Język śląski wpisany na listę Biblioteki Kongresu

27.07.07, 22:19

Język śląski wpisany na listę Biblioteki Kongresu USA

PAP
27.07.2007 17:18

Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych - największa i najbardziej
prestiżowa instytucja tego typu na świecie - wpisała język śląski do swojego
rejestru języków świata. Dla wnioskodawców oznacza to nobilitację śląskiej
mowy. Także językoznawcy są zdania, że to istotny fakt.
"Językowi śląskiemu został nadany skrót +szl+. Uwieńczyło to nasze paroletnie
starania o nobilitację +ślunski godki+. Wniosek o jej rejestrację został
wniesiony przez Związek Ludności Narodowości Śląskiej", poinformował w piątek
PAP przedstawiciel wnioskodawców, Andrzej Roczniok.

Związek Ludności Narodowości Śląskiej od 10 lat nie został zarejestrowany
przez sąd, choć wnioskodawcy zmienili proponowaną nazwę, podkreślając w niej,
że skupia on osoby deklarujące przynależność do narodowości śląskiej. Chodzi
o to, że w świetle prawa oraz opinii naukowców, Ślązacy narodem nie są.


Do swojego wniosku do Biblioteki Kongresu jego autorzy dołączyli spis
kilkudziesięciu książek i innych publikacji, napisanych po śląsku lub na
temat śląskiej mowy. To m.in. różnego rodzaju baśnie, opowieści i pogwarki,
anegdoty, zbiory pieśni i piosenek, ale także liczne słowniki gwary śląskiej.
Wnioskodawcy przypomnieli też, że w 2002 roku w spisie powszechnym ponad 173
tys. osób zadeklarowało przynależność do narodowości śląskiej, a ok. 60 tys.
przyznało, że posługuje się w domu językiem śląskim.
Zdaniem kierownika Pracowni Polityki Językowej i Badań nad Mniejszościami
Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, dr. Tomasza Wicherkiewicza,
zarejestrowanie języka śląskiego w Bibliotece Kongresu USA to istotne
wydarzenie, który - podobnie jak w przypadku zarejestrowania w końcu lat 90.
języka kaszubskiego - może być ważnym bodźcem dla lokalnej społeczności,
potwierdzeniem lokalnej tożsamości i dumy.
Jak powiedział, zarejestrowanie języka w Bibliotece Kongresu nie ma mocy
dekretującej, ale ze względu na wielkość i prestiż tej instytucji, ma swoje
znaczenie. Według niego, decydując o rejestracji języka eksperci biblioteki
biorą pod uwagę m.in. ilość publikacji w danym języku, potwierdzającą, że nie
funkcjonuje on jedynie jako język mówiony.
"Dla języka kaszubskiego moment rejestracji w Bibliotece Kongresu był bardzo
znaczący w podnoszeniu jego statusu; kaszubski stworzył pewien wzorzec
rozwoju autonomizacji języka w skali europejskiej. Być może język śląski
powtórzy tę drogę, mimo sporów dotyczących tego, czy jest to język, gwara,
czy też zespół dialektów lub gwar", ocenił dr Wicherkiewicz, uznawany z
jednego z najlepszych w Polsce specjalistów w tej dziedzinie.
Wskazał, że w dyskusji na temat tego, czy dany dialekt lub gwara jest
językiem czy nie, argumenty językoznawcze często nie są najważniejsze, rolę
odgrywają natomiast także czynniki pozajęzykowe - polityczne, historyczne,
społeczne i edukacyjne. Natomiast kryteria językowe, związane z odrębnościami
językowymi, wzajemną porozumiewalnością języków itp. często schodzą na dalszy
plan.
Dr Wicherkiewicz wskazał, że dla języka śląskiego można z powodzeniem
zastosować znane już w polskim ustawodawstwie pojęcie języka regionalnego. Po
raz pierwszy pojawiło się ono w Europejskiej Karcie Języków Regionalnych lub
Mniejszościowych, w odniesieniu do niektórych regionalnych dialektów
używanych w Europie, np. dolnoniemieckiego.
Zastrzegł, że odrębność językowa nie implikuje automatycznie odrębności
narodowej czy etnicznej ľ osoby posługujące się dolnoniemieckim nie są
äDolnoniemcamiö; nie należy zatem bać się statusu języków regionalnych,
szczególnie w sytuacji, gdy mają one również swoją odrębność literacką.
Dowartościowanie regionalnych języków dr Wicherkiewicz uznał za czynnik
pobudzający lokalną dumę, patriotyzm oraz podkreślający tożsamość mieszkańców
poszczególnych regionów.
Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych to największa biblioteka świata.
Posiada ponad 130 mln różnego rodzaju dokumentów, ponad 29 mln książek, 58
mln rękopisów 4,8 mln map i atlasów, 12 mln fotografii, 6 mln mikrofilmów,
3,5 mln dokumentów muzycznych, 0,5 mln filmów; wszystko w ponad 460 językach.
Liczbę języków na świecie szacuje się na 5-7 tys., z czego ok. 800 ma również
formą pisaną, pozostałe to dialekty funkcjonujące jedynie w mowie. (PAP)

    • albrecht1 Re: Język śląski wpisany na listę Biblioteki Kong 27.07.07, 23:05
      Tę drogę przeszli już na Kaszubach. Fajnie, że język śląski tez zaczyna być
      dostrzegany.
      A co do tożsamości narodowej, to fakt sam status języka regionalnego nie
      wystarczy. Ale deklaracje ze spisu powszechnego są już niepodważalnym atutem.
    • stoik1 i dobrze... 31.07.07, 12:16
      pozostaje pytanie, co tych 60 tys. osób miało na myśli deklarując "język
      śląski"
      jakoś wciąż nie wiem, jak z tego zróżnicowania wykroić jeden język, w dodatku
      podparty literaturą, no ale nic...
      • broneknotgeld Re: i dobrze... 31.07.07, 18:42
        A wontki literacke to tyż literatura?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=11518549&a=11518549
        • stoik1 uroczy wątek, w dodatku archiwalny, lubię... 01.08.07, 12:57
          niewątpliwie zapewniłeś już sobie Bronku poczesne miejsce w historii śląskiego
          piśmiennictwa
Pełna wersja