Kufel nie kubek - to dopiero jest kolekcja!

13.07.07, 18:28
" Z każdym wiąże się jakaś historia czy zdarzenie. Na przykład kiedyś, podczas
pobytu w pewnej małej wiosce, zauważyłem w jednej z chat piękny, przedwojenny
kufel pochodzący z Cieszyna. Takiego jeszcze nie miałem! Od gospodyni
dowiedziałem się, że ten kufel pochodzi z wyszynku w Łodygowicach, który przed
wojną prowadziła jej siostra. Była to dla niej pamiątka rodzinna, a poza tym
była do niego bardzo przywiązana, trzymała w nim cukier od 25 lat. Oczywiście
mówiłem jej o moich zainteresowaniach, ale czułem, że nie mam co wychodzić z
propozycją, aby mi go sprzedała. Musiałem być w ten kufel jednak bardzo
wpatrzony, bo na koniec mej wizyty owa pani zapakowała go w papier i
podarowała mi, byłem tym bardzo wzruszony."
www.nsik.com.pl/archiwum/46/a13.html
    • stoik1 piękna historia 17.07.07, 10:38
Pełna wersja