Zdeterminowana czarnulka;D

11.11.09, 18:38
Witam.Mam 23 lata i 4 letniego synka.Wychowuję go sama prawie od
początku ponieważ mój mąż po 3 miesiącach po urodzeniu przezemnie
dziecka uznał że i tak już z nim będe i podniósł na mnie
ręke.Wyprowadziłam się i mieszkam z mamą.Ja również od samego
początku wychowałam się bez ojca.Mam pracę,synek chodzi do
przedszkola,studiuję.Niewiele mi zostaje z wypłaty,mam ciężko,ale
marzenia dają mi siłe.Wierze w to że po studiach dostane dobrą
pracę,wynajmę mieszkanie i się ułoży.Nie zawsze było tak
pomyślnie,bywały momenty że myślałam że nie dam rady...Dacie rade
dziewczyny,nie jesteśmy same.Zauważyłam że takich samotnych matek
jest coraz więcej bo kobiety uwierzyły że są w stanie poradzić
sobie.To że jest się samotną matką nie skreśla całego życia.
Mam tylko jeden problem z podejściem do mężczyzn,wydaje mi się że
nie podcodzą do mnie poważnie.Mam chłopaka z którym spotykam się 3
miesiące,ale nie przyprowadzam go do domu.Jestem atrakcyjna,pewna
siebie,zadbana ale nie ufam mężczyznom.Wydaje mi się że samotny
ojciec byłby dla mnie najlpeszym partnerem.
Pozdrawiam gorąco.Gdyby ktoś chciał porozmawiać podaję mojego maila
madleine1@o2.pl.
Pełna wersja