mauritias
20.07.10, 23:20
Hej szesc tygodni temu urodziłam drugą córeczkę. Mam męża i jestem
bardzo osamotniona w moim małżeństwie. Urodziłam malutką bo miałam
ogromną nadzieję, że jest i będzie ok. Ale nie jest. Mam dość
swojego życia. Ale też nie mam innego wyjscia, muszę żyć dla moich
córeczek. Nie raz i nie dwa myślałam, że się poddam i tak zwyczajnie
opuszczę ten padołek ziemski. Teraz przyszedł czas kiedy nie radze
sobie z emocjami i całą resztą.Czuje pustkę i brak sensu w tym co
robię. Mogę liczyć tylko na siebie a jakoś mnie ubywa.