Zbrodnie żolnierzy niemieckich:

28.08.03, 16:05
II wojna światowa nie zaczęła się bitwą żołnierzy na Westerplatte, ale 20
minut wcześniej - masakrą cywilów w Wieluniu, niewielkim miasteczku na
północ od Częstochowy. Niemieckie bombowce zaatakowały tam m.in. szpital.
Samoloty kilkakrotnie wracały. 70 proc. zabudowań zostało zamienionych w
ruiny. Zginęło ok. 1200 osób. Te barbarzyńskie naloty nie miały żadnego
znaczenia militarnego. Hitlerowcom chodziło najprawdopodobniej o wywołanie
grozy. I tak się też stało: wieść o tragedii mieszkańców Wielunia
rozniosła
się po całej Polsce. Podawano ją przez radio. Bomby spadły także na
ludność
cywilną w miejscowości Działoszyn, na trasie głównego natarcia
niemieckiego
w kierunku Łodzi. W walkach o most na Warcie zginął niemiecki gen. Dill i
oficerowie jego sztabu. Z zemsty najeźdźcy zrównali miasteczko z ziemią
ogniem artylerii. W gruzach legło, grzebiąc mieszkańców, 90 proc. domów.
Skuteczny opór stawiany przez żołnierzy Armii "Łódź" rozwścieczył
hitlerowców nie tylko w Działoszynie. 1 września w Wyszanowie koło
Wieruszowa rozstrzelali 26 osób, w tym 11 dzieci, z których najmłodsze
miało
dwa lata. W samym Wieruszowie zabili 19 cywilów. W Zimnowodzie pow.
Kłobuck -
41 osób. Spłonęło ponad sto zabudowań. Tylko 1 września Wehrmacht do-konał
15 egzekucji w woj. katowickim - zginęło przynajmniej 199 osób. Eskalacja
zbrodni nastąpiła 2 września. Do wielkiej egzekucji doszło we wsi
Parzymiechy, na zachód od Działoszyna. Niemieccy żołnierze najpierw
rozstrzelali na polu 27 kobiet i dzieci, wśród nich Antoninę Kęsik z
jednodniowym noworodkiem. Potem urządzili pacyfikację wsi. W sumie
zamordowali 80 mieszkańców. Doszczętnie spalili wieś Torzec w powiecie
kępińskim. Zamordowali tam ponad 30 osób. Drugi dzień trwał dramat w
Wieruszowie, gdzie zginęło 58 Polaków i Żydów. Do mordów na cywilach
dochodziło też w okolicach Bydgoszczy. 1 września w Wysokiej (pow.
Wyrzysk)
zastrzeleni zostali naczelnik poczty Kazimierz Jagodziński i piekarz
Walerian Lewandowski. W Falmierowie zginął proboszcz Jan Mańkowski. W
podbydgoskim Świekatowie 3 września po niedzielnej mszy żołnierze zabili
26
kobiet i mężczyzn. Pod Serockiem strażnicy otworzyli ogień z karabinów
maszynowych do śpiących na ziemi jeńców polskich. Zamordowali 60
bezbronnych
ludzi. 2 września, podczas bombardowania bydgoskiego dworca, zginęło 25
cywilów. Droga z Bydgoszczy do Inowrocławia od pierwszych dni wojny usłana
była ciałami uchodźców mordowanych z niemieckich myśliwców. Tę listę mozna
by ciągnąć w nieskończoność.

    • silesius88 Re: Zbrodnie żolnierzy niemieckich: 18.11.03, 23:47
      psie.pole napisał:

      > II wojna światowa nie zaczęła się bitwą żołnierzy na Westerplatte, ale 20
      > minut wcześniej - masakrą cywilów w Wieluniu, niewielkim miasteczku na
      > północ od Częstochowy. Niemieckie bombowce zaatakowały tam m.in. szpital.
      > Samoloty kilkakrotnie wracały. 70 proc. zabudowań zostało zamienionych w
      > ruiny. Zginęło ok. 1200 osób. Te barbarzyńskie naloty nie miały żadnego
      > znaczenia militarnego. Hitlerowcom chodziło najprawdopodobniej o wywołanie
      > grozy. I tak się też stało: wieść o tragedii mieszkańców Wielunia
      > rozniosła
      > się po całej Polsce. Podawano ją przez radio. Bomby spadły także na
      > ludność
      > cywilną w miejscowości Działoszyn, na trasie głównego natarcia
      > niemieckiego
      > w kierunku Łodzi. W walkach o most na Warcie zginął niemiecki gen. Dill i
      > oficerowie jego sztabu. Z zemsty najeźdźcy zrównali miasteczko z ziemią
      > ogniem artylerii. W gruzach legło, grzebiąc mieszkańców, 90 proc. domów.
      > Skuteczny opór stawiany przez żołnierzy Armii "Łódź" rozwścieczył
      > hitlerowców nie tylko w Działoszynie. 1 września w Wyszanowie koło
      > Wieruszowa rozstrzelali 26 osób, w tym 11 dzieci, z których najmłodsze
      > miało
      > dwa lata. W samym Wieruszowie zabili 19 cywilów. W Zimnowodzie pow.
      > Kłobuck -
      > 41 osób. Spłonęło ponad sto zabudowań. Tylko 1 września Wehrmacht do-konał
      > 15 egzekucji w woj. katowickim - zginęło przynajmniej 199 osób. Eskalacja
      > zbrodni nastąpiła 2 września. Do wielkiej egzekucji doszło we wsi
      > Parzymiechy, na zachód od Działoszyna. Niemieccy żołnierze najpierw
      > rozstrzelali na polu 27 kobiet i dzieci, wśród nich Antoninę Kęsik z
      > jednodniowym noworodkiem. Potem urządzili pacyfikację wsi. W sumie
      > zamordowali 80 mieszkańców. Doszczętnie spalili wieś Torzec w powiecie
      > kępińskim. Zamordowali tam ponad 30 osób. Drugi dzień trwał dramat w
      > Wieruszowie, gdzie zginęło 58 Polaków i Żydów. Do mordów na cywilach
      > dochodziło też w okolicach Bydgoszczy. 1 września w Wysokiej (pow.
      > Wyrzysk)
      > zastrzeleni zostali naczelnik poczty Kazimierz Jagodziński i piekarz
      > Walerian Lewandowski. W Falmierowie zginął proboszcz Jan Mańkowski. W
      > podbydgoskim Świekatowie 3 września po niedzielnej mszy żołnierze zabili
      > 26
      > kobiet i mężczyzn. Pod Serockiem strażnicy otworzyli ogień z karabinów
      > maszynowych do śpiących na ziemi jeńców polskich. Zamordowali 60
      > bezbronnych
      > ludzi. 2 września, podczas bombardowania bydgoskiego dworca, zginęło 25
      > cywilów. Droga z Bydgoszczy do Inowrocławia od pierwszych dni wojny usłana
      > była ciałami uchodźców mordowanych z niemieckich myśliwców. Tę listę mozna
      > by ciągnąć w nieskończoność.


      pyrsk
      silesius88
      • psie.pole Re: Zbrodnie żolnierzy niemieckich: 22.01.04, 18:06
        i tyle bylo komentarzy na ten temat różnych nazioli z tefo forum.
        • silesius88 W kwestii zasadniczej 26.01.04, 15:05
          psie.pole napisał:

          > i tyle bylo komentarzy na ten temat różnych nazioli z tefo forum.


          Hmmm ... a czego Oczekiwales ? Piszacy tu, na tym forum hitlerowscy schloonzacy
          nie sa w stanie zauwazyc jakichkolwiek relacji. Dla nich wrzesien '39 to kres
          gehenny i nieludzkich cierpien Niemcow, Wehrmacht i SS to bohaterskie wojska
          wyzwolencze. Zastanawia mnie tylko czy wynosza ta swoja "wiedze" z piwnic w RFN-
          ie czy tez w Polsce ? No zapewne gdyby mogli to zaczeli by znowu nucic " Die
          Fahne hoch ... "

          Czytajac posty "schloonzakowskie" mozna dojsc do jedynego wlasciwego wniosku
          caly porzadek swiata bazuje na spisku zydowsko-komunistyczno-polsko-cygansko-
          katolicko-anglosasko-pedalsko-inwalidzko-lewackim skierowanym przeciwko
          Niemcom ...


          ... hmmm ... cale szczescie ze zdecydowana wiekszosc Niemcow (prawdziwych) jest
          normalna.



          Silesius88
          • stefan_ems Re: W kwestii zasadniczej 26.01.04, 17:53
            silesius88 napisał:

            > ... hmmm ... cale szczescie ze zdecydowana wiekszosc Niemcow (prawdziwych)
            jest
            >
            > normalna.
            >

            ..zapewne, jednak trudno to o tobie stwierdzic.
            • silesius88 Gdy EMS-kie pastylki nie pomagaja i ... 26.01.04, 21:16
              ... na lekarza zabraklo euro-dolarow. To cale szczescie dla sfrustrowanego
              naziolka Stefanka istnieje jeszcze forum polskiej gazety.

              stefan_ems napisał:

              > ..zapewne, jednak trudno to o tobie stwierdzic.


              Juz kiedys piasalem do Ciebie zebys nie ssal juz tych pastylek ... one sa na
              gardlo ... a Ty potrzebujesz srodki na to cos, co znajduje sie 20 - 30
              centymetrow wyzej.


              Silesius88
    • Gość: darek Re: Zbrodnie polskich niemieckich: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.04, 18:15
      zbrodnie niemieckich zolnierzy zostaly szczegolowo zbadane i opisane. nawet
      wystawy im poswiecono!

      kiedy zostanie zorganizowana wystawa dotyczaca zbrodni wojska polskiego i tzw.
      polskiej partyzantki?
      • Gość: czlowiek Re: Zbrodnie polskich niemieckich: IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 22:40
        Tego nie potrzeba, to jest oczywiste; jak Niemcy zabijaja to sa to zbrodnie jak
        Polacy to jest to walka z wrogiem albo objaw patriotyzmu .. albo cos jeszcze
        innego (ale zawsze cos pozytywnego)
        • filozosia Re: Zbrodnie polskich niemieckich: 24.01.04, 18:26
          Oczywiscie, ze Polacy tez maja sie za co wstydzic! Chocby Somosierra.Wstyd na
          wieki. Nie zmienia to faktu, ze zbrodnie Niemieckie sa nieporownywalne. I nit
          na swiecie ich nie kwestionuje. Moja babcia byla slazaczka a jej syn zginal w
          Dachau.Nie nalezy stawiac rownosci Niemiec=nazista. Niemcy tez gineli w obozach.
Pełna wersja