Byt i "jego" prawda o Slasku

08.06.03, 01:14
• Re: Miejsca w Polsce gdzie mówi sie po niemiecku
byt 03-06-2003 16:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Pilegrzymka mniejszości niemieckiej na Górę Śa. Anny wysłuchuje mszę
niemiecką
a homilię już po polsku.
_____________________________________________________________________________

Byles tam?
Byt znow wygalszasz "twoje " prawdy.
Nie jest to zadna pilegrzymka mniejszosci niemieckiej tylko ogolnie
mnieszosci narodowych. To jest fakt.
Ze 99% to Niemcy to inna sprawa.
Niemcy stanowia wiekszosc to dlatego msza jest po niemiecku jednak homilia
jest tlumaczona na jezyki polski i niemiecki , natomiast czytania sa tez
tlum. na jezyk romani.
To sa fakty. I co znow jak kula w plot panie byt, znow klamiemy ile wlezie.

Byt przypominasz wiejska odmiane takich specjalistow jak Prof. Marek,
Lesiuk czy tez nieboszczyk Szewczyk. Mosci panie internecik jak i klachy z
pod twego wiejskiego sklepu to nie wszystko, wscipskosc i wkladanie sasiadom
nosa do skrzynek na listy tez tego stanu nie poprawi;-)

    • byt Re: Byt i 'jego' prawda o Slasku 09.06.03, 10:17
      Gdybym mieszkał np. na Podlasiu, może Kielcach, to mógłbym kupić wszystko co
      sprzedajesz na tym forum. Mógłbym Ci uwierzyć. Masz niestety pecha, bo
      mieszkam od urodzenia na Śląsku i wiem jak tu jest. Wiem kto z jakiej części
      Śląska mówi sztyjc a gdzie mówi durch, kto „kranci gembou”, a gdzie mazuzą. I
      nie wmówisz mi, że Śląsk jest tak niemiecki jak Bawaria, Hesja, czy Detmold-
      Lippe. I nie wmówią mi, że jest tak polski jak Mazowsze, Małopolska lub
      Kujawy. Śląsk to po prostu strefa przejściowa. Kraj gdzie się różne żywioły
      mieszały.
      To co robicie to zwykłe wyrywanie kartek z kalendarza. Przeczytacie na kartce,
      że KRN zlikwidowała autonomię Śląska i wołacie, że zbrodnia, że krzywda. A we
      wrześniu piszecie, że II RP słusznie upadła, Adolf dobrze zrobił, że się
      należało. Nie widzicie sprzeczności w takim myśleniu? Jak można domagać się
      praw, których gwarantem była II RP i cieszyć się jednocześnie, że gwarant
      został zlikwidowany. Wyrwiecie kartkę z informacją, że Wehrmacht zatknął fanę
      na Elbrusie, to jedziecie z chwałą i sławą tej armii.

      Z nazwami miejscowymi zupełnie pokpiliście sprawę. Kiedyś pisaliście, że
      Wrocław to wymyślona po 1945 r. nazwa miasta. Udowodniłem wam, że nawet w
      oficjalnych pruskich dekretach tę nazwę używano. Powiem więcej w Polsce bardzo
      dawno. W „Wierszu o zabiciu Andrzeja Tęczyńskiego” z 1461, mamy taki fragment:

      Do wroczlawyanow poszlaly, do thakych yako y sazmy,
      A szkarzancz na zemyany, by gym gwalthy dzalaly.
      Wroczlawyanye gym, odpowyedzely, szesczye tho szle vdzalaly

      W transkrypcji:
      Do wrocławianow posłali, do takich jako i sami,
      A skarżąc na ziemiany, by im gwałty działali.
      Wrocławianie im odpowiedzieli, żeście to źle udziałali

      I Kłodzko w dokumentach było. Oczywiście do pewnego czasu, bo już w dokumencie
      z 1765r. nie:

      KROLEWSKO-PRUSKA
      GIENERALNA
      SZKOLNA USTAWA
      DLA
      RZYMSKICH-KATOLIKOW
      W MIASTACH I NA WSIACH
      SAMOWŁADNEGO KSIĘSTWA ŚLĄSKA
      I
      HRABSTWA GLACU
      DE DATO Z POCDAMU, 3 LISTOP. 1765
      DRUKOWANA W WRACŁAWIU (uwaga napisali WRACŁAWIU)

      Czy nie lepiej było wspomnieć o takich śląskich nazwach jak Freiburg,
      Salzborn, Rychbach, Ziegenhals, Frankenstein...

      A propos insynuacji osobistych powtórzę, że znowu macie problem ze
      zrozumieniem tekstu. Gazeta nie jest wkładana do skrzynki na listy... Ciotka
      później daje ją przejrzeć. Nie zapytacie jaka to gazeta?
      Wścibskość piszemy tak. To nie właściwe słowo, jestem ciekawy ludzi, życia,
      nikt mnie na prymitywne ideolo nie weźmie.
      Na Anabergu 99% obecnych to byli Niemcy? Ciekawe, że niektórzy o sobie mówili,
      że są Ślązakami (typu pan Gorzelik). Dwie złote róże to piękny dar...


      Na koniec taka historia
      Mój kolega pojechał do Niemiec, jako Niemiec z Polski. Pamiętam, że w szkole,
      w pierwszej kasie miał zasadniczy problem: nie znał języka polskiego. W
      Niemczech po uzyskaniu papierów zamieszkał na początek, w typowym bloku dla
      przesiedleńców. Pod tym blokiem dostał od niemieckich Niemców z Niemiec po
      ryju, jako polski Polak z Polski. Wściekł się. Napisał: Ja tym chujom pokażę.
      Wykorzystam ich podatki i zdobędę takie wykształcenie, że moja pensja będzie
      gigantyczna. Zapłacą mi gnoje. I słowo stało się ciałem. Został inżynierem
      menedżerem i jest naprawdę bogaty. To jest jedyny znany mi przypadek, kiedy
      bicie po ryju przyniosło dobry skutek.
      • Gość: Hanysek Re: Byt i 'jego' prawda o Slasku IP: *.arcor-ip.net 09.06.03, 10:59
        :-)
        niestety "bicie po ryju" (jak to ladnie okresliles) nie moze zawsze przynosic
        rezultatow jak w przypadku Twego kolegi - popatrz na sztandarowego
        slaskiego "jyntelygenta" tego Forum - ballesta - tam bicie "po ryju" nie daloby
        procz zmiany koloru twarzy zadnych efektow...:-)
      • pistulka2 Re: Byt i 'jego' prawda o Slasku 11.06.03, 08:47
        Byt jak piszesz do mnie to nie pisz prosze w trzciej osobie.
        Co to za opowiastki, kto niby napisal, kiedy gdzie?
        Czymajmy sie prosze tematu, czyli twoich manipulacji.
        Nagle nawet wiesz, ze pan Gorzelik byl na Annabergu a nie ty przypadkiem
        pisales, ze to pilegrzymka mniejszosci niemieckiej i ze homilia byla tylko po
        polsku.
        Tak samo klamales z tym dokumentem z Glubczyc, czemu?
        Chodzilo mi w tej dyskusji na temat Gliwic o oficjalna nazwe dzisiejszego
        miasta Gliwice przed 1945? I co gdzie sa twe dowody? Bezsensowne linki i
        pozatym "außer Spesen nichts gewesen" jak to sie z po niemiecku ladnie nazywa
        panie byt!
        Faktem jest, ze specjalnie pisales nieprawde. Po co, by prowokowac?
        Cos mi sie zdaje, ze jestes daleki o jakiej kolwiek obiektywnosci i celowo
        probujesz tu ideologizowac i to do tego w najgorszym stylu.


        Slask strefa przejsciowa?????
        Ciekawe, ze po II WS zaledwie 15% mieszkancom Slaska pozwolono pozostac a
        reszte wypedzono na zachod. Tych co pozostali podawano totalnej jezykowej i
        kulturowej polonizacji, czemu jezeli Slask byl strefa "przejsciawa", jak ty to
        ujoles, bylo to konieczne?

        Anegdotka jest naprawde typowa dla twego rozumowania;-)
        • byt Co na to Kuria Diecezjalna 12.06.03, 17:42
          www.kuria.gliwice.pl/gosc/czytelnia/2001/index.php?numer=29&art=9
          • pistulka2 Re: linki , linki a gdzie twoj dowod? 13.06.03, 09:02
            byt przedstaw wkoncu jakis sensowny dowod, ostatnie dni twego szperania w
            internecie byly raczej bezowocne;-)

            Twoj pistulka cwaj.
            • byt Re: linki , linki a gdzie twoj dowod? 16.06.03, 17:46
              A jak dostaniesz, to co zrobisz?
Pełna wersja