tustelanin1
09.06.08, 15:26
tyle pisano kilka lat temu o tej organizacji, ile było chwały w Głosie...
Bractwo żarło, żarło i zdechło...
...praktycznie nie istnieje...
niezdolność do systematycznej pracy, prymitywne plagiaty na stronie
internetowej, obrażanie
każdego, kto krytykował owe towarzystwo wzajemnej adoracji...
nie potrafili przyciągnąć do Bractwa nikogo, kompletnie nikogo, z zewnątrz, z
poza kręgu
bardzo dobrych znajomych prezesów...
to musiało się tak skończyć...
[']
...niewypał