czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szczescia

17.04.10, 22:44
??? czytam te posty pełne desperacji "czy ktoś mnie pokocha?; czy mama z
dzieckiem ma szanse na faceta?" i flaki się we mnie wywracają! Może zaczniecie
żyć dla siebie? i dla dzieci? a nie wieszac się na kolejnym pajacu, jakbyście
chwyciły Pana Boga za nogi?! pobudka kobiety! Zacznijcie rozwijać siebie,
swoją osobowość, ciszyć się z życia, z tego, że macie wspaniałe dzieciaki! A
nie myśleć, że dzieciaki to jakiś nadbagaż... Wspaniałych facetów - z którymi
warto być - jest niestety "jak na lekarstwo" - a brać do domu pierwszego -
lepszego, który chciał nas "mimo dzieci"... Warto? Warto byc z byle kim? Byle
by był? Z kim nawet nie będzie można pogadać (bo nie zrozumie), pośmiać się
(bo nie załapie dowcipu)..? Jestem sama - ale jestem szczęśliwa, każdego dnia
ciesze się, że mam wspaniałego synka, pracę, która pozwala mi sie utrzymać,
zdrowie, marzenia i swoje zainteresowania ;) Mniej desperacji kobiety - a
więcej wiary w siebie i uśmiechu ;)
    • ciociacesia tak sobie tłumacz 18.04.10, 01:40
      a powaznie. jestes szczsliwa sama. ja nie. i wiem ze nigdy nie bede w pelni
      szczsliwa jesli nie znajde drugiej połowki. ja rozumiem zniecierpliwienie
      desperacja jaka mozna wyczytac na forum. no ale forum miedzy innymi po to jest.
      zeby usłyszec ze tak ktos cie pokocha, ze sa jeszcze fajni faceci a zycie nie
      jest do bani.
      i kazdy ma prawo tesknic za tym pajacem na ktorym bedzie sie mozna uwiesic.
      dzielic klopoty i dzielic radosci. i raczej idea jest taka zeby ten pajac
      rozumial. zarowno rozmowe jak i zarty. bo takich co tylko sa to ja od reki moge
      miec z 10ciu. tylko co mi po nich?
    • bszsocjomgr Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 18.04.10, 11:34
      W pełni popieram!!! Może warto skorzystać z braku ograniczeń wynikających z
      singielstwa i zająć się samorealizacją, zrobić coś dla siebie, nauczyć czegoś
      nowego?
      Facet jeśli ma się znaleźć to się znajdzie, bez dumania nad tym , i szukania. A
      ten niepowtarzalny czas w życiu poświęcić można czemuś fajnemu.
      • mkm1984 Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 18.04.10, 16:01
        Bo w zyciu chodzi o to zeby byc szczesliwym samym ze sobą, a nie
        uzalenziac szczescia od innych ludzi, bo oni sie zmieniaja ,
        odchodzą i tylko my w nim nigdy siebie nie opuscimy. To był punkt
        pierwszy :) punkt drugipolega na tym ze jesli my siebie pokochamy i
        bedzie nam ze sobą dobrze, dobrze do maximum to inni bedą tylko
        czychac i prosic boga zebysmy dały mu szanse chociaz pogadac ze
        sobą :D:D:D a dlatego ze staniemy sie wartosciowi i juz pełni
        szczęscia sami ze sobą :) ...moje drogie Panie, jesli bedziemy
        uzalezniac swoje szczescie od bycia z kims to zostanie w nas strach
        przed samotnoscią, przed rozstaniem, przed opuszczeniem, a jesli to
        w nas zostanie to my to bedziemy do siebie przyciągac, My sie mamy
        tego oduczyc, wyjsc poza to, poza strach przed samotnocią, bo jej
        tak naprawde nie ma!! To jest tylko nasze znaczenie jakie nadajemy
        poszczególnym wydarzeniom.
    • ptak.pl Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 18.04.10, 22:37
      zazdroszcze Ci optymizmu i wiary, moj syn ma 3 lata a ja wciaz
      placze i lize rany w samotnosci
      • mkm1984 Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 18.04.10, 23:42
        Nie musisz zazdroscic, bo wszystko co najcenniejsze juz masz, masz o
        wiele wiecej niz jestes w stanie to sobie uswiadomić, zacznij darzyc
        siebie szczerą ogromna miłoscią, stanij przed lustrem spójrz w swoje
        oczy i powiedz tej osobie która jest Twoim odbiciem jak bardzo ją
        kochasz, spójrz na siebie, dostrzeż to że jesteś dziełem Boga, ze
        jestes wspaniała, ze jestes wyjątkowa, skup sie na cudzie jakim Ty
        jestes, spróbuj wyjsc z siebie w wyobrazni i stanąc obok siebie,
        tak jakbys patrzyła na siebie z boku, pytul siebie, spójrz na siebie
        z boku i zobacz ze to Ty jestes miłoscią, że nia promieniujesz, jej
        zródło jest w Tobie,nie na zewnatrz, masz jej nadmiar, to Ty jestes
        zródłem miłosci, spójrz na siebie tak jak patrzy na Ciebie Bóg i
        darzy Cie miłoscią , a on patrzy na Ciebie tak jakbys była jego
        jedynym dzieckiem. Prosze skoncentruj sie na sobie bo Twoje zycie
        jest bardzo cenne i kestes cenniejsza niz jestes w stanie to sobie
        wyobrazic.
        • ewelinajohn Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 29.09.10, 12:11
          oczywiscie ze nie...
          mam corke i jestem bardzo szczesliwa ze pojawila sie w moim zyciu, ale facet tez jest nam potrzebny i nie po to zeby dawal nam pieniadze na nasze i potrzeby naszych dzieci tylko po to by mial nas kto wspierac w trudnych chwilach, bysmy mialy to ramie na ktorym mozemy sie wyplakac gdy bedzie man juz naprawde ciezko i oczywiscie po to bysmy byly kochane przez kogos, poniewarz nam tez bardo brakuje MIŁOŚCI
        • 4-mama Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 23.10.10, 20:12
          Super to co napisałaś,pozdrawiam
    • gabka0302 Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 02.10.10, 20:55
      WITAM jestem od niedawna samotna matka z 2 dzieci
    • mimi1975 Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 04.10.10, 11:27
      Zgadzam się z Tobą, nie potrzeba mi kolejnego pajaca. Na osłodę (docenienie) tego, co macie dziewczyny opiszę co mam ja. Mam cudownego synka, który w grudniu skończy 2 latka- mój skarb. Oprócz tego mam ponad 8 tysięcy długu wobec wspólnoty mieszkaniowej (małżonek mieszkał we wspólnym mieszkaniu po mojej ucieczce z dzieckiem do matki (po pobiciu) i nie regulował czynszu. W ub. piątek komornik zajął mi pensję i będzie ją zajmował przez ponad 8mcy. Oprócz tego jestem praktycznie bezdomna. Udało mi się wrócić z urlopu wychowawczego do pracy i mieszkani, na które wzięliśmy z eksiem kredyt (on się łaskawie wyprowadził), niestety bank wypowiedział umowę kredytową. I tak nie byłabym w stanie płacić 3.200/mies. Chciałam sprzedać mieszkanie i spłacić kredyt. Mieszkanie można sprzedać za 620.000, kredyt to 811.000! Czyli jesteśmy bez mieszkania, bez pensji, zapowiadają się "super" Święta, muszę kupić dziecku śniegowce, czapkę, rękawiczki, spodnie zimowe itp. Jestem sama, bo mama mieszka za granicą i stara mi się w miarę możliwości pomóc, ale pomoc babci na miejscu byłaby nieoceniona, nie mam możliwości wyskoczenia na kawę z jakimś palantem, bo nie mam nawet czasu na poznanie palanta. Zasypiam razem z dzieckiem, zmęczona od poniedziałku do piątku (dom-żłobek-praca-dom i odwrotna konfiguracja). I wiecie co? Jestem szczęśliwa, że nie muszę patrzeć na mętne od alkoholu oczka, wdychać smród porannego kaca. Staram się wynagrodzić synowi brak ojca, choć wiem, że niedługo zacznie zadawać pytania (obecnie każdego nieznajomego pana na placu zabaw mój synek "czaruje"). Cieszę się z każdego nowego słowa synka, uśmiałam się do łez, kiedy widząc "mam talent" (mała dziewczynka gimnastyczka wyginała się jak guma) mój syn zrobił jaskółkę i był z tego taki dumny! Dziewczyny, zacznijcie doceniać to co macie!
      • stokrotka_52 Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 14.10.10, 18:12
        Witajcie,
        jestem samotną mamą od 2 lat, mam dwóch chłopcow 5 i 8 lat. Na początku samotności też myslałam, że jestem nieszczęśliwa bo nie mam faceta.
        Ale dziś wiem, że szczeście można odnaleźć w sobie, i nie szukać go przy pomocy faceta.
        Jest ciężko, praca przedszkole, szkoła, dom i tak w kółko. Do tego rozchwiane emocje dzieci, manipulacja ze strony eks, niedługo poszukiwanie mieszkania i wprowadzka...

        Ale widzę sens życia, w małych rzeczach, w uśmiechu dzieci, nawet w ich złości, we łzach z powodu cierpienia...
        Nie mam różowych okularów;)

        Pozdrawiam
        Stokrotka
        • agusiak30 Re: czy naprawdę facet jest wam potrzebny do szcz 01.11.10, 22:54
          Cześć.
          Jestem 30 letnią mamą już prawie 10 latka. Od 2 i pół roku jesteśmy sami. Po 6 letnim związku z facetem (i nie był to mój eks) wreszcie wiem że żyje. Mam zdrowego wspaniałego synka - czego chcieć więcej?
          Pracuję, syn chodzi do szkoły, owszem czasem doskwiera mi samotność ale jestem szczęśliwa i wdzięczna za to co mam. Drogie mamy nie szukajcie facetów po to aby byli bo nie warto. Czy ktoś pokocha samotną matkę? owszem znam takie kobiety którym się udało. Ale my samotne i same mamy też możemy być szczęśliwe i czy ten "prawdziwy" mężczyzna jest nam potrzebny? Drogie mamy uśmiech na twarzy i głowa do góry podniesiona i tak przez życie a nie szukajmy jakiegoś pierwszego lepszego faceta bo on na nas po prostu nie zasługuje.
          Chętnie pogadam z samotnymi mamy, które w te zimowe wieczory nie mają co robić.
          agulakol@interia.pl
          Pozdrawiam i z uśmiechem na twarzy przez życie idę.
          Agnieszka.
Pełna wersja