mol-ta
24.04.10, 20:45
Samodzielną mamą jestem od początku, nie narzekam, daję sobie radę, choć naprawdę jestem samotną mamą. Rodzina ta najbliższa-bardzo daleko, grono przyjaciół nie zastąpi pustego miejsca przy wigilijnym stole…i tylko te długie samotne wieczory. Ten moment, gdy dziecko już śpi i cisza obija się o uszy…jak szanowne mamy wypełniacie sobie powstałą pustkę? Czym zabijacie ciszę?