e.ryd
21.03.10, 20:08
Witajcie! Dopiero znalazłam to forum i sama siebie zaskakuje tworząc ten
wpis,ale ja po prostu zupełnie opadłam z sił ,zatraciłam zdolność pozytywnego
myślenia - stałam się zapłakanym kłębkiem nerwów i nie widzę już szansy na
jakiekolwiek pozytywne zmiany. Mam wrażenie,że przegrałam nie tylko swoje
życie ,ale i życie mojej córki- nie będzie miała domu z mamą i tatą, który
sobie dla niej wymarzyłam. To tak bardzo boli..... Zupełnie przestałam sobie
ze wszystkim radzić począwszy od prostych domowych czynności, poprzez zakupy
czy dbanie o siebie... Boję się do czego mnie to wszystko doprowadzi i
wreszcie odważyłam się powiedzieć głośno ,że potrzebuję pomocy..........