kubek
27.02.07, 11:04
Przegląd filmowy "Kino na granicy"
Dobra wiadomość dla wielbicieli czeskiego i słowackiego kina. Tegoroczny
Przegląd "Kino na granicy" odbędzie się w długi majowy weekend.
Dotąd święto kina naszych południowych sąsiadów przypadało na kwiecień. -
Postanowiliśmy zaryzykować - z myślą o widzach. To chyba najdogodniejszy z
możliwych terminów - mówi Jolanta Dygoś, szefowa cieszyńskiego przeglądu.
Organizatorzy liczą, że termin przeglądu pozwoli przyjechać do Cieszyna
wszystkim tym, którzy wcześniej z różnych powodów dotrzeć tam nie mogli.
Potencjalnych gości zapytano o to za pośrednictwem sondy internetowej.
Dziewiąta edycja "Kina na granicy" potrwa aż siedem dni - od 27 kwietnia do 3
maja. Program zapowiada się interesująco. Wśród bloków tematycznych warto
zwrócić uwagę na pełny przegląd ekranizacji prozy Bohumila Hrabala,
przygotowany w 10. rocznicę śmierci tego, jednego z najważniejszych pisarzy XX
wieku. Od "Nudnego popołudnia" z 1963 roku po ostatnią produkcję Jirziego
Menzla - "Obsługiwałem angielskiego króla". Ten film zostanie zaprezentowany w
Cieszynie na kilkanaście dni przed polską premierą.
Sporo uwagi na tegorocznym przeglądzie zostanie poświęcone Martinovi Slivce,
słowackiemu reżyserowi filmów dokumentalnych oraz badaczowi kultury ludowej.
Oprócz jego filmów, widzowie zobaczą również dokument o samym twórcy, pt.
"Martin Slivka" w reżyserii Martina Szulika, jednego z najbardziej obecnie
znanych reżyserów słowackich.
- Wydarzeniem stanie się również prezentacja filmów Jana Nemca, ostatniego z
twórców czeskiej Nowej Fali, którego w Cieszynie jeszcze nie gościliśmy.
Pokażemy sześć jego filmów - mówi Maciej Gil, dyrektor programowy "Kina na
granicy".
Tradycyjnie, na cieszyńskim przeglądzie po obu stronach Olzy, będzie można
obejrzeć najnowsze filmy Czechów i Słowaków, m.in. Jana Hrebejka, Very
Chytilovej i Davida Ondricka. Przygotowano również program "czeskie kino
eksperymentalne" w wyborze mistrza gatunku, Martina Jezka. Z myślą o czeskiej
publiczności do programu przeglądu trafiły najlepsze polskie filmy ostatniego
sezonu.
Nowością na tegorocznym "Kinie..." będą również biesiady. - Pomyśleliśmy, że
nie ma lepszego sposobu na rzeczową dyskusję, niż wspólne spotkania Czechów,
Polaków i Słowaków w przyjaznej atmosferze, choćby przy piwie. Planujemy dużą
biesiadę poświęconą twórczości Hrabala, zapraszamy kilkadziesiąt osób w ten
czy inny sposób związanych z prozaikiem: pojawią się i reżyserzy, i aktorzy, i
tłumacze - opowiada Gil.
Karnet na całą imprezę kosztuje 60 zł, wejściówka całodniowa to 20 zł,
wejściówka jednorazowa - 8 zł.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3948397.html?nltxx=1077751&nltdt=2007-02-27-03-11