feministycznie...

28.11.06, 14:44
cd.:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=35585029&a=35585029
    • kserkses1 będzie lepiej... jeszcze tylko premier i prezydent 28.11.06, 14:45
      musi być kobietą... :)
      cieszyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/672496.html
    • kserkses1 ministerialne głupoty... 28.11.06, 15:01
      www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3758988.html
      Gratuluję pomysłu edukowania w "stosowaniu naturalnej antykoncepcji" dzieciaków
      w "szkołach ponadpodstawowych..." Konsekwentnie min. oświaty powinno wprowadzić
      stypendium na wychowywanie dzieci przez dzieci...
      Jak zwykle cały ten cyrk za pieniądze podatnika...
    • stoik1 podobno "polska jest kobietą"... 28.11.06, 16:05
      ( a gretkowska zamiast robienia polytyki mogłaby się wziąć za pisanie, chyba że
      już się wypisała, w takim razie nic mi do tego, ale to już tylko taka uwaga na
      marginesie )
      www.polskajestkobieta.org/onas.htm
      • albrecht1 Re: podobno "polska jest kobietą"... 09.12.06, 07:41
        Tak, Polska jest kobietą. Ujmując rzecz szowinistycznie po męsku ( za co
        przepraszam), to wielu polityków nie od dzis mówi- ktoś tą Polską (kobietą) musi
        rządzić. ;)
    • kserkses1 koniakowskie koronki... 08.12.06, 12:59
      Jako symboliczne bransoletki w ogólnopolskiej kampanii "Chronię życie przed
      rakiem szyjki macicy"
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3779867.html
      • stoik1 fajnie, jak zwykle 08.12.06, 14:49
        koronczarki nie wyjdą z wprawy
        • kubek Tu szefowa na zamku miała rację, 08.12.06, 22:11
          wreszcie coś naprawdę ładnego i nie z chin!
    • kserkses1 brawka & gratulacje dla Pani... 30.01.07, 09:24
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,3876248.html
      Tudzież pełen podziw la tzw. odwagi cywilnej...
      • stoik1 dobrze rozumiem ? 30.01.07, 16:17
        takie wielkie halo o slajd ( 1 szt. ) z roznegliżowanymi ( niekompletnie
        ubranymi ? ) kobietami ( 2 szt. ) pokazany w gronie paru osób ?
        zapewne czegoś nie doczytałem i sens mnie umknął ; )
        • kserkses1 Re: dobrze rozumiem ? 31.01.07, 09:27
          oficjalne zebranie doktorantów (czy też koła naukowego, nie pomnę...)
          najstarszego uniwersytetu w RP i pokazywanie panienek przez kilku "wesołych
          chłopców"? Zdjęcia z panienkami jako co? Przerwa na papieroska?
          To nie była impreza tych panów w knajpie.
          • albrecht1 Re: dobrze rozumiem ? 31.01.07, 10:12
            Tu się zgodzę.
            Kufelek piwa w knajpce nie jest niczym szczególnym, ale to samo w pracy podpada
            juz pod wykroczenie.
            Słowem trzeba wiedzieć, gdzie , kiedy i z kim :)
            • stoik1 otóż to 31.01.07, 11:51
              trzeba wiedzieć co, gdzie i z kim można, a co nie
              a ta pani to zapewne za kufelkiem piwa w knajpie również nie przepada -
              niewybaczalny błąd taktyczny
              • kserkses1 Re: otóż to 31.01.07, 15:14
                akurat się mylisz, bo panienka jest całkiem rozrywkowa...
                Tak jak mówi Albrecht, kwestia miejsca i czasu. Wiem, że nie jesteśmy w stanie
                zabronić oglądania gołych panienek przez zaślinionych debili, ale możemy
                zwalczać używanie gołej panienki jako tła dla sprzedawanego samochodu/kociej
                karmy/piwa etc...
                I wstawienie tam gołego chłopca nie zmieni kwestii, choć
                będzie "rownouprawnieniem" ;)
                Kwestia szacunku dla drugiego człowieka.
                • stoik1 niestety wzmiankowanego zdjęcia nie pokazali 31.01.07, 15:52
                  więc dalej będę się upierał, że zbyt ciężkie dziala zostały wytoczone w
                  stosunku do ewentualnej szkodliwości tego niecnego procederu
                  ( mam alergię na przesadne i nieadekwatne reakcje, szczególnie jeżeli czemuś
                  mają służyć, a ubierają się w szaty świętego i spontanicznego oburzenia, w
                  które tutaj jakoś wcale, ale to wcale nie wierzę; rozumiem ogólny problem, ale
                  nie tak i nie od tej strony, bo to ośmiesza idee, które takiej działalności
                  przyświecają; a w robieniu medialnego szumu wokół, chociażby słusznej, sprawy,
                  kosztem grupki kilku, może niekoniecznie obdarzonych wyczuciem i dobrym
                  smakiem, historyków, dostrzegam coś moralnie... dwuznacznego, by nie uzyć
                  poważniejszego określenia - poprzez dysproporcję właśnie; mnie roznegliżowane
                  panie atakują z co trzeciej reklamy i z co drugiego filmu w państwowej
                  telewizji i jakoś z przykrością muszę to znosić : )
                  • kserkses1 Re: niestety wzmiankowanego zdjęcia nie pokazali 01.02.07, 09:28
                    Musisz, bo jak Środa protestowała, to się nabijaliście z Kolegami...
                    Temu, moim zdaniem Panienka ma rację, że prześladuje debilków, którzy pewnie w
                    życiu sam na sam z kobietą nie zostali w domu, ale będa się na oficjalnych
                    imprezach uczelni popisywać "maczyzmem". A kopa im ;)
                    • stoik1 ci wstrętni maczochiści : ) 01.02.07, 13:39
                      już mi się nie chce, ale każda przesada jest niezdrowa, a zbyt dosłownie
                      traktowana poprawność taka czy inna może doprowadzić do rzeczywistości, w
                      której wszyscy będą się czuli niekomfortowo
                      • kserkses1 Re: ci wstrętni maczochiści : ) 01.02.07, 14:32
                        też mi się nie chce ciągle o tym samym...
                        Ale taka praca u podstaw jest jak widać niezbędna...
                        Co byś powiedział, gdyby w przedszkolu Twojego dziecka cieć na portierni w
                        miejscu widocznym powiesił sobie kalendarz z gołymi damami?
                        • p.s.arch Re: ci wstrętni maczochiści : ) 01.02.07, 22:03
                          oj Kserkses, ponioslo cie troche z tym cieciem w przedszkolu - argument
                          nietrafiony, bo:
                          a. dziecko nie odnotuje (w wieku przedszkolnym) golej baby - a jak juz, to w
                          ramach sensacji, ktorej szczerze mowiac, samo nie rozumie bo:
                          b. dziecko nie wie, ze cos jest zle lub dobre (poprawne/niepoprawne) tak dlugo
                          az mu ktos tego nie wyjasni - a to jest zadaniem rodzicow nie ciecia, a poza
                          tym
                          c. dziecko nic nie ma do szukania na portierni

                          Ponadto, podobnie jak Stoik uwazam, ze cala afera to szukanie taniej sensacji.
                          Troche jak strzelanie z armaty w komara.
                          Chlopak (chlopcy) chcieli zrobic kawal, zrobili i, moim zdaniem, totalnie sie
                          zblaznili w oczach kolezanek i innych, ciut inteligentniejszych kolegow. Takie
                          kretynizmy sa zwykle dlugo dyskutowane i potepiane. A taka sensacja moze zrobic
                          z nich swego rodzaju "bohaterow" wiec...
                          mysle ze towarzyskie napietnowanie w zupelnosci by wystarzczylo.
                          pozdr.
                          P.
    • kserkses1 poniekąd feministycznie... 06.02.07, 12:41
      czyli "ja mówiłam, że tak będzie..."
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3899064.htmlokropne
      • albrecht1 Re: poniekąd feministycznie... 06.02.07, 15:14
        Okropne, trudno spokojnie to czytać, a jednak to prawda, samo życie.
        Bardzo trafny jest komenatrz prof. Czapińskiego. Konkluzja może być tylko jedna-
        pomysł lidera LPR utrwala patologie, zamiast je zwalczać.
        Jak zanajdę trochę czasu przeskanuję archiwalny już artykuł z Wiedzy i Zycia nt
        wspierania dzietności rodzin w krajach europejskich.
    • kserkses1 raport ONZ... 09.02.07, 09:28
      hm... parytet jest jednak dla mnie paranoją...
      www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3906883.html
      • albrecht1 Re: raport ONZ... 09.02.07, 09:55
        No proszę, a Samoobrona już zaczyna realizować zalecenia ONZ. Chce aby kobiety
        mogły pracowac w kopalniach na przodku. To chyba zgodne z tradycyjnym zwyczajem,
        że kobiety w przejsciach, wejściach etc. puszczamy przodem. To PRAWIE to samo,
        choć PRAWIE robi różnicę :P
    • kserkses1 Re: feministycznie... 16.02.07, 09:08
      zdrowie.onet.pl/1191347,2041,,,,co_jest_plusem_u_mezczyzny_a_minusem_u_kobiety,psychologia.html
    • kserkses1 amerykanie odkryli ;) 22.02.07, 15:33
      wiadomosci.onet.pl/1490425,16,1,0,120,686,item.html
      a najśmieszniejsze jest to, że na stronce z tekścikiem nachalnie otwiera mi się
      reklama Motoroli z gołą panienką ;)
    • kserkses1 z okazji... 08.03.07, 09:26
      8 marca
      czyli radykalne życzenia od radykalnych feministek:
      www.gazetawyborcza.pl/1,75515,3970916.html
      "...Nie wierzymy podręcznikom szkolnym, w których można przeczytać, że "w
      każdej grupie społecznej znaleźć się powinien przywódca; do tej roli w rodzinie
      predysponowany jest mężczyzna"

      ...Trzeba zlikwidować dyskryminację na rynku pracy. Trzeba ujawniać przypadki
      molestowania w pracy. Trzeba refundować antykoncepcję, trzeba wprowadzić
      edukację seksualną do szkół. Trzeba obskoczyć z pogadankami Pomorze, Mazury,
      Podlasie... Trzeba wrzeszczeć: "Dość przemocy wobec kobiet!". Trzeba
      dofinansować zapłodnienie in vitro i leczenie niepłodności. I trzeba wykrzyczeć
      ministrowi zdrowia, że choć - jak twierdzi - seks go nie interesuje - trzeba
      uznać bezpłodność za jedną z chorób cywilizacyjnych i jej przeciwdziałać.
      Trzeba przywrócić Fundusz Alimentacyjny i znaleźć sposób na ściągnięcie
      alimentów. Trzeba wyrównać emerytury. Trzeba ukrócić molestowanie seksualne i
      mobbing. Trzeba wyrównać płace między kobietami i mężczyznami, zlikwidować
      szklany sufit i lepką podłogę, zmienić mentalność pracodawców. Z podręczników
      szkolnych trzeba wyrzucić stereotypy, które już na starcie ubezwłasnowalniają
      dziewczynki. Bo te mają być, zgodnie z tradycją, potulne, posłuszne i pełne
      poświęcenia. Trzeba zrekonstruować sieć żłobków i przedszkoli. Trzeba ułatwić
      matkom z małymi dziećmi poruszanie się po mieście. Trzeba poprawić sytuację
      kobiet na wsi. Zająć się Romkami, uchodźczyniami i emigrantkami. Trzeba
      zachęcić ojców do większego zaangażowania w rodzinę: namówić do brania urlopów
      wychowawczych i do zostawania na zmianę z partnerką z chorym dzieckiem w domu.
      Trzeba wreszcie zacząć inaczej wychowywać chłopców i dziewczynki. Chłopców
      nauczyć opiekuńczości, a dziewczynki asertywności.

      ...Normalne kobiety wiedzą, że w pracy jest źle. Są wykorzystywane,
      eksploatowane, molestowane, infantylizowane. Mniej zarabiają, mają więcej
      obciążeń, i to zarówno tych, które wynikają z kontraktu pracy, jak i
      nieformalnych ("pani Basiu, pani zrobi kawę", "pani Krysiu, pani zostanie po
      pracy i skończy inwentaryzację, ja mam ważne zebranie"). Nie robią karier, mimo
      kwalifikacji i wykształcenia ("potrzebujemy mężczyzn", "na tym stanowisku
      potrzebny jest facet z jajami" - mówią nam). Głodowe pensje pielęgniarek? A kto
      by się przejmował pielęgniarkami? Opieka nad chorymi to ich moralny obowiązek.
      Zdaniem RF (cóż za zajadłość i brak taktu!) pielęgniarki nie są siostrami
      miłosierdzia, a stewardesy, sekretarki, recepcjonistki, asystentki, kelnerki i
      hostessy nie są króliczkami "Playboya". Wszystkie (łącznie z króliczkami!)
      powinny być traktowane z szacunkiem i należycie wynagradzane za swoją - nie
      zawsze miłą - pracę."

      i jeszcze:
      www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3971300.html
      • kubek ja się zastanawiałem czy feministki obchodzą 08.03.07, 13:33
        Dzień Kobiet?
        • kserkses1 Re: ja się zastanawiałem czy feministki obchodzą 08.03.07, 14:13
          jak widzisz radykalne feministki napisały tekst "z okazji"... Czy to jest
          obchodzenie? Nie wiem:)
          Myślę, że nie obchodzą (ja też nie), ale to dobra "okazja" żeby powiedzieć co
          się myśli o sprawach kobiet w tym kraju...
          • kubek to dobra "okazja" 08.03.07, 14:30
            "To prawda kobiety dążą do całkowitego równouprawnienia z mężczyznami,
            z wyjątkiem okoliczności szczególnych, w których każdy najmniejszy gest
            ze strony panów przynosi im radość,
            ale w tym przypadku chodzi o morską regułę.
            A brzmi ona tak:
            "Jeśli statek ulega katastrofie, bezwzględnie pierwszeństwo w zajmowaniu miejsc
            w szalupach mają KOBIETY i dzieci. Wykroczenia przeciwko tej zasadzie karane są
            jako bunt."

            Jaroslav Hasek
            "O felietonach"
            • kserkses1 Re: to dobra "okazja" 08.03.07, 14:53
              Widzisz, to kwestia mylenia dobrego wychowania (kindersztuby) z
              równouprawnieniem. Ja ustępuję miejsca (w tramwaju, drzwiach, przy podawaniu
              dłoni) osobom (bez względu na płeć) starszym i szanowanym.
              Uważam, na tej samej zasadzie, że mężczyzna mnie przepuszcza w drzwich, że to
              ja podaję dłoń pierwsza etc... I ilekroć zdarzało mi się próbować przepuścić
              jakiegoś boskiego profesora do któego żywiłam czołobitny szcunek dostawałam
              opieprz, że jemu to ubliża!
              Więc - może sobie jeden z drugim panem włazić przede mnie w drzwi i spuszczać
              mi je na nos, przysięgam, że jedyne co pomyślę to "cham co go matka nie
              wychowała"
              Tyle... Nikt nie chce traktowania specjalnego. Ani kobiety, ani geje ani
              inwalidzi. Chodzi o traktowanie równe wobec prawa. Całowanie w rękę (zresztą
              znienawidzone przez feministki) czy pierwszeństwo w drzwiach to nie kwestia
              prawa tylko kultury.
              Z tymi szalupami to też kwestia kultury - to mężczyżni przez 1000 lat kultury
              europejskiej mienili się rycerzami i obrońcami - dlatego uważali (dawno temu),
              że ich żonom, matkom i dzieciom należy się ochrona. Acz nie widziałam, żeby
              ktoś poza inną babką ustąpił miejsca dziewczynie w ciąży...TO jest niestety
              rzeczywistość.

              • kubek "to mężczyżni przez 1000 lat kultury 08.03.07, 15:22
                europejskiej mienili się rycerzami i obrońcami"

                To był sport, a czym książę lub rycerz był większym profesjonalistą,
                tym więcej czasu na treningi poświęcał, zarobki też miał większe.
                I jak taki Mieszko postanowił że jest władcą wszystkich swoich sąsiednich
                wsi to zajeżdżał do wsi z wojami (czytaj łobuzami) i oświadczał, że on
                będzie chronił tę wiochę bo podoba mu się tu. A w zamian za ochronę to
                chce tyle a tyle. Jeśli potencjalni klienci nie bardzo są skłonni do niego,
                to on z wojami pokaże przed czym będzie chronił.
                I wieś się zgadzała.
                Tak jak dziś restauratorzy.
                Mężczyźni to hultaje !
                • kserkses1 Re: "to mężczyżni przez 1000 lat kultury 08.03.07, 15:28
                  tak, dodaj, że jak jakaś babka brała się za swoje sprawy to a)jako czarownica
                  lądowała na stosie, b) jak miała szczęście, to jej tylko reputację hitorycy
                  zszargali, vide Alienor Akwitańska...
                  Chodzi o to, żeby wszyscy mogli uprawiać ten sport ;)
                  ALiści znam mężczyzn absolutnie słodkich i nie nazywałabym ich hultajami -
                  chyba, że pieszczotliwie...;)
                  • kubek białogłowe mają łeb na karku 15.03.07, 11:53
                    Polki są też lepiej wykształcone !
                    Wyprzedziły mężczyzn w kategorii wyższe wykształcenie !
                    Utrzymały przewagę w średnim (patrz wykres 1).
                    Radykalnie spadła liczba kobiet z wykształceniem podstawowym.

                    I ta ofensywa kobiet trwa - więcej jest licealistek niż licealistów, więcej
                    studentek niż studentów. Kobiety chętniej niż kiedyś wybierają tradycyjnie
                    męskie kierunki studiów: techniczne, rolnicze, medyczne, a nawet morskie.

                    Polki są „głowami” aż 40 proc. ogółu gospodarstw domowych
                    bi.gazeta.pl/im/9/3988/m3988309.jpg
                    i cały arcy ciekawy artykuł
                    www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3987867.html?nltxx=1000621&nltdt=2007-03-15-02-06
                    • stoik1 no, nie wiedziałeś ? 16.03.07, 10:06
                      faceci to trutnie, powinni się spakować i sobie gdzieś pójść, kobiety
                      sobie same poradzą
                      • kubek czyli chcesz powiedzieć, że 16.03.07, 12:00
                        www.seksmisja.art.pl/mp3/bicie.mp3
                      • kserkses1 :) 19.03.07, 15:52
                        jaki pojętny...
                        No dobra, czasem się do "czegoś" przydajecie...
                        /Więc moglibyście się się choć w tym trochę wyspecjalizować...to taki apel do
                        ogółu ;)/
Pełna wersja