Niemcy sa czynnikiem negatywnym

06.10.03, 17:07
...na slaskiej ziemi. Dlaczego wiele osob na tym forum proponuje wlaczenie
Niemiec do dyskusji o Slasku, skoro te sprawy mozna rozwiazac w naszym
gronie. Ja wiem, ze za chwile rozlegna sie glosy o tym, ze Polska miala juz
swoja szanse. Pamietajmy jednak o tym, ze w Polsce przedwojennej Slask mial
autonomie, a Slazacy bedacy obywatelami polskimi nie narzekali na swoje
panstwo zanadto. Byl to dobry uklad, w ktorym zadna ze stron nie czula sie
poszkodowana, dyskryminowana, ciemiezona. Owszem, byly glosy krytyczne, ale
jak zawsze, jak wszedzie.
Po II Wojnie Swiatowej, mozna powiedziec, ze posrednio przez hitlerowskie
Niemcy, Polska przestala byc podmiotem w polityce miedzynarodowej. Byla
panstwem zaleznym, niesuwerennym, wykonujacym tylko dyrektywy wielkich
mocarstw. Nie mozna mowic o dzialalnosci antyslaskiej bez uwzglednienia
owczesnych realiow.
Teraz Polska oswaja sie powoli z odzyskana niepodlegloscia, uczy sie wdrazac
mechanizmy poszerzajace proces demokratyzacji kraju. Nie wszystko idzie
idealnie, ale po latach sowietyzacji nie nalezy sie temu dziwic.
Kwestia Slaska rowniez predzej czy pozniej musi zostac uregulowana. Nie ma
mowy o tym, by Slask przestal byc czescia Polski i chyba kazdy sensownie
myslacy czlowiek zdaje sobie z tego sprawe.
Slask jest wiec wewnetrzna sprawa Polski. Po co do dyskusji zapraszac Niemcy,
ktore jak zawsze beda staraly sie forsowac realizacje swoich politycznych
celow, nawet kosztem wschodniego sasiada.
Slazacy w zadnym razie nie sa Niemcami i co do tego tez chyba nie ma
watpliwosci. Wielu Slazakow natomiast okresla sie jako Polacy, na Slasku
ponadto wiekszoscia sa mimo wszystko mieszkancy deklarujacy polska
narodowosc. O kwestiach jezykowych nie ma co gadac, skoro wiadomo, ze
przecietny Niemiec tak sie zna na slaskim jak na gramatyce baskijskiej.
Autonomia Slaska jest kwestia dyskusyjna, ktorej w zaden sposob nie mozna
odrzucac. Zastanowic sie tylko trzeba co zrobic, by w tej autonomii czynnik
niemiecki nie pelnil istotnej roli.
    • Gość: Edek Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 17:52
      Polacy,ktorzy wyemigrowali do USA sa dalej Polakami albo Amerykanami?To samo jest z Australia,Kanada itd.
      Sa wlasciwie Amerykanami pochodzenia polskiego.
      Ale wedlug prawa polskiego dalej Polakami,bo przy wiezdzie do Polski potrzebuja polski paszport.Ze Slazakami jest troche inacze.Oni emigrujac do Niemiec sa dalej Slazakami,jak Bawarczycy i inni.Na wjazd do Polski potrzebuja tylko niemiecki paszport.
      To kim sa w koncu Slazacy w Niemczech?Polakami,Slazakami czy Niemcami,obywatelami polskimi,niemieckimi czy..
    • schlageter Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 06.10.03, 18:59
      czy ty jestes czlonkiem RAS?
      • augenthaler Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 06.10.03, 19:08
        Nie jestem czlonkiem RAS. O ile wiem wielu przedstawicieli tej organizacji
        nieoficjalnie mysli w dalszej perspektywie o odlaczeniu sie Slaska od Polski.
        Wiele wypowiedzi przedstawicieli RAS ma charakter antypolski. Zdarzalo sie na
        tym forum - wielokrotnie - ze osoba sympatyzujaca z RAS wypowiadala sie o
        Polsce pogardliwie.
        W wielu wystapieniach czlonkow RAS mozna zauwazyc sympatie do Niemiec i jakas
        za tymi Niemcami tesknote. Momentami cala ta retoryka proniemiecka nasuwa na
        mysl poglady nazistowskie.
        Moje stanowisko jest zupelnie odmienne. Nie ma we mnie sympatii dla Niemiec,
        czesto zreszta o tym tu mowilem.
        Natomiast kwestia autonomii to otwarta sprawa, do przedyskutowania. Slazak
        przed wojna mial autonomie, ktora gwarantowala mu pielegnowanie swojej
        odmiennosci kulturalnej i obyczajowej, bez dyskredytowania polskosci, bez
        boczenia sie na nia. Taki wariant byl korzystny dla wszystkich stron.
        • schlageter Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 06.10.03, 19:43
          augenthaler napisał:

          > Nie jestem czlonkiem RAS. O ile wiem wielu
          przedstawicieli tej organizacji
          > nieoficjalnie mysli w dalszej perspektywie o odlaczeniu
          sie Slaska od Polski.
          > Wiele wypowiedzi przedstawicieli RAS ma charakter
          antypolski. Zdarzalo sie na
          > tym forum - wielokrotnie - ze osoba sympatyzujaca z RAS
          wypowiadala sie o
          > Polsce pogardliwie.
          > W wielu wystapieniach czlonkow RAS mozna zauwazyc
          sympatie do Niemiec i jakas
          > za tymi Niemcami tesknote. Momentami cala ta retoryka
          proniemiecka nasuwa na
          > mysl poglady nazistowskie.
          > Moje stanowisko jest zupelnie odmienne. Nie ma we mnie
          sympatii dla Niemiec,
          > czesto zreszta o tym tu mowilem.
          > Natomiast kwestia autonomii to otwarta sprawa, do
          przedyskutowania. Slazak
          > przed wojna mial autonomie, ktora gwarantowala mu
          pielegnowanie swojej
          > odmiennosci kulturalnej i obyczajowej, bez
          dyskredytowania polskosci, bez
          > boczenia sie na nia. Taki wariant byl korzystny dla
          wszystkich stron.


          celem autonomii w Ostoberschlsien byly z jednej strony
          ustalenia dyktatu wersalskiego a z drugiej strony (i to
          bylo glowna przyczyna!) ewolucyjne a nie rewolucyjne
          zintegrowanie drugiego pod wzgledem wielkosci okregu
          przemyslowego w niemczech. bezposrednie i szybkie
          wlaczenie tego okregu w przewazajaco rolnicze struktury
          panstwa polskiego byly z jednej strony nierealizowalne
          gospodarczo a z drugiej strony oznaczalyby szybki odplyw
          tak potrzebnego ludzkiego know-how, ktorego Polska
          niestety nie posiadala (podobnie z przemyslem niemieckim
          na terenie Ostdeutschland po 2. ws). Zakres tej autonomii
          -jak pan zapewnie wie - szybko zostal ograniczony.
          • Gość: Ignor Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 20:42
            .
        • silesius Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 06.10.03, 21:58
          augenthaler napisał:

          > Nie jestem czlonkiem RAS. O ile wiem wielu przedstawicieli tej organizacji
          > nieoficjalnie mysli w dalszej perspektywie o odlaczeniu sie Slaska od Polski.
          > Wiele wypowiedzi przedstawicieli RAS ma charakter antypolski. Zdarzalo sie na
          > tym forum - wielokrotnie - ze osoba sympatyzujaca z RAS wypowiadala sie o
          > Polsce pogardliwie.

          Dopiero co przeczytalem takie zdanie:

          "Po II Wojnie Swiatowej, mozna powiedziec, ze posrednio przez hitlerowskie
          Niemcy, Polska przestala byc podmiotem w polityce miedzynarodowej. Byla
          panstwem zaleznym, niesuwerennym, wykonujacym tylko dyrektywy wielkich
          mocarstw."
          Sadze, ze pogarda dla takiego panstwa zaleznego, niesuwerennego, wykonujacego
          tylko dyrektywy wielkich mocarstw nie jest nieuzasadniona? A gdy gdy do tego
          dorzucic wewnetrza sytuacje, komunistyczny rezim, nieudolna, rabunkowa
          gospodarke, pogarde peerelowskich rzadow dla czlowieka i jego podstawowych
          praw, dla wlasnosci prywatnej, pracy, mienia itd. itd., to pogarda jest jednym
          z lagodniejszych uczuc negatywnych, jakie tamto panstwo budzilo w zdrowym
          umyslowo czlowieku.

          Wymien, prosze, jakie z w/w powodow do uzasadnionej pogardy odpadly. Przypomne,
          ze dzis rzadza Polska ci sami ludzie, ktorzy rzadzili w PRL, do tej pory nie
          dokonano reprywatyzacji, gospodarka jest jaka byla, a tylko przeszla w rece
          krewniakow i kolesiow, pogarda dla ludzkich praw , zdrowia i zycia jest
          powszechna a Polska z woli rzadzacych jest znow panstwem zaleznym,
          niesuwerennym, wykonujacym dyrektywy jednego wielkiego mocarstwa.

          Silesius


          • augenthaler Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 06.10.03, 23:07
            Nie mam w tej chwili czasu na obszerna odpowiedz na Twoje, Silesius, pytanie.
            Postaram sie jutro cos wiecej na ten temat powiedziec.
            Teraz wspomne tylko jedna rzecz: nigdy nie glosowalem na SLD i nigdy na te
            formacje nie bede glosowac. O okresie PRL-u, ktory oceniam negatywnie - z
            malymi wyjatkami - wypowiem sie jutro, jak tylko czas pozwoli.
            Pozdrawiam
            • arnold7 Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 06.10.03, 23:39
              augenthaler napisał:

              > Nie mam w tej chwili czasu na obszerna odpowiedz na Twoje, Silesius, pytanie.
              > Postaram sie jutro cos wiecej na ten temat powiedziec.
              > Teraz wspomne tylko jedna rzecz: nigdy nie glosowalem na SLD i nigdy na te
              > formacje nie bede glosowac. O okresie PRL-u, ktory oceniam negatywnie - z
              > malymi wyjatkami - wypowiem sie jutro, jak tylko czas pozwoli.
              > Pozdrawiam

              Kiedy ten "negatywny" czynnik rzeczywiscie oddzialywal na Slask, mielismy do
              czynienia z rozwojem w iscie amerykanskim stylu. Skutki wplywu tego czynnika to
              przykladowo pewien akt prawny z 1865 roku, dzieki ktoremu Katowice sa w tej
              chwili najwiekszym miastem na Gornym Slasku.

              Ciekawie w kontekscie tego "negatywnego" czynnika wyglada, wczesniej juz tu
              przytoczone, spotkanie pewnego polskiego pisarza z cywilizacja, czy
              dzialalnosc Piastow Slaskich, ktorych raczej nie mozna posadzac o antyslaska
              dzialalnosc.

              Pyrsk!
              • somepoint211 Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 07.10.03, 18:21
                Ty sie o Polske nie martw pajacu, pomiedzy sznapsami sprobuj czasami pomyslec,
                to nie boli.
                • somepoint210 Re: Niemcy sa czynnikiem negatywnym 07.10.03, 18:23
                  Ty sie o Polske nie martw pajacu, pomiedzy sznapsami sprobuj czasami pomyslec,
                  to nie boli.

Pełna wersja