slynni slazacy ( noblisci )

IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 02:04
Paul Ehrlich - nobel medycyna
Gerhart Hauptmann - nobel literatura
Fritz Haber - nobel chemia
Friedrich Bergius - nobel chemia
Otto Stern - nobel fizyka
Maria Goeppert Mayer (ur. 1963 kattowitz) - nobel fizyka
Konrad E. Bloch - nobel medycyna
Georg Bednorz - nobel fizyka
Hans G. Dehmelt - nobel fizyka
Reinhard Selten - nobel nauki gospodarczej
Günter Blobel - medycyna
etc. etc.
    • gorol7 Slynni "Slazacy" 25.10.03, 12:03
      Wsrod tych slaskich noblistow jest 8 Zydow i 3 Niemcow.

      Jezeli oni byli Slazakami to tegoroczny laureat literackiej nagordy nobla John
      Maxwell Coetzee pochodzacy z rodziny angielskich i niemieckich osadnikow od
      pokolen mieszkajacych w RPA jest Zulusem.
      • Gość: Emil Re: Slynni 'Slazacy' IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 16:30
        Ale ci podani przez kolege to najczesciej urodzili sie na Slasku,studiowali na Slasku i porowadzili prace badawcze na Slasku.Albo dla Polakow dalej:Niemieckie nazwisko to nie Slazak tylko przyjezdny.Prawdziwi Slazacy to moga byc tylko Polacy..
      • slezan Re: Slynni "Slazacy" 25.10.03, 20:11
        Tak, tak, a Tuwim, Słonimski to żadni Polacy.
        • gorol7 Slazak to Slazak ,a Gorol to Gorol 26.10.03, 16:27
          Autor: benes1
          Data: 12.10.2003 16:33 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          --------------------------------------------------------------------------------
          Dolnoslazak takiego kogos niema!Od okolo 1945 roku sa Polacy na Dolnym
          Slasku.Czyli jak wypedzimy Kaszubow i na ich miejsce wprowadza sie np.Niemcy to
          beda Kaszubami a jak na Tyrol sprowadza sie Hiszpanie to po jakims czasie beda
          Tyrolczykami?


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=8096440&a=8472241

      • Gość: oberschlesier Re: Slynni "Slazacy" IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 21:47
        moze jest zulusem , nie wiem nie pytalem sie go, ale sadze ze skoro sie
        zulusem czuje i zulusi go jako swojego traktuja to nim jest.

        pozdrowko gorolu
    • Gość: Silesia king Re: slynni slazacy ( noblisci ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 19:29
      Bednorz byl chyba z Lublinca to gornoslazak na sto procent
      • gorol7 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 26.10.03, 19:48
        Gość portalu: Silesia king napisał(a):

        > Bednorz byl chyba z Lublinca to gornoslazak na sto procent


        I was born in Neuenkirchen, North-Rhine Westphalia, in the Federal Republic of
        Germany on May 16, 1950, as the fourth child of Anton and Elisabeth Bednorz. My
        parents, originating from Silesia,


        www.nobel.se/physics/laureates/1987/bednorz-autobio.html
        • gorol7 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 26.10.03, 20:21
          Mozliwe,ze rodzice Sterna znali wasserpolonisch ,bo byli Zydami z Zor.Stern
          chyba nie znal,bo jako kilkuletnie dziecko wyjechal z G.Slaska
        • Gość: oberschlesier Re: slynni slazacy ( noblisci ) IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 23:05
          www.schlesische-jugend.de/cms_de/kulturelles/schlesier/nobelpreis/georgbednorz.html
    • darek1918 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 26.10.03, 20:15
      Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej albo jak kto woli
      w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.
      • Gość: Emil Re: slynni slazacy ( noblisci ) IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 20:37
        darek1918 napisał:

        > Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej albo jak kto woli
        > w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.

        Czemu Polacy dalej swoje.Slazakiem moze byc tylko Polakak.Polacy to twardoglowi,nie wbije sie im do lba,ze Slazak moze byc niemiecki...
        • slezan Re: slynni slazacy ( noblisci ) 26.10.03, 21:25
          Tak jak Hitler mówił Niemcom pochodzenia żydowskiego, że nie są Niemcami, tak
          teraz paru polskih pogrobowców tego Austriaka ustala kto był Ślązakiem a kto
          nie. Ubaw po pachy.
        • gorol7 To Ty nic nie rozumiesz 26.10.03, 21:26
          Gość portalu: Emil napisał(a):

          > darek1918 napisał:
          >
          > > Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej albo jak kto
          > woli
          > > w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.
          >
          > Czemu Polacy dalej swoje.Slazakiem moze byc tylko Polakak.Polacy to
          twardoglowi
          > ,nie wbije sie im do lba,ze Slazak moze byc niemiecki...

          Napisalem,ze Slazak to Slazak ,a Gorol to Gorol

          Zyd to Zyd ,a Goj to Goj

          Cygan to Cygan ,a Gadzio to Gadzio

          Pelestynczyk mieszkajacy w Izraelu nawet jezeli ma obywatelstwo izraelskie to
          jest Izraelczykiem ,ale nigdy Zydem



          Uwazam was za takich tubylcow jak murzyni,indianie czy aborygeni za Niemca
          nadawaliscie sie wylacznie do lopaty i za Polaka tak samo z wasza niemieckoscia
          jest tak samo jak z holenderskoscia indian nowojorskich .Nowy Jork byl najpierw
          holenderski ,a pozniej angielski.Gdyby Indianie nowojorscy za panowania
          angielskiego uwazali sie za Holendrow to troche by znich byli dziwni Holendrzy
          co nie?

          • Gość: Emil Re: To Ty nic nie rozumiesz IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 21:31
            gorol7 napisał:

            > Gość portalu: Emil napisał(a):
            >
            > > darek1918 napisał:
            > >
            > > > Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej albo jak
            > kto
            > > woli
            > > > w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.
            > >
            > > Czemu Polacy dalej swoje.Slazakiem moze byc tylko Polakak.Polacy to
            > twardoglowi
            > > ,nie wbije sie im do lba,ze Slazak moze byc niemiecki...
            >
            > Napisalem,ze Slazak to Slazak ,a Gorol to Gorol
            >
            > Zyd to Zyd ,a Goj to Goj
            >
            > Cygan to Cygan ,a Gadzio to Gadzio
            >
            > Pelestynczyk mieszkajacy w Izraelu nawet jezeli ma obywatelstwo izraelskie to
            > jest Izraelczykiem ,ale nigdy Zydem
            >
            >
            >
            > Uwazam was za takich tubylcow jak murzyni,indianie czy aborygeni za Niemca
            > nadawaliscie sie wylacznie do lopaty i za Polaka tak samo z wasza niemieckoscia
            >
            > jest tak samo jak z holenderskoscia indian nowojorskich .Nowy Jork byl najpierw
            >
            > holenderski ,a pozniej angielski.Gdyby Indianie nowojorscy za panowania
            > angielskiego uwazali sie za Holendrow to troche by znich byli dziwni Holendrzy
            > co nie?
            >
            Jest mala roznica miedzy Indianami i Slazakami.Indianie byli przesladowani i wycinani przez naplywowych a Slazacy nie.Slazacy sa przesladowani,ale dopiero przez Polakow,takich nowych zdobywcow.Ale Slazacy w odroznieniu do Indian maja mozliwosc ratunku:Niemcy...
            • gorol7 Re: To Ty nic nie rozumiesz 26.10.03, 21:46
              Gość portalu: Emil napisał(a):

              > gorol7 napisał:
              >
              > > Gość portalu: Emil napisał(a):
              > >
              > > > darek1918 napisał:
              > > >
              > > > > Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej alb
              > o jak
              > > kto
              > > > woli
              > > > > w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.
              > > >
              > > > Czemu Polacy dalej swoje.Slazakiem moze byc tylko Polakak.Polacy to
              > > twardoglowi
              > > > ,nie wbije sie im do lba,ze Slazak moze byc niemiecki...
              > >
              > > Napisalem,ze Slazak to Slazak ,a Gorol to Gorol
              > >
              > > Zyd to Zyd ,a Goj to Goj
              > >
              > > Cygan to Cygan ,a Gadzio to Gadzio
              > >
              > > Pelestynczyk mieszkajacy w Izraelu nawet jezeli ma obywatelstwo izraelskie
              > to
              > > jest Izraelczykiem ,ale nigdy Zydem
              > >
              > >
              > >
              > > Uwazam was za takich tubylcow jak murzyni,indianie czy aborygeni za Niemca
              >
              > > nadawaliscie sie wylacznie do lopaty i za Polaka tak samo z wasza niemieck
              > oscia
              > >
              > > jest tak samo jak z holenderskoscia indian nowojorskich .Nowy Jork byl naj
              > pierw
              > >
              > > holenderski ,a pozniej angielski.Gdyby Indianie nowojorscy za panowania
              > > angielskiego uwazali sie za Holendrow to troche by znich byli dziwni Holen
              > drzy
              > > co nie?
              > >
              > Jest mala roznica miedzy Indianami i Slazakami.Indianie byli przesladowani i
              wy
              > cinani przez naplywowych a Slazacy nie.Slazacy sa przesladowani,ale dopiero
              pr
              > zez Polakow,takich nowych zdobywcow.
              Jak to nie byliscie przesladowani przez Niemcow? Troche kasy dostali to juz
              zapomnieli .Zupelnie jak Indianie w USA ci tez dostali dolary, koncesje na
              prowadzenie kasyn i twierdza ,ze zawsze mieli wspaniale.Ludzie maja krotka
              pamiec
              Ale Slazacy w odroznieniu do Indian maja mo
              > zliwosc ratunku:Niemcy...

              Kiedy zdobylismy Slask wyrzucilismy naplywowych Niemcow i zostawilismy troche
              tubylcow ,bo byli potrzebni do ciezkich robot.Jak wiadomo nieuki sa
              potrzebni.Slazacy przez kilka pokolen robili pod ziemia i teraz placza ,ze im
              kopalnie zamykaja ,bo malo ,ktory konczyl wiecej jak zawodowke ,a dzieci Goroli
              przybylych na Slask z reguly studia pokonczyli zupelnie jak za Niemca wtedy
              wyzsze wyksztalcenie niemal wylacznie mieli naplywowi Niemcy iZydzi. Niemcy to
              wam dawali paszporty ,bo potrzebowali taniej sily roboczej teraz juz im nie
              jestescie potrzebni wola wyksztalconych znajacych jezyki Hindusow .
              • Gość: Emil Jakich nas Niemiec przesladowal??? IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 02:21
                Co za bzdury pleciesz,czy na Slasku byl jakis ruch wyzwolenczy na przestrzeni wiekow?Byly jakies powstania listopadowe,styczniowe.Powstania to byly,ale po 1 wojnie i wzniecione przez Polakow przy poparciu Polski.Slazacy sie pokojowo zniemczali.I tyle.A kto sobie na terenach przygranicznych po slasku mowil,to dostal od Niemca ksiazeczke do nabozenstwa napisana gotykiem po polsku.
                Jesli chodzi o Slask ten biedny i czarny - popatrz,co jest w Zaglebiu Ruhry.Tam
                30% spoleczenstwa to ludnosc naplywowa z biednych regionow Europy na przestrzeni 150 lat.I ze niedouczeni oni byli,glupie i ciemne,ale silne i pracowite,dlatego
                mamy tu dobrobyt i jeden z najwyzej rozwinietych regionow swiata.
                Niemcy nie rozrozniaja polskiego czy niemieckiego Slazaka.Ma Slazak pochodzenie niemieckie to jest Niemcem.I moze nazywac sie Krolikowski-Szczesny...
                • gorol7 Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? 28.10.03, 17:30
                  Gość portalu: Emil napisał(a):

                  > Co za bzdury pleciesz,czy na Slasku byl jakis ruch wyzwolenczy na przestrzeni
                  w
                  > iekow?Byly jakies powstania listopadowe,styczniowe.Powstania to byly,ale po 1
                  w
                  > ojnie i wzniecione przez Polakow przy poparciu Polski.Slazacy sie pokojowo
                  znie
                  > mczali.I tyle.A kto sobie na terenach przygranicznych po slasku mowil,to
                  dosta
                  > l od Niemca ksiazeczke do nabozenstwa napisana gotykiem po polsku.
                  > Jesli chodzi o Slask ten biedny i czarny - popatrz,co jest w Zaglebiu
                  Ruhry.Tam
                  >
                  > 30% spoleczenstwa to ludnosc naplywowa z biednych regionow Europy na
                  przestrzen
                  > i 150 lat.I ze niedouczeni oni byli,glupie i ciemne,ale silne i
                  pracowite,dlat
                  > ego
                  > mamy tu dobrobyt i jeden z najwyzej rozwinietych regionow swiata.
                  > Niemcy nie rozrozniaja polskiego czy niemieckiego Slazaka.Ma Slazak
                  pochodzenie
                  > niemieckie to jest Niemcem.I moze nazywac sie Krolikowski-Szczesny...


                  Emilku ja Gorol nie bede Cie uczyl historii Slaska nie moja wina,ze obijales
                  sie w szkole ,poczytaj sobie o historii Slaska lata 1871 -1918 moze czegos sie
                  dowiesz.
                  • Gość: Emil Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 18:11
                    gorol7 napisał:

                    > Gość portalu: Emil napisał(a):
                    >
                    > > Co za bzdury pleciesz,czy na Slasku byl jakis ruch wyzwolenczy na przestrz
                    > eni
                    > w
                    > > iekow?Byly jakies powstania listopadowe,styczniowe.Powstania to byly,ale p
                    > o 1
                    > w
                    > > ojnie i wzniecione przez Polakow przy poparciu Polski.Slazacy sie pokojowo
                    >
                    > znie
                    > > mczali.I tyle.A kto sobie na terenach przygranicznych po slasku mowil,to
                    > dosta
                    > > l od Niemca ksiazeczke do nabozenstwa napisana gotykiem po polsku.
                    > > Jesli chodzi o Slask ten biedny i czarny - popatrz,co jest w Zaglebiu
                    > Ruhry.Tam
                    > >
                    > > 30% spoleczenstwa to ludnosc naplywowa z biednych regionow Europy na
                    > przestrzen
                    > > i 150 lat.I ze niedouczeni oni byli,glupie i ciemne,ale silne i
                    > pracowite,dlat
                    > > ego
                    > > mamy tu dobrobyt i jeden z najwyzej rozwinietych regionow swiata.
                    > > Niemcy nie rozrozniaja polskiego czy niemieckiego Slazaka.Ma Slazak
                    > pochodzenie
                    > > niemieckie to jest Niemcem.I moze nazywac sie Krolikowski-Szczesny...
                    >
                    >
                    > Emilku ja Gorol nie bede Cie uczyl historii Slaska nie moja wina,ze obijales
                    > sie w szkole ,poczytaj sobie o historii Slaska lata 1871 -1918 moze czegos sie
                    > dowiesz.

                    Po co mam czytac?Znam to na swojej skorze.Przepraszam,nie mojej,moich starzykow.Ktorzy zawsze mowili po slasku i niemiecku,mieli polskie ksiazeczki do nabozenstwa,bo proboszcz chcial.I ich wnuki maja prawo wyjechac do Niemiec i sa obywatelami niemieckimi(niekoniecznie Niemcami).Bo ich przodkowie byli setki lat poslusznymi obywatelami.(powstania slaskie sie nie licza,bo Niemcy wiedza,ze to byla tylko propaganda i agitacja Polski,wielu Slazakow na polska strone przeciagnac)
                    To jest prawdziwa,przezyta historia,nie polska teoria...
                    • gorol7 Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? 28.10.03, 18:51
                      Gość portalu: Emil napisał(a):

                      > gorol7 napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: Emil napisał(a):
                      > >
                      > > > Co za bzdury pleciesz,czy na Slasku byl jakis ruch wyzwolenczy na prz
                      > estrz
                      > > eni
                      > > w
                      > > > iekow?Byly jakies powstania listopadowe,styczniowe.Powstania to byly,
                      > ale p
                      > > o 1
                      > > w
                      > > > ojnie i wzniecione przez Polakow przy poparciu Polski.Slazacy sie pok
                      > ojowo
                      > >
                      > > znie
                      > > > mczali.I tyle.A kto sobie na terenach przygranicznych po slasku mowil
                      > ,to
                      > > dosta
                      > > > l od Niemca ksiazeczke do nabozenstwa napisana gotykiem po polsku.
                      > > > Jesli chodzi o Slask ten biedny i czarny - popatrz,co jest w Zaglebiu
                      >
                      > > Ruhry.Tam
                      > > >
                      > > > 30% spoleczenstwa to ludnosc naplywowa z biednych regionow Europy na
                      > > przestrzen
                      > > > i 150 lat.I ze niedouczeni oni byli,glupie i ciemne,ale silne i
                      > > pracowite,dlat
                      > > > ego
                      > > > mamy tu dobrobyt i jeden z najwyzej rozwinietych regionow swiata.
                      > > > Niemcy nie rozrozniaja polskiego czy niemieckiego Slazaka.Ma Slazak
                      > > pochodzenie
                      > > > niemieckie to jest Niemcem.I moze nazywac sie Krolikowski-Szczesny..
                      > .
                      > >
                      > >
                      > > Emilku ja Gorol nie bede Cie uczyl historii Slaska nie moja wina,ze obijal
                      > es
                      > > sie w szkole ,poczytaj sobie o historii Slaska lata 1871 -1918 moze czegos
                      > sie
                      > > dowiesz.
                      >
                      > Po co mam czytac?Znam to na swojej skorze.Przepraszam,nie mojej,moich
                      starzykow
                      > .Ktorzy zawsze mowili po slasku i niemiecku,mieli polskie ksiazeczki do
                      nabozen
                      > stwa,bo proboszcz chcial.I ich wnuki maja prawo wyjechac do Niemiec i sa
                      obywat
                      > elami niemieckimi(niekoniecznie Niemcami).Bo ich przodkowie byli setki lat
                      posl
                      > usznymi obywatelami.(powstania slaskie sie nie licza,bo Niemcy wiedza,ze to
                      byl
                      > a tylko propaganda i agitacja Polski,wielu Slazakow na polska strone
                      przeciagna
                      > c)
                      > To jest prawdziwa,przezyta historia,nie polska teoria...

                      Z tego co pamietam to kiedys mowiles ,ze jestes Cieszyniekiem ,a tam raczej
                      nie przesaldowano ludnosci polskojezycznej.Jako Polska agitacja w 19 wieku nie
                      bylo panstwa polskiego .Uwazasz ,ze polowa Slazakow byla az tak glupia ,ze dala
                      sie przeciagnac na strone nieistniejacego panstwa to tak jakby w latach 70
                      wmowic polowie Polakow ,ze sa Bialorusinami.Wielu Slazakow przeszlo na nasza
                      gorolska strone ,bo panstwo niemeickie wobec nich prowadzilo debilna polityke
                      p0olegajaca na przesladowaniu o to co.Gdyby im bylo wtedy dobrze to zadni
                      gorolscy agitatorzy by nie pomogli.
                      • Gość: Emil Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 20:28
                        gorol7 napisał:

                        > Gość portalu: Emil napisał(a):
                        >
                        > > gorol7 napisał:
                        > >
                        > > > Gość portalu: Emil napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Co za bzdury pleciesz,czy na Slasku byl jakis ruch wyzwolenczy n
                        > a prz
                        > > estrz
                        > > > eni
                        > > > w
                        > > > > iekow?Byly jakies powstania listopadowe,styczniowe.Powstania to
                        > byly,
                        > > ale p
                        > > > o 1
                        > > > w
                        > > > > ojnie i wzniecione przez Polakow przy poparciu Polski.Slazacy si
                        > e pok
                        > > ojowo
                        > > >
                        > > > znie
                        > > > > mczali.I tyle.A kto sobie na terenach przygranicznych po slasku
                        > mowil
                        > > ,to
                        > > > dosta
                        > > > > l od Niemca ksiazeczke do nabozenstwa napisana gotykiem po polsk
                        > u.
                        > > > > Jesli chodzi o Slask ten biedny i czarny - popatrz,co jest w Zag
                        > lebiu
                        > >
                        > > > Ruhry.Tam
                        > > > >
                        > > > > 30% spoleczenstwa to ludnosc naplywowa z biednych regionow Europ
                        > y na
                        > > > przestrzen
                        > > > > i 150 lat.I ze niedouczeni oni byli,glupie i ciemne,ale silne i
                        >
                        > > > pracowite,dlat
                        > > > > ego
                        > > > > mamy tu dobrobyt i jeden z najwyzej rozwinietych regionow swiata
                        > .
                        > > > > Niemcy nie rozrozniaja polskiego czy niemieckiego Slazaka.Ma Sla
                        > zak
                        > > > pochodzenie
                        > > > > niemieckie to jest Niemcem.I moze nazywac sie Krolikowski-Szcze
                        > sny..
                        > > .
                        > > >
                        > > >
                        > > > Emilku ja Gorol nie bede Cie uczyl historii Slaska nie moja wina,ze o
                        > bijal
                        > > es
                        > > > sie w szkole ,poczytaj sobie o historii Slaska lata 1871 -1918 moze c
                        > zegos
                        > > sie
                        > > > dowiesz.
                        > >
                        > > Po co mam czytac?Znam to na swojej skorze.Przepraszam,nie mojej,moich
                        > starzykow
                        > > .Ktorzy zawsze mowili po slasku i niemiecku,mieli polskie ksiazeczki do
                        > nabozen
                        > > stwa,bo proboszcz chcial.I ich wnuki maja prawo wyjechac do Niemiec i sa
                        > obywat
                        > > elami niemieckimi(niekoniecznie Niemcami).Bo ich przodkowie byli setki lat
                        >
                        > posl
                        > > usznymi obywatelami.(powstania slaskie sie nie licza,bo Niemcy wiedza,ze t
                        > o
                        > byl
                        > > a tylko propaganda i agitacja Polski,wielu Slazakow na polska strone
                        > przeciagna
                        > > c)
                        > > To jest prawdziwa,przezyta historia,nie polska teoria...
                        >
                        > Z tego co pamietam to kiedys mowiles ,ze jestes Cieszyniekiem ,a tam raczej
                        > nie przesaldowano ludnosci polskojezycznej.Jako Polska agitacja w 19 wieku nie
                        > bylo panstwa polskiego .Uwazasz ,ze polowa Slazakow byla az tak glupia ,ze dala
                        >
                        > sie przeciagnac na strone nieistniejacego panstwa to tak jakby w latach 70
                        > wmowic polowie Polakow ,ze sa Bialorusinami.Wielu Slazakow przeszlo na nasza
                        > gorolska strone ,bo panstwo niemeickie wobec nich prowadzilo debilna polityke
                        > p0olegajaca na przesladowaniu o to co.Gdyby im bylo wtedy dobrze to zadni
                        > gorolscy agitatorzy by nie pomogli.

                        Masz dobra pamiec.Pisalem tez,ze moj starzyk z Zablocia,gdy przyjechali agitatorzy z Polski,z kolegami sie ukrywal,by nie isc do powstania.Wyobrazam sobie,co wtedy byl za chaos.Korfanty obiecywal kazdemu swinie i jeszcze cos,niemieckie marki w zlocie itd.Niemcy nie obiecywali nic,bo przegrali.
                        I teraz bylo pytanie materialne:do Polski czy do Niemiec.Ci Slazacy nie byli nigdy polskimi patriotami!!!Oni w ogole nie znali chistori Polski!!!
                        Dowod?Najglupsi (dzis powiedziawszy - najmniej wyksztalceni,ci ze wsi)najwiecej glosowali za Polska....

                        • Gość: aqua Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 14:18
                          Gość portalu: Emil napisał(a):

                          > I teraz bylo pytanie materialne:do Polski czy do Niemiec.Ci Slazacy nie byli
                          ni
                          > gdy polskimi patriotami!!!Oni w ogole nie znali chistori Polski!!!
                          > Dowod?Najglupsi (dzis powiedziawszy - najmniej wyksztalceni,ci ze wsi)
                          najwiecej
                          > glosowali za Polska....
                          >
                          no cóż, emilku, ty teraz też zaliczasz się do najmniej wyksztalconych.
                          • Gość: Silesia Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 14:55
                            Trzeba w tym momencie dodac iz najlatwiej do czegos przekonac niewyksztalconych
                            ludzi zalozmy wtedy z wiosek pamietajmy ze mlodzi z biedoty nie mieli sie czym
                            wykazac dla nich to byl swietny moment i tu emil ma racje malo kto z tych ludzi
                            zdawal sobie sprawe z tego co to jest Polska o jej historii juz nie wspominam
                            trzeba jednak wziasc pod uwage to ze Polacy obiecywali "cos"Gornoslazakom
                            wydawalo sie oczywiscie nie wszystkim ze w beda to "cos" znaczyc w Polsce
                            pamietajmy ze byl to okres kiedy goily sie im rany po pierwszej wojnie
                            swiatowej dla nich Korfanty byl jakby obietnica czegos lepszego tu nalezy
                            zaznaczyc ze biedniejsze wsie glosowaly za Polska i Polskie partie mialy
                            poparcie nie wspominam juz o tym ze kandydatami na rozne stanowiska byli ksieza
                            Polscy jak mial parafie na malej wiosce to wiadomo ze ta zaglosowala na niego
                            Slazacy jeszce wtedy chyba nierozumieli ze tak naprawde sa czescia
                            propagandowej machiny nie wmaiano im jestescie Slazakami tylko pamietajcie
                            jestescie Polakami.Pomimo tego wszystkiego i tak Slaskich postancow nie bylo
                            wielu dlatego jest to bezczelne ze dzisiaj Polacy nazywaja te tragedie
                            Powstaniami Slaskimi przeciez nie obejmowalo nie tylko calego Slaska ale i
                            wielu Slazakow nie bralo w nim udzialu.Slazacy walczyli wtedy po obu stronach
                            oczywiscie nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial i polegli(mowie tu tylko o
                            Slazakach) jednak po obu stronach a nie tylko Polskiej.
                            • anita58 Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? 29.10.03, 15:04
                              Gość portalu: Silesia napisał(a):

                              > Trzeba w tym momencie dodac iz najlatwiej do czegos przekonac
                              niewyksztalconych
                              >
                              > ludzi zalozmy wtedy z wiosek pamietajmy ze mlodzi z biedoty nie mieli sie
                              czym
                              > wykazac dla nich to byl swietny moment i tu emil ma racje malo kto z tych
                              ludzi
                              >
                              > zdawal sobie sprawe z tego co to jest Polska o jej historii juz nie wspominam
                              > trzeba jednak wziasc pod uwage to ze Polacy obiecywali "cos"Gornoslazakom
                              > wydawalo sie oczywiscie nie wszystkim ze w beda to "cos" znaczyc w Polsce
                              > pamietajmy ze byl to okres kiedy goily sie im rany po pierwszej wojnie
                              > swiatowej dla nich Korfanty byl jakby obietnica czegos lepszego tu nalezy
                              > zaznaczyc ze biedniejsze wsie glosowaly za Polska i Polskie partie mialy
                              > poparcie nie wspominam juz o tym ze kandydatami na rozne stanowiska byli
                              ksieza
                              >
                              > Polscy jak mial parafie na malej wiosce to wiadomo ze ta zaglosowala na niego
                              > Slazacy jeszce wtedy chyba nierozumieli ze tak naprawde sa czescia
                              > propagandowej machiny nie wmaiano im jestescie Slazakami tylko pamietajcie
                              > jestescie Polakami.Pomimo tego wszystkiego i tak Slaskich postancow nie bylo
                              > wielu dlatego jest to bezczelne ze dzisiaj Polacy nazywaja te tragedie
                              > Powstaniami Slaskimi przeciez nie obejmowalo nie tylko calego Slaska ale i
                              > wielu Slazakow nie bralo w nim udzialu.Slazacy walczyli wtedy po obu stronach
                              > oczywiscie nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial i polegli(mowie tu tylko
                              o
                              >
                              > Slazakach) jednak po obu stronach a nie tylko Polskiej.
                              na temat tzw. powstan mozna polemizowac cale lata. Ale w tym przypadku, trudno
                              nie przyznac Ci racji.
                            • Gość: aqua Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 16:26
                              Gość portalu: Silesia napisał(a):

                              > Pomimo tego wszystkiego i tak Slaskich postancow nie bylo
                              > wielu dlatego jest to bezczelne ze dzisiaj Polacy nazywaja te tragedie
                              > Powstaniami Slaskimi przeciez nie obejmowalo nie tylko calego Slaska ale i
                              > wielu Slazakow nie bralo w nim udzialu.Slazacy walczyli wtedy po obu stronach
                              > oczywiscie nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial i polegli(mowie tu tylko
                              o
                              >
                              > Slazakach) jednak po obu stronach a nie tylko Polskiej.

                              Gromkie słowa silesia, tak się składa, że mam encyklopedie powstań śląskich,
                              oczywiście wydaną za komuny, ale jest dosyć ciekawa. zawiera tysiące nazwisk
                              powstańców, szarże, jesnostki bojowe, organizacje ludu śląskiego, stoczone
                              potyczki. Tak się składa, że w postaniach uczestniczyli tylko Ślązacy (nie
                              niemcy), 50 tysięcy powstańców to dosyć duża liczba w stosunku ich całkowitej
                              populacji. Nie jest prawdą, że Ślazacy byli po obu stronach (być może
                              jednostki), gdyż powstańcy nie walczyli między sobą, a z regularnym wojskiem
                              niemieckim (czy przybyłym przypadkiem z Bawarii?). Po co to ściemnianie, tyle
                              lat po tych wydarzeniach, czy komuś z tego coś przyjdzie, czy coś udowodnisz
                              mnie np. Czy takie rarytasy-wypowiedzi "a moje rodzina była przeciw" coś znaczą
                              teraz po 80 latach.
                              I po co dajesz takie zastrzeżenia: "nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial i
                              polegli(mowie tu tylko o Slazakach)". Niezbyt dobrze to o tobie świadczy.
                              • Gość: Jan Komunistyczna Encyklopedia ???? IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 18:03
                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                > Gość portalu: Silesia napisał(a):
                                >
                                > > Pomimo tego wszystkiego i tak Slaskich postancow nie bylo
                                > > wielu dlatego jest to bezczelne ze dzisiaj Polacy nazywaja te tragedie
                                > > Powstaniami Slaskimi przeciez nie obejmowalo nie tylko calego Slaska ale i
                                >
                                > > wielu Slazakow nie bralo w nim udzialu.Slazacy walczyli wtedy po obu stron
                                > ach
                                > > oczywiscie nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial i polegli(mowie tu ty
                                > lko
                                > o
                                > >
                                > > Slazakach) jednak po obu stronach a nie tylko Polskiej.
                                >
                                > Gromkie słowa silesia, tak się składa, że mam encyklopedie powstań śląskich,
                                > oczywiście wydaną za komuny, ale jest dosyć ciekawa. zawiera tysiące nazwisk
                                > powstańców, szarże, jesnostki bojowe, organizacje ludu śląskiego, stoczone
                                > potyczki. Tak się składa, że w postaniach uczestniczyli tylko Ślązacy (nie
                                > niemcy), 50 tysięcy powstańców to dosyć duża liczba w stosunku ich całkowitej
                                > populacji. Nie jest prawdą, że Ślazacy byli po obu stronach (być może
                                > jednostki), gdyż powstańcy nie walczyli między sobą, a z regularnym wojskiem
                                > niemieckim (czy przybyłym przypadkiem z Bawarii?). Po co to ściemnianie, tyle
                                > lat po tych wydarzeniach, czy komuś z tego coś przyjdzie, czy coś udowodnisz
                                > mnie np. Czy takie rarytasy-wypowiedzi "a moje rodzina była przeciw" coś znaczą
                                >
                                > teraz po 80 latach.
                                > I po co dajesz takie zastrzeżenia: "nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial i
                                >
                                > polegli(mowie tu tylko o Slazakach)". Niezbyt dobrze to o tobie świadczy.

                                Na co sie powolujesz?Po stronie niemieckiej walczyli Slazacy zorganizowani w oddzialy i bojowki.Jednostki ochotnicze z Niemiec sluzyly do pomocy.Cyt:
                                "Z 2/3 V1921 roku wybuchło trzecie powstanie śląskie, największe i najlepiej przygotowane, poprzedzone i tym razem wielkim strajkiem powszechnym. Na czele powstania stanął Korfanty. Wykorzystując moment zaskoczenia powstańcy opanowali w pierwszych dniach walki większość obszaru plebiscytowego, z wyjątkiem miast obsadzonych przez załogi alianckie. Wkrótce Niemcy przystąpili do organizowania własnych oddziałów oraz bojówek; zaczęli także otrzymywać pomoc z Niemiec (głównie w postaci tzw. korpusów ochotniczych). Pozwoliło im to na przystąpienie w drugiej połowie maja do kontrofensywy, której celem było przebicie się do centrum okręgu przemysłowego, opanowanie go i rozbicie sił powstańczych. Kluczowe znaczenie dla powodzenia tych planów miało zdobycie Góry Świętej Anny. Bitwa zakończyła się wprawdzie sukcesem oddziałów niemieckich, ale przyszedł on zbyt późno, by zniweczyć polityczne następstwa wybuchu powstania i jego początkowych osiągnięć"
                                • Gość: aqua Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 08:50
                                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                                  > Na co sie powolujesz?Po stronie niemieckiej walczyli Slazacy zorganizowani w
                                  od
                                  > dzialy i bojowki.Jednostki ochotnicze z Niemiec sluzyly do pomocy.Cyt:
                                  > "Z 2/3 V1921 roku wybuchło trzecie powstanie śląskie, największe i najlepiej
                                  pr
                                  > zygotowane, poprzedzone i tym razem wielkim strajkiem powszechnym. Na czele
                                  pow
                                  > stania stanął Korfanty. Wykorzystując moment zaskoczenia powstańcy opanowali
                                  w
                                  > pierwszych dniach walki większość obszaru plebiscytowego, z wyjątkiem miast
                                  obs
                                  > adzonych przez załogi alianckie. Wkrótce Niemcy przystąpili do organizowania

                                  > asnych oddziałów oraz bojówek; zaczęli także otrzymywać pomoc z Niemiec
                                  (główni
                                  > e w postaci tzw. korpusów ochotniczych). Pozwoliło im to na przystąpienie w
                                  dru
                                  > giej połowie maja do kontrofensywy, której celem było przebicie się do
                                  centrum
                                  > okręgu przemysłowego, opanowanie go i rozbicie sił powstańczych. Kluczowe
                                  znacz
                                  > enie dla powodzenia tych planów miało zdobycie Góry Świętej Anny. Bitwa
                                  zakończ
                                  > yła się wprawdzie sukcesem oddziałów niemieckich, ale przyszedł on zbyt
                                  późno,
                                  > by zniweczyć polityczne następstwa wybuchu powstania i jego początkowych
                                  osiąg
                                  > nięć"

                                  twoja wykładnia jest do przyjęcia, przedstawiasz fakty. Interesujący jest ten o
                                  wielkim strajku powszechnym. Myślę, że zorganizowali go jednak Ślązacy, a
                                  przynajmniej Ślązacy w nim uczestniczyli!? Czemu więc, jak wiesz, nie
                                  prostujesz jak jakiś palant mówi, że powstania zorganizowali Polacy.
                                  Komunistyczna encyklopedia? wredna rzecz kolego Janie, lecz nazwiska powstańców
                                  w niej zawarte są raczej prawdziwe, zdjęcia autentyczneczyne, czyny bojowe
                                  również. O co ci chodzi, gdy kwestionujesz jej rzetelność. Czy ją miałeś kiedyś
                                  w ręku.
                                  • slezan Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? 30.10.03, 16:39
                                    Jest różnica między zdaniami: "Powstanie zorganizowali nie-Ślązacy" i "W
                                    powstaniu brali udział nie-Ślązacy". Osobiście uważam, że zorganizowali nie-
                                    Ślązacy, ale część Ślązaków wzięła w nim udział.
                                    • arnold7 Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? 30.10.03, 17:30
                                      slezan napisał:

                                      > Jest różnica między zdaniami: "Powstanie zorganizowali nie-Ślązacy" i "W
                                      > powstaniu brali udział nie-Ślązacy". Osobiście uważam, że zorganizowali nie-
                                      > Ślązacy, ale część Ślązaków wzięła w nim udział.

                                      Zdanie "W powstaniu brali udzial nie-Slazacy" jest prawdziwe. Tak samo, jak
                                      zdanie "W powstaniu brali udzial Slazacy".

                                  • Gość: Silesia Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 16:56
                                    Aqua chyba sobie ze mnie kpisz albo z historii stwierdzeniami w stylu "W
                                    powstaniach brali udzial sami Slazacy" obrazasz tych Slazakow ktorzy walczyli
                                    jezeli mozna uzyc takiego wyrazenia po stronie Niemieckiej.Jezeli chodzi o
                                    czczenie pamieci ofiar tylko Slaskich moge zrozumiec ze wielu Slazakow czulo
                                    taka potrzebe lub dalo sie "Przekabacic" ale jakos nie moge wybaczyc Polakom
                                    ktorzy walczyli i dowodzili powstaniami to bylo wykorzystanie Slazakow
                                    przeciwko nim samym nie po to zeby ich od czegos wyzwolic ale po to by zyskac
                                    tereny bogate w przemysl i wysoko rozwiniete ...Teraz natomiast podam ci kilka
                                    zazwisk dowodcow odzialow powstanczych skoro wedlug ciebie to Slazacy
                                    Maciej Mielzynski(Wielkopolska)Stanislaw Baczynski(Lwow)Michal Grazynski
                                    (Malopolska)Do sił dowódczych należeli także Krzysztof Konwerski z
                                    poznanskiego, kapitan WP. Na Śląsk przybył w grudniu 1920 r., był dowódzcą
                                    grupy "Harden". Feliks Ankerstein ur. w Piaskach k. Będzina, był w Legionach
                                    Polskich a od 1918 r. w WP. Przygotowywał do powstania pod względem wojskowym
                                    pow. tarnogórski, był dowódca Podgrupy "Butryn". Paweł Wincenty Chrobok ur. w
                                    Mysłowicach, pułkownik piechoty w WP. Rudolf Niemczyk ur. w Sosnowcu, dca pułku
                                    katowickiego. Franciszek Rataj ur. w Poznaniu, podpułkownik WP, był dowódzca
                                    powstania wielkopolskiego. W czasie III powstania dowódca pułku pszczyńskiego.
                                    Michał Żymierski ur. w Krakowie, oficer w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego,
                                    desygnowany na stanowisko szefa Ekspozytury Oddziału NDWP w Sosnowcu. Faktyczny
                                    dowódca I powstania, organizator pomocy wojskowej z Polski. W maju 1945
                                    mianowany został marszałkiem Polski. Tak teraz moze ty podasz kilka nazwisk
                                    Slazakow ktorzy dowodzili jakimis wiekszymi grupami powstanczymi?
                                    • Gość: cholonek stambaum IP: *.mitre.org 30.10.03, 17:25
                                      Gość portalu: Silesia napisał(a):

                                      . Tak teraz moze ty podasz kilka nazwisk
                                      > Slazakow ktorzy dowodzili jakimis wiekszymi grupami powstanczymi?


                                      Mom rozwiazanie Twojego problemu i zarazym podpowiydz dlo aquy:przodki tych
                                      chopow byli Slonzokami ino ze wyjechali za robotom do krakowa abo poznania abo
                                      jeszcze kaj indziyj!!!! Niy mom recht?
                                    • willli2 Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? 30.10.03, 17:33
                                      Gość portalu: Silesia napisał(a):

                                      > Aqua chyba sobie ze mnie kpisz albo z historii stwierdzeniami w stylu "W
                                      > powstaniach brali udzial sami Slazacy" obrazasz tych Slazakow ktorzy walczyli
                                      > jezeli mozna uzyc takiego wyrazenia po stronie Niemieckiej.Jezeli chodzi o
                                      > czczenie pamieci ofiar tylko Slaskich moge zrozumiec ze wielu Slazakow czulo
                                      > taka potrzebe lub dalo sie "Przekabacic" ale jakos nie moge wybaczyc Polakom
                                      > ktorzy walczyli i dowodzili powstaniami to bylo wykorzystanie Slazakow
                                      > przeciwko nim samym nie po to zeby ich od czegos wyzwolic ale po to by zyskac
                                      > tereny bogate w przemysl i wysoko rozwiniete ...Teraz natomiast podam ci
                                      kilka
                                      > zazwisk dowodcow odzialow powstanczych skoro wedlug ciebie to Slazacy
                                      > Maciej Mielzynski(Wielkopolska)Stanislaw Baczynski(Lwow)Michal Grazynski
                                      > (Malopolska)Do sił dowódczych należeli także Krzysztof Konwerski z
                                      > poznanskiego, kapitan WP. Na Śląsk przybył w grudniu 1920 r., był dowódzcą
                                      > grupy "Harden". Feliks Ankerstein ur. w Piaskach k. Będzina, był w Legionach
                                      > Polskich a od 1918 r. w WP. Przygotowywał do powstania pod względem wojskowym
                                      > pow. tarnogórski, był dowódca Podgrupy "Butryn". Paweł Wincenty Chrobok ur. w
                                      > Mysłowicach, pułkownik piechoty w WP. Rudolf Niemczyk ur. w Sosnowcu, dca
                                      pułku
                                      >
                                      > katowickiego. Franciszek Rataj ur. w Poznaniu, podpułkownik WP, był dowódzca
                                      > powstania wielkopolskiego. W czasie III powstania dowódca pułku
                                      pszczyńskiego.
                                      > Michał Żymierski ur. w Krakowie, oficer w Sztabie Generalnym Wojska
                                      Polskiego,
                                      > desygnowany na stanowisko szefa Ekspozytury Oddziału NDWP w Sosnowcu.
                                      Faktyczny
                                      >
                                      > dowódca I powstania, organizator pomocy wojskowej z Polski. W maju 1945
                                      > mianowany został marszałkiem Polski. Tak teraz moze ty podasz kilka nazwisk
                                      > Slazakow ktorzy dowodzili jakimis wiekszymi grupami powstanczymi?




                                      Przywódcy powstań: Korfanty ur. w Sadzawce obecnie Siemianowice, Józef Rymer,
                                      ur. w Zabełkowie pow. raciborski, Alfons Zgrzebniok, ur. w Dziergowicach pow.
                                      kozielski, i jego dwaj bracia, Koleczko Wilhelm ur. w Porębie pow. strzelecki;
                                      Józef Buła, ur. w Rydułtowach, Jan Wyglenda, ur. w Brzeźnicy, Ludyga- Laskowski
                                      jan ur. w Rozbarku, Adolf lampner ur. w Zabrzu, Grzegorzek Józef ur. w
                                      Markowicach pow. Rybnik.

                                      • Gość: edi Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? IP: cache2:* 30.10.03, 17:44
                                        willli2 napisał:

                                        > Przywódcy powstań: Korfanty ur. w Sadzawce obecnie Siemianowice, Józef Rymer,
                                        > ur. w Zabełkowie pow. raciborski, Alfons Zgrzebniok, ur. w Dziergowicach pow.
                                        > kozielski, i jego dwaj bracia, Koleczko Wilhelm ur. w Porębie pow.
                                        strzelecki;
                                        > Józef Buła, ur. w Rydułtowach, Jan Wyglenda, ur. w Brzeźnicy, Ludyga-
                                        Laskowski
                                        >
                                        > jan ur. w Rozbarku, Adolf lampner ur. w Zabrzu, Grzegorzek Józef ur. w
                                        > Markowicach pow. Rybnik.
                                        >

                                        jak by to bylo powstanie niemieckie na ziemiach polskich to:
                                        1) osoby, ktore zrobly to samo widziane by byly przez was jako zbrodniarze
                                        2) jakby byli urodzeni w polsce, to byscie ich nazwali 5 kolumna,
                                        volksdeutschami, nieloyalnymi obywatelami itd.

                                        ci, ktorych wymieniles byli polakami, bo dgyby bylo inaczej nie walczyliby po
                                        polskiej stronie! calkem mozliwe, ze przyszli za praca na slask, tak jak za
                                        praca wyjezdzali polacy do zaglebia ruhry.
                                        • Gość: Silesia Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 19:02
                                          Co do innych nie wiem ale wymieniles tu Korfantego ja go za Slonzoka akurat nie
                                          uwazam.
                                        • Gość: Silesia Re: Komunistyczna Encyklopedia ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 19:09
                                          Masz racje edi gdyby Niemcy na Slasku zrobili powstanie Polacy nazwali by to
                                          najwyzszym aktem terroru a nawet gdyby sami Slazacy chcieliby zrobic powstanie
                                          uznano by to za atak na Polske i zdrade w ksiazkach do historii Polska znow
                                          zostalaby przedstawiona jako ofiara,jednak kiedy Polacy zrobili tzw.Powstania
                                          jest to czyn godny najwyzszej pochwaly i sluszna droga ale takie juz ten swiat
                                          jest pokrecony.
                                        • gorol7 Slazacy to jednak jelopy 30.10.03, 19:37
                                          Gość portalu: edi napisał(a):

                                          > willli2 napisał:
                                          >
                                          > > Przywódcy powstań: Korfanty ur. w Sadzawce obecnie Siemianowice, Józef Rym
                                          > er,
                                          > > ur. w Zabełkowie pow. raciborski, Alfons Zgrzebniok, ur. w Dziergowicach p
                                          > ow.
                                          > > kozielski, i jego dwaj bracia, Koleczko Wilhelm ur. w Porębie pow.
                                          > strzelecki;
                                          > > Józef Buła, ur. w Rydułtowach, Jan Wyglenda, ur. w Brzeźnicy, Ludyga-
                                          > Laskowski
                                          > >
                                          > > jan ur. w Rozbarku, Adolf lampner ur. w Zabrzu, Grzegorzek Józef ur. w
                                          > > Markowicach pow. Rybnik.
                                          > >
                                          >
                                          > jak by to bylo powstanie niemieckie na ziemiach polskich to:
                                          > 1) osoby, ktore zrobly to samo widziane by byly przez was jako zbrodniarze
                                          > 2) jakby byli urodzeni w polsce, to byscie ich nazwali 5 kolumna,
                                          > volksdeutschami, nieloyalnymi obywatelami itd.
                                          >
                                          > ci, ktorych wymieniles byli polakami, bo dgyby bylo inaczej nie walczyliby po
                                          > polskiej stronie! calkem mozliwe, ze przyszli za praca na slask, tak jak za
                                          > praca wyjezdzali polacy do zaglebia ruhry.


                                          Jak mogli przyjsc za praca na Slask skoro sie urodzili na Slasku co wyraznie
                                          jest napisane i w odroznieniu od tzw slaskich noblistow mowili po slasku.Wy
                                          naprawde jestescie ograniczeni pisza ojakichs slaskich noblistach ,ktorzy w
                                          rzeczywistosci byli Zydami i Niemcami ,a niektorzy znich nawet nie urodzili sie
                                          na Slasku ,ale to wielcy Slazacy ,a powastancy slascy chocby nawet od 100
                                          pokolen zyli na Slasku to i tak dla nich przybyli za praca.Debile!
                                          • Gość: Silesia Re: Slazacy to jednak jelopy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 19:58
                                            Taki gorol jak ty nigdy tego nie zrozumie. Fakt Slaska ziemia wydala wielu
                                            noblistow
                              • anita58 Re: Jakich nas Niemiec przesladowal??? 31.10.03, 00:13
                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                > Nie jest prawdą, że Ślazacy byli po obu stronach (być może
                                > jednostki), gdyż powstańcy nie walczyli między sobą, a z regularnym wojskiem
                                > niemieckim (czy przybyłym przypadkiem z Bawarii?). Po co to ściemnianie, tyle
                                > lat po tych wydarzeniach, czy komuś z tego coś przyjdzie, czy coś udowodnisz
                                > mnie np. Czy takie rarytasy-wypowiedzi "a moje rodzina była przeciw" coś
                                znaczą
                                >
                                > teraz po 80 latach.
                                ale jaja.
                                To po jakiego wyjasniano Katyn czy AK? Po tylu latach!!
                                Ale jaja.

                                > I po co dajesz takie zastrzeżenia: "nalezy uszanowac tych ktorzy brali udzial
                                i
                                >
                                > polegli(mowie tu tylko o Slazakach)". Niezbyt dobrze to o tobie świadczy.
                                ???????????????????????????
          • Gość: oberschlesier Re: jestes tym, czym sadzisz ze jestes IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 23:01
            dobre no nien, moje - zapisz sobie na kartce - pozwalam.
            przetlumaczenie na chlopski:

            moge sie urodzic w afryce, mieszkac w chinach i skoro serce mi mowi ze jestem
            slazakiem to jestem slazakiem.

            i zaden dupek nie bedzie mi wmawial za ja slazak jestem polakiem !
        • darek1918 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 14:33
          Gość portalu: Emil napisał(a):

          > darek1918 napisał:
          >
          > > Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej albo jak kto
          > woli
          > > w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.
          >
          > Czemu Polacy dalej swoje.Slazakiem moze byc tylko Polakak.Polacy to
          twardoglowi
          > ,nie wbije sie im do lba,ze Slazak moze byc niemiecki...
          A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważnie Edek. Napisałem
          tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Hauptmann spotkał
          moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to by się nie
          dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po niemiecku. Sam
          widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewać musieli by
          sie na migi albo przez tłumacza.
          • anita58 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 15:35
            darek1918 napisał:

            > Napisałem
            > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Hauptmann spotkał
            > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to by się nie
            > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po niemiecku. Sam
            > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewać musieli by
            > sie na migi albo przez tłumacza.
            to genau jak moj wujek-Aleman, mieszkajacy w okolicy szwajcarskiej granicy,
            ktory zanim poznal Hochdeutsch nie jezdzil dalej niz do Stuttgartu.
          • arnold7 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 16:46
            darek1918 napisał:


            > A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważnie Edek.
            Napisałem
            > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Hauptmann spotkał
            > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to by się nie
            > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po niemiecku.

            Dogadaliby sie bez problemu, bo kazda babcia rodowita Slazaczka miala
            kilkadziesiat lat wczesniej zaliczona szkole. Tu nie bylo analfabetyzmu 100 lat
            wczesniej, niz za Brynica zaczeto sie wogole na likwidacja analfabetyzmu
            zastanawiac.

            Sam
            > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewać musieli by
            > sie na migi albo przez tłumacza.

            Kazdy mogl sie porozumiec w jezyku urzedowym.


            • darek1918 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 16:53
              arnold7 napisał:

              > darek1918 napisał:
              >
              >
              > > A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważnie Edek.
              > Napisałem
              > > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Hauptmann spot
              > kał
              > > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to by się ni
              > e
              > > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po niemiecku.
              >
              > Dogadaliby sie bez problemu, bo kazda babcia rodowita Slazaczka miala
              > kilkadziesiat lat wczesniej zaliczona szkole. Tu nie bylo analfabetyzmu 100
              lat
              >
              > wczesniej, niz za Brynica zaczeto sie wogole na likwidacja analfabetyzmu
              > zastanawiac.
              > Babcia kończyła polska szkołę powszechną w przedwojennym województwie
              ślaskim i z tego co mi opowiadała języka niemieckiego tam nie uczono.
              > Sam
              > > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewać musieli
              > by
              > > sie na migi albo przez tłumacza.
              >
              > Kazdy mogl sie porozumiec w jezyku urzedowym.
              > To ciekawe bo językiem urzędowym w jej rodzinnej miejscowości połozonej w
              przedwojennym województwie śląskim był język polski. A Hauptmann czy Stern
              chyba nie znali tego języka urzędowego.
              >
              • arnold7 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 18:10
                darek1918 napisał:

                > arnold7 napisał:
                >
                > > darek1918 napisał:
                > >
                > >
                > > > A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważnie Edek.
                > > Napisałem
                > > > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Hauptmann
                > spot
                > > kał
                > > > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to by s
                > ię ni
                > > e
                > > > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po niemieck
                > u.
                > >
                > > Dogadaliby sie bez problemu, bo kazda babcia rodowita Slazaczka miala
                > > kilkadziesiat lat wczesniej zaliczona szkole. Tu nie bylo analfabetyzmu 10
                > 0
                > lat
                > >
                > > wczesniej, niz za Brynica zaczeto sie wogole na likwidacja analfabetyzmu
                > > zastanawiac.
                > > Babcia kończyła polska szkołę powszechną w przedwojennym województwie
                > ślaskim i z tego co mi opowiadała języka niemieckiego tam nie uczono.
                > > Sam
                > > > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewać mus
                > ieli
                > > by
                > > > sie na migi albo przez tłumacza.
                > >
                > > Kazdy mogl sie porozumiec w jezyku urzedowym.
                > > To ciekawe bo językiem urzędowym w jej rodzinnej miejscowości połozonej w
                > przedwojennym województwie śląskim był język polski. A Hauptmann czy Stern
                > chyba nie znali tego języka urzędowego.
                > >
                Skoro byla babcia w 1935, to chodzila do szkoly wtedy, kiedy jezykiem urzedowym
                byl niemiecki. Dwujezycznosc Slazakow jeszcze wiele lat po II WS nie byla
                niczym niezwyklym. Mam na mysli dwujezycznosc slasko-niemiecka.
                • darek1918 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 18:33
                  arnold7 napisał:

                  > darek1918 napisał:
                  >
                  > > arnold7 napisał:
                  > >
                  > > > darek1918 napisał:
                  > > >
                  > > >
                  > > > > A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważnie E
                  > dek.
                  > > > Napisałem
                  > > > > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Haup
                  > tmann
                  > > spot
                  > > > kał
                  > > > > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to
                  > by s
                  > > ię ni
                  > > > e
                  > > > > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po nie
                  > mieck
                  > > u.
                  > > >
                  > > > Dogadaliby sie bez problemu, bo kazda babcia rodowita Slazaczka miala
                  >
                  > > > kilkadziesiat lat wczesniej zaliczona szkole. Tu nie bylo analfabetyz
                  > mu 10
                  > > 0
                  > > lat
                  > > >
                  > > > wczesniej, niz za Brynica zaczeto sie wogole na likwidacja analfabety
                  > zmu
                  > > > zastanawiac.
                  > > > Babcia kończyła polska szkołę powszechną w przedwojennym województwie
                  >
                  > > ślaskim i z tego co mi opowiadała języka niemieckiego tam nie uczono.
                  > > > Sam
                  > > > > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewa
                  > ć mus
                  > > ieli
                  > > > by
                  > > > > sie na migi albo przez tłumacza.
                  > > >
                  > > > Kazdy mogl sie porozumiec w jezyku urzedowym.
                  > > > To ciekawe bo językiem urzędowym w jej rodzinnej miejscowości połozon
                  > ej w
                  > > przedwojennym województwie śląskim był język polski. A Hauptmann czy Stern
                  >
                  > > chyba nie znali tego języka urzędowego.
                  > > >
                  > Skoro byla babcia w 1935, to chodzila do szkoly wtedy, kiedy jezykiem
                  urzedowym
                  > byl niemiecki. Dwujezycznosc Slazakow jeszcze wiele lat po II WS nie byla
                  > niczym niezwyklym. Mam na mysli dwujezycznosc slasko-niemiecka.
                  >
                  > Kiedy chodziła do szkoły to językiem urzędowym był język polski. Nie wiem
                  gdzie ty widzisz tą dwujęzyczność wiele lat po wojnie bo ja jej nie widze a
                  mieszkam w typowo śląskiej miejscowości kaj wszyscy do dzisiej godajom ale
                  znom ino pora ludzi co trocha szprechajom a w zasadzie to strasznie kalicom ta
                  niymiecko godka. Żeby było jasne sa to ludzie, którzy chodzili do niemieckiej
                  szkoły w latach 1939-1945. Ci urodzeni wcześniej w tym moja babcia chodzili do
                  polskiej szkoły w której uczono po polsku nie po niemiecku, w domu mówiło się
                  gwarą śląską więc skąd niby miała znać język niemiecki, z telewizji? W czasie
                  wojny miała z tego powodu duże kłopoty bo w miejscach publicznych jak mi
                  mowiła były napisy "Wer polnisch spricht ist unser Feind" dlatego w takich
                  miejscach ludzie sie najczęściej nie odzywali. A więc jak widzisz z
                  Hauptmannem czy ze Sternem za bardzo by sobie nie pogadała chyba, że na migi.
                  • arnold7 Re: slynni slazacy ( noblisci ) 27.10.03, 19:14
                    darek1918 napisał:

                    > arnold7 napisał:
                    >
                    > > darek1918 napisał:
                    > >
                    > > > arnold7 napisał:
                    > > >
                    > > > > darek1918 napisał:
                    > > > >
                    > > > >
                    > > > > > A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważ
                    > nie E
                    > > dek.
                    > > > > Napisałem
                    > > > > > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np.
                    > Haup
                    > > tmann
                    > > > spot
                    > > > > kał
                    > > > > > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 19
                    > 35 to
                    > > by s
                    > > > ię ni
                    > > > > e
                    > > > > > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie p
                    > o nie
                    > > mieck
                    > > > u.
                    > > > >
                    > > > > Dogadaliby sie bez problemu, bo kazda babcia rodowita Slazaczka
                    > miala
                    > >
                    > > > > kilkadziesiat lat wczesniej zaliczona szkole. Tu nie bylo analfa
                    > betyz
                    > > mu 10
                    > > > 0
                    > > > lat
                    > > > >
                    > > > > wczesniej, niz za Brynica zaczeto sie wogole na likwidacja analf
                    > abety
                    > > zmu
                    > > > > zastanawiac.
                    > > > > Babcia kończyła polska szkołę powszechną w przedwojennym wojewód
                    > ztwie
                    > >
                    > > > ślaskim i z tego co mi opowiadała języka niemieckiego tam nie uczono.
                    > > > > Sam
                    > > > > > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozu
                    > miewa
                    > > ć mus
                    > > > ieli
                    > > > > by
                    > > > > > sie na migi albo przez tłumacza.
                    > > > >
                    > > > > Kazdy mogl sie porozumiec w jezyku urzedowym.
                    > > > > To ciekawe bo językiem urzędowym w jej rodzinnej miejscowości po
                    > łozon
                    > > ej w
                    > > > przedwojennym województwie śląskim był język polski. A Hauptmann czy
                    > Stern
                    > >
                    > > > chyba nie znali tego języka urzędowego.
                    > > > >
                    > > Skoro byla babcia w 1935, to chodzila do szkoly wtedy, kiedy jezykiem
                    > urzedowym
                    > > byl niemiecki. Dwujezycznosc Slazakow jeszcze wiele lat po II WS nie byla
                    > > niczym niezwyklym. Mam na mysli dwujezycznosc slasko-niemiecka.
                    > >
                    > > Kiedy chodziła do szkoły to językiem urzędowym był język polski.

                    Ja mowie o kobiecie, ktora byla babcia w 1935 roku, czyli raczej na pewno
                    chodzila do szkoly przed 1922 rokiem. Mozliwosc nauki w niemieckiej szkole na
                    terenie autonomicznego woj. slaskiego istniala rowniez, gwarantowala to
                    konwencja genewska. Wielu Slazakow zapisywalo do takich niemieckojezycznych
                    szkol swoje dzieci, co bylo reakcja na brutalna polonizacje stosowana przez
                    przyjezdnych nauczycieli w szkolach polskojezycznych. Jesli babcia urodzila sie
                    w 1935, to rowniez mogla zaliczyc kilka klas w okresie, kiedy ponownie
                    urzedowym byl niemiecki (1939-1945).
                    Wiele bylo rodzin, w ktorych jezykiem domowym byl i niemiecki i slaski. Moi
                    dziadkowie doskonale znali niemiecki, a Oma, ktora najlepiej pamietam, zawsze
                    przy pracy spiewala na przemian niemieckie i slaskie piosenki. Rowniez powazne
                    rozmowy byly czasem prowadzone po niemiecku, byc moze, zeby dzieci nie
                    zrozumialy o co chodzi. A wszystko to dzialo sie glownie na terenie Katowic,
                    Tychow, Chorzowa i Swietochlowic.

                    Nie wiem
                    > gdzie ty widzisz tą dwujęzyczność wiele lat po wojnie bo ja jej nie widze a
                    > mieszkam w typowo śląskiej miejscowości kaj wszyscy do dzisiej godajom ale
                    > znom ino pora ludzi co trocha szprechajom a w zasadzie to strasznie kalicom
                    ta
                    > niymiecko godka.

                    W tej chwili to juz w znacznym stopniu zaniklo, ale jeszcze w latach 70-tych
                    bylo tak jak opisalem wyzej.

                    Żeby było jasne sa to ludzie, którzy chodzili do niemieckiej
                    > szkoły w latach 1939-1945. Ci urodzeni wcześniej w tym moja babcia chodzili
                    do
                    > polskiej szkoły w której uczono po polsku nie po niemiecku, w domu mówiło się
                    > gwarą śląską więc skąd niby miała znać język niemiecki, z telewizji?
                    W czasie
                    > wojny miała z tego powodu duże kłopoty bo w miejscach publicznych jak mi
                    > mowiła były napisy "Wer polnisch spricht ist unser Feind" dlatego w takich
                    > miejscach ludzie sie najczęściej nie odzywali. A więc jak widzisz z
                    > Hauptmannem czy ze Sternem za bardzo by sobie nie pogadała chyba, że na migi.

                    Towoja babcia nie, moje obie bez problemu.

                    Pyrsk!
                  • Gość: Jo schlesier Re: slynni slazacy ( noblisci ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 20:11
                    Osobiscie nie znam autochtonicznych Slonzokow nie znajacych Niemieckiego mowie
                    tu o starszym pokoleniu chyba ze ktos urodzil sie po plebiscycie w oderwanej
                    czesci Slonska wschodniego a rodzice jego byli przybyszami
          • Gość: Emil Re: slynni slazacy ( noblisci ) IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 02:27
            darek1918 napisał:

            > Gość portalu: Emil napisał(a):
            >
            > > darek1918 napisał:
            > >
            > > > Ciekawe który z tych noblistów umiał mówic w gwarze śląskiej albo jak
            > kto
            > > woli
            > > > w jezyku śląskim bo moim zdaniem żaden.
            > >
            > > Czemu Polacy dalej swoje.Slazakiem moze byc tylko Polakak.Polacy to
            > twardoglowi
            > > ,nie wbije sie im do lba,ze Slazak moze byc niemiecki...
            > A gdzie ja napisałem, ze oni nie byli Ślązakmi. Czytaj uważnie Edek. Napisałem
            > tylko, ze nie znali w ogole gwary śląskiej i gdyby taki np. Hauptmann spotkał
            > moją babcię rodowita Ślązaczkę na ulicy w roku powiedzmy 1935 to by się nie
            > dogadali bo ona mówiła wyłącznie po ślasku a on wyłącznie po niemiecku. Sam
            > widzisz jakie to skomplikowane Edek, oboje Ślązacy a porozumiewać musieli by
            > sie na migi albo przez tłumacza.

            Pierdolnoles znowu niedorzecznosc.Dlaczego starzy Slazacy do dzis pisza gotykiem?Nie wiedziales o tym,ze wszyscy chodzili do niemieckich szkol?
            W robocie mowilo sie po niemiecku,w wojsku tez,na studiach tez.Myslisz,ze panowaly wtedy podzialy na Polakow i Niemcow?Mlodzi Niemcy na przerwach razem w jednym koncu korytarza,polskie slaskie dzieci po drugiej?Zadnej wspolnej zabawy w przedszkolu,bo z Polakiem nie wolno.Bzdury piszesz,chlopie!
      • Gość: oberschlesier Re: slynni slazacy ( noblisci ) IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 22:54
        ciekawe - zaden, znasz ich wszystkich prywatnie ?
        pytales sie ich ?
        ja znam rowniez wielu rodowitych slazakow wysoko wyksztalconych ktorzy na
        codzien nie uzywaja gwary slaskiej.
        przeciesz nie kazdy noblista byl gornikiem.
    • Gość: oberschlesier Re: widze ze dobrze uwazacie, sprostowanie IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 22:49
      Georg Bednorz wurde am 16. Mai 1950 in Neuenkirchen in Nordrhein-Westfalen
      geboren. Somit ist er eigentlich kein Schlesier mehr. Allerdings stammen seine
      Eltern aus Lublinitz in Oberschlesien und wurden nach dem Krieg vertrieben.
      Dabei wurde die Familie, Bednorz hat noch zwei Brüder und eine Schwester,
      auseinandergerissen. 1949 fand die Familie wieder zusammen und 1950 wurde
      dann, als Nachzügler, Georg Bednorz geboren.

      krotko na polski :
      georg bednorz nie jest w sumie slazakiem lecz jego rodzice pochodzacy z
      lublinitza (liblinca - gorny slask) z ktorego zostali wygnani.
      georg urodzil sie w roku 1950 w neukirschen NRW.

      odemnie: moi synowie urodzili sie tez w niemczech i sa slazakami jak i
      niemcami.
      • benes1 Re: widze ze dobrze uwazacie, sprostowanie 27.10.03, 12:47
        Oberschleisien nie z libinca ale z Lublinca poza tym nie rozumie czemu napisano
        ze nie jest juz Slazakiem
        • Gość: obesrschlesier Re: widze ze dobrze uwazacie, sprostowanie IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 22:05
          w biografi tej autor napisal : "Somit ist er eigentlich kein Schlesier mehr"
          chodzilo mu o to - ze nie jest on juz rodowitym slazakiem tylko pochodzenia
          slaskiego.
    • Gość: cholonek Najslynniejszym Slonzokiem je JANOSCH IP: *.mitre.org 27.10.03, 11:17
      Wy sam mocie anunng jak kanikiel po piyrszym szlagu!!!
      Najslynniejszym Slonzokiem je JANOSCH
      tego hopa nawet bajtle w japoni znajom

      www.little-tiger.de/biographie.htm
      www.janosch.jp/
      • Gość: Jan Re: Najslynniejszym Slonzokiem je JANOSCH IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 02:34
        Przecierz Gottschalk,ten od Wetten das urodzil sie juz w Niemczech,a powiedzial w programie:"Wir schlesiesche Pierony"Przed paronasto milionowa publicznoscia...
        A reporter Bednarz,ten od programow o bylych ziemiech niemieckich,mowi swietnie po polsku,pyta sie Polakow perfekt po polsku.I sie nie wstydzi,nikt go nie tepi.
        Byl za mlodu prawdopodobnie Slazakiem polskojezycznym.Dla Polakow jest na pewno zniemczonym Polakiem i zdrajca...
        • Gość: cholonek niystety smolisz synek IP: *.mitre.org 28.10.03, 10:21
          Gość portalu: Jan napisał(a):


          > A reporter Bednarz,ten od programow o bylych ziemiech niemieckich,mowi
          swietnie
          > po polsku,pyta sie Polakow perfekt po polsku.I sie nie wstydzi,nikt go nie
          tep
          > i.
          > Byl za mlodu prawdopodobnie Slazakiem polskojezycznym.Dla Polakow jest na
          pewno
          > zniemczonym Polakiem i zdrajca...

          jak jusz mosz koputer to googluj trocha zanim cos napiszesz
          cytat:
          "Klaus Bednarz wurde am 6. Juni 1942 im brandenburgischen Falkensee bei Berlin
          geboren"
          z
          www.mdr.de/boulevard/portraets/532124-hintergrund-541000.html
          • Gość: Jan Re: I co z tego IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 16:01
            Gość portalu: cholonek napisał(a):

            > Gość portalu: Jan napisał(a):
            >
            >
            > > A reporter Bednarz,ten od programow o bylych ziemiech niemieckich,mowi
            > swietnie
            > > po polsku,pyta sie Polakow perfekt po polsku.I sie nie wstydzi,nikt go ni
            > e
            > tep
            > > i.
            > > Byl za mlodu prawdopodobnie Slazakiem polskojezycznym.Dla Polakow jest na
            > pewno
            > > zniemczonym Polakiem i zdrajca...
            >
            > jak jusz mosz koputer to googluj trocha zanim cos napiszesz
            > cytat:
            > "Klaus Bednarz wurde am 6. Juni 1942 im brandenburgischen Falkensee bei Berlin
            > geboren"
            > z
            > www.mdr.de/boulevard/portraets/532124-hintergrund-541000.html


            ze sie w Brandenburgi urodzil?A skad pochodzila jego rodzina?Z tym nazwiskiem?
            Bo tak,jak ten czlowiek po polsku mowi,to nie mozna sie dopiero na studiach nauczyc.On musial te mowe juz w dziecinstwie znac.Szukaj pochodzenia jego rodzicow,Benarzy...
            Gottschalk urodzil sie w 1950 w Bambergu.Wlasciwie nie Slazak.Ale o sobie mowi Slaski Pieron.Bo rodzice pare lat wczesniej ze Slaska wyjechali.Wydaje mi sie,ze nawet pare lat po wojnie.Czyli czytac i pisac po polsku chyba umieli.I slaski dialek czesciowo takze...
            • Gość: cholonek psinco IP: *.mitre.org 28.10.03, 16:18
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              > Gość portalu: cholonek napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Jan napisał(a):
              > >
              > >
              > > > A reporter Bednarz,ten od programow o bylych ziemiech niemieckich,mow
              > i
              > > swietnie
              > > > po polsku,pyta sie Polakow perfekt po polsku.I sie nie wstydzi,nikt
              > go ni
              > > e
              > > tep
              > > > i.
              > > > Byl za mlodu prawdopodobnie Slazakiem polskojezycznym.Dla Polakow jes
              > t na
              > > pewno
              > > > zniemczonym Polakiem i zdrajca...
              > >
              > > jak jusz mosz koputer to googluj trocha zanim cos napiszesz
              > > cytat:
              > > "Klaus Bednarz wurde am 6. Juni 1942 im brandenburgischen Falkensee bei Be
              > rlin
              > > geboren"
              > > z
              > > www.mdr.de/boulevard/portraets/532124-hintergrund-541000.html
              >
              >
              > ze sie w Brandenburgi urodzil?A skad pochodzila jego rodzina?Z tym nazwiskiem?
              > Bo tak,jak ten czlowiek po polsku mowi,to nie mozna sie dopiero na studiach
              nau
              > czyc.On musial te mowe juz w dziecinstwie znac.Szukaj pochodzenia jego
              rodzicow
              > ,Benarzy...
              > Gottschalk urodzil sie w 1950 w Bambergu.Wlasciwie nie Slazak.Ale o sobie
              mowi
              > Slaski Pieron.Bo rodzice pare lat wczesniej ze Slaska wyjechali.Wydaje mi
              sie,z
              > e nawet pare lat po wojnie.Czyli czytac i pisac po polsku chyba umieli.I
              slaski
              > dialek czesciowo takze...

              Kulej tak dalyj az mi udowodnisz ze Pon Boczek tyz po gorolsku godol!!
              • Gość: Jan Re: nico IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 18:03
                Gość portalu: cholonek napisał(a):

                > Gość portalu: Jan napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: cholonek napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Jan napisał(a):
                > > >
                > > >
                > > > > A reporter Bednarz,ten od programow o bylych ziemiech niemieckic
                > h,mow
                > > i
                > > > swietnie
                > > > > po polsku,pyta sie Polakow perfekt po polsku.I sie nie wstydzi,
                > nikt
                > > go ni
                > > > e
                > > > tep
                > > > > i.
                > > > > Byl za mlodu prawdopodobnie Slazakiem polskojezycznym.Dla Polako
                > w jes
                > > t na
                > > > pewno
                > > > > zniemczonym Polakiem i zdrajca...
                > > >
                > > > jak jusz mosz koputer to googluj trocha zanim cos napiszesz
                > > > cytat:
                > > > "Klaus Bednarz wurde am 6. Juni 1942 im brandenburgischen Falkensee b
                > ei Be
                > > rlin
                > > > geboren"
                > > > z
                > > > www.mdr.de/boulevard/portraets/532124-hintergrund-541000.html
                > >
                > >
                > > ze sie w Brandenburgi urodzil?A skad pochodzila jego rodzina?Z tym nazwisk
                > iem?
                > > Bo tak,jak ten czlowiek po polsku mowi,to nie mozna sie dopiero na studiac
                > h
                > nau
                > > czyc.On musial te mowe juz w dziecinstwie znac.Szukaj pochodzenia jego
                > rodzicow
                > > ,Benarzy...
                > > Gottschalk urodzil sie w 1950 w Bambergu.Wlasciwie nie Slazak.Ale o sobie
                > mowi
                > > Slaski Pieron.Bo rodzice pare lat wczesniej ze Slaska wyjechali.Wydaje mi
                > sie,z
                > > e nawet pare lat po wojnie.Czyli czytac i pisac po polsku chyba umieli.I
                > slaski
                > > dialek czesciowo takze...
                >
                > Kulej tak dalyj az mi udowodnisz ze Pon Boczek tyz po gorolsku godol!!

                Ja opisuje fakty,tzn na wlasne uszy slyszalem,na wlasne oczy widzialem.
                Tys teoretyk,czylis nic nie wart...
            • Gość: haifisch Re: I co z tego IP: cache1:* 28.10.03, 19:18
              nie zapomnij, ze ojciec gotschalka byl w zarzadzie BdV, na ktorego spotkania
              bral regularnie malego Thomasa.

              z tym wyjachaniem z groszowic/oppeln to troche nie tak. oni zostali wyjechani ;-
              )
              • Gość: Jan Re: I co z tego IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.03, 20:19
                Na to samo wychodzi.Lepiej wiedziec cos niewiele po lepkach niz falszywie wiedziec..
                • wallenstein Re: I co z tego - niewiedza nie boli 30.10.03, 00:39
                  Janku ty nie tylko wiesz nawet po lebkach ty wiesz ale niestety falszywie.
                  O Thomasie G. nie wsponme, jego matka pochodzi spod Opola i znala dialekt
                  Gornoslaski. Z Polska maja raczej malo wspolnego no moze to, ze dzis ich
                  rodzinny dom zamieszkuja Polacy.

                  Pan Bednarz ten z Monitora (teraz juz go nie prowadzi) nie jest ze Slaska tylko
                  z Prus Wschodnich(Mazur).
                  Nie przypominam sobie by gdziekolwiek mowil o sobie ze jest Polakiem, zna
                  polski bo chcac ne chcac musial sie go nauczyc, zna pozatym swietnie rosyjski i
                  angielski. Nikt go nie tepi bo jak wiesz Niemcy to nie Polska, a za kogo go
                  Polacy maja jest mu chyba dasc obojetne
    • gorol7 Slascy Niemcy o Slazakach 22.11.03, 18:36
      Gość portalu: oberschlesier napisał(a):

      > Paul Ehrlich - nobel medycyna
      > Gerhart Hauptmann - nobel literatura
      > Fritz Haber - nobel chemia
      > Friedrich Bergius - nobel chemia
      > Otto Stern - nobel fizyka
      > Maria Goeppert Mayer (ur. 1963 kattowitz) - nobel fizyka
      > Konrad E. Bloch - nobel medycyna
      > Georg Bednorz - nobel fizyka
      > Hans G. Dehmelt - nobel fizyka
      > Reinhard Selten - nobel nauki gospodarczej
      > Günter Blobel - medycyna
      > etc. etc.

      Zaden z tych "slaskich " noblistow nie byl
      Gornoslazakiem=Hanysem=Wasserpolakiem!!!!!!!!!!!


      cytat niemieckiego dr Virchowa z 1848 r.: " Górnoślazak się
      najczęściej nie myje, pozostawiając tę troske niebu; niekiedy jego
      ciałozostaje
      uwolnione od brudu przez ulewny deszcz. Różnego rodzaju robactwo, szczególnie
      wszy, jest częstym gosciem na jego ciele. Tak samo wielka jak to niechlujstwo
      jest bierność ludzi, niechęć do wysiłku umysłowego i fizycznego, skłonność do
      próżniactwa albo raczej do pozostawania w prózniactwie, co w każdym wolnym,
      przyzwyczajonym do pracy człowieku budzi raczej litość niz wstręt".

      cytat z Horsta Bienka:" Kopalnia,
      gospoda, kościól, łóżko - to cztery słupki górnośląskiego baldachimu, albo
      mówiąc dosadniej: pracować, chlać, modlić się, spółkować - z tym był
      Górnoślazak właściwie szczęśliwy".

      cytat z przemówienia burmistrza Zabra Hansa Lukaschka z lat
      dwudziestych: " ...o kulturze polskiej należy mówić z poważaniem. jednakże na
      Ślasku kultura polska jest niższa od niemieckiej, choc dzięki Bogu
      przesiąknięta ideą katolicką". I na koniec prezydent prowincji śląskiej
      Joseph
      Wagner (1935 r.): "Mniejszości musi się wpoić, ze Polak równa się u nas
      czyścicielowi butów. Niemiec - sile, potędze, największemu zaszczytowi; nowa
      młodzież musi się dac raczej zabić, nizby przez jej usta miało przejść
      polskie
      słowo".

      pastor z Kluczborka Adam Gdacjusz (1609-
      1688); "A zwłaszcza naszy Wasserpolowie nadęci niech pierwej polskie czytają
      autory".




      • Gość: Nobel Re: Slascy Niemcy o Slazakach IP: *.b.pppool.de 23.11.03, 01:12
        O scheiß Polacken die bekantesten Nobelpreisträger kommen aus Schlesien ammen
        • silesius88 Kolejny przyklad kultury niemieckiego Szlezjera 23.11.03, 01:18
          Gość portalu: Nobel napisał(a):

          > O scheiß Polacken die bekantesten Nobelpreisträger kommen aus Schlesien
          ammen



          pyrsk
          silesius88
          • Gość: k Re: Kolejne przyklady kultury polskich wulcow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.03, 10:33
            • silesius88 Kolejny przyklad kultury niemieckiego Szlezjera 23.11.03, 13:51
              Gosc portalu K napisal(a)


              > Kolejne przyklady kultury polskich wulcow



              pyrsk
              silesiue88
Pełna wersja