Gość: Michał
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
23.03.03, 19:45
Znalazłem coś interesującego.
To przemówienie Rudolfa Wiesnera, senatora II RP, mianowanego na to
stanowisko
przez Ignacego Mościckiego.
W przemówieniu omówiono sytuację mniejszości niemieckiej w Polsce przed 1939 :
„Niemcy są głodującą, bezrobotną i zdesperowaną grupą ludnościową.
Wszystko nam zabrano, ponad 80% pozostaje bez pracy i głoduje. Nasza młodzież
dorasta nie ucząc się zawodu, przeciwko naszemu kupcowi i rzemieślnikowi
prowadzi się nieubłagane kampanie. Czy mamy również utracić ziemię ? Jesteśmy
teraz za tym, aby przedstawić nasze narodowe, kulturalne i ekonomiczne prawa
wyłącznie na drodze wewnątrzpolitycznej.
Ludność niemiecka przepełniona jest wiarą, ze musi dojść do porozumienia
między
narodem niemieckim i polskim, ponieważ leży to w interesie obu narodów”
Przemówienie znalazłem na 175 stronie książki Joachima Bahlcke „Śląsk i
Ślązacy”.
Książka została wydana w Niemczech w roku 1996, a w Polsce w 2001.
I jak współcześnie autor skomentował słowa Wiesnera ?
Otóż napisał : „Rudolf Wiesner ostro skrytykował dyskryminację niemieckiej
ludności.
Jednak polska polityka nadal się zaostrzała....
Od marca 1939 roku województwie śląskim gwałtownie narastały napięcia polsko-
niemieckie. Zakończyło je wkroczenie wojsk niemieckich, które od 4 września
kontrolowały całe województwo śląskie..
A co stało się z Rudolfem Wiesnerem w 1939 roku. Został gruppenführerem SS !
I tak to jest u Niemców z tym głodem, prześladowaniami i pragnieniem
dobrosąsiedzkich stosunków.
Już 1 września 1939 wieczorem do domu moich dziadków w Cieszynie załomotało
kolbami gestapo. Mój dziadek ewakuował się wraz z pozostałymi policjantami
przed południem. Mój ojciec miał wtedy 12 lat. Gestapowiec za to, ze ojciec
odezwał się do niego po polsku walnął go w twarz. Babce, jako "polskiej
świni" zapowiedziano, że jeśli ukrywa męża, to ją rozstrzelają.
A ta "prześladowana" mniejszosć miała w CIeszynie wice-burmistrza.
W Polsce były niemieckie gimnazja, szkoły podstawowe, partie polityczne.
LEGALNIE działa HITLEROWSKA partia Jungdeutsche Partei.
A ci "biedni" Niemcy w Bielsku w czasie wojny nie wpuścili mojego ojca do
schronu, bo miejsce było tylko dla Niemców.
No, ale to zapewne kłamstwa polaczka.
A Auschwitz to był zapewne obóz wypoczynkowy.