cieszyniok
03.09.07, 17:51
Ostatnio jestem swiadkiem ciekawej imprezy jaka odbywa sie na mojej ulicy. w
czwartek zaczeli kopac bo zaczal ulatniac sie gaz. w piatek kopali w innych
miejscach w ale potem byl weekend i dzis znow zaczeli znowu i jakze nie
inaczej - w innych miejach . Na odcinku 50 metrów jest chyba z 6 wykopow.
Chyba juz prosciej bylo wymienic cala rure. Kiedy to wszytsko sie skonczylo
szlag trafil nastepna instalacje - wodna... wiec kopia znowu :D
Dodam do tego ze notorycznie zapada sie kanalizacja i juz mamy obraz ulicy w
centrum ;)
ciekawe ile wody traci sie w ziemi? sadzac po stanie rur dosc duzo...