzować.
                • stoik1 autor artykułu jest 'stamtela'... 15.09.06, 13:30
                  jest zaangażowanym działaczem i wie co mówi, więc cokolwiek by nie powiedział -
                  przyznaję mu rację, dopóki wypowiada się na tematy znane sobie z autopsji;
                  co do bardziej szerokich analiz - trzeba brać pod uwagę nieco inną optykę...
                  Polonia, kodyfikacja - yes yes yes, jedno drugiemu nie przeszkadza
                  ( skoro już ludzie mają ochotę pisać gwarą, to niech to przynajmniej robią
                  według pewnych zasad, a nie własnego widzimisie : )
        • kserkses1 Re: dobre... 15.09.06, 12:11
          ale ludzie, którzy nie bardzo chcą się zastanawiać nad swoją tożsamością to
          żadna droga dla Europy...
          • stoik1 ja nie chcę do żadnej Europy.... 15.09.06, 12:15
            wystarczy, że się w niej niechcący urodziłem i mieszkam
            a Kanada to taki ładny kraj : ))))
            • kserkses1 to masz pecha... ;) 15.09.06, 12:48
              dorzucę Ci dychę na bilet do Kanady...
              Mi tam Europa podoba się bardzo, dlatego nie lubię, jak się w imię durnych
              ideologii robi z Europy zadupie...
              • stoik1 mieszkanie na zadupiu ma swoje plusy : ) 15.09.06, 12:57
                spoko, żartuję, ale kanada i tak mi się podoba, czysto platonicznie
                lubię spokój
                • albrecht1 Re: mieszkanie na zadupiu ma swoje plusy : ) 15.09.06, 12:59
                  stoik1 napisał:

                  > spoko, żartuję, ale kanada i tak mi się podoba, czysto platonicznie
                  > lubię spokój


                  Mnie równiez, ale dlatego bo tam jest najlepsza liga hokeja :D
            • albrecht1 Re: ja nie chcę do żadnej Europy.... 15.09.06, 12:58
              pachnący zywicą i respektującym, że może powstać nowy naród jak np. Metysi. W
              XIX wieku byli ignorowani i zwalczani,a dziś po ponad 100 latach zyskali swoje
              prawa. Polecam losy Louisa Riela. Pisał o nim i o Metysach juz Arkady Fiedler.
          • albrecht1 Re: dobre... 15.09.06, 12:56
            kserkses1 napisała:

            > ale ludzie, którzy nie bardzo chcą się zastanawiać nad swoją tożsamością to
            > żadna droga dla Europy...

            Może się zastanawiają, ale odkrywają że wybór niekoniecznie jest tylko polsko-
            czeski.
            • kserkses1 Re: dobre... 15.09.06, 13:09
              w obecnej sytuacji - doprawdy, trudno im się dziwić...
              Też się na tzw. zachodzie nie przyznaję do Kaczystanu, bo poprostu wstyd.
              • albrecht1 Re: dobre... 15.09.06, 13:14
                No tak, masz rację, ale czy to jedyny powód, by odrzucać taki wybór
                identyfikacji narodowej?
                • kserkses1 Re: dobre... 15.09.06, 13:29
                  Widzisz, dla mnie fakt, że jestem Polakiem jest powodem do dumy. Poważnie. Może
                  to skutek sformatowania mnie przez Białorusina Mickiewicza i innych Norwidów,
                  ale jest:)
                  Dlatego mnie szlag trafia jak ktoś robi sobie folwark z tego Kraju. I dlatego
                  nie rozumiem, dlaczego np. nie dbać o język swoich dziadków skoro tak naprawdę
                  nie chce się też przyjąć tradycji i kultury( w tym języka) sąsiadów. Takie ni
                  to ni owo...
                  Jestem wychowana w przekonaniu, że "tak" znaczy tak - "nie" nie. Proste i
                  konsekwentne.
                  • albrecht1 Re: dobre... 15.09.06, 14:43
                    OK, rozumiem.
                    Chodziło mi raczej o różnicę pomiedzy- nieprzyznawaniem się, a przyznawaniem
                    się do innej niż polska narodowości.
                    Ty jesteś dumna z bycia Polką, ale czy od razu należy nakłaniać do tego tych,
                    którzy dokonują innego wyboru?
                    • kserkses1 Re: dobre... 15.09.06, 15:05
                      nie, jeśli dokonują jakiegoś!
                      Mówimy o tych, którzy nie wiedzą czym są, jeśli wiem, że ktoś jest
                      Polakiem "dziedzicznie" i widzę, że nie wie co z tym zrobić to myślę, że
                      pokazanie mu, że Rzeczpospolita jest coś warta i bycie Polakiem to honor może
                      mieć sens - i to nie jest nacjonalizacją na siłę ;)
                      Musi nadal dokonać wyboru.
                      Zrobienie czegoś sensownego dla Polaków na Zaolziu mogło by im pomóc w takim
                      wyborze.
                      Tak jak dostarczane książki, prasa i (zaraz zakrzykną wszystkie antyklerykały)
                      Kościół Katolicki pomaga na Ukrainie. Oni tam rzucają się na podręczniki
                      polskie, bo wierzą, że poznanie historii, kultury i literatury polskiej to ICH
                      własna, odrębna kultura.
                      • albrecht1 Re: dobre... 15.09.06, 15:11
                        >Mówimy o tych, którzy nie wiedzą czym są,

                        Z artykułu wywnioskowałem że są stela.


                        >jeśli wiem, że ktoś jest
                        >Polakiem "dziedzicznie"

                        Polemizowałbym z tym dziedziczeniem. Wychodzę z założenia, że to świadomy wybór
                        każdego człowieka. Z bliskiego nam śląskiego podwórka jest wiele przykładów
                        kiedy ktoś o polsko brzmiącym nazwisko deklarował się jako Niemiec i odwrotnie,
                        np. gen. Unrug obrońca Helu w 39 r. odmówił rozmów kapitulacyjnych po
                        niemiecku, choc język ten znał perfekcyjnie z "dziedziczenia".

                        Co do reszty, to rozumiem.
                        • kserkses1 Re: dobre... 15.09.06, 15:17
                          więc dokonywali wyboru!
                          Znam takich Cieszynioków, co w 39' "czuli się Niemcami" a w 46' byli czystymi
                          rasowo Polakami...:)
                          Tak to jest z wolnością, że do różnych rzeczy bywa wykorzystywana.
                          I nie da się ot tak wyrzec tego dziedzictwa... Jak bym dziś postanowiła, że
                          jestem Żydem/Niemcem/Anglikiem to nikt by tego nie kupił... /no chyba, że jest
                          coś, czego nie wiem ;)/
                          • albrecht1 Re: dobre... 15.09.06, 19:06
                            kserkses1 napisała:

                            > więc dokonywali wyboru!
                            > Znam takich Cieszynioków, co w 39' "czuli się Niemcami" a w 46' byli czystymi
                            > rasowo Polakami...:)

                            OK, ale w jakich to było warunkach?

                            > Tak to jest z wolnością, że do różnych rzeczy bywa wykorzystywana.
                            > I nie da się ot tak wyrzec tego dziedzictwa... Jak bym dziś postanowiła, że
                            > jestem Żydem/Niemcem/Anglikiem to nikt by tego nie kupił...

                            Zgoda. Gorzej jeśli ktoś nie chce kupic wolnej deklaracji, która nie jest
                            rzucona tak ad hoc, lecz przemyslanym wyborem. Tak się nietety dzieje u nas , w
                            niby wolnym kraju, pod pozorem zagrożonej jedności państwa.
                            Ponadto, nie zapominajmy o asymilacji setek tysiecy imigrantów w USA. Oczywiscie
                            to jest proces, lecz jak widać zmiany sa mozliwe. Nawet bez koniecznosci
                            wyrzekania się starego dziedzictwa.
    • stoik1 na pożegnianie - cenny wkład w dyskusję 15.09.06, 13:46
      • Zebrali sie...
      fk5 15.09.06, 12:40 + odpowiedz


      specjalisci w dziedzinie swiadomosci narodowej, Kserkses, Slezan, Stoik i
      Radegast, a co z tego wyniklo, sami poczytajcie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36341&w=48647537
      Slezan uprawia "wszechslonzacka" propagande, a reszta - wystepujac w
      roli "pozytecznych idiotow" - udziela mu wsparcia, nawet o tym nie wiedzac. I
      oczywiscie dystansujac sie od ideologii najconalizmu, w imie... ideologii
      postmodernizmu. Slowem: moda, moda, moda, a rozsadku jak zwykle za grosz....

      itd.
      ech koledzy koledzy, wasza jakże często deklarowana sympatia i otwartość na
      różne punkty widzenia dość ciekawie się przejawia...
      co wy byście zrobili bez takich "pożytecznych idiotów" jak my
      • stoik1 ( ewentualne odpowiedzi - na KC, czasami zaglądam 15.09.06, 13:47
        ....
        • albrecht1 Re: ( ewentualne odpowiedzi - na KC, czasami zagl 15.09.06, 14:45
          Ty to lubisz się katować ;DDDD
          • stoik1 nie dość że stoik to jeszcze masochista : ) 15.09.06, 17:07
        • radegast.jo Re: ( ewentualne odpowiedzi - na KC, czasami zagl 15.09.06, 15:16
          No i co z tego, ze nie lubimy "wszechpolskiego" szowinizmu? Mozesz byc nacjonalista, jak chcesz, ale nie
          sadz drugich - widomo madrzejszych od Ciebie ;-)
      • slezan Mam pytanko? 15.09.06, 17:12
        Czym jest dla fk5 ideologia postmodernizmu?

        A pozostałym serdecznie dziękuję za wsparcie dla wszechślązackiej propagandy-
        nawet nieświadome:-))).
        • stoik1 postmodernizm ? to jakieś przekleństwo ? : ) 15.09.06, 19:13
          widzisz, takie z nas boroczki, sączysz nam podstępnie jad do mózgu, a my się
          cieszymy, jakby to były słodkie bułki : )
          • stoik1 ( dobrze że ktoś się o nas troszczy ) 15.09.06, 19:14
            : P
            • slezan Re: ( dobrze że ktoś się o nas troszczy ) 15.09.06, 21:55
              Apłącą mi Erica i Rudi:-).
              • stoik1 no, przynajmniej się przyznajesz 15.09.06, 22:52
                jeszcze będą z Ciebie ludzie : )))
    • stoik1 aha, fk5.... 15.09.06, 13:53
      po co epatować ludzi wyrwanymi z kontekstu wypowiedziami ?
      wystarczy podać linka, każdy sobie sam przeczyta...
      pzdr
      • kserkses1 przywidziało Ci się - oni się nami od lat 15.09.06, 14:22
        nie interesują i to my ich tu nieustająco szkalujemy...
        ;)
    • kserkses1 poniekąd a propos: 15.09.06, 15:40
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060915/kultura/kultura_a_5.html
      • kubek dobre jak licho jak chodziłem po Frysztacie 15.09.06, 23:33
        i Cieszynie po lewej stronie to nigdy nie stronie
        od gadki, ale tak właśnie się ja tam czuje jak total alien!

        A Kserkses ma rację:
        "Zrobienie czegoś sensownego dla Polaków
        na Zaolziu mogło by im pomóc w takim wyborze"

        I ja się Zobowiązuję, że jak tylko "się",
        to się postaram!
        • stoik1 I'm an alien, I'm a legal alien.... 17.09.06, 14:26
          : )))
          • albrecht1 Re: I'm an alien, I'm a legal alien.... 17.09.06, 17:59
            .... w Czeskim Cieszynie :))))
    • stoik1 aha, radegast.... 17.09.06, 14:29
      ten blox to Twój ?
      slonskjenej.blox.pl/
      • stoik1 .... 17.09.06, 14:32
        ( nie rozumiem, czemu się trzeba logować jak już się jest zalogowanym, przecież
        to też na Gazecie : )
    • obserwator-faktow Przestańcie uszczęśliwiać ludzi na siłę 20.09.06, 01:21
      Zebrało się kilku oszołomów i chcą ratować Zaolziaków, kiedy ci ostatni sobie
      tego nie życzą, dobrze im jako polskim Czechom
      • obserwator-faktow Zaolziacy są polskimi Czechami 20.09.06, 01:32
        Opcja narodowo-śląska - slezan
        i szowinistyczna polska - kserkses
        się nie liczą
        • radegast.jo Zaolziacy są... 20.09.06, 12:46
          ...polskimi Czechami czy czeskimi Polakami?

          Toť otázka :-/
          • stoik1 gra półsłówek, sra półgłówek..... 20.09.06, 13:10
            coś by to wniosło ?
            ; )))
            • radegast.jo Re: gra półsłówek, sra półgłówek..... 20.09.06, 14:55
              Czy masz jakis problem?
              • stoik1 a wziąłeś to do siebie ? 20.09.06, 15:33
                to sorry, mea culpa, nic z tych rzeczy.....
                pytanie było jak mniemam było żartobliwe, bo określenia "czeski Polak"
                albo "polski Czech" raczej niewiele znaczą i wyjaśniają, a raczej zmuszają do
                dociekań typu "a o co w zasadzie tak dokładnie chodzi..." : )
                a ten blox "O Ślónzokach, Morawiokach a inszych Polokach" to Twój, że raz
                jeszcze z ciekawości spytam ?



    • stoik1 w nowym numerze zaolzie.org... 23.10.06, 14:08
      artykuł wpisujący się w tematykę, z forumowymi wstawkami;
      tustelanizm, gwara, tożsamość etc.
      • czesil Re: w nowym numerze zaolzie.org... 23.10.06, 22:37
        Ale pomylili forum KC z ŚC.
        • stoik1 z tego co pamiętam... 23.10.06, 23:04
          temat 'po naszymu...' był na forum Zaolzie, ale się nie upieram
    • stoik1 dearchiwizacja 20.09.07, 11:46
      ...
    • stoik1 zajrzałem na Zaolzie.org 27.09.07, 11:30
      cytowanie na wstępie w podniosłem tonie Pana Naszego p.o.
      Prezydenta - no comments
      w tekście - „[...] Mniejszość polska u nas, wraz z wielu innymi
      mniejszościami na całym świecie, ulega asymilacji [...] to zjawisko
      całkiem naturalne. Oglądamy czeskie programy, strony internetowe
      pisane po czesku, bardziej interesujemy się polityką czeską. To
      wspaniały dowód na to, że ludzie na Zaolziu nie żyją odizolowani,
      nie płaczą, nie żyją w iluzjach. Są, de iure i de facto,
      pełnoprawnymi obywatelami Republiki Czeskiej i, logicznie, czują się
      z nią mocno powiązani, a także z narodem czeskim. Uważam, że
      najważniejsze jest żyć w pokoju z wszystkimi ludźmi i zapobiegać
      wytwarzaniu strefy konfliktów, (bo życie to nie eksperyment!!!)" (
      T. Stonawski, listy od czytelników, Głos Ludu z dn. 28.06.2007 )
      - głupio tak się asymilować, mając Polskę za miedzą, a praktycznie
      żadne dotkliwe czynniki represji nie stoją już na przeszkodzie, żeby
      swoją tożsamość rozwijać i pogłębiać; ale to już dobrowolna i
      indywidualna decyzja; jak widać - im lepiej tym gorzej
      tak sobie powoli myślę, że z punktu widzenia wolności jednostki nikt
      z wymagających nie ma prawa od Zaolziaków nic wymagać; w tej chwili
      setki tysięcy Polaków radośnie asymilują się na Wyspach i nikt nie
      ma o to do nich pretensji;
      'You can lead a horse to water, but you cannot make it drink' - jak
      mawiają wyspiarze...
      ( tylko koni żal... ; )
      • albrecht1 Re: zajrzałem na Zaolzie.org 27.09.07, 22:37
        Z tego co piszesz, to bez syndromu oblężonej twierdzy, mniejszości popadają, de
        facto w kosmopolityczny marazm.
Pełna wersja