alimenty

28.08.11, 21:59
Witam!
Zwracam się z ogromną prośbą o odpowiedź na moje pytanie.
Z mężem mamy rozdzielność majątkową i mieszkamy w jego domu pochodzącym z majątku odrębnego ( to jakby inny temat).
W tym momencie postanowiliśmy się rozwieść, natomiast nie został złożony pozew.
Chciałabym w tym momencie wystąpić o alimenty dla 4 letniego dziecka.
Ja zarabiam około 1700 zł mąż około 7000.
Czy nasza rozdzielność ma wpływ na wysokość alimentów?
Czy przy takich zarobkach mogę domagać się 2000 zł?
Czy w związku z tym, że mieszkamy w jego domu a mąż nie chce żebym przebywała w jego domu ( jesteśmy tam zameldowani) mieszkam z dzieckiem w mieszkaniu moich rodziców mogę domagać się alimentów na siebie ponieważ bedę zmuszona dojeżdzać do pracy 100 km?
Ania
    • paula-27 Re: alimenty 28.08.11, 22:30
      Witaj,

      Wasza rozdzielność majątkowa nie ma wplywu na wysokość alimentów. Tak naprawdę wysokość alimentów na dziecko zależy od wysokości wydatków związanych z utrzymaniem dziecka, które pozostaje przy rodzicu. Więc warto przed sądem te wydatki udowodnić. Sąd bierze oczywiście pod uwagę wysokość dochodu pozwanego.

      Co do alimentów dla Ciebie szczerze mowiąc nie spotkałam się z sytuacją zasądzenia ich z takiego powodu jak opisujesz. Alimenty dla powódki /powoda zasądzane są w przypadku rzowodu z orzeczeniem o winie, oczywiście od tej strony, która została winna rozpadowi małżeństwa.

      Myślę, że takie pytanie warto zadać prawnikowi.
      • simimi Re: alimenty 28.08.11, 23:08
        Alimenty na dziecko są zależne od kosztów jego utrzymania + możliwości zarobkowe rodziców. Wasza rozdzielność majątkowa nic tu nie ma do rzeczy.
        Co do alimentów na Ciebie to aby takowe uzyskać, najpierw musi zapaść wyrok rozwodowy w którym winna rozpadu małżeństwa będzie druga strona (mąż) bądź oboje będziecie winni. Wtedy też nie dostaniesz alimentów z automatu. Musisz udowodnić, że po rozwodzie Twoja stopa życiowa znacznie sie obniżyła i brakuje Ci na życie. Ale to jest temat na odrębny pozew w sądzie, który zważając na to, że nie macie jeszcze rozwodu, jest sprawą dość odległą.
Pełna wersja