nieprzyjecie do przedszkola, pomocy!

20.04.11, 16:18
Witam,
jestem samotną mamą 3,5 latka, dziecko ma moje nazwisko, ja pracuję.Dziś dowiedziałam się, że moje dziecko nie dostało się do żadnego przedszkola...od razu uprzedzam pytanie: w formularzu zgłoszeniowym opisałam moją sytuację. Napisałam odwołanie, choć pani w sekretariacie, jak mówi, "nie widziała sensu"(dyrekcji nie było).Co radzicie? Czy przedszkole może nie przyjąć, ot tak, mojego dziecka?Dodam, ze formalnie na stronie internetowej to przedszkole ma jeszcze jedno miejsce...co robić? dokad się udać????
    • rika148 Re: nieprzyjecie do przedszkola, pomocy! 24.04.11, 02:03
      no pewnie , jak ruchałaś się nieodpowiedzialnie z bezdomnym bez gumy , to o co Ci teraz chodzi ???
      Chcesz , żeby teraz wszyscy polscy obywatele akceptowali Twoje nieodpowiedzialne zachowanie i brak zakupu ogumienia ?
      • mamaborysa78 Re: nieprzyjecie do przedszkola, pomocy! 26.04.11, 22:40
        Sfrustrowany gnomie: robiłam to z "ogumieniem" i nie tylko, nie z bezdomnym i mam alimenty oraz ojca dziecka, który ma z nim bardzo dobry kontakt:)tyle, ze nie mieszkamy razem i nie wychowujemy razem, pozostajemy odpowiedzialnymi rodzicami
        • rika148 Re: nieprzyjecie do przedszkola, pomocy! 30.04.11, 00:28
          Odpowiedzialni rodzice razem żyją i wychowują dziecko , a jak ruchałaś się tak jak piszesz
          z ogumieniem i zrobiłaś bachora , to chyba najpierw cyrklem dziureczki w gumce zrobiłaś ,
          żeby bezdomny ciebie zapłodnił , bo nikt inny chyba ciebie nie chciał :)
          Bredzisz bez sensu , także jak będziesz ruchała się z następnym bezdomnym , to radzę dziurek cyrklem nie robić , abyś znowu nie ryczała na tym forum , jak ci źle z powodu skutków ruchaństwa.

          mamaborysa78 napisała:

          > Sfrustrowany gnomie: robiłam to z "ogumieniem" i nie tylko, nie z bezdomnym i m
          > am alimenty oraz ojca dziecka, który ma z nim bardzo dobry kontakt:)tyle, ze ni
          > e mieszkamy razem i nie wychowujemy razem, pozostajemy odpowiedzialnymi rodzica
          > mi
          • mamaborysa78 Re: nieprzyjecie do przedszkola, pomocy! 03.05.11, 18:47
            Niestety, nie trafiłeś/aś, :))))ani bezdomny ani cyrkiel:)))i chyba Ciebie, o przepraszam, ciebie, pies z kulawą nogą nie chciał skoro obrażasz ludzi po nocach na forum. No ale dobrze, ze takie ścierwo się nie rozmnaza, hahah
          • mamaborysa78 Re: nieprzyjecie do przedszkola, pomocy! 03.05.11, 19:21
            No i moje kochane dziecko się dostało:)))więc już nie płaczę, hihi. Ani ja ani "bezdomny" skądinąd bardzo udomowiony tatuś malucha:)
      • altz Re: nieprzyjecie do przedszkola, pomocy! 27.04.11, 06:25
        Facet, w złą stronę skierowana frustracja!
        Uważam, że każdy potencjalnie powinien mieć dostępne przedszkole dla dziecka i to w dostępnej cenie. Gdyby nie dzieci, to żarłbyś na starość korzonki, o ile już nie byłyby przez inną rikę wyżarte.
Pełna wersja