bebokk
31.08.03, 20:40
------------------------------------------------------------------------------
--
Obwinianie Polski odpowiedzialnością za wypędzenie Niemców i rzekome masowe
zbrodnie na Niemcach popełnione, co ostatnio z wielkim upodobaniem czynią
ziomkostwa z piękną Eriką i wielu niemieckich polityków
OBALAJĄ SAMI NIEMCY.
W wydanej również po polsku książce „Śląsk i Ślązacy” Joachim Bahlcke (
trudno
posądzać go o sprzyjanie Polakom, bo w poprzednich rozdziałach bardzo
niechętnie pisze o Korfantym i II RP ) stwierdza :
„Należy zauważyć, że odpowiedzialność za straty podczas działań wojennych i
podczas ucieczki ( chodzi o Niemców od I do V 1945 –przyp. ) spadała w
przeważającej mierze na władze narodowosocjalistyczne z uwagi na spóźniony
rozkaz ewakuacyjny.
Ofiary nadużyć w trakcie zdobywania Śląska i podczas deportacji obciążają
natomiast Armię Czerwoną ( !!! )względnie sowieckie władze wojskowe.
Pośród polskich decyzji deportacyjnych największą liczbę ofiar spowodowały
tzw. „dzikie wysiedlenia” przed konferencja w Poczdamie oraz warunki w
obozach
internowania dla miejscowej ludności ( chodzi głownie o działalność Morela i
strażników z Łambinowic ,łącznie kilka tysięcy ofiar –przyp. ),
Podczas zorganizowanych przymusowych wysiedleń po Poczdamie, pomimo trudnych,
a
niekiedy dramatycznych okoliczności, śmierć poniosło niewiele osób.”
I jeszcze jedno :
„Oficjalnie rząd polski zakazał pod groźbą surowej kary aktów samowoli zemsty
na Niemcach” ( !!! )
Ciekawe co na to forumowi Ślązacy z RAŚ i Niemcy ?
Napewno za Adolfa Bahlcke dostałby kulę w łeb za zdradę.