Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.02.08, 17:42
Częstochowa liderem w ... Małopolsce
Tomasz Haładyj
2008-01-31, ostatnia aktualizacja 2008-01-31 18:35
Nie mogąc doczekać się w Częstochowie pochwał za wyremontowanie III Alei,
władze miasta wzięły udział w konkursie "Liderzy Małopolski". I dostały nagrodę
Częstochowa przystąpiła do Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski przed
rokiem, przypominając, że historycznie kraina ta sięga aż do naszych stron
(ale z drugiej strony miasto zapisało się także do Śląskiego Związku Gmin i
Powiatów). Stowarzyszenie z Krakowa organizuje co roku konkurs "Lider
Małopolski", który ma promować i prezentować "lokomotywy" - najważniejsze
inicjatywy, spektakularne dokonania oraz ważne inwestycje wpływające na
dynamiczny rozwój bądź dające nadzieję na poprawę koniunktury. Wiadomo już,
kto dostanie nagrody za ubiegły rok: wśród laureatów znalazła się Częstochowa
i jej wyremontowana III Aleja.
Uzasadnienie werdyktu brzmi: "Rewaloryzacja Alei przyczyniła się do
wzmocnienia konkurencyjności Częstochowy jako ośrodka metropolitalnego o
znaczeniu ogólnopolskim. Ideą projektu było stworzenie przestrzeni o wyraźnej
preferencji ruchu pieszego, stanowiącej czytelny znak w strukturze miasta.
Zasadniczym elementem tej kompozycji jest maksymalnie powiększona i
ujednolicona plastycznie płyta posadzki, podkreślająca wielkość pasażu.
Pojawiły się nowe elementy małej architektury o formie dostosowanej do funkcji
i otoczenia Alej Najświętszej Maryi Panny, które podnoszą estetykę oraz rangę
miejsca, przez które co roku udaje się 5 milionów pielgrzymów na Jasną Górę".
O ile związki Częstochowy z Małopolską są niewątpliwe, to innego laureata -
Bielsko-Białej - tylko połowiczne. Do 1951 roku były to bowiem dwa miasta
przedzielone rzeką: większe Bielsko leżące na Śląsku Cieszyńskim oraz
rywalizująca z nim Biała położona w Małopolsce.
Uroczyste wręczenie nagród zaplanowano na 4 marca w Sali Obrad Rady
Stołecznego Miasta Krakowa.
Tegoroczni laureaci
Wyróżnienie specjalnie: Towarzystwo Strzeleckie Bractwo Kurkowe w Krakowie za
750 lat działalności.
Liderzy Małopolski 2007: ? Częstochowa - za rewaloryzację III Alei ? Przemyśl
- za rewitalizację pl. Niepodległości i budowę pomnika Jana Pawła II ?
Bielsko-Biała - za budowę schroniska dla zwierząt ? Ogólnopolski Festiwal
Komedii „Talia” w Tarnowie - za propagowanie twórczości teatralnej i promocję
Małopolski ? Kraków - za Pawilon Wystawienniczo-Informacyjny „Wyspiański 2000”
oraz jubileusz 750-lecia nadania praw miejskich ? Podhalańska Państwowa Wyższa
Szkoła Zawodowa w Nowym Targu - za dynamiczny rozwój ? Wyższa Szkoła Biznesu
National-Louis University w Nowym Sączu - za wysoki wielostronny poziom
kształcenia ? firma Maflow Polska w Chełmku - za dynamiczny rozwój produkcji ?
Aspel ze Zabierzowa - za produkcję aparatury medycznej wysokiej klasy ? firma
Wiśniowski z Wielogłowy k. Nowego Sącza - za prowadzenie nowoczesnych inwestycji.
Komentarz
Tomasz Haładyj
Też dałbym prezydentowi Tadeuszowi Wronie nagrodę - za decyzję o rewitalizacji
III Alei. Przypomnijmy: gdy inne miasta po dziesięcioleciach komunistycznej
szarzyzny oraz kłopotach pierwszych lat transformacji przebudowały swe główne
reprezentacyjne ulice bądź place, to w częstochowskich Alejach wciąż królowały
bród, smród i ubóstwo. Z odkładanym przez poprzedników problemem postanowił
się zmierzyć dopiero Tadeusz Wrona. Przebudowana III Aleja ma rzeczywiście
olbrzymią szansę zmienić wizerunek Częstochowy w oczach przyjezdnych.
Dlatego za decyzję piątka. A za wykonanie? Przyznanie nagrody nie zmieni
faktu, że inwestycję źle przygotowano. Popełniono też masę błędów. Po
pierwsze, kupiono kota w worku, zatrudniając najtańszego architekta, nie
wiedząc, co zaproponuje. Po drugie, zabrakło wizji, jak ma funkcjonować III
Aleja po wykonaniu prac. Czy ma być deptakiem, czy też ulicą z ograniczonym
ruchem? Co z komunikacją miejską? O tym wszystkim dyskutowano, gdy roboty już
trwały. A przecież nie da się dobrze zaprojektować ulicy uniwersalnej, na
każdą sytuację - choć urzędnicy, robiąc dobrą minę do złej gry, przekonywali,
że jest to możliwe. Praktyka dowiodła miałkości ich twierdzenia: południowa
strona jest niby tylko dla pieszych, ale słupki i donice wyraźnie spychają
spacerowiczów na kawałek trotuaru. Za długie trawniczki pod drzewami
utrudniają przejście na drugą stronę ulicy, a jarmark bożonarodzeniowy
ujawnił, iż nie sposób postawić sceny tak, by można było do niej dojść. Do
tego dochodzą jeszcze usterki w wykonaniu.
Reasumując: Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski nagrodziło Częstochowę,
i słusznie, za pomysł. Bo za funkcjonalność ulicy ocena byłaby średnia.
Projekt mógł być lepszy - o czym wciąż piszemy na łamach "Gazety", licząc, że
kolejne odcinki Alej miasto przebuduje w sposób bardziej przemyślany.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa