Długie, samotne wieczory…

24.04.10, 20:45
Samodzielną mamą jestem od początku, nie narzekam, daję sobie radę, choć naprawdę jestem samotną mamą. Rodzina ta najbliższa-bardzo daleko, grono przyjaciół nie zastąpi pustego miejsca przy wigilijnym stole…i tylko te długie samotne wieczory. Ten moment, gdy dziecko już śpi i cisza obija się o uszy…jak szanowne mamy wypełniacie sobie powstałą pustkę? Czym zabijacie ciszę?
    • mawenzi Re: Długie, samotne wieczory… 24.04.10, 23:57
      Ja ciszę zabijam patrząc na głupie seriale, przy tym opróżniam skutecznie
      lodówkę, ale to i tak lepsze niż myśleć o tej pustce, o tęsknocie za ciepłem, za
      miłością...
      • agacia.30 Re: Długie, samotne wieczory… 25.04.10, 13:21
        Ja w swojej samotności uciekam w książkę, gdyż w tv nie bardzo jest co oglądać. Wiem co czujesz ja mam syna 9 letniego i sama prawie cały czas. nie będę wspominać kilku lat z mężczyzną który okazał się... to zostawię dla siebie. Dla mnie tez najgorsze są święta i jakieś uroczystości rodzinne. Staram się być silną kobieta ale czasem brak jest tego silnego męskiego ramienia na którym można byłoby się wesprzeć. A jak sobie radze oprócz książki uciekam w prace to działa więcej obowiązków a potem to już nie masz nawet sił na myślenie o miłości.
    • bszsocjomgr Re: Długie, samotne wieczory… 26.04.10, 11:31
      Rozmowy...rozmowy zabijają i ciszę, i pustkę. Nie zawsze trzeba je odbywać z
      mężczyzną. I pasja, zajęcie, które cię pochłonie...może wolontariat, ciekawa
      praca, hobby, nowe znajomości? A w święta może warto odbyć ogromną wyprawę, by
      nie być samemu...Z poczuciem samotności da się żyć, a raczej można na nie
      zaradzić. Wystarczy nauczyć się żyć sama ze sobą.
      • 86alesa Re: Długie, samotne wieczory… 01.05.10, 20:14
        Ciężkie to jest.Ja na szczęście chodze do pracy więc wieczorem
        padam ;D co 2 weekend w szkole i jeszcze robie prawo jazdy.
        W wolnej chwili oglądam TV,siedze w necie,gram w Playaka.
        Prawie wszędzie chodze z małym,na zakupy,na frytki na
        lody,posiedzieć na ławce w parku ...:D
        Wole być sama i spokojna niż kłócąc się z kimś i przez niego
        płacząc;D:D
        Chętnie poznałabym jakąś mame z którą można by się umówić wieczorem
        na grilla,na jakieś jedzonko albo film jak maluchy zasną albo na
        wakacje.;D
        • alectra Re: Długie, samotne wieczory… 15.08.10, 15:46
          faktycznie najlepszym sposobem na samotne wieczory jest znaleznienie zajecia na
          ten czas. internet daje duze mozliwosci (np na roznych forah mozna znalezc kogos
          do pogadania), ksiazki, filmy, mnie wciagnelo hafciarstwo :) chyba najwazniejsze
          to jakos spozytkowac energie w ciagu dnia zeby ten dlugi wieczor wcale nie byl
          taki dlugi. moze nowe znajomosci tez sie przydadza, np wiele mam moza poznac na
          placach zabaw, co dodaje wiele wspolnych tematow do rozmow... kazdy ma inny
          temaperament i inny sposob na spedzanie czasu. najwazniejeszy jest twoje dziecko
          i zgadzam sie z moja poprzedniczka,ze lepiej byc sama i miec spokoj w domu i
          dobra w nim atmosfere niz z kims i miec w domu awantury, nerwy, stres - jestem
          sama juz prawie 3 lata i zaczynam sie z tym oswajac ;) pozdrawiam inne samotne mamy
Pełna wersja