Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie ma regionu Gorny Slask?

20.10.03, 17:45
republika.pl/silesia3/ciekawe.html
Obserwuj wątek
    • jeos Re: Dlaczego nie ma regionu Gorny Slask? 20.10.03, 19:02
      Sa to tylko szacunki mające niewiele wspólnego z rzeczywistością.
      O "profesjonalizmie" autora tego opracowania najlepiej swiadczy to, ze według
      niego historyczne tereny ślaskie w województwie sląskim maja razem 3 miliony
      mieszkańców. Wystarczy wejść na stronę GUSu żeby sie przekonać, że w
      rzeczywistości jest to 3,3 miliona. W zasadzie liczba Ślązaków wydaje mi sie
      wiarygodna choc to oczywiście tylko szacunki natomiast zdecydowanie zawyzona
      jest liczba tzw. mieszańców. Moim zdaniem jest ich znacznie mniej. W
      województwie opolskim kilkadziesiąt tysięcy a w śląskim poniżej miliona. A tak
      w ogole to mozna wiedzieć kto jest autorem tego opracowania?
      • arnold7 Re: Dlaczego nie ma regionu Gorny Slask? 20.10.03, 19:09
        jeos napisał:

        > Sa to tylko szacunki mające niewiele wspólnego z rzeczywistością.
        > O "profesjonalizmie" autora tego opracowania najlepiej swiadczy to, ze według
        > niego historyczne tereny ślaskie w województwie sląskim maja razem 3 miliony
        > mieszkańców. Wystarczy wejść na stronę GUSu żeby sie przekonać, że w
        > rzeczywistości jest to 3,3 miliona. W zasadzie liczba Ślązaków wydaje mi sie
        > wiarygodna choc to oczywiście tylko szacunki natomiast zdecydowanie zawyzona
        > jest liczba tzw. mieszańców. Moim zdaniem jest ich znacznie mniej. W
        > województwie opolskim kilkadziesiąt tysięcy a w śląskim poniżej miliona. A
        tak
        > w ogole to mozna wiedzieć kto jest autorem tego opracowania?

        Mozna wiedziec. Pod nim podpisany. Sa to szacunki, bowiem chodzilo o pokazanie,
        jak ok. 2 mln. etnicznych Polakow zamieszkujacych nieslaska czesc woj. tzw.
        slaskiego wypacza prawdziwy obraz narodowosciowy Gornego Slaska.
        Wystarczy popatrzec na wyniki wyborow, w ktorych na obszarze Gornego Slaska
        organizacje regionalne przekroczyly progi wyborcze, natomiast po zsumowaniu z
        glosami z terenow do Slaska nie nalezacych okazalo sie, ze nie przeszly w
        wyborach.
        • jeos Re: Dlaczego nie ma regionu Gorny Slask? 20.10.03, 19:17
          arnold7 napisał:

          > jeos napisał:
          >
          > > Sa to tylko szacunki mające niewiele wspólnego z rzeczywistością.
          > > O "profesjonalizmie" autora tego opracowania najlepiej swiadczy to, ze wed
          > ług
          > > niego historyczne tereny ślaskie w województwie sląskim maja razem 3 milio
          > ny
          > > mieszkańców. Wystarczy wejść na stronę GUSu żeby sie przekonać, że w
          > > rzeczywistości jest to 3,3 miliona. W zasadzie liczba Ślązaków wydaje mi s
          > ie
          > > wiarygodna choc to oczywiście tylko szacunki natomiast zdecydowanie zawyzo
          > na
          > > jest liczba tzw. mieszańców. Moim zdaniem jest ich znacznie mniej. W
          > > województwie opolskim kilkadziesiąt tysięcy a w śląskim poniżej miliona. A
          >
          > tak
          > > w ogole to mozna wiedzieć kto jest autorem tego opracowania?
          >
          > Mozna wiedziec. Pod nim podpisany. Sa to szacunki, bowiem chodzilo o
          pokazanie,
          >
          > jak ok. 2 mln. etnicznych Polakow zamieszkujacych nieslaska czesc woj. tzw.
          > slaskiego wypacza prawdziwy obraz narodowosciowy Gornego Slaska.
          > Wystarczy popatrzec na wyniki wyborow, w ktorych na obszarze Gornego Slaska
          > organizacje regionalne przekroczyly progi wyborcze, natomiast po zsumowaniu
          z
          > glosami z terenow do Slaska nie nalezacych okazalo sie, ze nie przeszly w
          > wyborach.
          > Może i wypacza ale nawet gdyby utworzyć województwo śląskie w historycznych
          granicach to i tak gorole stanowic będa wiekszość obojetnie czy przyjmiemy
          twoje czy moje szacunki. Poza tym pewnych rzeczy Arnold nie przeskoczysz. Jak
          wyobrażasz sobie np. w praktyce oddzielenie Zagłebia od przyszłego Górnego
          Śląska albo podział Bielska-Białej? To nie takie proste. No i nie zapomnij, że
          w Opolskim tez raczej sie nie pala do wspólnego województwa z Katowicami. A
          najwiekszymi wrogami Katowic nie są tam wcale gorole tylko mniejszość
          niemiecka czyli Ślązacy. Jakie widzisz rozwiązanie tych problemów?
          >
          >
      • edith8 Re: Dlaczego nie ma regionu Gorny Slask? 20.10.03, 19:11
        Wlasnie sprawdzilam, ze grafika tego opracowania jest na prywatnej stronie a7
        razem ze zdjeciami a7 jako wiking albo hun, nie zbyt profesjonalnie zrobione,
        to bylo chyba zamowienie od Swiderka z Brukseli.
        Ale zrodla danych chyba nigdy nie poznamy, na tym samym poscie na forum
        katowickim, a7 powolal sie na post pani Berlinskiej jako zrodlo, zadnych
        danych statystycznych nie podal, typowa manipulacja.
        • arnold7 Re: Dlaczego nie ma regionu Gorny Slask? 20.10.03, 19:27
          edith8 napisał:

          > Wlasnie sprawdzilam, ze grafika tego opracowania jest na prywatnej stronie a7
          > razem ze zdjeciami a7 jako wiking albo hun, nie zbyt profesjonalnie zrobione,
          > to bylo chyba zamowienie od Swiderka z Brukseli.
          > Ale zrodla danych chyba nigdy nie poznamy, na tym samym poscie na forum
          > katowickim, a7 powolal sie na post pani Berlinskiej jako zrodlo, zadnych
          > danych statystycznych nie podal, typowa manipulacja.

          Uwazasz za dane z badan pani Berlinskiej za manipulacje?
          Co do danych z woj. tzw. slaskiego sa szacunkowe, ale wedlug obserwacji i
          opinii wyczytanych w lokalnej prasie nie odchylaja sie specjanie od
          rzeczywistosci. Sa oczywiscie zaokraglone w celu czytelnego ukazania, jak to
          Slazacy zostali celowo podzieleni.
          Bzdura sa jakies bajki, o tym ze Slazacy uwazajacy sie za Niemcow nie dogadaja
          sie ze Slazakami uwazajacymi sie za Slazakow. Sam mam w rodzinie
          przedstawicieli obu tych nacji i widze wspolnote interesow.
          Ostatnio slyszalem, ze chyba malo znany, smieszny ruch o nazwie Polski Slask
          tez ma dosc Zaglebia i innych nieslaskich obszarow w woj. slaskim
          Co do politycznej przyczyny takiego a nie innego podzialu Gornego Slaska - te
          dwa miliony ludzi nie majacych ze Slaskiem nic wspolnego zasadniczo ogranicza
          mozliwosci mieszkancow Gornego Slaska identyfikujacych sie ze slaskoscia.
    • gorol7 BZDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.03, 19:33
      Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 3,4 miliona ludzi z tego slaskie korzenia
      ma 1,2mln ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Nieslaska czesc wojewodztwa to nie 2 miliony jak podal Arnold tylko 1,4mln

      Z kolei w wojewodztwie opolskim wszystkich ludzi o slaskich korzeniach jest 300
      tys albo nawet mniej ,bo w ostatnoch latach na Zachod wyjechalo chyba ze 100
      tys ludzi.Czyli ludnosc autochtoniczna w opolskim to gora 30%

      • arnold7 Re: BZDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.03, 19:38
        gorol7 napisał:

        > Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 3,4 miliona ludzi z tego slaskie
        korzenia
        > ma 1,2mln ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > Nieslaska czesc wojewodztwa to nie 2 miliony jak podal Arnold tylko 1,4mln
        >
        > Z kolei w wojewodztwie opolskim wszystkich ludzi o slaskich korzeniach jest
        300
        >
        > tys albo nawet mniej ,bo w ostatnoch latach na Zachod wyjechalo chyba ze 100
        > tys ludzi.Czyli ludnosc autochtoniczna w opolskim to gora 30%
        >
        Podalem wlasnie 30%, do tego 100 tys. pracujacych sezonowo w Niemczech czy
        Holandii i napewno 10-20% mieszkancow mieszanego pochodzenia.
        Ostatnio w mojej dzielnicy zamieszkalo kilku emerytow Slazakow, ktorzy wrocili
        z Niemiec, chcacych reszte zycia spedzic w Ojczyznie. I nie sa to odosobnione
        przypadki.

        • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 19:51
          Podliczylem. Powiaty nieslaskie zamieszkuje okolo 1,7 mln ludzi. Nie wliczylem
          do tego miasta Bielsko Biala, ale za to powiat bielski.
          Na cala ludnosc woj. tzw. slaskiego 4,83 mln. przypaba wiec 3,13 ludnosci
          zamieszkujacej obszary slaskie i 1,7 mln. ludnosci zamieszkujacej obszary
          nieslaskie. Czyli niewielka roznica w porownaniu z danymi, ktore wzialem z
          pamieci:

          republika.pl/silesia3/ciekawe.html
          Wykresy zmienilyby sie w bardzo nieznacznym stopniu.

          Natomiast co do woj. opolskiego - zamieszkuje je niewiele ponad 1 mln. ludnosci:

          www.stat.gov.pl/urzedy/opole/d_waz.htm
            • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 19:58
              Będziński 146,4
              Bielski 148
              Częstochowski 134,4
              Kłobucki 86,1
              Myszkowski 73,2
              Zawierciański 127,8
              Żywiecki 151,4
              Częstochowa 254,3
              Dąbrowa Górnicza 129,7
              Jaworzno 97,1
              Sosnowiec 239,8

              Razem - 1674,3

              Jak widac wliczylem powiat bielski 148 tys, ale nie miasto na prawie powiatu
              Bielsko Biala, ktore liczy wiecej ludnosci niz powiat bielski.
              Czyli livzba 1,7 mln. jest bardzo zblizona do rzeczywistosci.



                  • jeos Re: Opolskie 20.10.03, 20:14
                    Według mnie w opolskim jest 250-300 tysięcy Ślązaków a tzw. mieszańców góra
                    kilkadziesiąt tysięcy. w opolskim Ślązacy częściej niz w katowickim zawieraja
                    małżeństwa we własnym gronie z wyjątkiem Ślązaków z wyższym wykształceniem,
                    których wiekszość żyje w takich związkach. Nie sa to jakies moje prywatne
                    opinie tylko tak wykazały badania naukowe nie pamietam pani Berlińskiej czy
                    pana Rauzińskiego. A swoja drogą to liczbę autochtonów w Opolskim mniej więcej
                    znamy natomiast zupełnie nie są znane szacunki ludności autochtonicznej w
                    województwie ślaskim. Może warto byłoby żeby UŚ przeprowadził takie badania
                    np. pan Szczepański albo Wódz.
                    • arnold7 Re: Opolskie 20.10.03, 20:22
                      jeos napisał:

                      > Według mnie w opolskim jest 250-300 tysięcy Ślązaków a tzw. mieszańców góra
                      > kilkadziesiąt tysięcy. w opolskim Ślązacy częściej niz w katowickim zawieraja
                      > małżeństwa we własnym gronie z wyjątkiem Ślązaków z wyższym wykształceniem,
                      > których wiekszość żyje w takich związkach. Nie sa to jakies moje prywatne
                      > opinie tylko tak wykazały badania naukowe nie pamietam pani Berlińskiej czy
                      > pana Rauzińskiego. A swoja drogą to liczbę autochtonów w Opolskim mniej
                      więcej
                      > znamy natomiast zupełnie nie są znane szacunki ludności autochtonicznej w
                      > województwie ślaskim. Może warto byłoby żeby UŚ przeprowadził takie badania
                      > np. pan Szczepański albo Wódz.

                      Przytaczam wypowiedz pani Berlinskiej:

                      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=8271089&a=8368130

              • gorol7 Razem to 1,588 tys 20.10.03, 20:12
                Będziński 146,4
                Bielski 148
                Częstochowski 134,4
                Kłobucki 86,1
                Myszkowski 73,2
                Zawierciański 127,8
                Żywiecki 151,4
                Częstochowa 254,3
                Dąbrowa Górnicza 129,7
                Jaworzno 97,1
                Sosnowiec 239,8


                Razem 1,588
                • jeos Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:18
                  gorol7 napisał:

                  > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                  Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jasienica,
                  Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z pamieci więc
                  mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzielic na pół na
                  część śląska i małopolską.
                  • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:20
                    jeos napisał:

                    > gorol7 napisał:
                    >
                    > > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                    > Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jasienica,
                    > Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z pamieci więc
                    > mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzielic na pół na
                    > część śląska i małopolską.

                    Zamiast dzielic wiecej zaliczylem do Slaska, czyli na wasza korzysc w tym
                    sporze.
                    • jeos Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:25
                      arnold7 napisał:

                      > jeos napisał:
                      >
                      > > gorol7 napisał:
                      > >
                      > > > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                      > > Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jasienica,
                      > > Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z pamieci w
                      > ięc
                      > > mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzielic na pół n
                      > a
                      > > część śląska i małopolską.
                      >
                      > Zamiast dzielic wiecej zaliczylem do Slaska, czyli na wasza korzysc w tym
                      > sporze.
                      > Ja nie jestem Arnold w tym temacie po żadnej stronie. Zależy mi tylko na
                      ustaleniu faktów. W sumie to nawet rzuciłes ciekawy temat na to forum. Mysle,
                      ze warto byłoby poznac ilu Ślązaków mieszka w sląskiej części województwa
                      ślaskiego. Twoje dane dotyczące Ślązaków uważam za prawdopodobne natomiast
                      liczba tzw. mieszańców jest moim zdaniem zdecydowanie zawyżona. A tak w ogóle
                      to może pani Berlińska by sie odezwała. Mogłaby nam troche pomóc nie uważasz?
                      >
                      • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:29
                        jeos napisał:

                        > > Ja nie jestem Arnold w tym temacie po żadnej stronie. Zależy mi tylko na
                        > ustaleniu faktów. W sumie to nawet rzuciłes ciekawy temat na to forum. Mysle,
                        > ze warto byłoby poznac ilu Ślązaków mieszka w sląskiej części województwa
                        > ślaskiego. Twoje dane dotyczące Ślązaków uważam za prawdopodobne natomiast
                        > liczba tzw. mieszańców jest moim zdaniem zdecydowanie zawyżona. A tak w ogóle
                        > to może pani Berlińska by sie odezwała. Mogłaby nam troche pomóc nie uważasz?
                        > >

                        Absolutnie sie zgadzam. W kazdym razie wydaje mi sie, ze procentowe roznice w
                        skladzie etnicznym Gornego Slaska do skladu etnicznego obecnego woj. tzw.
                        slaskiego bylyby zblizone do tych ze zrobionej przeze mnie dzisiaj strony.
                        • jeos Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:34
                          arnold7 napisał:

                          > jeos napisał:
                          >
                          > > > Ja nie jestem Arnold w tym temacie po żadnej stronie. Zależy mi tylko
                          > na
                          > > ustaleniu faktów. W sumie to nawet rzuciłes ciekawy temat na to forum. Mys
                          > le,
                          > > ze warto byłoby poznac ilu Ślązaków mieszka w sląskiej części województwa
                          > > ślaskiego. Twoje dane dotyczące Ślązaków uważam za prawdopodobne natomiast
                          >
                          > > liczba tzw. mieszańców jest moim zdaniem zdecydowanie zawyżona. A tak w og
                          > óle
                          > > to może pani Berlińska by sie odezwała. Mogłaby nam troche pomóc nie uważa
                          > sz?
                          > > >
                          >
                          > Absolutnie sie zgadzam. W kazdym razie wydaje mi sie, ze procentowe roznice
                          w
                          > skladzie etnicznym Gornego Slaska do skladu etnicznego obecnego woj. tzw.
                          > slaskiego bylyby zblizone do tych ze zrobionej przeze mnie dzisiaj strony.
                          > W sumie nasza dyskusja to jest tylko takie wróżenie z fusów. Żeby poznać
                          prawdę trzeba by zrobic porządne badania socjologiczne. To jest zadanie dla
                          socjologów z UŚ. Wiem, że Uniwersytet Białostocki robił takie badania odnośnie
                          Podlasia i liczba Białorusinów według ich badań niemal pokryła sie z liczbą ze
                          spisu powszechnego. Żeby było jasne badania te robiono przed spisem
                          powszechnym. Okazuje sie więc, że Uniwersytet Opolski może, Uniwersytet
                          Białostocki może tylko Uniwersytet Śląski jak zwykle śpi.
                          >
                          >
                          >
                          >
                          • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:36
                            jeos napisał:

                            Żeby poznać
                            > prawdę trzeba by zrobic porządne badania socjologiczne. To jest zadanie dla
                            > socjologów z UŚ. Wiem, że Uniwersytet Białostocki robił takie badania
                            odnośnie
                            > Podlasia i liczba Białorusinów według ich badań niemal pokryła sie z liczbą
                            ze
                            > spisu powszechnego. Żeby było jasne badania te robiono przed spisem
                            > powszechnym. Okazuje sie więc, że Uniwersytet Opolski może, Uniwersytet
                            > Białostocki może tylko Uniwersytet Śląski jak zwykle śpi.

                            Jakies badania byly robione, ale nie potrafie teraz znalezc linkow.
                          • gorol7 Co do opolskiego 20.10.03, 20:37
                            to tam chyba latwiej policzyc autochtonow ,bo zamieszkuja oni wschodnia czesc
                            wojewodztwa i w swoich gminach zdecydowanie dominuja z kolei Opole jest w 90%
                            zamieszkane przez naplywowych podobnie jak zachodnia czesc wojewodztwa.
                            • jeos Re: Co do opolskiego 20.10.03, 20:43
                              gorol7 napisał:

                              > to tam chyba latwiej policzyc autochtonow ,bo zamieszkuja oni wschodnia
                              czesc
                              > wojewodztwa i w swoich gminach zdecydowanie dominuja z kolei Opole jest w
                              90%
                              > zamieszkane przez naplywowych podobnie jak zachodnia czesc wojewodztwa.
                              Masz racje to na pewno ułatwia sprawę. Ale z tymi 90% to przesadziłeś. Miałem
                              kiedys w ręku książke na ten temat autorstwa prof. Roberta Rauzińskiego z
                              Instytutu Ślaskiego w Opolu i podane przez niego liczby są niższe ok. 60-80%.
                              A co do województwa sląskiego to myslę, że mimo wszelkich trudności warto
                              byłoby jednak zrobic takie badania. Trzeba sie tylko troche wysilic.
                      • gorol7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:31
                        Arnold wyliczyl ,ze Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 900 tys POlakow
                        tylko ,ze tyle to bedzie w kilku miastach ,w ktorych mieszka niemal wylacznie
                        ludnosc naplywowa.
                        • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:32
                          gorol7 napisał:

                          > Arnold wyliczyl ,ze Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 900 tys POlakow
                          > tylko ,ze tyle to bedzie w kilku miastach ,w ktorych mieszka niemal
                          wylacznie
                          > ludnosc naplywowa.

                          Chodzi mi o Polakow nie majacych zadnych zwiazkow z Gornym Slaskiem.
                          • jeos Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:38
                            arnold7 napisał:

                            > gorol7 napisał:
                            >
                            > > Arnold wyliczyl ,ze Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 900 tys POlakow
                            > > tylko ,ze tyle to bedzie w kilku miastach ,w ktorych mieszka niemal
                            > wylacznie
                            > > ludnosc naplywowa.
                            >
                            > Chodzi mi o Polakow nie majacych zadnych zwiazkow z Gornym Slaskiem.
                            > Nie przesadzajmy. Ja znam tylko 2 miasta w województwie slaskim w których
                            mieszka niemal wyłącznie ludność napływowa Gliwice i Jastrzębie.
                            • gorol7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:40
                              jeos napisał:

                              > arnold7 napisał:
                              >
                              > > gorol7 napisał:
                              > >
                              > > > Arnold wyliczyl ,ze Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 900 tys POla
                              > kow
                              > > > tylko ,ze tyle to bedzie w kilku miastach ,w ktorych mieszka niemal
                              > > wylacznie
                              > > > ludnosc naplywowa.
                              > >
                              > > Chodzi mi o Polakow nie majacych zadnych zwiazkow z Gornym Slaskiem.
                              > > Nie przesadzajmy. Ja znam tylko 2 miasta w województwie slaskim w których
                              > mieszka niemal wyłącznie ludność napływowa Gliwice i Jastrzębie.

                              A Bielsko,Tychy?
                            • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:40
                              jeos napisał:

                              > arnold7 napisał:
                              >
                              > > gorol7 napisał:
                              > >
                              > > > Arnold wyliczyl ,ze Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 900 tys POla
                              > kow
                              > > > tylko ,ze tyle to bedzie w kilku miastach ,w ktorych mieszka niemal
                              > > wylacznie
                              > > > ludnosc naplywowa.
                              > >
                              > > Chodzi mi o Polakow nie majacych zadnych zwiazkow z Gornym Slaskiem.
                              > > Nie przesadzajmy. Ja znam tylko 2 miasta w województwie slaskim w których
                              > mieszka niemal wyłącznie ludność napływowa Gliwice i Jastrzębie.

                              Oj, nie wylacznie. Dodatkowo w ostatnich latach z Jastrzebia czy Zor sporo
                              ludzi wrocilo do polskich wsi, skad przybyli za praca.

                              • gorol7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:46
                                arnold7 napisał:

                                > jeos napisał:
                                >
                                > > arnold7 napisał:
                                > >
                                > > > gorol7 napisał:
                                > > >
                                > > > > Arnold wyliczyl ,ze Slaska czesc wojewodztwa zamieszkuje 900 tys
                                > POla
                                > > kow
                                > > > > tylko ,ze tyle to bedzie w kilku miastach ,w ktorych mieszka ni
                                > emal
                                > > > wylacznie
                                > > > > ludnosc naplywowa.
                                > > >
                                > > > Chodzi mi o Polakow nie majacych zadnych zwiazkow z Gornym Slaskiem.
                                > > > Nie przesadzajmy. Ja znam tylko 2 miasta w województwie slaskim w któ
                                > rych
                                > > mieszka niemal wyłącznie ludność napływowa Gliwice i Jastrzębie.
                                >
                                > Oj, nie wylacznie. Dodatkowo w ostatnich latach z Jastrzebia czy Zor sporo
                                > ludzi wrocilo do polskich wsi, skad przybyli za praca.
                                >

                                Tutaj sa uwzglednione migracje w tabeli ludnosc ruch naturalny

                                www.stat.gov.pl/urzedy/katow/pages/powiaty.htm#R3
                              • jeos Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:48
                                Co do Bielska masz rację Gorol. Ślązaków (cieszyńskich) jest tam niewielu. Ale
                                w Tychach wbrew pozorom Ślązaków i mieszańców jest niemało. Podtrzymuje
                                natomiast twierdzenie, że w Jastrzebiu mieszka prawie wyłącznie ludność
                                napływowa. Owszem część wyjechała ale ci co zostali to prawie sami napływowi.
                                • gorol7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:54
                                  jeos napisał:

                                  > Co do Bielska masz rację Gorol. Ślązaków (cieszyńskich) jest tam niewielu.
                                  Ale
                                  > w Tychach wbrew pozorom Ślązaków i mieszańców jest niemało. Podtrzymuje
                                  > natomiast twierdzenie, że w Jastrzebiu mieszka prawie wyłącznie ludność
                                  > napływowa. Owszem część wyjechała ale ci co zostali to prawie sami napływowi.

                                  Na tej stronie pisze ,ze slaskie zamieszkauje 4,8 mln ludzi spis wykazalc chyba
                                  4,7 mln czyli o 100tys mniej, w prawie 5 milionow wojewodztwie to nie jest
                                  duzo.Mysle ze niewielu naplywowych wyjedzie ze Slaska po prostu na terenach ,z
                                  ktorych pochodza zyje sie o wiele gorzej i nie bardzo maja do czego wracac.


                  • gorol7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:22
                    jeos napisał:

                    > gorol7 napisał:
                    >
                    > > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                    > Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jasienica,
                    > Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z pamieci więc
                    > mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzielic na pół na
                    > część śląska i małopolską.


                    No wlasnie same Czechowice - Dziedzice to 36 tys mieszkancow.Arnold mysle ,ze
                    jeszcze te 100tys ubedzie
                    • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:26
                      gorol7 napisał:

                      > jeos napisał:
                      >
                      > > gorol7 napisał:
                      > >
                      > > > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                      > > Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jasienica,
                      > > Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z pamieci w
                      > ięc
                      > > mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzielic na pół n
                      > a
                      > > część śląska i małopolską.
                      >
                      >
                      > No wlasnie same Czechowice - Dziedzice to 36 tys mieszkancow.Arnold mysle ,ze
                      > jeszcze te 100tys ubedzie

                      Za chwile udowodnisz, ze wogole nikt nie mieszka za Brynica i tak skonstruowane
                      wojewodztwo nie ma zadnego wplywu na rozmywanie slaskosci.

                      • gorol7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:33
                        arnold7 napisał:

                        > gorol7 napisał:
                        >
                        > > jeos napisał:
                        > >
                        > > > gorol7 napisał:
                        > > >
                        > > > > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                        > > > Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jasienic
                        > a,
                        > > > Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z pami
                        > eci w
                        > > ięc
                        > > > mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzielic na
                        > pół n
                        > > a
                        > > > część śląska i małopolską.
                        > >
                        > >
                        > > No wlasnie same Czechowice - Dziedzice to 36 tys mieszkancow.Arnold mysle
                        > ,ze
                        > > jeszcze te 100tys ubedzie
                        >
                        > Za chwile udowodnisz, ze wogole nikt nie mieszka za Brynica i tak
                        skonstruowane
                        >
                        > wojewodztwo nie ma zadnego wplywu na rozmywanie slaskosci.
                        >

                        Ja podalem liczbe 1,4 miliona ,a Ty 2 miliony narazie wyszlo nam 1,6 czyli ja
                        bylem blizszy prawdy!!!
                        • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 20.10.03, 20:35
                          gorol7 napisał:

                          > arnold7 napisał:
                          >
                          > > gorol7 napisał:
                          > >
                          > > > jeos napisał:
                          > > >
                          > > > > gorol7 napisał:
                          > > > >
                          > > > > > Arnold,a caly powiat bielski to ziemie nieslaskie????
                          > > > > Myśle, że wiekszośc to ziemie sląskie, Czechowice-Dziedzice, Jas
                          > ienic
                          > > a,
                          > > > > Jaworze. Małopolskie są Bestwina, Szczyrk, Dankowice. Wyliczam z
                          > pami
                          > > eci w
                          > > > ięc
                          > > > > mogę sie mylić. A samo Bielsko-Białą to chyba trzeba by podzieli
                          > c na
                          > > pół n
                          > > > a
                          > > > > część śląska i małopolską.
                          > > >
                          > > >
                          > > > No wlasnie same Czechowice - Dziedzice to 36 tys mieszkancow.Arnold m
                          > ysle
                          > > ,ze
                          > > > jeszcze te 100tys ubedzie
                          > >
                          > > Za chwile udowodnisz, ze wogole nikt nie mieszka za Brynica i tak
                          > skonstruowane
                          > >
                          > > wojewodztwo nie ma zadnego wplywu na rozmywanie slaskosci.
                          > >
                          >
                          > Ja podalem liczbe 1,4 miliona ,a Ty 2 miliony narazie wyszlo nam 1,6 czyli ja
                          > bylem blizszy prawdy!!!

                          To naprawde niewiele zmienia.
                  • Gość: Berlinska Re: BZDURY? NIE! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 05:35
                    Szanowny Panie,
                    niestety błędnie Pan zinterpretował podane przeze mnie dane. 36% określających
                    się jako Ślązacy nie odnosi sie do wszystkich mieszkańców całego województwa
                    opolskiego, a jedynie Ślązaków, których rodzice lub dziadkowie mieszkali na
                    Śląsku Opolskim przed 1939 r. W dodatku się pomyliłam (ten odsetek odnosił się
                    do Ślązaków katowickich - w próbie 3.4% osób, których rodzice lub dziadkowie
                    pochodzą z woj. sląskiego)

                    Udział Ślązaków w próbie
                    1990 - 44,4
                    1993 - 37,4
                    1999 - 20,4

                    Różnice udziału w próbie Ślązaków wynikają z różnego obszaru badań w
                    poszczególnych latach. Badania w 1990 roku były realizowane na obszarze dawnej
                    rejencji opolskiej (tzn. obejmowały obszar woj. opolskiego z 1974 r oraz
                    Gliwice, Zabrze, Bytom); badania w 1993 r. były realizowane na obszarze woj.
                    opolskiego z 1974 r. tzn. na obszarze obejmującym woj. opolskie oraz powiaty
                    oleski i raciborski; badania w 1999 r. zrealizowano na obszarze województwa
                    opolskiego po reformie, tzn. bez powiatu raciborskiego. W W badaniach 1993 r.
                    Ślązacy stanowili w woj. opolskim wraz z powiatem oleskim 32,4% respondentów.
                    Zatem w 1999 roku co trzeci Ślązak był nieobecny.
                    Warto pamiętać, że w 1990 roku była masowa emigracja do Niemiec.
                    1989 - 1990 384 212, następnie po zniesieniu statusu późnego przesiedleńca
                    imigracja do Niemiec została zahamowana - w latach 1991 - 1993 wyemigrowały
                    tylko 63 302 osoby (1991 – 40 129, 1992 – 17 742, 1993 – 5431), w latach 1994 -
                    96 zaledwie 5292. Por. Info - Dienst Deutsche Aussiedler, September 1993,
                    Januar 1996. Emigracja w 1990 r. i 1991-2 znacząco wpłynęła na zmiane udziału
                    Ślązaków.
                    Osobną kwestią jest ich autoidentyfikacja narodowa.
                    Praktycznie Polacy nie określają się jako Ślązacy
                    1990 - 2,3
                    1993 - 1,1
                    1999 - 0,9
                    Ślązacy określający się- jestem Ślązakiem:
                    1990 - 47,6
                    1993 - 47,3
                    1999 - 41,2
                    Jestem Niemcem jestem Ślązakiem i Niemcem
                    1990 - 9,9 15,9
                    1993 - 9,7 14,0
                    1999 - 2,0 8,8

                    jestem Polakiem jestem Polakiem i Ślązakiem
                    1990 - 15,0 11,0
                    1993 - 22,6 6,4
                    1999 - 34,3 12,7

                    Wzrost udziału Ślązaków, którzy deklarują polską identyfikację można wyjaśniać
                    tym, że do pracy do Niemiec wyjeżdżają przede wszystkim ci, którzy się z
                    Polakami nie identyfikują. Identyfikacja z Niemcami może być zanizona w
                    kolejnych badaniach o ok. 14% badanych Ślązaków. Jest to tzw. efekt ankietera
                    (kiedy ankieter jest Polakiem). W kwestionariuszu zamieściłam pytanie kontrolne
                    pozwalajace wyłowic tych, którzy mogli obawiać się ujawnic niemiecką
                    identyfikację.

                    Proszę zauważyć, że udział 20,4% Ślązaków (z pochodzeniem w próbie)+ 3,4
                    Ślązacy katowiccy + nieobecni to daje ok. 31% (318 tys.) Jest to zblizona
                    liczba do wyników spisu: jestem Niemcem+jestem Ślązakiem+nieustalona
                    tzn.106,9tys.+24,2 tys.+ 62 tys.=193 tys. Jesli do tego dodamy ok. 80 tys. o
                    polskiej identyfikacji + 12 tys. Ślązaków katowickich o polskiej identyfikacji,
                    to otrzymamy 285 tys. Ślązaków, spośród których 105 tys. przebywa za granicą (w
                    tym ok. 50 tys. trwale nieobecni, tzn. niewymeldowani od wielu lat przebywający
                    w Niemczech). Liczby są zbliżone. Te około 30 tys. różnicy między szacunkami z
                    badań a wynikami spisu to mogą byc Ślązcy, którzy podali w spisie, że są
                    Polakami z obawy.

                    Z małżeństw mieszanych było w kolejnych latach:
                    1990 - 2,9
                    1993 - 4,5
                    1999 - 7,6
                    15% repondentów miało małżonka z innej grupy etnicznej.

                    Dlaczego tak uporczywie dążycie do utworzenia śląskiej enklawy? To jest raczej
                    niemożliwe, bo nie ma juz homogenicznych gmin.
                    Pozdrawiam dyskutantów
                    Danuta Berlińska
                    • arnold7 Re: BZDURY? NIE! 21.10.03, 06:37
                      Gość portalu: Berlinska napisał(a):

                      > Szanowny Panie,
                      > niestety błędnie Pan zinterpretował podane przeze mnie dane. 36%
                      określających
                      > się jako Ślązacy nie odnosi sie do wszystkich mieszkańców całego województwa
                      > opolskiego, a jedynie Ślązaków, których rodzice lub dziadkowie mieszkali na
                      > Śląsku Opolskim przed 1939 r. W dodatku się pomyliłam (ten odsetek odnosił
                      się
                      > do Ślązaków katowickich - w próbie 3.4% osób, których rodzice lub dziadkowie
                      > pochodzą z woj. sląskiego)
                      >
                      > Udział Ślązaków w próbie
                      > 1990 - 44,4
                      > 1993 - 37,4
                      > 1999 - 20,4
                      >
                      > Różnice udziału w próbie Ślązaków wynikają z różnego obszaru badań w
                      > poszczególnych latach. Badania w 1990 roku były realizowane na obszarze
                      dawnej
                      > rejencji opolskiej (tzn. obejmowały obszar woj. opolskiego z 1974 r oraz
                      > Gliwice, Zabrze, Bytom); badania w 1993 r. były realizowane na obszarze woj.
                      > opolskiego z 1974 r. tzn. na obszarze obejmującym woj. opolskie oraz powiaty
                      > oleski i raciborski; badania w 1999 r. zrealizowano na obszarze województwa
                      > opolskiego po reformie, tzn. bez powiatu raciborskiego. W W badaniach 1993 r.
                      > Ślązacy stanowili w woj. opolskim wraz z powiatem oleskim 32,4% respondentów.
                      > Zatem w 1999 roku co trzeci Ślązak był nieobecny.
                      > Warto pamiętać, że w 1990 roku była masowa emigracja do Niemiec.
                      > 1989 - 1990 384 212, następnie po zniesieniu statusu późnego przesiedleńca
                      > imigracja do Niemiec została zahamowana - w latach 1991 - 1993 wyemigrowały
                      > tylko 63 302 osoby (1991 – 40 129, 1992 – 17 742, 1993 – 5431
                      > ), w latach 1994 -
                      > 96 zaledwie 5292. Por. Info - Dienst Deutsche Aussiedler, September 1993,
                      > Januar 1996. Emigracja w 1990 r. i 1991-2 znacząco wpłynęła na zmiane udziału
                      > Ślązaków.
                      > Osobną kwestią jest ich autoidentyfikacja narodowa.
                      > Praktycznie Polacy nie określają się jako Ślązacy
                      > 1990 - 2,3
                      > 1993 - 1,1
                      > 1999 - 0,9
                      > Ślązacy określający się- jestem Ślązakiem:
                      > 1990 - 47,6
                      > 1993 - 47,3
                      > 1999 - 41,2
                      > Jestem Niemcem jestem Ślązakiem i Niemcem
                      > 1990 - 9,9 15,9
                      > 1993 - 9,7 14,0
                      > 1999 - 2,0 8,8
                      >
                      > jestem Polakiem jestem Polakiem i Ślązakiem
                      > 1990 - 15,0 11,0
                      > 1993 - 22,6 6,4
                      > 1999 - 34,3 12,7
                      >
                      > Wzrost udziału Ślązaków, którzy deklarują polską identyfikację można
                      wyjaśniać
                      > tym, że do pracy do Niemiec wyjeżdżają przede wszystkim ci, którzy się z
                      > Polakami nie identyfikują. Identyfikacja z Niemcami może być zanizona w
                      > kolejnych badaniach o ok. 14% badanych Ślązaków. Jest to tzw. efekt ankietera
                      > (kiedy ankieter jest Polakiem). W kwestionariuszu zamieściłam pytanie
                      kontrolne
                      >
                      > pozwalajace wyłowic tych, którzy mogli obawiać się ujawnic niemiecką
                      > identyfikację.
                      >
                      > Proszę zauważyć, że udział 20,4% Ślązaków (z pochodzeniem w próbie)+ 3,4
                      > Ślązacy katowiccy + nieobecni to daje ok. 31% (318 tys.) Jest to zblizona
                      > liczba do wyników spisu: jestem Niemcem+jestem Ślązakiem+nieustalona
                      > tzn.106,9tys.+24,2 tys.+ 62 tys.=193 tys. Jesli do tego dodamy ok. 80 tys. o
                      > polskiej identyfikacji + 12 tys. Ślązaków katowickich o polskiej
                      identyfikacji,
                      >
                      > to otrzymamy 285 tys. Ślązaków, spośród których 105 tys. przebywa za granicą
                      (w
                      >
                      > tym ok. 50 tys. trwale nieobecni, tzn. niewymeldowani od wielu lat
                      przebywający
                      >
                      > w Niemczech). Liczby są zbliżone. Te około 30 tys. różnicy między szacunkami
                      z
                      > badań a wynikami spisu to mogą byc Ślązcy, którzy podali w spisie, że są
                      > Polakami z obawy.
                      >
                      > Z małżeństw mieszanych było w kolejnych latach:
                      > 1990 - 2,9
                      > 1993 - 4,5
                      > 1999 - 7,6
                      > 15% repondentów miało małżonka z innej grupy etnicznej.
                      >
                      > Dlaczego tak uporczywie dążycie do utworzenia śląskiej enklawy? To jest
                      raczej
                      > niemożliwe, bo nie ma juz homogenicznych gmin.
                      > Pozdrawiam dyskutantów
                      > Danuta Berlińska

                      Dzieki za dane. Nie chodzi o utworzenie slaskiej enklawy, a wykazanie, ze
                      obecny podzial Gornego Slaska jest szczegolnie niekorzystny dla autochtonow.

                      Czy ma pani jakies liczby dotyczace wschodniej czesci Gornego Slaska?


                      • Gość: Berlińska Re: do Pana Arnolda IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 12:56
                        Kiedyś czytałam wyniki badań ilościowych w województwie katowickim, prowadzone
                        w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych i pamiętam, że byłam zaskoczona
                        niewielkim odsetkiem Ślązaków (kilka proc.). Myślałam wówczas, że chyba źle
                        została dobrana próba. Pytanie dotyczyło identyfikacji, bez pytania o
                        pochodzenie. Ostatnio zespół prof. Szczepańskiego prowadził badania ilościowe
                        nad więzią regionalną, które chyba jeszcze nie zostały opublikowane. Może Pan
                        je uzyskać w Instytucie Socjologii UŚ. W tym przypadku nie mam wątpliwości, że
                        próba została dobrana zgodnie z zasadmi, bo prof. Marek Szczepańskie jest
                        wybitnym socjologiem.
                        Robiąc badania w woj. opolskim dobieram respondentów stosując tzw. próbę losowo-
                        warstwową, tzn. w próbie musiałą sie znaleźć proporcjonalnie do liczby
                        mieszkańców mieszkańcy miast (52%) i wsi (48%), a także proprcjonalnie do
                        liczby mieszkańców na poszczególnych 3 obszarach - mniejszościowym (z dużą
                        przewagą Ślązaków); mieszanym i napływowym; gdzie ponad 90% stanowią Polacy).
                        Jak Pan mógł sie przekonać wyniki moich badań są zbliżone do wyników spisu
                        (jeśli pominiemy identyfikację, którą manifestowali tylko obecni w Polsce
                        Ślązacy - proporcje zmieniłyby się na niekorzyśc polskiej identyfikacji, gdyby
                        w próbie znaleźli się nieobecni). Poza tym o ich trafności świadczyły prognozy
                        wyborcze, które sformułowałam na ich podstawie.
                        Może Pana zainteresuja wyniki dotyczące reformy administracyjnej.
                        W 1999 r. 86% respondentów uważało, że dobrze się stało, że województwo
                        opolskie pozostało.
                        W 1999 r. z województwem opolskim wcale nie związanych było 7% badanych, b.
                        mocno związanych 19,4 - mocno 39,1%, a pozostali słabo.
                        W świetle badań zdecydowana większość - 75,2% badanych interesowało się sporami
                        dotyczącymi reformy i liczby województw. Blisko połowa badanych twierdziła, że
                        liczba regionów była im obojętna, byle byłoby województwo opolskie, 8,0%
                        respondentów preferowało podział na 17 województw, 6,2% na 16, a jedynie 4%
                        optowało za 12 województwami. Z drugiej strony kampania w mediach na rzecz
                        dużych regionów była przekonująca, ponieważ jedynie 3,2% było zwolennikami
                        dotychczasowego podziału na 49 województw. Niewielu respondentów było za
                        likwidacją województwa opolskiego (7,2%). Również niewielu badanych (9,0%)
                        wcale nie interesowało się reformą ustrojową państwa. Narastająca dyskusja i
                        spektakularne akcje na rzecz dalszego istnienia województwa opolskiego
                        przykuwały uwagę mieszkańców i sprawiły, że aż blisko 60% badanych w
                        zdecydowanie popierało ruch regionalny, 24% było za tym, żeby woj. opolskie
                        pozostało, ale się specjalnie nie interesowało reformą.
                        W sytuacji, kiedy województwo opolskie miałoby zostać zlikwidowane – 20%
                        badanych było zwolennikami przyłączenia do woj. katowickiego, a 40% do
                        województwa wrocławskiego. 17,8% byłoby skłonnych zaakceptować podział
                        województwa i powiaty zamieszkane w większości przez Polaków przyłączyć do
                        wrocławskiego. Pozostali nie mieli zdania.
                        Mam nadzieję, ze dla Pana jest jasne to, że najsilniej popierali obronę Ślązacy.
                        W granicach woj. opolskiego są znaczącą siłą polityczną zorganizowana w rychu
                        mniejszości niemieckiej, bez której przy silnych podziałach na lewicę i prawicę
                        nie można utworzyć koalicji w sejmiku.
                        W woj. ślaskim w najlepszym razie mieliby 2 reprezentantów w sejmiku.
                        Pozdrawiam
                        Danuta Berlińska
                        • Gość: Szwager Re: do Pana Arnolda IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.03, 15:41
                          Piyknie Witom!

                          Pedzieli 'scie ... Kiedyś czytałam wyniki badań ilościowych "w województwie
                          katowickim" ...

                          Ciekawiouo by mie jake ziymie wuaziouy wuazomw skuad tego wojewodztwa
                          katowickego?

                          Wydowo mi sie ize od dziesontkow lot Slonsk ani razu niy bou traktowany przez
                          strona polsko jako historyczno cauosc, a wryncz przeciwnie, przewaznie starano
                          sie i dalyj staro rozbijac jednosc Slonska i Slonzokow przez ich dzioelynie i
                          douonczanie inkszych ziym do historycznie slonskego terytorium.

                          Pozdrowiom!

                          Szwager
                          • Gość: Berlinska Re: do Pana Szwagra IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 16:31
                            Badania, o których wspomniałam - musiałabym poszukać publikację, a nie mam na
                            to czasu, były robione w administracyjnych granicach woj. katowickiego (a więc
                            z Zagłebiem). Po II wojnie utworzono woj. ślaskie (ślasko-dąbrowskie), w
                            którego skład wchodziło obecne woj. opolskie. W 1950 roku je podzielono,
                            uzasadniając, że w woj.opolskim są odmienne problemy i inna sytuacja
                            narodowościowa.
                            W 1990 r. interesowało mnie, czy jest więź na obszarze dawnej rejencji
                            opolskiej, pomimo pdziału administracyjnego. Wyniki wskazywały, że mieszkańcy
                            uprzemysłowionej częsci (rejonu Gliwic, Zabrza i Bytomia) czują się związani z
                            woj. katowickim, natomiast silne ciążenie do woj. opolskiego manifestowali
                            mieszkańcy pow. oleskiego i nieco słabsze, ale wyraźne - pow. raciborskiego.
                            Dlatego w kolejnych badaniach nie uwzględniłam Gliwic, Zabrza i Bytomia. W
                            ostatnich ograniczyłam się do woj. opolskiego, aby nie mieszać, skoro taki
                            został ustalony podział. O tym, na jakim obszarze robi się badania - badacz
                            decyduje sam i powinien to uzasadnić.
                            Jeszcze raz podkreślę, o tym, że pozostało woj. opolskie zadecydowali sami
                            mieszkańcy (jak napisałam zaangażowanie Ślązaków w obronę było większe niż
                            Polaków). Władze chciały utworzyć wielkie woj. śląskie, w którym mniejszość
                            niemiecka miałaby znaczenie tylko na poziomie gmin i powiatów.
                            W czasie dyskusji nad reformą trudno było o oznaki solidarności Ślazaków z woj.
                            katowickiego z mieszkańcami woj. opolskiego. Działacze samorządowi z Katowic
                            oferowali tylko utworzenie giełdy rolniczej i stadion piłki nożnej - zupełnie
                            nie znali specyficznych problemów woj. opolskiego.
                            Nie wykluczam mozliwości ukształtowania się jednej regionalnej wspólnoty.
                            Warunkiem koniecznym jest współdziałanie (np. po powodzi znacznie wzmocniła się
                            solidarność mieszkańców woj.opolskiego). Natomiast czytając forum katowickie
                            prawie nie zdarza się, żebym znalazła wypowiedzi odnoszące się do problemów
                            woj. opolskiego. Nie mówiąc już, że oprócz Eichendorffa i noblistów ze Śląska
                            (np. Kocha - z Kędzierzyna)trudno znaleźć informacje o wybitnych historycznych
                            postaciach z terenu obecnego woj. opolskiego (np. o Janie Dobrym - autorze
                            pierwszego prawa chroniącego górników). Proszę więc powiedzieć, co dziś
                            łączy "katowickich" i "opolskich" Ślązaków oprócz zamiłowania do porządku,
                            wiary, gwary ślaskiej i etosu pracy? Z tego trzy wartości sa uniwersalne i
                            coraz więcej Polaków je respektuje, więc przestają byc uzasadniemiem odrębności.
                            Zostaje gwara śląska, ale wspólnota językowa to za mało, wspólnota historyczna
                            została rozerwana przez podział w 1922 r. między dwa państwa, co miało znacznie
                            większe konsekwencje niż podzial administracyjny. Skutki tego podziału widac w
                            proporcjach Ślazaków i Niemców w obu województwach w świetle spisu.
                            Pytam się więc, co łaczy dziś katowickich Ślązaków i opolskich, że nie wspomne
                            o Polakach z obu regionów? Jakie mozna wskazać wspólne dążenia i cele? Dlaczego
                            przybyło tak niewielu mieszkańców woj. opolskiego na Górę św. Anny w ostatnią
                            niedzielę? Przecież na pielgrzymkę mniejszosci czy tradycyjne pielgrzymki idą
                            dziesiątki tysięcy.
                            Autonomia to cel nie tylko RAS, ale też Unii Wielkopolan, Podhalan i dałoby sie
                            wskazać jeszcze wielu zwolenników decentralizacji. Jeszcze raz powtórzę: jaki
                            więc jest wspólny cel?
                            Wielki region Śląsk, którego wielu mieszkańców opolskiego nie chce?
                            Pozdrawiam
                            Danuta Berlińska
                            • cdef1 Re: do Pani Berlińskiej 21.10.03, 21:06
                              Gość portalu: Berlinska napisał(a):

                              > Badania, o których wspomniałam - musiałabym poszukać publikację, a nie mam
                              na
                              > to czasu, były robione w administracyjnych granicach woj. katowickiego (a
                              więc
                              > z Zagłebiem). Po II wojnie utworzono woj. ślaskie (ślasko-dąbrowskie), w
                              > którego skład wchodziło obecne woj. opolskie. W 1950 roku je podzielono,
                              > uzasadniając, że w woj.opolskim są odmienne problemy i inna sytuacja
                              > narodowościowa.
                              > W 1990 r. interesowało mnie, czy jest więź na obszarze dawnej rejencji
                              > opolskiej, pomimo pdziału administracyjnego. Wyniki wskazywały, że
                              mieszkańcy
                              > uprzemysłowionej częsci (rejonu Gliwic, Zabrza i Bytomia) czują się związani
                              z
                              > woj. katowickim, natomiast silne ciążenie do woj. opolskiego manifestowali
                              > mieszkańcy pow. oleskiego i nieco słabsze, ale wyraźne - pow. raciborskiego.
                              > Dlatego w kolejnych badaniach nie uwzględniłam Gliwic, Zabrza i Bytomia. W
                              > ostatnich ograniczyłam się do woj. opolskiego, aby nie mieszać, skoro taki
                              > został ustalony podział. O tym, na jakim obszarze robi się badania - badacz
                              > decyduje sam i powinien to uzasadnić.
                              > Jeszcze raz podkreślę, o tym, że pozostało woj. opolskie zadecydowali sami
                              > mieszkańcy (jak napisałam zaangażowanie Ślązaków w obronę było większe niż
                              > Polaków). Władze chciały utworzyć wielkie woj. śląskie, w którym mniejszość
                              > niemiecka miałaby znaczenie tylko na poziomie gmin i powiatów.
                              > W czasie dyskusji nad reformą trudno było o oznaki solidarności Ślazaków z
                              woj.
                              >
                              > katowickiego z mieszkańcami woj. opolskiego. Działacze samorządowi z Katowic
                              > oferowali tylko utworzenie giełdy rolniczej i stadion piłki nożnej -
                              zupełnie
                              > nie znali specyficznych problemów woj. opolskiego.
                              > Nie wykluczam mozliwości ukształtowania się jednej regionalnej wspólnoty.
                              > Warunkiem koniecznym jest współdziałanie (np. po powodzi znacznie wzmocniła
                              się
                              >
                              > solidarność mieszkańców woj.opolskiego). Natomiast czytając forum katowickie
                              > prawie nie zdarza się, żebym znalazła wypowiedzi odnoszące się do problemów
                              > woj. opolskiego. Nie mówiąc już, że oprócz Eichendorffa i noblistów ze
                              Śląska
                              > (np. Kocha - z Kędzierzyna)trudno znaleźć informacje o wybitnych
                              historycznych
                              > postaciach z terenu obecnego woj. opolskiego (np. o Janie Dobrym - autorze
                              > pierwszego prawa chroniącego górników). Proszę więc powiedzieć, co dziś
                              > łączy "katowickich" i "opolskich" Ślązaków oprócz zamiłowania do porządku,
                              > wiary, gwary ślaskiej i etosu pracy? Z tego trzy wartości sa uniwersalne i
                              > coraz więcej Polaków je respektuje, więc przestają byc uzasadniemiem
                              odrębności
                              > .
                              > Zostaje gwara śląska, ale wspólnota językowa to za mało, wspólnota
                              historyczna
                              > została rozerwana przez podział w 1922 r. między dwa państwa, co miało
                              znacznie
                              >
                              > większe konsekwencje niż podzial administracyjny. Skutki tego podziału widac
                              w
                              > proporcjach Ślazaków i Niemców w obu województwach w świetle spisu.
                              > Pytam się więc, co łaczy dziś katowickich Ślązaków i opolskich, że nie
                              wspomne
                              > o Polakach z obu regionów? Jakie mozna wskazać wspólne dążenia i cele?
                              Dlaczego
                              >
                              > przybyło tak niewielu mieszkańców woj. opolskiego na Górę św. Anny w
                              ostatnią
                              > niedzielę? Przecież na pielgrzymkę mniejszosci czy tradycyjne pielgrzymki
                              idą
                              > dziesiątki tysięcy.
                              > Autonomia to cel nie tylko RAS, ale też Unii Wielkopolan, Podhalan i dałoby
                              sie
                              >
                              > wskazać jeszcze wielu zwolenników decentralizacji. Jeszcze raz powtórzę:
                              jaki
                              > więc jest wspólny cel?
                              > Wielki region Śląsk, którego wielu mieszkańców opolskiego nie chce?
                              > Pozdrawiam
                              > Danuta Berlińska
                              Zgadzam sie z panią całkowicie z jednym wyjatkiem. A mianowicie do województwa
                              opolskiego ciążą nie tylko mieszkańcy powiatu raciborskiego ale także
                              rolniczych terenów położonych na zachód od Gliwic (Toszek, Rudziniec,
                              Wielowieś, Kotulin). Warto by się pani profesor zainteresowac tymi terenami bo
                              jest to taka ziemia niczyja w połowie drogi miedzy Katowicami a Opolem bardzo
                              słabo zbadana socjologicznie. Moim zdaniem granica miedzy województwami
                              katowickim i opolskim powinna przebiegac wzdłuz przedwojennej granicy polsko-
                              niemieckiej z wyłączeniem Zabrza, Bytomia i Gliwic w których przeważa ludność
                              napływowa i które to miasta jak pani słusznie napisała czuja sie związane z
                              województwem katowickim czy obecnie ślaskim. Serdecznie panią pozdrawiam.
                              • Gość: Berlinska Re: do cdef1 IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 01:59
                                Ciekawy problem Pan podjął. Rzeczywiście warto byłoby zbadać w jakiej formie
                                przetrwała i w czym przejawia się więź zasiedziałych mieszkańców wymienionych
                                przez Pana gmin, pomimo funkcjonowania przez ponad 50 lat w różnych
                                województwach.
                                Być może opracuję taki projekt badań. Niestety nie mogę zająć się tym w
                                najbliższej przyszłości, bo mam już w planie inne badania, ale mogę Panu
                                obiecać, że będę pamiętać o tej "ziemi niczyjej". Użyte przez Pana
                                sformułowanie zdaje się świadczyć, że mieszkancy tych gmin czują się wyobcowani
                                w woj. ślaskim. Interesujące byłoby zbadać dlaczego.
                                Pozdrawiam
                                Danuta Berlińska
                                • cdef1 Re: do pani Berlińskiej 22.10.03, 11:46
                                  Mam nadzieję, że Instytut Śląski albo Uniwersytet Opolski zainteresuje sie tymi
                                  terenami i jeśli nie pani to może jacyś inni naukowcy zbadają świadomość
                                  etniczną i regionalną mieszkańców "ziemi niczyjej". Z moich prywatnych
                                  obserwacji przede wszystkim rodzinnych wynika, że główna granica dzieląca do
                                  dziś Ślązaków to nie granica wpjewództwa opolskiego i sląskiego ale
                                  przedwojenna granica polsko-niemiecka. Mieszkańcy "ziemi niczyjej" są moim
                                  zdaniem znacznie bliżsi Ślązakom z opolskiego niż z przedwojennego polskiego
                                  Śląska. Zresztą potwierdził to Szwager a przecież pochodzi on z Łabęd koło
                                  Gliwic kilkanaście kilometrów od przedwojennej granicy. Jeśli Ślązak z Łabęd
                                  mówi, że czuje sie bardziej Ślązakiem opolskim to myślę, że tym bardziej
                                  powiedzą tak Ślązacy z Toszka czy Kotulina, którzy moim zdaniem niczym nie
                                  różnia sie od Ślązaków z pobliskiego powiatu strzeleckiego. Ma pani rację, że
                                  mieszkańcy tych terenów czują się wyobcowani czy tez zapomniani dlatego, że w
                                  Katowicach nikt sie tymi terenami nie interesuje. Dlatego tez liczę na Instytut
                                  Śląski czy Uniwersytet Opolski a nie na Uniwersytet Śląski jeśli chodzi o
                                  zbadanie świadomości regionalnej i etnicznej mieszkańców tych terenów.
                                  Pozdrawiam
                                  • arnold7 Re: do pani Berlińskiej 22.10.03, 12:04
                                    cdef1 napisał:

                                    > Mam nadzieję, że Instytut Śląski albo Uniwersytet Opolski zainteresuje sie
                                    tymi
                                    >
                                    > terenami i jeśli nie pani to może jacyś inni naukowcy zbadają świadomość
                                    > etniczną i regionalną mieszkańców "ziemi niczyjej". Z moich prywatnych
                                    > obserwacji przede wszystkim rodzinnych wynika, że główna granica dzieląca do
                                    > dziś Ślązaków to nie granica wpjewództwa opolskiego i sląskiego ale
                                    > przedwojenna granica polsko-niemiecka. Mieszkańcy "ziemi niczyjej" są moim
                                    > zdaniem znacznie bliżsi Ślązakom z opolskiego niż z przedwojennego polskiego
                                    > Śląska. Zresztą potwierdził to Szwager a przecież pochodzi on z Łabęd koło
                                    > Gliwic kilkanaście kilometrów od przedwojennej granicy. Jeśli Ślązak z Łabęd
                                    > mówi, że czuje sie bardziej Ślązakiem opolskim to myślę, że tym bardziej
                                    > powiedzą tak Ślązacy z Toszka czy Kotulina, którzy moim zdaniem niczym nie
                                    > różnia sie od Ślązaków z pobliskiego powiatu strzeleckiego. Ma pani rację, że
                                    > mieszkańcy tych terenów czują się wyobcowani czy tez zapomniani dlatego, że w
                                    > Katowicach nikt sie tymi terenami nie interesuje. Dlatego tez liczę na
                                    Instytut
                                    >
                                    > Śląski czy Uniwersytet Opolski a nie na Uniwersytet Śląski jeśli chodzi o
                                    > zbadanie świadomości regionalnej i etnicznej mieszkańców tych terenów.
                                    > Pozdrawiam

                                    Problem polega na tym, ze polowa woj. tzw. slaskiego to ziemie absolutnie
                                    nieslaskie, co powoduje, ze mieszkancy zachodniej czesci Gornego Slaska nie
                                    widza sie w tym wojewodztwie. Ja tez czuje sie w nim obco, nie potrafie sie z
                                    takim regionem identyfikowac, wystarczy spojrzec na wladze wojewodzkie, sa to
                                    ludzie z nadania SLD, w wiekszosci spoza Gornego Slaska i nierozumiejacy, ze
                                    nie da sie pogodzic potrzeb mieszkancow slaskiej i nieslaskiej czesci
                                    wojewodztwa.


                                  • Gość: Szwager Re: do pani Berlińskiej IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.03, 13:11
                                    Tukej ciekawym je som fakt utworzynia biskupstwa we Glywicach. Jo som
                                    osobiscie miouech i mom z tym do dzisiej problym. Z jednyj strony odebrouech
                                    to juzas jako (tym razym ale jako koscielno proba) proba podziau Slonska, a
                                    raczyj take obawy mi sie nasuwauy, a z drugyj strony gynau tyn fakt, ize np my
                                    we Laband wisieli przez duge lata miyndzy opolskom diecezjom i katowickim
                                    wojewodztwym, trocha tukej dowou mi do myslynio. Dzisiej jednak widza fakt
                                    powstania biskupstwa we Glywicach dalyj jako problymatyczny, bo same Glywice
                                    to ino mauo liczba nos Slonzokow i mocka ludzi z za Buga np.(jo miyszkou jako
                                    jedyn Slonzok na coukyj ulicy, reszta to byli ludzie ze wschodu), a do tego
                                    chyba te odczucie bycia na, jak to sam ktos nazwou, "ziymi niczyjyj" je
                                    jeszcze bez to wiynksze. Tak mi sie zdo, ale jak pedziouch, mom tukej pieronym
                                    miyszane odczucia. Mozno sie myla - chyntnie bych posuchou co inksze na tyn
                                    temat myslom.

                                    Pozdrowiom!

                                    Szwager
                                    • Gość: Niywyparzoony Niy boon'dz'my we gorki wodzie koompani. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 13:49
                                      Troha tukej na Szloonsk spogloondocie jak uogrodniki na swoje byjty.

                                      Jedyn widzi wjela mo do wyplewjynio, a drugi - wjela jeszcze trza nasadzic'?

                                      Wedle Mje bardzo sie dobrze stauo, co snod sie trzeci "uooncznik" mjyndzy
                                      katowickymi i uopolskymi purpuratooma.

                                      Snod sie i je Tyn, kjery poomogo teroz'niejszym "flancoom" zapus'cic' korzynie
                                      wedle Naszyj szloonski Tradycje. Prziblirzo swojym uowjeczkoom historyjo i
                                      teroz'niejsze problymy zieloonego i czornego Szloonska. A przi tym je
                                      prawowitym spadkobjercoom, bez pjers'ciyn' kjery nosi, tradycjoow biskupoow
                                      bohumin'skih.

                                      Tak, szuo by pedziec', zanknyno sie goornos'loonske koouko, uobyjmujoonce
                                      wszystkih Szloonzokoow.

                                      A co do wspoolnyh celoow, to uoone sie tyrz zas' niydugo pokorzoom, jak ino ze
                                      europyjskoom poomocoom s'nikac' pocznoom administracyjne teroz'niejsze
                                      barijery. I na powroot uodrzyjoom ekoonoomiczne wjynzy.

                                      Bo to tyrz znoomy i pamjyntoomy ze dobryh zaprzeszuyh czasoow.
                                        • Gość: Uniwersum Niy boon'dz'my we gorki wodzie koompani. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 14:21
                                          Papjyrzym tyrz je Polok.

                                          A proomuje Szloonsk i Jego Patroonka s'wjynto Jadwiga Szloonsko.
                                          Poonbooczek jurz zadbali uo to, coby to Uoona sie staua Patroonkoom dnia Jego
                                          wyniesiynio.

                                          I jak couki Kos'cioou to wspoomino, w tym couko Polska, to tak po prowdzie
                                          s'wjyntujoom Jeji fajer. I coukigo Szloonska.

                                          Przez to, irze je tyrz Patroonym wys'wjyncoony niydowno Kroolowy Jadwigi,
                                          kjero jak by My to dzisioj pedzieli "wyproomowaua", to korzdy co bydzie
                                          rzykou i za Jeji wstawjynnictwym szukou' pociehy dlo swoji polski Dusze,
                                          niy bydzie tak po prowdzie moog zapoomiec' za przyczynoom kogo to sie stauo
                                          myjglih. Za przyczynoom Naszyj szloonski Pani!

                                          Erklerowac' Ci dali?

                                          Poonbooczkowyj Woli trza sie poddac'.

                                          Morzno Jego Woloom je teroski zadbac' nareszcie uo Szloonsk i Szloonzokoow?

                                          I pospuacac' dugi drugih.


                                          Uopjekunki bjydokoow i siyrot.
                                          • Gość: Szwager Re: Niy boon'dz'my we gorki wodzie koompani. IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.03, 14:32
                                            Ponboczkowyj woli sie Slonzoki zawsze poddowali, bo ufajom Ponboczkowi przeca.
                                            My momy jeszcze jedna patronka do keryj rzykomy na Anabergu, Ta je tako naszo
                                            ze Obeschlesien, ale jo sie pytom ino co bydzie jak przidzie taki Glymp, kery
                                            niyzno Anabergu ani Piykor i naszych tradycji? W samych Glywicach miyszko
                                            dzisiej nojwiyncyj Polokow. Cza ino rzykac coby nastympny Papiyz wiedziou kaj
                                            lezom Glywice.
                                    • cdef1 Re: do pani Berlińskiej 22.10.03, 14:28
                                      Dobrym przykładem podobieństwa "ziemi niczyjej" do województwa opolskiego a
                                      jednoczesnie inności w stosunku do reszty województwa śląskiego jest
                                      występowanie silnej i zwartej mniejszości niemieckiej mającej spore wpływy
                                      wśród mieszkańców. Prawie w każdej wiosce działa DFK tak jak w opolskim.
                                      Natomiast poparcie dla RAŚ jest póki co niewielkie w przeciwieństwie np. do
                                      pobliskiego powiatu rybnickiego gdzie RAŚ ma bardzo duze wpływy. Zreszta
                                      szczerze mówiąc to nie wiem nawet czy istnieje jakies koło RAŚ na tym terenie,
                                      oczywiście poza Gliwicami.
                                        • cdef1 Re: do pani Berlińskiej 22.10.03, 14:41
                                          Gość portalu: Szwager napisał(a):

                                          > To sie ale zdziwisz, Glywice i Gierautowice majom juz pora pozondnych
                                          > Rasiowcow a i kouo we Glywicach je. Mysla ize poproszymy sam osoba
                                          > konpetyntno, Wilyma, coby nom wiyncyj pedziou na tyn temat.
                                          >
                                          > Wilym poradzisz nom pomoc?
                                          Wiem Szwager, że w Gliwicach jest mocne koło RAŚ i w Gierałtowicach też. Ale
                                          pośrednio sam przyznałes mi racje bo przeciez Gierałtowice chociaż położone
                                          koło Gliwic to leżą juz po "polskiej" stronie granicy. Podaj mi jakies koło
                                          RAŚ na zachód od Gliwic. Ja takiego nie znam za to wiem, że w prawie każdej
                                          wsi jest koło DFK tak jak w opolskim.
                                      • arnold7 Re: do pani Berlińskiej 22.10.03, 14:38
                                        cdef1 napisał:

                                        > Dobrym przykładem podobieństwa "ziemi niczyjej" do województwa opolskiego a
                                        > jednoczesnie inności w stosunku do reszty województwa śląskiego jest
                                        > występowanie silnej i zwartej mniejszości niemieckiej mającej spore wpływy
                                        > wśród mieszkańców. Prawie w każdej wiosce działa DFK tak jak w opolskim.
                                        > Natomiast poparcie dla RAŚ jest póki co niewielkie w przeciwieństwie np. do
                                        > pobliskiego powiatu rybnickiego gdzie RAŚ ma bardzo duze wpływy. Zreszta
                                        > szczerze mówiąc to nie wiem nawet czy istnieje jakies koło RAŚ na tym
                                        terenie,
                                        > oczywiście poza Gliwicami.

                                        RUCH AUTONOMII ŚLĄSKA

                                        WOJEWÓDZTWO OPOLSKIE

                                        Okręg nr 1 - Opole

                                        Henryk Włoka 46 lat, Dobrzeń Wielki
                                        Tomasz Mazur 33 lata, Prószków
                                        Artur Długosz 51 lat, Kotorz Mały
                                        Damian Hucz 23 lata, Opole
                                        Maria Pasieka 39 lat, Szczedrzyk

                                        Okręg nr 2 - Olesno, Kluczbork, Namysłów

                                        Hubert Beier 44 lata, Bogacica
                                        Jan Sigmund 28 lat, Łomnica
                                        Adelajda Poremba 70 lat, Kluczbork
                                        Teresa Gawlista-Mazur 33 lata, Polska Nowa Wieś
                                        Piotr Jendryca 23 lata, Kotorz Mały

                                        Okręg nr 3 - Strzelce Opolskie, Kędzierzyn-Koźle

                                        Marek Czaja 26 lat, Opole
                                        Lucyna Furman 24 lata, Cisek
                                        Henryk Długosz 69 lat, Kadłub - Osiek
                                        Wiesław Benedyk 38 lat, Czarnocin
                                        Józef Świerk 52 lata, Olszowa
                                        Kurt Klisz 65 lat, Jemielnica

                                        Okręg nr 4 - Krapkowice, Prudnik, Głubczyce

                                        Joachim Ebel 55 lat, Głogówek
                                        Jan Wacław 36 lat, Steblów
                                        Andrzej Jendryca 21 lat, Kotorz Mały
                                        Krzysztof Świerk 24 lata, Olszowa
                                        Henryk Łukasiewicz 27 lat, Lisięcice

                                        --------------------------------------------------------------------------------



                                          • cdef1 Re: do pani Berlińskiej 22.10.03, 14:45
                                            Wiem Arnold, że RAŚ działa również w województwie opolskim. ale poparcie ma
                                            niewielkie. Wymienieni przez ciebie kandydaci zostali wykoszeni podczas
                                            ostatnich wyborów przez kandydatów mniejszości niemieckiej. Pokaż mi
                                            przynajmniej jednego wójta albo burmistrza z RAŚ po "niemieckiej" stronie
                                            przedwojennej granicy. Nie ma ani jednego. Wszyscy są z mniejszości
                                            niemieckiej albo partii ogolnopolskich.
                            • Gość: Szwager Dziynkuja IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.03, 06:44
                              Spraw Zaguymbia i prawdziwych franic Slonska niy musza juz chyba sam
                              komyntowac - kozdy slonzok wiy o co idzie. Co do tego spolnego cylu o kery sie
                              pytocie, to juz ko podowom - to je obrona wuasnyj kultury i obrona przed (to
                              daleko idonce sformuowanie ale wedug mie prawdziwe i trafne) skutkami
                              kolonizacji naszyj ziymi. Tyn cyl je juz od kupy lot cylym przewodnim
                              wszyskich Slonzokow. Co do ziymi niczyjyj, to zgodzom sie z tymi uwagami, kere
                              sam paduy, jo je ze Laband i potwiedzic moga ize i u nos bouo zawsze jakes
                              dziwne odczucie roztargania miyndzy diecezja opolsko a wojewodztwo katowickie -
                              jednakoz czuja sie wiyncyj Slonzokym opolskim niz katowickim. We samych
                              Glywicach je mauo Slonzokow, ale we okolicy jeszcze je nos za tela coby sie
                              niy dac. Kej idzie o Anaberg, i to ize bouo tam mauo ludzi ostatnio ze
                              Opolskego, to niy przejmowou bych sie tym, ino merknou bych inaczyj - je ich
                              coroz to wiyncyj.

                              Piykne dziynki za odpowiedz.

                              Szwager
    • gorol7 Moje obliczenia 21.10.03, 13:59
      Slaska czesc wojewodztwa

      Ludnosc 3,3mln

      Gorole 2,1 mln 64%
      Metysi 0,5mln 15%
      Tubylcy0,7mln 21%

      Cale wojewodztwo

      Ludnosc 4,8mln

      Gorole 3,6 75%
      Metysi 0,5mln 10%

      Tubylcy(slascy)0,7 mln 15%

      Wojewodztwo opolskie

      Ludnosc 1mln

      Gorole 700tys 70%
      Metysi 50tys 5%
      Tubylcy250 tys 25%

      Slaska czesc wojewodztwa + opolskie

      ludnosc 4,3mln

      Gorole 2,8mln 65%
      Metysi 550tys 13%
      Tubylcy 950 tys 22%

      Tak wiec My Gorole ziemi Gornoslaskiej jestesmy niemal 3 milionowym narodem
      Gorolskoslaskim!!!!
      • arnold7 Re: Moje obliczenia 21.10.03, 14:34
        gorol7 napisał:

        > Slaska czesc wojewodztwa
        >
        > Ludnosc 3,3mln
        >
        > Gorole 2,1 mln 64%
        > Metysi 0,5mln 15%
        > Tubylcy0,7mln 21%
        >
        > Cale wojewodztwo
        >
        > Ludnosc 4,8mln
        >
        > Gorole 3,6 75%
        > Metysi 0,5mln 10%
        >
        > Tubylcy(slascy)0,7 mln 15%
        >
        > Wojewodztwo opolskie
        >
        > Ludnosc 1mln
        >
        > Gorole 700tys 70%
        > Metysi 50tys 5%
        > Tubylcy250 tys 25%
        >
        > Slaska czesc wojewodztwa + opolskie
        >
        > ludnosc 4,3mln
        >
        > Gorole 2,8mln 65%
        > Metysi 550tys 13%
        > Tubylcy 950 tys 22%
        >
        > Tak wiec My Gorole ziemi Gornoslaskiej jestesmy niemal 3 milionowym narodem
        > Gorolskoslaskim!!!!

        No to mamy dwa szacunki. Ktory jest blizszy rzeczywistosci?
        • gorol7 Re: Moje obliczenia 21.10.03, 14:48
          arnold7 napisał:

          > gorol7 napisał:
          >
          > > Slaska czesc wojewodztwa
          > >
          > > Ludnosc 3,3mln
          > >
          > > Gorole 2,1 mln 64%
          > > Metysi 0,5mln 15%
          > > Tubylcy0,7mln 21%
          > >
          > > Cale wojewodztwo
          > >
          > > Ludnosc 4,8mln
          > >
          > > Gorole 3,6 75%
          > > Metysi 0,5mln 10%
          > >
          > > Tubylcy(slascy)0,7 mln 15%
          > >
          > > Wojewodztwo opolskie
          > >
          > > Ludnosc 1mln
          > >
          > > Gorole 700tys 70%
          > > Metysi 50tys 5%
          > > Tubylcy250 tys 25%
          > >
          > > Slaska czesc wojewodztwa + opolskie
          > >
          > > ludnosc 4,3mln
          > >
          > > Gorole 2,8mln 65%
          > > Metysi 550tys 13%
          > > Tubylcy 950 tys 22%
          > >
          > > Tak wiec My Gorole ziemi Gornoslaskiej jestesmy niemal 3 milionowym narode
          > m
          > > Gorolskoslaskim!!!!
          >
          > No to mamy dwa szacunki. Ktory jest blizszy rzeczywistosci?

          Po pierwszej wojnie swiatowej Slazakow bylo 1,2 mln po drugiej wojnie jakiej
          1,5mln doliczajac przyrost naturalny powinno byc obecnie 2,3 do 2,4 mln
          Slazakow ,ale prawie milion wyjechalo do Niemeic i stad wyszlo mi ,ze jest was
          razem z mieszancami 1,5 mln.
        • gorol7 Re: Moje obliczenia 21.10.03, 14:44
          Gość portalu: Silesia napisał(a):

          > Gorole Narodem Gormoslaskim koniec swiata juz niedlugo!!!

          Narodem Gorolskoslaskim!!! Argentyczycy czy Meksykanie nie sa Hiszpanami ,a
          Amerykanie czy Australijczycy nie sa Anglikami.My Gorole jestesmy kreolami
          ziemi slaskiej!!!
            • gorol7 Re: A gdzie zaliczyć Gorzelika? 21.10.03, 15:14
              cdef1 napisał:

              > A do której grupy zaliczyć takiego Gorzelika Ślązaków czy mieszańców?

              Gorzelik jest w 3/4 ma gorolska krew ,ale zdradzil Narod Gorolski i trzyma z
              Tubylcami,ale watpia czy go do konca zaakceptowali przeciez on nawet nie zna
              ich jezyka.
                    • gorol7 Re: eli warto byc tolerancyjnym do goroli 21.10.03, 15:28
                      Gość portalu: Antygorol napisał(a):

                      > mosz ale pecha i skonczy sie ino na twoich marzyniach

                      Naprawde sadzisz ,ze pozwolimy zebyscie Nas wyrzucili za Brynice? Francuscy
                      osadnicy pozwolili sie wyrzucic Arabom z Algierii Biali dali sie wyrzucic z
                      Rodezji.My juz nie bedziemy tacy glupi!!!
                      • arnold7 Re: eli warto byc tolerancyjnym do goroli 21.10.03, 15:37
                        gorol7 napisał:

                        > Gość portalu: Antygorol napisał(a):
                        >
                        > > mosz ale pecha i skonczy sie ino na twoich marzyniach
                        >
                        > Naprawde sadzisz ,ze pozwolimy zebyscie Nas wyrzucili za Brynice? Francuscy
                        > osadnicy pozwolili sie wyrzucic Arabom z Algierii Biali dali sie wyrzucic z
                        > Rodezji.My juz nie bedziemy tacy glupi!!!

                        A kto chce wyrzucac kogos za Brynice?
                        • gorol7 Re: eli warto byc tolerancyjnym do goroli 21.10.03, 15:39
                          arnold7 napisał:

                          > gorol7 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: Antygorol napisał(a):
                          > >
                          > > > mosz ale pecha i skonczy sie ino na twoich marzyniach
                          > >
                          > > Naprawde sadzisz ,ze pozwolimy zebyscie Nas wyrzucili za Brynice? Francusc
                          > y
                          > > osadnicy pozwolili sie wyrzucic Arabom z Algierii Biali dali sie wyrzucic
                          > z
                          > > Rodezji.My juz nie bedziemy tacy glupi!!!
                          >
                          > A kto chce wyrzucac kogos za Brynice?
                          >
                          >

                          Ty!!!!! Arnold nie pij tyle ,bo pozniej nie wiesz co piszesz na forum.
                          • arnold7 Re: eli warto byc tolerancyjnym do goroli 21.10.03, 15:41
                            gorol7 napisał:

                            > arnold7 napisał:
                            >
                            > > gorol7 napisał:
                            > >
                            > > > Gość portalu: Antygorol napisał(a):
                            > > >
                            > > > > mosz ale pecha i skonczy sie ino na twoich marzyniach
                            > > >
                            > > > Naprawde sadzisz ,ze pozwolimy zebyscie Nas wyrzucili za Brynice? Fra
                            > ncusc
                            > > y
                            > > > osadnicy pozwolili sie wyrzucic Arabom z Algierii Biali dali sie wyrz
                            > ucic
                            > > z
                            > > > Rodezji.My juz nie bedziemy tacy glupi!!!
                            > >
                            > > A kto chce wyrzucac kogos za Brynice?
                            > >
                            > >
                            >
                            > Ty!!!!! Arnold nie pij tyle ,bo pozniej nie wiesz co piszesz na forum.

                            Ciebie sie cos pomyliuo. Jo ino postuluja odlonczynie niyslonskich terynow.
                      • Gość: megaantygorol Re: eli warto byc tolerancyjnym do goroli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 15:59
                        Gdzie gorole(Poloki) wam bedzie lepiej jak tu poniemieckie domy przemysl piekne
                        miasta (jeszcze do niedawna)czyli praca a w Polsce jedno wielkie pole a mniej
                        wiecej po srodku okropnie brzydkie miasto sobie panstwo zwane stolica.Oni juz
                        nie mowia Polak mieszkajacy na Slasku tylko pol Slazak albo Slazak Polak.Ich
                        ziomkowie wysylali prawdziwych Slonzokow na Sybir trzymali w obozach a oni sie
                        teraz uwazaja za Slazakow Polak jest cwany jak lis zawsze wie jak sie ustawic
                        zeby mu bylo dobrze.
                        • gorol7 Re: eli warto byc tolerancyjnym do goroli 21.10.03, 16:47
                          Gość portalu: megaantygorol napisał(a):

                          > Gdzie gorole(Poloki) wam bedzie lepiej jak tu poniemieckie domy przemysl
                          piekne
                          >
                          > miasta (jeszcze do niedawna)czyli praca a w Polsce jedno wielkie pole a mniej
                          > wiecej po srodku okropnie brzydkie miasto sobie panstwo zwane stolica.Oni juz
                          > nie mowia Polak mieszkajacy na Slasku tylko pol Slazak albo Slazak Polak.Ich
                          > ziomkowie wysylali prawdziwych Slonzokow na Sybir trzymali w obozach a oni
                          sie
                          > teraz uwazaja za Slazakow Polak jest cwany jak lis zawsze wie jak sie ustawic
                          > zeby mu bylo dobrze.

                          Nie jestem Polokiem tylko Gorolem!Polakami byli moi przodkowie ,ktorzy przybyli
                          na Slask i odebrali go niemieckim kolonizatorom,a wy Tubylcy byliscie tylko
                          koscia o ktora gryzly sie dwa psy.
              • arnold7 Re: A gdzie zaliczyć Gorzelika? 21.10.03, 15:24
                gorol7 napisał:

                > cdef1 napisał:
                >
                > > A do której grupy zaliczyć takiego Gorzelika Ślązaków czy mieszańców?
                >
                > Gorzelik jest w 3/4 ma gorolska krew ,ale zdradzil Narod Gorolski i trzyma z
                > Tubylcami,ale watpia czy go do konca zaakceptowali przeciez on nawet nie zna
                > ich jezyka.

                Zdaje sie, ze mo w 3/4 slasko krew.
                A nawet jak ino w 1/4 to i tak jest Slonzokiym.

                • cdef1 Re: A gdzie zaliczyć Gorzelika? 21.10.03, 15:30
                  arnold7 napisał:

                  > gorol7 napisał:
                  >
                  > > cdef1 napisał:
                  > >
                  > > > A do której grupy zaliczyć takiego Gorzelika Ślązaków czy mieszańców?
                  > >
                  > > Gorzelik jest w 3/4 ma gorolska krew ,ale zdradzil Narod Gorolski i trzyma
                  > z
                  > > Tubylcami,ale watpia czy go do konca zaakceptowali przeciez on nawet nie z
                  > na
                  > > ich jezyka.
                  >
                  > Zdaje sie, ze mo w 3/4 slasko krew.
                  > A nawet jak ino w 1/4 to i tak jest Slonzokiym.
                  > To kto w takim razie jest mieszańcem? Poza tym trudno mi uznać za Ślązaka
                  kogoś kto nie umie mówic po sląsku tak jak Gorzelik.
                  • arnold7 Re: A gdzie zaliczyć Gorzelika? 21.10.03, 15:35
                    cdef1 napisał:


                    > > To kto w takim razie jest mieszańcem? Poza tym trudno mi uznać za Ślązaka
                    > kogoś kto nie umie mówic po sląsku tak jak Gorzelik.

                    Miyszancym jes tyn, kiery do konca niy wiy, za kogo sie uwazac. Mo miyszano
                    swiadomosc. Godka tu ni mo nic do rzeczy.
                  • freedom_fighter A gdzie zaliczyć buildera, mrw? 22.10.03, 00:26
                    cdef1 napisał:

                    > arnold7 napisał:
                    >
                    > > gorol7 napisał:
                    > >
                    > > > cdef1 napisał:
                    > > >
                    > > > > A do której grupy zaliczyć takiego Gorzelika Ślązaków czy miesza
                    > ńców?
                    > > >
                    > > > Gorzelik jest w 3/4 ma gorolska krew ,ale zdradzil Narod Gorolski i t
                    > rzyma
                    > > z
                    > > > Tubylcami,ale watpia czy go do konca zaakceptowali przeciez on nawet
                    > nie z
                    > > na
                    > > > ich jezyka.
                    > >
                    > > Zdaje sie, ze mo w 3/4 slasko krew.
                    > > A nawet jak ino w 1/4 to i tak jest Slonzokiym.
                    > > To kto w takim razie jest mieszańcem? Poza tym trudno mi uznać za Ślązaka
                    > kogoś kto nie umie mówic po sląsku tak jak Gorzelik.

                    A jak zakwalifikujesz tego analfabety mrw buildera? On twierdzi, ze je Polok,
                    a po polsku ni godo!
                  • gorol7 Re: A gdzie zaliczyć Gorzelika? 21.10.03, 16:53
                    Gość portalu: Silesia napisał(a):

                    > Ja niedugo juz nie baje rihtich Slonzokow ino jakies 3/4 abo 1/4 Slonzoka w
                    > Slonzoku wszysko bez tych goroli i tych co za nimi śli i bez tych co sie
                    > podszywajom pod nos takie te gorole juz som.

                    My Narod Gorolski kiedy uwolnimy sie spod warszawskiego panowania i utworzymy
                    na Slasku niezalezna Republike Gorolskoslaska wprowadzimy apartheid, kazdy
                    bedzie mogl zyc jak chce.Dla was Tubylcow zostana utworzone specjalne
                    bantustany i tam bedziecie mogli kultywowac wasze tradycje zrec zur ,chlac
                    piwsko i belkotac po swojemu.
                    • Gość: megaantygorol Re: A gdzie zaliczyć Gorzelika? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 19:23
                      Smieszne rzeczy opowiadasz gorolu wiem ze czekacie tez na te autonomie wtedy
                      bedziecie sie podszywac pod Slazakow jak bedzie sie poprawiac, ale jak cos sie
                      nie uda wbijecie Slaskowi noz w plecy i bedziecie cignac ten region do swoich
                      tak jak Korfanty zdrajca narodu Slakiego ktoremu zalezalo tylko na Polsce i
                      miejscu premiera ale teraz juz wszyscy wiedza ze gorolom i agitatorom polskosci
                      ufac nie mozna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka