Poznaj cieszyńskie "naj"

21.09.07, 17:07
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4509973.html
Czym najchętniej objadali się dawni mieszkańcy Cieszyna i gdzie ukryli
najstarsze jajko. O wszystkich cieszyńskich "naj" dowiemy się z wydanej
właśnie przez miasto książeczki
Cieszyn słynie z oryginalnych materiałów promocyjnych, które mają zachęcić
turystów do odwiedzenia miasta. Powstały tu już m.in. gra dla dzieci i
dorosłych nawiązująca do lokalnych niezwykłości, komiksy opisujące historię
miasta czy książka kulinarna prezentująca cieszyńskie specjały.- Teraz
postanowiliśmy opracować folder opisujący nasze miasto. Nie chcieliśmy jednak
robić tego w nudny, sztampowy sposób, z suchymi faktami historycznymi i
kilkoma datami. Postanowiliśmy pokazać Cieszyn przez pryzmat tego, co jest w
nim "naj" - tłumaczy Renata Karpińska, szefowa miejskiego biura promocji. Tak
powstała ładnie wydana książeczka "Cieszyńskie Naj". Można się z niej
dowiedzieć o 45 najbardziej interesujących i niezwykłych faktach z historii
miasta. Zaczyna się od tego, że Cieszyn można by nazwać największym miastem w
Europie, bo według tutejszych żartów miasto zostało przedzielone granicą,
dlatego że nie zmieściło się w jednym państwie. Potem przeczytamy o
największym źródle dochodu dla cieszyńskich mieszczan, czyli produkcji
alkoholu, oraz o najkrótszej trasie tramwajowej w Cieszynie, która liczyła
1793 m. Wspomniano o największej cieszyńskiej zarazie, która w 1585 roku
pozbawiła życia około 3 tys. mieszkańców, i największym pożarze - ten miał
miejsce w 1789 roku i obrócił gród w ruinę. Są informacje o najbardziej
pechowym miejscu, najstarszym jajku kurzym w mieście, liczącym około 500 lat,
i najsłynniejszej broni myśliwskiej - tzw. cieszynce.

Z książeczki można się też dowiedzieć, że w Cieszynie znajduje się największa
świątynia ewangelicka w Polsce i że najstarsza wzmianka o mieście pochodzi z
bulli papieża Hadriana IV z 23 kwietnia 1155 roku. Nie zabrakło też
smakowitości, czyli informacji o najsłynniejszym cieszyńskim deserze - strudlu
z jabłkami, oraz najlepszym wypieku - murzinie. - W trakcie pracy sami
dowiadywaliśmy się wielu niezwykłych rzeczy. Dlatego mamy już pomysły na
kolejny tom - mówi Irena Adamczyk z Muzeum Śląska Cieszyńskiego, współautorka
książki. "Cieszyńskie Naj" wydrukowano po polsku, angielsku, czesku i
niemiecku. Dodatkową atrakcją wydawnictwa są duże widokówki umieszczone w
kieszonce na okładce. Darmowa książeczka, wydrukowana w kilku tysiącach
egzemplarzy błyskawicznie rozchodzi się wśród turystów.
    • stoik1 szkoda, że "naj"sztub nie jest z cieszyna 21.09.07, 17:19
      byłoby 46; trzeba się zgłosić po książeczkę
      ( turystom bym za darmo nie dawał, wezmą, przejrzą i wyrzucą ; )
      • albrecht1 Re: szkoda, że "naj"sztub nie jest z cieszyna 21.09.07, 17:34
        A gdyby tak zameldować go tymczasowo, to tak jakby już był :)
        • stoik1 'naj's idea ; ) 21.09.07, 20:44
          • albrecht1 Re: 'naj's idea ; ) 21.09.07, 20:56
            dlatego NAJsamprzód trzeba ją jak NAJszybciej zrealizować ;)
    • albrecht1 Re: Poznaj cieszyńskie "naj" 22.09.07, 10:37
      I można poplotkować sobie pod artykułem.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=69409092
      • stoik1 właśnie... 22.09.07, 11:00
        zapomniałem pogratulować
Pełna wersja