lux_ex_silesia
13.04.07, 20:23
W Bytomiu, na pl. Sobieskiego stoi gmach Miejskiej Biblioteki Publicznej im.
prof. Władysława Studenckiego. W gmachu mieści się dobrze zaopatrzona i
aktywnie działająca biblioteka z wieloma działami (różne czytelnie,
wypożyczalnie, sala wykładowa, galeria w rotundzie) oraz biuro Federacji
Konsumentów. Ponadto dyrekcja biblioteki wynajmuje pomieszczenia dla sklepu
ze sprzętem muzycznym i dla Pubu "Exlibris" piwno-muzycznego, objętego
patronatem "Żywca".
Chyba w środę lub we czwartek (11-12 kwietnia) niemalże całą elewację
frontową biblioteki przesłonięto ogromną płachtą z reklamą piwa "Warka".
Usytuowanie biblioteki na środku osi widokowej powoduje, że reklama piwa jest
widoczna już ze środka bytomskiego Rynku. Jak byk pisze na niej, że trunek
zawiera alkohol, który co prawda jest szkodliwy dla zdrowia, ale za
to "Warka" sponsoruje szereg klubów piłkarskich, w tym bytomską "Polonię",
więc pijąc piwo "Warka" (jasne pełne) wspierasz swój klub.
Wszystko ok!, tylko jak ma się wręcz zajebista reklama piwa do edukacyjnych,
wychowawczych i kulturalnych funkcji biblioteki i stojącej metr od niej
szkoły?
Dla mnie reklama ta wręcz zachęca młodzież zdążającą do świątyni wiedzy i
nauki do spożywania alkoholu. Biblioteka to nie miejsce na promowanie
wyskokowych trunków, nawet jeżeli w ten sposób popiera się rozwój sportu. Coś
się komuś (dyrekcji, władzom) pokiełbasiło.
Jeżeli reklama jest zdaniem władz jak najbardziej do przyjęcia, to może warto
byłoby pójść dalej z reklamizacją placu Sobieskiego i na sąsiednich gmachach
szkoły i muzeum umieścić odpowiednio reklamy:
- producenta kleju zawierającego odurzające środki chemiczne (szkoła),
- klubu nocnego z GO-GO (muzeum),
wtedy w Bytomiu powstanie reklamowy plac rozrywkowy.
Czy ktoś tu najzwyczajniej w świecie nie przegiął (pały)?