Dodaj do ulubionych

Pomogę finansowo samotnej mamie

13.01.11, 12:04
Zasponsoruję samotną mamę
minter@gazeta.pl
Obserwuj wątek
      • niewesola24 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 09.02.12, 11:28
        Witam, szukam pomocy od ludzi , którzy chceliby bezinteresownie pomóc. Jestem w trudnej sytuacji finansowej i nie wiem już jak sobie z tym poradzić. Właśnie straciłam pracę , z powodu redukcji etatów i będę na zasiłku , niestety mam kredyt ,który muszę spłacać mimo wszystko. Potrzebuję czasu na znalezienie pracy i wogóle na dostanie zasiłku, a ratę muszę wpłacić już .. Niwstety bank mi nie chce pomóc , może ktoś z was mi pomoże . Tak chciałabym wyjść na prosto i nie martwić się tym długiem . Ale nie mogę o niczym innym myśleć. Jedynie uśmiech mego dziecka mówi mi, żebym się nie poddawała i nie robię tego . Nie wiem czy będzie ktoś w stanie wpłacić mi parę zł na konto , ale jeśli tak to byłabym wdzięczna, tylko , że ja niestety nie mam nic do zaoferowania w zamian . Przepraszam za rozpisanie , ale jest mi ciężko i nawet wylanie swego żalu w ten sposób przynosi mi ulgę . Jeszcze raz proszę o pomoc i serdecznie dziękuję za każde pieniądze . Jesli ktoś chciałby mi pomóc to mój nr konta:
        50 1020 5558 1111 1873 7800 0083
        Dziękuję ...
        • przegrany76 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 06.12.15, 08:36
          ja tez potrzebuje pomocy jestem ciezko chory nie jestem ubezpieczony mam 29 lat i bardzo trudna sytuacje finansowa :( nie zostalo mi za duzo zycia na tym swiecie chciałbym odejsc bez długow :( mam ich na jakies 200 tys :( złotych prowadziłem dobrze prosperujaca firme niestety po rozstaniu z moja ukochana zalamalem sie stracilem wszystko razem z szacunkiem do samego siebie dzis nei moge patrzec na siebie :( jesli ktos byłby w stanie mi pomoc moge jedynie podziekowac nic wiecej . Dziekuje bardzo artur to nr konta :
          07 1140 2004 0000 3802 7461 4605
      • milkaa1990 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 22.02.12, 13:00
        chciałabym skorzystać z takiej pomocy . Mam 21 lat 2 lata temu urodziłam córke , wychowuję ją od poczatku sama ,ojciec dziecka do tej pory nie płaci alimentów , sama sprawa w sadzie toczyła sie niemal rok. jest mi potwornie ciężko ponieważ troche pomocy niesli rodzice teraz sa w trakcie rozwodu .. wyjeżdżają za granice w domu bywają 4-7dni w miesiacy lub rzadziej .Ciagle klotnie o pieniadze ktorych nie daja dla 2 synow , zostałam z nimi sama i z corka miesiecznie dostaje zasiłek 430zl wiecie jak przezyc miesiac za takie pieniadze? prosze o pomoc
      • 2barbara1959 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 04.08.15, 17:28
        Proszę o pomoc finansową ,jestem samotną matką .na utrzymaniu mam dwóch studiujących synów .na drugim roku prawa KUL i drugi na pierwszym Bezpieczeństwo narodowe te,z w Lublinie .Mam duże zaległości w czynszu energii i osobom prywatnym.jestem bardzo tym upokorzona ,że muszę prosić .Utrzymujemy się z alimentów i mojej pracy dorywczej.Jestem bardzo zdesperowana.niewiem jak długo to wytrzymam, szkoda mi tylko moich synów bo się dobrze uczą a muszą żyć w takiej nędzy.
        • kinuchaa Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 21.02.14, 22:28
          virtimmus napisał(a):

          > Cóż za obrzydliwe bezpodstawne podejrzenie ...
          > Oto co kobiety tak naprawdę o nas myślą - że nie jesteśmy zdolni do żadnych głę
          > bszych ludzkich uczuć jak np bezinteresowny altruizm ... :(

          a jestescie zdolni? Pomóc BEZINTERESOWNIE? Czy trzeba sie sku...ic zeby miec co dac jesc dziecku...
        • 2maja50 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 10.03.19, 22:18
          Życie Moj Drogi...zycie. To jak w handlu...najpiwrw pojawia sie potrzeba potem ktos kto moze ja zrealizowac a za wszystko trzeba zapłacić. Rzecz w tym ze jak nie ma co dac dziecku jesc, to kobieta zrobi wszystko- jesli nie da sie zarobic to ukradnie albo sie sprzeda. Dziwne ze drugi dawca genetyczny potomka ma dobrostan tegoż w d... Dlatego kazdej samotnej matce pomnik powinni budowac. Ale jesli jest jakus altruista...to jemu tez :D
    • sos-pomoc Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 06.02.12, 13:42
      Głownym celem portalu jest nieść pomoc osobom potrzebującym... - miejsce to ma za zadanie kojarzyć osoby w trudnej sytuacji życiowej z ludźmi dobrego serca, wrażliwymi na ciężką a czasami wręcz beznadziejną sytuację, w jakiej znaleźli się inni ludzie. Zapraszamy sos-pomoc.pl/
    • aniolek2510 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 10.02.12, 08:54
      Witam!

      Na czym polega Pana pomoc?

      Jestem samotną matką z czwórką dzieci. W te zimowe dni brakuje nam praktycznie wszystkiego. Ubrań,butów,środków czystości.
      Posiadam spore zadłużenia za mieszkanie,energię.
      Nie oczekuję jednak pomocy finansowej.

      Z góry dziękujemy.
    • 1aneczka0111 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 04.05.12, 16:31
      Witaj jestem samotna matka dwojki dzieci,trzecie jest w drodze i za kilka dni sie urodzi,tatus sie wypiał na mnie i na dzieci,nie radze sobie,niechce stracic dzieci,w jaki sposob moglbys mi pomoc i czy wogole bys chciał? i co miałabym zrobic w zamian?
    • aniela74 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 03.06.12, 09:39
      Proszę o jakąkolwiek pomoc finansową.
      Jestem wdową z trójką dzieci, mąż zostawił mnie z masą długów, z którą nie potrafię sobie poradzić. nie pracuję, tylko dorabiam gdzie się da, ale to cały czas za mało, tracę już nadzieję że sobie poradzę i wyjdę na prostą.
      Jeżeli ktoś może to bardzo proszę o pomoc
      nr. konta 76-1020-1332-0000-1502-0289-9755
    • olks32 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 30.06.12, 01:04
      Dziewczyny nie badzcie naiwne sam nick mowi ze to mezczyzna, 2 zasponsoruje hmm tlumaczyc chyba nie musze o co chodzi, 3 dlaczego samotna matka? Dlatego ze , wiekszosc osob uwaza, ze samotna matka to zdesperowana matka i taka zrobi wszystko. Nie dajcie sie i pamietajcie ze na tym swiecie nie ma nic za darmo! Nawet w ryj( ze tak brzydko sie wyraze) za darmo nie dostaniesz!
      • steffen5 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 08.07.12, 13:35
        Dokladnie, przeciez to jasno wynika z postu .olks32 ma racje we wszystkich argumentach.pozatym kto pomoze bezinteresownie osobie,ktorej nawet niezna.Jesli szukacie pomocy ,to wylacznie szukajcie ja u swoich bliskich,najlepiej przyjaciol
    • estercia_a Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 20.03.13, 13:50
      Witam. Mam 23 lata jestem w 7 miesiącu ciąży, piszę bo już jestem u kresu sił moja rodzina się odemnie odwróciła potępia mnie ubliża bo jestem w ciąży i ojciec dziecka nie chce mieć z nim nic wspólnego. Nie mam na kogo liczyć nie wiem do kogo mam się zwrócić o pomoc, nie mam za co kupić wyprawki dla mojej córeczki wcześniej pracowałam na czarno a teraz nie mam nawet piżamy do szpitala Bardzo Proszę dobrych ludzi Pomóżcie mi przyjmę każda pomoc, ubranka i inne akcesoria dla małego dziecka .Proszę
        • steffen5 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 24.03.13, 16:24
          virtimmus napisał(a):

          . Ma z nim wspólne geny i o ile nie potrafi udowodnić że jest inaczej to ma bulić i koniec...

          Twoje rady sa nie ocenione .A jak chcesz go zmusic do placenia przed narodzinami dziecka i zrobieniem testow .Chyba ,że wymusisz . Dziewczyna pisze konkretnie o swoim problemie . W jakim wieku jestes Estera( jesli gowniara ,ktora zaszla w ciaze z potrzeby milosci do sorry) i z jakiego regionu (najlepiej bybylo gdyby to gorny slask)
    • al_ad83 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 09.06.13, 23:42
      PROSZĘ O POMOC.
      Zostałam sama z dwójką wspaniałych dziewczynek (7 i 10 lat), mąż odszedł od nas w 2009 r. i założył nową rodzinę.Od tamtej pory pracowałam, w opiece nad dziewczynkami pomagał mi moj Tato, który zmarł w 2011 r. Pozostawił nam dach nad głową, jednak bardzo zadłużony, 3 kredyty - pod koniec życia złamał kręgosłup i niestety nie mógł pracować, stąd zadłużenie.
      Ojciec dzieci nie pomaga nam finansowo, otrzymuję 650 zł alimentów i zasiłek rodzinny. Podejmuję się prac dodatkowych, niestety w tym mieście ciężko jest znaleźć pracę stałą.Jak uda mi się coś więcej zarobić, wszystko zabiera nam komornik. Nie stać nas praktycznie na nic, a córki pójdą do szkoły od września. Nie mamy krewnych, nie mamy na kogo liczyć.

      Proszę ludzi o dobrym sercu o ratunek dla nas. Nie mamy już kogo prosic o pomoc - MOPS odmawia pomocy, gdyż kilka złotych przekraczamy kryterium dochodowe.

      Wszystkim którzy zdecydują się nam pomóc bardzo dziękuję w imieniu swoim i swoich dziewczynek.
      Będziemy wdzięczne za każdą złotówkę.
      BPH 56-10600076-0000308000846430
    • eraaps Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 21.09.13, 20:13

      bezrobotna i samotna matka błaga o wsparcie minimalne

      Witam
      Jak większość ludzi tu piszących proszę o wsparcie.Nie mam pojęcia jak bardzo wiarygodne są owe prośby i jak mają się do rzeczywistości.Nie chciałabym negować tu opisów bo każdy ma jakiś cel być może nawet nie uzasadniony być może jak najbardziej celowy.Sama teraz jednak potrzebuje pomocy :((( i fakt te zmuszona jestem sięgnąć aż tak wielkiego upokorzenia jest dla mnie stresujące jaki nie konfortowe ;((( Nie chciałabym żebrać czy pisać tu bajki o jakiś chorobach czy klęskach żywiołowych bo skłamałabym bardzo i czułabym się winna ,że to sposób na naciąganie ludzi którzy być może wyciągnąć do mnie rękę,przecież nie o to chodzi.Każdy posiada sumienie i każde oszustwo będzie piętnem codzienności.
      Zatem prosząc o pomoc nie nawymyślam bzdur by wzbudzić wymuszone współczucie.
      Otóż sytuacja moja popchnęła mnie do napisania tego postu :((( mam 35 lat i nigdy nie sądziłam ,że doczekam tego wstydliwego momentu.
      Sytuacja moja zaczyna się robić poważna a zarazem przytłaczająca gdyż zaczęło się niepozornie jak fakt ,że brakowało pieniędzy na jedzenie czy podstawowe środki utrzymania ale stopniowo zdarzało się to coraz częściej i częściej aż zauważyłam poważny problem bo córka zaczęła to boleśnie odczuwać.W szkole córki zaczęto baczniej się przyglądać ,ze chodzi bez śniadania i picia co spowodowało ,że wzywana byłam do szkoły na rozmowę no nie należała do przyjemnych.pokierowano mnie do opieki lecz tam rozłożono ręce bo pobieram alimenty i mój dochód jest za wysoki na otrzymanie pomocy mianowicie przekroczyłam górny pułap osoby kwalifikującej się do pomocy:(((( mój dochód to 648 zł ze sprzątania plus 280 zł alimentów od 11 lat które pobieram na córkę.Uznano ,że mam za dużo i nie mogą mi dopłacać do mieszkania czy finansowo pomóc na żywność. Dali mi taką kartkę która uprawniła mnie do pobrania 3 bochenków chleba,cukru,kaszy,mleka na 3 dni ,cieszyłam się jak dzieciak z lizaka bo to już było coś.Mieszkania mam zadłużone obecnie na 2600 zł,prąd mam na raty rozłożone zadłużenie płacę po 5- zł miesięcznie plus bieżące opłaty ok.140 zł miesięcznie.No mogę napisać ,że życiowo spadłam na ziemię nie potrafię sobie poradzić z tym.Każdemu łatwo jest mówić krytykować ,no bo Polacy mają taką mentalność do krytyki czemu to ,czemu tam to a dlaczego itp.No co mam napisać??/praca jest ,cale szczęście jest jaka jest mnie nie upokarza praca sprzątaczki taka dostałam i chwytałam się byle jakiej byle mnie zatrudnili by mieć coś swojego grosza zarobionego ,bym mogła córce powiedzieć dziecko mama do pracy idzie.Każdy z Państwa którzy są wstanie nawet 20 gr wpłacić będę wdzięczna tu nie chodzi o niebotyczne kwoty by ktoś myślał ,ze dom sobie wybuduje,ale uznałam ,że minimalne kwoty wpłaty pozwoliły by mi np.wykup obiadów w szkole,codziennie chleb z masłem nie suchy i jakiś ciepły posiłek dla mnie.To niewiele dla Państwa a ogromnie wiele dla nas.
      Bardzo proszę by osoby które zechcą obdarować mnie kilkoma groszami w tytule wpisali swój mail bym mogła podziękować pisząc wiadomość ;))))
      PS.PROSZĘ JEŚLI NIE MASZ OCHOTY POMÓC PROSZĘ NIE OSĄDZAJ MNIE GRUBOSKÓRNIE.Nie jestem naciągaczem a prawdziwie potrzebująca wsparcia minimalnego.
      Bardzo dziękuje wszystkim ludziom którzy pomogą ale tez tym którzy zechcieli chociaż przeczytać mój post i nie mogą pomóc.
      Pozdrawiam Marlenka
      konto bankowe 60 1140 2004 0000 3702 6500 7014 mBank proszę w tytule podać maila najlepiej bym mogła podziękować za wpłatę.
      Niestety nie mam konta PayPal
      • angelofdarkness1 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 22.11.13, 03:49
        Moja historia wygląda tak: Mam 22 lata, 4 letnią córeczkę i nie jestem samotną matką. Mam męża, który od kilku lat choruje na stwardnienie rozsiane. Mąż ma lekki stopień niepełnosprawności, co niestety nie uprawnia go do zasiłku pielęgnacyjnego. Mieliśmy przyziemne marzenia- szczęśliwa rodzina, ciepły dom. Zostało z tego niewiele. Dziś nasze marzenia wyglądają troszkę inaczej- przeżyć "do 1". Problemy mają to do siebie, że lubią łączyć się w pary. Mieszkamy w mieszkaniu po dziadkach, którzy niestety zadłużyli mieszkanie na 12 tys... które my musimy teraz spłacać. Niestety to mieszkanie gminne, a burmistrz nie chce nam tego długu rozłożyć na raty. Mój mąż ma ataki, niedowład rąk, nie stać nas na bardzo drogie leki, na żywność, rachunki. Żeby napisać takie ogłoszenie, trzeba nabrać wiele odwagi, unieść głowę do góry, jedni pomogą, inni będę starali się nas opluć, ale życie nie pozostawia nam wyboru. Mój miesięczny dochód to 1300 zł. Opieka Społeczna daje mi zasiłek, 300 zł raz na 3 miesiące, mówią, że więcej nie mają... Próbowałam rozmawiać z ludźmi ze stowarzyszenia stwardnienia rozsianego ale oni finansami się nie zajmują. Nie wiem co robić, żeby móc zapewnić mężowi leczenie. Proszę o pomoc, jeśli ktoś potrzebuję dowodu mogę za maila wysłać załącznik o moich dochodach i chorobie męża. oczywiście z samymi imionami, bez adresu. Z góry dziękuję wszystkim, którzy mogą pomóc. A.D alior bank 52 2490 0005 0000 4000 8713 8764
      • presariopl Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 06.12.13, 23:03
        Pani Marleno, pieniędzy nie prześlę ale proszę o podanie numeru telefonu do wychowawcy dziecka w szkole - zobowiązuję się do opłacenia posiłków w szkole do konca roku szkolnego. Chciałbym to uzgodnić z wychowawcą. Moj adres email: presario@go2.pl Pozdrawiam, P
    • kolor-owa87 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 22.09.13, 09:29
      Szukam jakiegoś wyjścia, z obecnej sytuacji, niestety na pomoc bliskich nie mogę liczyć. Sytuacja dobija mnie coraz bardziej, bo coraz mniejszy zaczynam miec wpływ na swoje życie, przez brak całkowitej samodzielności, powoli zaczynam się załamywać i powoli ulatnia się chęć do życia, bo ciągła walka nie przynosi zadowalających efektów i ciągle kręcę się w kółko :(
    • milklo13 Re: Pomogę finansowo samotnej mamie 29.09.13, 15:35
      Dzień dobry,
      Natknęłam się na kontakt do Pana poprzez formum gazety. Włąsciwie to szukałam kontaktu do osób pomących pomóc mi w rozwiązaniu problemu z ktorym borykam się od kilku grubych lat, ale nastawiłam się na pomoc Rzecznika Praw Dziecka, Sądów Rejonowych i innych instytucji władnych w tym zakresie. Okazało się inaczej... Obecnie jestem matką pozbawioną własnych praw - praw do opieki nad własnym dzieckiem Jego ojciec przetrzymuje go bezprawnie w innej miejscowości. Pisałam wszędzie, dzwoniłam wszędzie, ale żyjemy w Polsce. Okazuje się, ze to co można to biernie czekać. Nie mam kontaktu z dzieckiem od maja tego roku. Utraciłam na własnym zdrowiu psychicznym i fizycznie jestem wyczerpana w pisaniu kolejnych pism majacych pomóc mojemu dziecku wyrwać się z rąk potwora - soby, która nie dopuszcza mnie do dziecka. . Zabrał mi wszystko co miałam, dziecko, pracę, poczucie, ze jestem komus potrzebna. Czuje, ze życie wymyka mi się przez palce - nie mogę nawet przytulić swego synka, przeczytać bajki na dobranoc, wyleczyć, sprawować nad nim opieki jak prawdziwa matka. Własciwie nie czuję się matką, tylko walczę nadal o prawa matki do dziecka i do spotkań z własnym dzieckiem. Zrobili ze mnie histeryczkę, dobrze, ze nie alkoholiczkę, ale nie poddaję się, chociaż braknie już nadzieji na lepsze jutro. Szukam pracy i dziecka, bo zabrano mi wszystko co miałam, wcześniejs starczało na życie, dzisiaj już boję sie ze nie starczy choć miałam naprawdę dobrą pracę jak na te czasy w których zyjemy - nie czuję się bezpiecznie, nie czuję sie potrzebna, bo to co robię nie ma sensu - odbija się echem. Chciałabym chociaż porozmawiać z kims kto chociaż wysłucha mnie i postara się postawić na nogi - dla synka i być może podpowie co dalej! Nie oczekuje pomocy finasowej, ale jestem nauczona brac, ale dawać. Jestem osobą , która jest gotowa także cos dać w zamian - prowadze korepetycje przez Skype (j.angielski) jednak w kryzysie ciezko o prace stad staram sie o kazde zlecenie, reszte czasu poswiecam na pisanie pism do roznych instytucji mogacych pomoc mi zabrac synka do domu, gdzie jego miejsce.
      Czekam na odzew, każdy e-mail mnie ucieszy

      Dziękuję za odczytanie mojego listu i wgłębienia się w moje problemy. To naprawdę pomaga móc wydusić z siebie to co leży na sercu. Jeszcze raz z góry dziękuję!

      Milena K.
      Wrocławianka, matka 8-letniego dziecka
      • 1kasia555 Milena K. Wrocławianka, matka 8-letniego dziecka 03.12.13, 11:55
        milklo13 napisała:

        > Dzień dobry,
        > Natknęłam się na kontakt do Pana poprzez formum gazety. Włąsciwie to szukałam k
        > ontaktu do osób pomących pomóc mi w rozwiązaniu problemu z ktorym borykam się o

        > Dziękuj
        WITAM-PROSZE ZADZWONIC DO FUNDACJI CENTRUM PRAW KOBIET W WARSZAWIE O POMOC W ODZYSKANIU DZIECKA-POMOGLI NIE JEDNEJ KOBIECIE!!!!POZDRAWIAM.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka