Gość: ROW
IP: *.GI1.srv.t-online.de
25.08.03, 01:30
Z wlasnego doswiadczenia :
Spotyka sie czasami wyksztalconych ludzi (na przyklad lekarzy) ktorzy
cechuja sie przede wszystkim tym ze w Polsce nie byli od dawna i
zwiazku z nia nie maja prawie ze wcale, orzenieni z
Niemkami/Niemcami odwrocili plecy kraju ktory mial ich gdzies i nie
dawal szynsy talentowanym i zdolnym ludziom.Ci ludzie sa przewaznie
mocno zintegrowani z spoleczenstwem i ciesza sie dobrym
wizerunkiem.
Wiekszosc to ludzie przeawznie zalosni, rodziny ale takze wiele
rozpadlych rodzin jak i osoby pojedyncze. Wyprowadzili sie z Polski z
bloku aby mieszkac w Niemczech rowniez w bloku razem z
przesiedlencami z Rosji i Turkami. Z rozmowy z tymi ludzmi wynika ze
Niemcy to najgorszy narod i w Polsce wszystkpo jest lepsze, przede
wszystkim dziewczyny i zarcie. Dlaczego nadal tutaj zyja ? Ci ludzie
podobnie do turkow trzymaja sie miedzy soba, prawie nie maja
znajomosci wsrod Niemcow, przeciez ich nienawidza. Polska to jeden i
jedyny kraj dla nich, na granicy dumnie gadaja po niemiecku i pokazuja
niemiecki paszport, tak, tak POLACY nie mowie o Slazakach, jest
mnostwo Polakow z roznych gorolskich prowincji (Podlasie, Kieleckie...)
ktorzy maja niemeickie paszporty, oczywiscie podkreslaja ze nie sa
Slazakami, w koncu wstyd byc folksdojczem...
Jeszcze ostastnia grupa ktora stanowi conajmiej jedna trzecia calej
Poloni w Niemczech, sa to Polacy mieszkajacy w Niemczech
tymczasowo lub sezonowo. Rowniez narzekaja na Niemcow, ale
czyszcza ich garnki i buduja im na czarno garaze, przewaznie poznac ich
z daleka po zaniedbanym wygladzie. Chodza czesto po ulicy w klapkach
i ciuchach roboczych, lub jezdza samochodami dotsawczymi po
Spermüllu i zbieraja jakies graty aby je w Polsce zamienic na gotowke.
Coz o nich mozna powiedziec, ludzie biedni skoro taki maja los, ale
trzeba zwrocic uwage ze niektorzy maja zylke do naduzycia alkoholu i
drobnych przestepsw. Ostatsnio (od jakis 2 lat) tez zauwazam przyrost
Polakow wsrod popularnych "Penerow" siedzacych przy fontanach na
dworcach i innych miejscach gdzie spotykaja sie miejscy zule. Nie wiem
jak oni sie znalezli w Niemczech, ale przypuszczam ze to stadium
koncowe niektorych osobnikow z grupy tymczasowej.
Jeszcze jest jedna grupa frustratow; przyjechali do Niemczech aby zbic
gruba forse, a tu nic. Okazuje sie ze w Niemczech zycie drogie a bez
wyksztalcenia o wysokim zarobku nie ma mowy, pozostaje jedynie
odpuscic troche pary piszac na internecie ze Niemcy sie wala...
Pyrsk.