Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci

IP: *.fastres.net 02.05.03, 10:36
Przejezdzajac przez Bielsko od Wapienicy , przez Komorowice, przez plac Zwycienstwa, az do Slowackiego, uderzylo mnie istnienie dwoch duzych cmentarzy zydowskich, potem szukajac w archiwach wyczytalem ze prawie wszystkie wlasnosci zydowskie po wejsciu wojsk niemieckich ( hitlerowskich ),podarowano osadnikom niemieckim, ktorych bardzo ilosc przyjechala po 1939 roku, jezeli sie uwaza, ze przed 1939 rokiem w Bielsku min 20 % mieszkancow byli Zydzi , 10 % Czesi, itd to ilu zeczywiscie bylo czystych Niemcow ( nie jezyka niemieckiego ), chyba bardzo malo, jesli sie nie myle to byly tez 4 Boznice Zydowskie, ilu z tych tzw. Niemcow mieszkalo tam tylko od 1939-do 1945 roku, ja sam znam jednego z Murnau...
    • Gość: Jäger Re: Bielsko - polskie, mam watpliwosci IP: 194.55.237.* 02.05.03, 10:55
      Gość portalu: jarek napisał(a):

      > Przejezdzajac przez Bielsko od Wapienicy , przez Komorowice, przez plac
      Zwycien
      > stwa, az do Slowackiego, uderzylo mnie istnienie dwoch duzych cmentarzy
      zydowsk
      > ich, potem szukajac w archiwach wyczytalem ze prawie wszystkie wlasnosci
      zydows
      > kie po wejsciu wojsk niemieckich ( hitlerowskich ),podarowano osadnikom
      niemiec
      > kim, ktorych bardzo ilosc przyjechala po 1939 roku, jezeli sie uwaza, ze
      przed
      > 1939 rokiem w Bielsku min 20 % mieszkancow byli Zydzi , 10 % Czesi, itd to
      ilu
      > zeczywiscie bylo czystych Niemcow ( nie jezyka niemieckiego ), chyba bardzo
      mal
      > o, jesli sie nie myle to byly tez 4 Boznice Zydowskie, ilu z tych tzw.
      Niemcow
      > mieszkalo tam tylko od 1939-do 1945 roku, ja sam znam jednego z Murnau...
      ___________________________________________________________________________

      Ja mam tez watpliwosci?
      Co jest wazne, zeby okreslic czy miasto XY jest miastem polskim, niemieckim,
      albo innenej masci, kto zalozyl, kto rozwinal a moze kto zniszczyl gospodarczo?
      • Gość: Builder Re: Bielsko - polskie, mam watpliwosci IP: *.blueyonder.co.uk 03.05.03, 19:41
        -znaczenie bedzie mialo to co uzyska miasto BB po wejsciu Polski do EU
        -jezeli ktos"" mysli, ze kluczowa role odegraja Niemcy to sie bardzo myli bo w
        rzeczywiscie wiekszosc dobr z przedwojennej Polski i bylych ziem niby
        nalezacych do Niemiec nalezalo do inteligecjii zydowskiej i chlopstwa
        zydowskiego, Niemcy ich tego pozbawiali i przekazywali naplywowcom z Niemiec a
        czasem z Polski, ktorzy z nimi kooperowali
        -wszystko co jest podpisane pod przymusem, odebrane pod przymusem i przekazane
        w rece domniemanych wlascicieli jest nielegalne i na 100% bedzie roztrzygniete
        w momecie wejscia Polski do EU
        -proponuje sie nad tym dobrze zastanowic bo jezeli zostanie udowodnione, ze
        dana osoba roszczy sobie prawa do czegos co nie jest jej prawowita wlasnoscia
        to sie skompromituje na cale zycie
        -zycze wszystkim roszczacym powodzenia!
        • Gość: matthias Re: Bielsko - polskie, mam watpliwosci IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.05.03, 23:09
          Co to jest "chlopi zydowscy"???? z tego co wiem nigdy zydzi nie trudnili sie
          czyms takim jak uprawa roli, a juz na pewno nie w Bielsku, wiec jestem bardzo
          ciekaw co to za grupa chlopi zydowscy ???
          • Gość: jarek Re: Bielsko - polskie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 06.05.03, 06:37
            Moze ten co sprzedawal chlopom wodke?
          • Gość: Builder Re: Bielsko - polskie, mam watpliwosci IP: *.blueyonder.co.uk 06.05.03, 23:54
            Gość portalu: matthias napisał(a):

            > Co to jest "chlopi zydowscy"???? z tego co wiem nigdy zydzi nie trudnili sie
            > czyms takim jak uprawa roli, a juz na pewno nie w Bielsku, wiec jestem
            bardzo
            > ciekaw co to za grupa chlopi zydowscy ???

            -chlopi to to samo co dzisiejsi rolnicy, wczesniej tak ich nazywano jezeli
            pierwszy raz sie z tym spotykasz to nie bede cie przekonywal do czegos w co
            nie jestes w stanie uwierzyc
            -byli chlopi zydowscy czyli Zydzi, ktorzy byli chlopami czyli rolnikami i byli
            chlopi slazcy i polscy, ktorzy tez byli rolnikami
            -jak chcesz sie kogos czepic to czepnij sie swego nosa - wszystko jasne?!, mam
            nadzieje...
    • Gość: Thunderbolt Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.echostar.pl 02.05.03, 13:44
      racja,

      to miasto jest polskie!
    • slezan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 03.05.03, 19:24
      Żydzi na Śląsku mieli w większości niemiecką świadomość narodową.
      • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 03.05.03, 21:46
        Moze mi to Pan lepiej wytlumaczy..
        • slezan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 05.05.03, 17:57
          Żydzi śląscy (a więc także bielscy) reprezentowali opcję inną niż tzw. Ostjuden
          (do któych należeli w większosci Żydzi polscy i rosyjscy). Zakładali mianowicie
          asymilację z narodem dominujacym w swoim państwie (czyli w naszym przypadku z
          narodem niemieckim - austriacka świadomość narodowa jeszcze wówczas nie
          występowała)a nie emancypację i życie w gettach. Część zachowywała przy tym
          swoją religię, a część przechodziła na chrześcijaństwo.
          • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 05.05.03, 19:49
            Z tym sie bardzo nie zgadzam, bo jezeli na dworze sie mowilo po Niemiecku, to prawie cala szlachla rolno-przemyslowa byla narodowosci Czeskiej, ktory tez czesc K&K monarchi byla najbardziej rozwinieta i do ktorej tez nalezalo Bielsko jako czesc Ksiestwa Cieszynskiego, a Zydzi uzywajac jezyk , ktory rozwineli w czasach, w ktorych malo kto z Chrzescijan umial pisac, uzywali gramatyke niemiecka ( jezyk sie rozwinal nad Renem ), z duzo slowami slowianskimi i literami Hebraiskimi ( moze uzywanie liter lacinskich w 12 wieku bylo im zakazane), i poniewaz kultura Niemiecka ( wiek 18 i 19), byla najbardziej rafinata, tez sie rozumie ja pielegnowali, czego nie mozna powiedziec o Zydach Lwowskich , ktorzy byli zakochani w kulturze Polskiej, i chyba tez mozna to powiedziec o Zydach Wilenskich.
            • slezan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 06.05.03, 09:39
              Nie piszę o języku, ale o świadomości narodowej. O śląskich Żydach można
              przeczytać w niedawno wydanej książce Normana Daviesa "Mikrokosmos".
      • slenzan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 03.05.03, 21:52
        slezan napisał:

        > Żydzi na Śląsku mieli w większości niemiecką świadomość narodową.

        No jasne i pewnie tez folksdojczowska
        • slezan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 05.05.03, 17:52
          Cienias z Ciebie jakich mało. Ale postaraj się! Może uda Ci się nie odgrywać
          roli największego forumowego przygłupa.
      • Gość: matthias Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.05.03, 23:12
        slezan napisał:

        > Żydzi na Śląsku mieli w większości niemiecką świadomość narodową.

        zydzi zawsze mieli swiadomosc zydowska, a ze urodzili sie w niemczech, to tez
        przypisywano im narodowosc niemiecka, z ktora nieutozsamiali sie zbytnio,
        zreszta!
        • slezan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 06.05.03, 09:41
          Żyd oznaczało pierwotnie nie narodowość, lecz religię. W XIX w., kiedy nastąpił
          proces unarodowienia, mieszkający w Niemczech Żydzi w większości poczuli się
          Niemcami. Napisano o tym opasłe tomy i nie widze powodów, żeby spierać się o
          coś, co tak dobrze udokumentowane.
    • albrecht1 Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 03.05.03, 19:45
      Gość portalu: jarek napisał(a):

      > Przejezdzajac przez Bielsko od Wapienicy , przez Komorowice, przez plac
      Zwycien
      > stwa, az do Slowackiego, uderzylo mnie istnienie dwoch duzych cmentarzy
      zydowskich,

      Uścislając, zapewne jechałeś przez Aleksandrowice nie zaś przez Komorowice, tam
      bowiem istnieje cmentarz gminy zydowskiej pomiedzy ulicami Cieszyńską i
      Konopnickiej. Cmentarz w rejonie ul. Słowackiego to cmentarz chrześcijański
      tzw. stary cmentarz ewangelicki.





      potem szukajac w archiwach wyczytalem ze prawie wszystkie wlasnosci zydows
      > kie po wejsciu wojsk niemieckich ( hitlerowskich ),podarowano osadnikom
      niemiec
      > kim, ktorych bardzo ilosc przyjechala po 1939 roku, jezeli sie uwaza, ze
      przed
      > 1939 rokiem w Bielsku min 20 % mieszkancow byli Zydzi , 10 % Czesi, itd to
      ilu
      > zeczywiscie bylo czystych Niemcow ( nie jezyka niemieckiego ), chyba bardzo
      mal
      > o, jesli sie nie myle to byly tez 4 Boznice Zydowskie, ilu z tych tzw.
      Niemcow
      > mieszkalo tam tylko od 1939-do 1945 roku,

      Znowu Twoja informacja wymaga uściślenia. W bielsku istniała jedna bożnica,
      perełka architektoniczna, na terenie dzisiejszego BWA przy ul. 3-go maja. Druga
      bożnica znajdowała się przy dzisiejszej ulicy Wyzwolenia w Białej. Tam też
      istniał drugi cmentarz żydowski. Zniszczony jednak nie przez nazistów, lecz w
      latach 60-tych. Wtedy powstał tam zakład sprzetu sportowego POLSPORT.
      Ilu było i kogo?
      Wg. spisu z roku 1910 w Bielsku żyło 18 568 mieszkańców.
      84,3 % posługiwało się językiem niemieckim, 12 % polskim, czeskim i słowackim
      0,7%.
      Wg, wyznania było 55% katolików, 28% ewangelików i 17% izraelitów.
      Za Niemców uznawali się wyznawcy wszystkich trzech religii.
      Polacy to ewangelicy i katolicy.
      Tak więc, jak napisał Slezan żydowscy mieszkańcy Bielska mieli niemiecką
      świadomośc narodową. Wyznanie nie miało wtedy większego znaczenia.
      • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 03.05.03, 21:51
        Poslugowalo sie jezykiem Niemieckim , bo on byl urzedowym jesli sie nie myle, to samo bylow Pradze i nie mozna powiedziec ze w Pradze mieszkali tylko Niemcy, poslugiwanie sie jakims jezykiem, nie swiadczy o przyleznosci narodowej, ja mojego jezyka nie uzywam od 33 lat, czy przez to przestalem byc morawem.
        • albrecht1 Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 03.05.03, 22:02
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Poslugowalo sie jezykiem Niemieckim , bo on byl urzedowym jesli sie nie myle,

          Gdyby było jak Pan pisze, to wyniki spisu byłyby nastepujace: 100% mieszkańców
          posługujących się językiem urzedowym niemieckim.
          Pytanie w spisie dotyczyło posługiwania się językiem potocznym, używanym w
          domu, nie zaś w urzedzie.
          • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 03.05.03, 22:21
            Taki sam spis byl w pradze w 1902 roku z tymi samymi wynikami, i tez 1972 roku w Jugoslawi i wyniki byly podobne, bo jak mozna wiac rodzine mojego ojca z 8 corkami i 1 synem ,ktorzy w domu i poza domenm mowili po morawsku, jezeli bylo tylu co mowilo po niemiecku, to oni z kim mowili, albo mowili do siebie, wszyscy oni tez mowili po niemiecku i po polsku( cieszynsku). Czy mozna wziac moja babke za mowiaca po niemiecku jak wszystko pisala ( recepty kucharski, rachunki domowe itd ) po morawsku?.. moze mozna bo Hitler zrobil z ich VolksDeutchen.
            • albrecht1 Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 03.05.03, 22:40
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Taki sam spis byl w pradze w 1902 roku z tymi samymi wynikami, i tez 1972
              roku
              > w Jugoslawi i wyniki byly podobne,

              Przepraszam, czy to znaczy że w 1972 r. w Jugosławi wg. spisu większość mówiła
              po niemiecku czy po serbsko-chorwacku?


              >moze mozna bo Hitler zrobil z ich VolksDeutchen.

              Do spisu z roku 1910 nie mieszałbym Hitlera, który błakał się gdzieś w Austrii
              i przymierał głodem, szkoda że nie do końca skutecznie.
              Wyniki kolejnych spisów z lat 1880-1910 podają iz wiekszość mieszkańców tego
              miasta mówiła po niemiecku. Nie urzedowo, ale rodzinnie miedzy sobą tak jak Pan
              pisze. Podaja również iż w granicach od 12 do 15 % mieszkańców Bielska uważało
              za swój własny język polski.
              • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 03.05.03, 22:45
                Spis w Jugoslavi mowil o narodzie jugoslawskim-47 %, co to krotko trwalo.
    • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 03.05.03, 22:51
      Nie sadze ze mozna ufac spisom, w Polsce bylo 4 milioni kommunistow, czyzby wyparowali? Jak po wojnie we Wloszech, Amerykanie sie pytaja ilu z was jest antyfaszystow, odpowiedz 35 milionow,- to znaczy ze jestescie razem 70 milionow, 2 lata temu bylo tutaj 35 milionow faszystow.
      • albrecht1 Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 03.05.03, 22:59
        Wszystko zależy od warunków w jakich zadaje się pytania i jakie chce pytający
        otrzymać odpowiedzi.
        W Polsce za komuny partia otrzymywała 99% poparcie. Podobnie było w innych
        krajach postkomunistycznych.
        W USA natomiast spisy służa poznaniu realnej sytuacji społecznosci.
        • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 04.05.03, 09:37
          Tu jest ta roznica, czy komus w 1910 roku moglo zaszkodzic odpowiedzic, ze jest Polakiem, moze moglo, bylo bardziej interesujace, odpowiedziec cos innego, co moze nie przeszkadzalo w przyszlosci w znalezieniu pracy przy K&K kolei.
          • albrecht1 Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 04.05.03, 10:00
            Zgoda Panie Jarku, mogło byc jak Pan pisze. Dlatego posłuże się jeszcze jednym
            przykładem.
            Wg. spisu z grudnia 1931 roku miasto Bielsko liczyło 25 391 mieszkańców.
            Językiem niemieckim posługiwało sie 45,8 %
            Jezykiem polskim- 43,3%
            Językiem jidisz lub hebrajskim- 10,9%
            Widać wyraźnie, że zmieniła sie skala, bo zmieniły się warunki w porównaniu z
            rokiem 1910. Z drugiej jednak strony język niemiecki pozostał językiem
            wiekszości, choc w warunkach II Rzeczpospolitej deklaracja tego jezyka i
            narodowosci raczej nie wiązały się z jakimiś szczególnymi przywilejami.
            • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 04.05.03, 21:25
              Ale ilu z Zydow poslugiwalo sie jezykiem niemieckim, ktory byl dla nich latwiejszy niz polski, ktory tez chyba znali. Co do cmenrarzy, na ktorym cmentarzu zydowskim Werhmacht zrobil plac boju dla swoich czolgow, ten cmentarz byl niedaleko cmentarza luteranskiego, chyba nie byl ten w Bialej, bo jezeli bylo wiecej Niemcow niz Zydow, to poco byly potrzebne Zydom dwa cmentarze? Czy moze mi pan wymienic fabryk sukieniczych w Bielsku i dlaczego ci sami wlasciciele ,ktorzy w latach miedzy wojennych zalozyli firmy w Argentynie sa w dalszym ciagu Zydami o nazwiskach takich jak Kaminski, Szpalski (Szpilman ) itd, i zawsze wspominaja ich pochodzenie bielskie.
    • Gość: Bielsko Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.03, 11:13
      Przedwojenni mieszkancy Bielska szacuja ilosc Niemcow w miescie przed 39 na
      okolo 80%.

      Osoba ta oszacowala tez, ze po wojnie prawie ze polowa z nich zginela,
      dokladniej zostala wymordowana przez Polakow. To tez tylko szacunek w oparciu o
      znane losy wlasnych znajomych. Oswiecim po 45 byl zapelniony mieszkancami
      Bielska. Dokladnych danych Polska nie publikuje.
      • Gość: ślązak Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.kopernet.org 04.05.03, 18:11
        Myślę, że są także inne dowody poświadczające ilu było mieszkańców danej
        narodowości na jakims terenie np. wyniki wyborów parlamentarnych albo
        komunalnych.
        • slezan Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci 06.05.03, 09:44
          Żaden dowód. Ci najwyżej przesłanka i to dość słaba. Większość publikacji,
          których autorzy powołują się na spisy (niemal bez wyjątku językowe) i wyniki
          wyborów, nie uwzględnia faktu istnienia ludności indyferentnej narodowo. Przed
          I wojna światową ta grupa była w wielu regionach Europy (np. na Górnym Śląsku -
          i tym pruskim i austriackim)wciąż bardzo liczna.
          • Gość: ślązak Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: 213.216.66.* 06.05.03, 13:03
            slezan napisał:

            > Żaden dowód. Ci najwyżej przesłanka i to dość słaba. Większość publikacji,
            > których autorzy powołują się na spisy (niemal bez wyjątku językowe) i wyniki
            > wyborów, nie uwzględnia faktu istnienia ludności indyferentnej narodowo.
            Przed
            > I wojna światową ta grupa była w wielu regionach Europy (np. na Górnym
            Śląsku -
            >
            > i tym pruskim i austriackim)wciąż bardzo liczna.
            Oczywiście wyniki wyborów nie są żadnym stuprocentowym dowodem ale moga sie
            okazać bardzo przydatne w ustaleniu składu narodowościowego ludności na danym
            terenie. Podam ci przykład. W międzywojennej Republice Litewskiej w 1923 roku
            odbył się spis powszechny, który wykazał, że państwo to zamieszkuje 65 tys
            Polaków, tymczasem w wyborach na listy polskie głosowało tyle osób, że gdyby te
            głosy wyborcze przeliczyć na liczbę Polaków to byłoby ich 200 tysięcy. Np wg.
            spisu w Kownie miało być tylko 4,5 % Polaków, tymczasem w wyborach uzyskali oni
            około 42% głosów a Litwini tylko 17% (resztę Żydzi i trochę Niemcy. Nie znam
            dokładnych danych dotyczących wyborów w Bielsku ale wiem, że przed I wojną
            światową prawie wszyscy radni byli Niemcami. Jednocześnie wg. austriackiego
            spisu ludności z 1910 roku ponad 80% mieszkańców Bielska a także okolicznych
            wsi takich jak Kamienica, Wapienica, Mikuszowice Niemieckie, Komorowice
            Niemieckie, Aleksandrowice, Bielsko Stare określiło swoją narodowość jako
            niemiecką. Polaków natomiast było w Bielsku tylko około 16%. Należy też
            zaznaczyć, że większość bielskich Niemców to nie byli jacyś ludzie, którzy np w
            domu mówili po polsku a w spisie podawali język niemiecki (Na Górnym śląsku
            troche takich było). Bielska niemiecka wyspa językowa powstała w XIV wieku i od
            tamtej pory Bielsko było niemieckie. A wracając jeszcze do wyników wyborów to
            jeżeli dwa narody twierdzą, że ludność jakiegoś terenu należy do ich narodu
            świetną okazją do sprawdzenia prawdziwości tych twierdzen są właśnie wyniki
            wyborów. Np Polacy twierdzili, że Pruszcy Mazurzy to Polacy. Faktycznie ludzie
            ci mówili na co dzień po polsku ale świadomość narodowa mieli niemiecką głównie
            dlatego, że byli ewangelikami co odpychało ich od katolickiej Polski. Podobnie
            było np. Na Podlasiu i Chełmszczyźnie w okresie międzywojennym. Politycy
            ukraińscy twierdzili, że przytłaczająca większośc tamtejszych mieszkańców to
            Ukraińcy. Tymczasem w wyborach parlamentarnych regularnie wygrywała tam
            endecja. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach mi nie powie, że można być endekiem
            Ukraińcem. Ciekawym przykładem wpływu religii na świadomość narodową jest też
            powiat kluczborski zamieszkały w większości przez ludność ewangelicka mówiąca
            na co dzień po polsku. Otóż w czasie plebiscytu ludzie ci prawie w 100 %
            głosowali na Niemcy, tymczasem w wioskach katolickich jak Łowkowice, Kuniów czy
            Kujakowice znaczny procent głosów otrzymała Polska. Wsztstko to pokazuje, że
            wyniki wyborów niejednokrotnie lepiej ukazują skład narodowościowy danego
            terenu niż wyniki spisów. Nie zapominajmy, że podczas wyborów człowiek wyraża
            swoją własną wolę, natomiast w czasie spisu mogą być wywierane i były wywierane
            różnorakie naciski.
            • Gość: jarek Re: Bielsko - niemieckie, mam watpliwosci IP: *.fastres.net 06.05.03, 22:03
              To tez moze nie jest tak, ja sam od 12 lat glosuje na Lega Lombarda(Nord) a nie jestem czlonkiem ludowstwa padowskiego, glosuje na nich bo mi sie wydaje ze lepiej reprezentuja moje interesy, choc nie potrafie poprawnie mowic zadnym jezykiem z Wloch Polnocnych.
    • lollaa Bielsko jest raczej nordyckie! 06.05.03, 13:54
      Ja - może nie doświadczona ( w sprawach geografii politycznej oczywiście)
      pastuszka kóz i owiec oznajmiam, że w Bielsku mieszka sporo potomków ludów
      północy! Z takim jegomościem - nordykiem piłam ostatnio wódkę na hali - oj, łby
      to oni mają....
      Tak więc jak ktos powie że Bielsko to miasto niemieckie - OŚWIADCZAM - BIELSKO
      JEST MIASTEM NA WSKROŚ NORDYCKIM!!!!!!
      • Gość: smutne Re: Bielsko jest raczej nordyckie! IP: *.frankfurt.eur.slb.com 06.05.03, 14:59
        lollaa napisała:
        > Ja - może nie doświadczona ( w sprawach geografii politycznej oczywiście)
        > pastuszka kóz i owiec oznajmiam, że w Bielsku mieszka sporo potomków ludów
        > północy! Z takim jegomościem - nordykiem piłam ostatnio wódkę na hali - oj,
        łby
        > to oni mają....
        > Tak więc jak ktos powie że Bielsko to miasto niemieckie - OŚWIADCZAM -
        BIELSKO
        > JEST MIASTEM NA WSKROŚ NORDYCKIM!!!!!!

        UWAZAJ co piszesz, tu mowa o niezliczonych niewinnych OFIARACH polskiej
        przemocy po 45, rzecz o slaskim HOLOKAUSIE. To nie temat na zarty.

        Polacy zazwaczaj powaznieja jak ktos wspomni o ich ofiarach narodowych, tyle ze
        tu chodzi o polskie przestepstwa okresu po 45.
        • maximuss1 Re: do Smutnego! 06.05.03, 15:08
          Niezliczonych ofiarach - piszesz. A czy możesz wyjaśnić choć w przybliżeniu czy
          chodzi o ofiary niezliczone, czy też o niepoliczone? Bo jest to znaczna
          różnica. Pisząc o ofiarach niezliczonych sugerujesz że było ich strasznie
          wiele. Nie podajesz też jakiej narodowości te ofiary były. A to ważne. Bo -
          jeżeli chcesz napisać o bezbronnych po 45 roku, niewinnych niemcach bestialsko
          mordowanych przez krwiożerczych polaków - to nie jest rzeczywiście temat do
          żartów. Tu trzeba lekarza!
          • Gość: Anita Re: do Smutnego! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 23:38
            maximuss1 napisał:

            > Niezliczonych ofiarach - piszesz. A czy możesz wyjaśnić choć w przybliżeniu
            czy
            >
            > chodzi o ofiary niezliczone, czy też o niepoliczone? Bo jest to znaczna
            > różnica. Pisząc o ofiarach niezliczonych sugerujesz że było ich strasznie
            > wiele. Nie podajesz też jakiej narodowości te ofiary były. A to ważne. Bo -
            > jeżeli chcesz napisać o bezbronnych po 45 roku, niewinnych niemcach
            bestialsko
            > mordowanych przez krwiożerczych polaków - to nie jest rzeczywiście temat do
            > żartów. Tu trzeba lekarza!
            chyba dla ciebie.
            To najczesciej byli Slazacy. Znam takich, ktorzy najpierw siedzieli w
            hitlerowskim obozie, a po wojnie Polacy zrobili z nich Niemcow i siedzieli w
            polskim obozie.

            „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gdzie
            więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. Władze komunistyczne traktowały
            ich jak zdrajców, którzy muszą się reedukować, rehabilitować i przystosować do
            nowego systemu. Propagandowo odbywało się to pod hasłami ścigania nazistów,
            jednakże większość uwięzionych w obozach stanowili zwykli mieszkańcy Śląska,
            którzy podpisywali folkslistę z przymusu i ze strachu. Autentyczni kolaboranci
            uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy stały się aktem odwetu, nie bardzo
            zresztą wiadomo za co.”

            www.nowe-panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=4400220&a=4452800
            www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
            www.ipn.gov.pl/odd_oboz_swiet_morel.html
            • Gość: jarek Re: do Smutnego! IP: *.fastres.net 07.05.03, 14:06
              Jeszcze jeden dowod na to, ze nie bylo duzej roznicy miedzy nazizmem a kommunizmem salinowskim.
        • lollaa Re: Bielsko jest raczej nordyckie! 06.05.03, 15:11
          Gość portalu: smutne napisał(a):

          > lollaa napisała:
          > > Ja - może nie doświadczona ( w sprawach geografii politycznej oczywiście)
          > > pastuszka kóz i owiec oznajmiam, że w Bielsku mieszka sporo potomków ludów
          >
          > > północy! Z takim jegomościem - nordykiem piłam ostatnio wódkę na hali - oj
          > ,
          > łby
          > > to oni mają....
          > > Tak więc jak ktos powie że Bielsko to miasto niemieckie - OŚWIADCZAM -
          > BIELSKO
          > > JEST MIASTEM NA WSKROŚ NORDYCKIM!!!!!!
          >
          > UWAZAJ co piszesz, tu mowa o niezliczonych niewinnych OFIARACH polskiej
          > przemocy po 45, rzecz o slaskim HOLOKAUSIE. To nie temat na zarty.
          >
          > Polacy zazwaczaj powaznieja jak ktos wspomni o ich ofiarach narodowych, tyle
          ze
          >
          > tu chodzi o polskie przestepstwa okresu po 45.


          Oj - z tobą to chyba nie napiła bym się dużo, masz znacznie słabszą głowę, choć
          ja jestem tylko skromną i nierozpitą pastuszką kóz i owiecek na hali!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja