Dodaj do ulubionych

Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina!

27.06.12, 11:01
Hej dziewczyny! Mam 30 lat i jestem wesołą, samotną mamą ze Szczecina! Od kilku dni czytam różne fora poświęcone samotnym matką, czytam i czytam..... i nadziwić sie nie mogę ile w Was dziewczyny bezradności, rozpaczy i niemocy we własne siły!! Jeśli ktoś chce pogadać, wygadać się, szuka porady ( z zawodu jestem pracownikiem socjalnym:)) to odezwijcie się!!Szukam równiez samotnych mam ze Szczecina na pogaduchy:)
pozdrawiam serdecznie!K.
Obserwuj wątek
    • gosia7776 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 12.08.12, 11:07
      sidali1982 napisał(a):

      > Hej dziewczyny! Mam 30 lat i jestem wesołą, samotną mamą ze Szczecina! Od kilku
      > dni czytam różne fora poświęcone samotnym matką, czytam i czytam..... i nadziw
      > ić sie nie mogę ile w Was dziewczyny bezradności, rozpaczy i niemocy we własne
      > siły!! Jeśli ktoś chce pogadać, wygadać się, szuka porady ( z zawodu jestem pra
      > cownikiem socjalnym:)) to odezwijcie się!!Szukam równiez samotnych mam ze Szcze
      > cina na pogaduchy:)
      > pozdrawiam serdecznie!K.
      Witam.Nie wiem od czego mam zaczac,bo po raz pierwszy w zyciu znalazlam sie w tak ciezkiej sytuacji,jestem w 8 miesiacu ciazy mojego narzeczonego zamkneli do zk na 2 lata,mieszkam sama w wynajmowanym mieszkaniu powoli zaczyna mi brakowac srodkow do zycia,i pilnie poszukuje wspołlokatorki mam dwa pokoje,razem zawsze razniej, moj maluch przyjdzie na swiat 6 pazdziernika i boje sie o kazdy nastepny dzien,bo nie wiem gdzie za chwile wyladujemy. bardzo prosze o jakas rade czy wsparcie,cokolwiek podaje meila mkowalicka@gmail.com
    • rozwiedziona33 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 12.08.12, 15:36
      Wtam, zazdroszczę Ci optymizmu. Bycie samotną matką jak zapewne już wiesz nie jest łatwą sprawą. Ja sama przekonuje się o tym już od 10 lat. Nieodparcie mam wrażenie, że posiadanie takiego statusu z definicji klasyfikuje nas jako patologię społeczną. Wszyscy wkoło obserwują nas uważnie i tylko czekają na jakieś potknięcie wychowawcze w stosunku do naszych dzieci dla których przecież chcemy jak najlepiej i o które dbamy z całych sił. Ale nie! Panie w szkole (nauczycielki i pedagodzy szkolni) ciągle zarzucają nam, że nasze dzieci odbiegają od książkowych idealnych wzorców zachowania (bo mają własne zdanie i je wyrażają, nie pozwalają się obrażać i poniżać), mają niewłaściwy stosunek do szkoły (tak jakby którekolwiek dziecko na świecie z radością wypełniało szkolne obowiązki!), mają trudności w nauce (i nieważne, że przeprowadzone badania wykazują, że dziecko ma problemy z koncentracją uwagi, pamięcią krótkotrwałą i wyobraźnią przestrzenną!). Gdy pojawiają się kradzieże na terenie szkoły to właśnie dzieci samotnych matek są winne i za każdą cenę trzeba to udowodnić (i nie ważne że nie ma na to dowodów bo to przecież rodzina niepełna więc patologia!). A gdy matka broni własne dziecko bo wie,że nie tak je wychowywała to dla pedagoga szkolnego, który nie dopuszcza możliwości, że oskarżenia mogą być nieprawdziwe i który za wszelką cenę pragnie poprawić własną skuteczność w oczach dyrektora jest pretensjonalna i roszczeniowa. Ponieważ z założenia rodzina taka jest patologiczna należy ją "ratować"! Pedagog taki uważa za swój obowiązek społeczny wysłać pismo do sądu rodzinnego, w którym umieszcza stek bzdur, a sędzia również w poczuciu obowiązku i przekonany o słuszności decyzji wszczyna postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej! I nie ważne, że przez całe życie robiłaś wszystko aby wychować swoje dzieci na prawych obywateli , że od małego wpajałaś im zasady dobrego wychowania, zasady etyczno - moralne panujące w społeczeństwie, dbałaś żeby nigdy nie miały poczucia, że są gorsze od rówieśników bo wychowujesz je sama bo ojciec okazał się nieodpowiedzialnym alkoholikiem i damskim bokserem! Nie ważne, że pracowałaś ponad siły żeby zapewnić swoim dzieciom wszystko co potrzebne do życia a nawet więcej żeby zrekompensować im brak ojca! To wszystko jest nie ważne! Bo dla pani z opieki społecznej nie poświęcałaś wystarczająco wiele czasu i uwagi swoim dzieciom bo pracowałaś w nieodpowiednich godzinach (tak jakby samotna matka w obecnych czasach mogła wybierać oferty pracy pod kontem godzin pracy! My cieszymy się jeżeli wogóle ktoś zechce nas zatrudnić nawet jeżeli mamy wyższe wykształcenie!) Dla społeczeństwa ważne jest to, że jesteś samotną matką z trójką dzieci a to skazuje cie na etykietkę PATOLOGIA! Proszę powiedz po przeczytaniu tego wszystkiego co tu napisałam (a jest to tylko 1/10 mojej historii) jak nie czuć się rozczarowaną i bezsilną? Jak można być szczęśliwym i zadowolonym z życia?
    • ania480 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 12.08.12, 16:16
      Witam dziewczyny. Próbuje wszędzie wstawić ogłoszenie, moze mi sie coś uda zdziałać. Nie mam gdzie odejśc od męża. Srodków pienieznych nie wiele. W związku z tym, moje pytanie: Czy jest tu któras z was z trójmiasta czy okolic i szuka kogoś aby coś wynając? Mając dziecko czy będąc w ciązy? Ja jestem w ostatnim miesiącu ciąży i mam 21 lat. A moze znacie kogoś kto szuka aby coś z kimś wynająć i jakos zacząć nowe zycie? Odezwijcie się. GG: 9898118 mail: anu65@wp.pl Pozdrawiam i zycze duzo siły :) Ania.
      • tatta-janusz Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 17.01.13, 19:59
        To ruchając się nie myślałaś o konsekwencjach , że nie masz kupionego mieszkania dla ewentualnego dziecka , itp ?
        Co z Ciebie za matka ?
        Rozkładać Cipę umiesz , a o dziecku nie myslisz i zwalasz winę na faceta ?
        On chyba Ciebie siłą nie brał .
        A teraz jeszcze chcesz żeby za Twoje nieodpowiedzialne zachowanie w domu samotnej matki utrzymywali Ciebie podatnicy .
        Masz qoorwa tupet !!!!!



        maniunie napisał(a):

        > jestem samotna matka.odkad urodzila sie nasza dziewczynka ojcec zmienil sie nie
        > do poznania poprostu szkoda gadac.szukam informacji na temat domow samotnych m
        > atek w Szczecinie.czy ktos wspomoze mnie informacjami na ten temat?bardzo pilne
    • alex.xo Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 18.01.13, 18:29
      hej, wesoła i samotna mamo ze szczecina! skoro nie możesz się nadziwić kobietom, które tu piszą to, mimo że jesteś pracownikiem socjalnym, nic nie wiesz o życiu i dlatego ich nie rozumiesz. bo niby skąd? jesteś wesoła, zaradna, niezrozpaczona i mocna i wierząca w swoje siły, jak byłaby każda z nas, gdyby miała swoje mieszkanie (ty masz, nie? albo/i kochających rodziców z wielką chałupą współczujących i pomagających w każdej kwestii), pracę za biurkiem, kochaną mamusię, która zostanie z dzieciakiem podczas swojej nieobecności. a my, biedne, upośledzone i bezradne tego nie mamy. co zresztą wynika z naszych wypowiedzi. ogarniasz?
      • rika148 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 19.01.13, 00:37
        Hej . Jak nie masz mieszkania , pracy , kochających rodziców , to nie rozwalaj cipy i nie rób bachorów , bo nie masz do tego warunków i tym krzywdzisz dziecko , które powinno być ważniejsze od chęci poruchania się .
        Ogarniasz ?



        alex.xo napisał(a):

        > hej, wesoła i samotna mamo ze szczecina! skoro nie możesz się nadziwić kobietom
        > , które tu piszą to, mimo że jesteś pracownikiem socjalnym, nic nie wiesz o życ
        > iu i dlatego ich nie rozumiesz. bo niby skąd? jesteś wesoła, zaradna, niezrozpa
        > czona i mocna i wierząca w swoje siły, jak byłaby każda z nas, gdyby miała swoj
        > e mieszkanie (ty masz, nie? albo/i kochających rodziców z wielką chałupą współ
        > czujących i pomagających w każdej kwestii), pracę za biurkiem, kochaną mamusię,
        > która zostanie z dzieciakiem podczas swojej nieobecności. a my, biedne, upośl
        > edzone i bezradne tego nie mamy. co zresztą wynika z naszych wypowiedzi. ogarni
        > asz?
        • alex.xo Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 25.01.13, 16:39
          ogarniam. kto ci powiedzial albo gdzie mozna bylo wyczytac, ze rozwalalam cipe nie pod swoim dachem? jako niesczesne dziecko wychowane na koszt panstwa mialam pierwszenstwo w najmie lokalu komunalnego a poza tym 16 lat temu bylo troszke inaczej (czytaj lepiej). wiec majac tytul prawny do mieszkania pozwalalam sobie rozwalalac cipe przed wlasnym mezem, bo chyba to skladnik przynaleznosci malzenskich. nie moglismy wykupic mieszkania, bo byla to kamienica z roszczeniami, kredyt hipoteczny nie wchodzil w gre z wielu przyczyn, a potem potomek poprzednich wlascicieli kamienicy wygral sprawe w sadzie i.... ale niewazne, zawsze jakis krowi placek i tak uwazac mnie bedzie za bezmyslna dupodajke, zdolna tylko rozwalac cipe...mam to w dupie
          • rika148 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 25.01.13, 17:09
            nie chwal się , że za swoje nieodpowiedzialne zachowanie dostałaś od podatników za darmochę mieszkanie , bo jest to wielki skandal . Ogarniasz ?
            Do roboty rękoma , a nie cipą i zarabiać na siebie i własne mieszkanie oraz inne zachcianki , a nie wyciągać łapę po cudze !!!
            pasożyty qoorwa jego mać !
            • alex.xo Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 25.01.13, 19:33
              dlaczego akurat moje "nieodpowiedzialne zachowanie"??? dzieci trafiaja do placowek opiekunczo-wychowawczych za swoje "nieodpowiedzialne zachowanie"? ciekawe, mam nadzieje, ze jeszcze dopiszesz cos ciekawego w tym temacie, nie zasne, jesli nie dowiem sie jakie moje "nieodpowiedzialne zachowanie" spowodowalo, ze trafilam do domu dziecka.
              mieszkanie komunalne, dear, nie jest za darmoche, ogarniasz? a pierwszenstwo przy wpisywaniu na liste oczekujacych wychwankow domu dziecka to juz kwestia Ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. nie podoba ci sie? masz prawo zaskarzyc stosownie do przepisu art. 101 ust. 1 Samorzadu Gminnego, każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej. zaskarz, napisz, ze ci sie to nie podoba, by wychowankowie z "nieodpowiedzialnym zachowaniem" wynajmowali komunalne mieszkania. masz obywatelskie prawo.
              gdzies ci umknelo, ze pracuje, jestem podatnikem i na moj koszt tez dzieje sie wiele. dlaczego pasozytem? "Do roboty rękoma , a nie cipą i zarabiać na siebie i własne mieszkanie oraz inne zachcianki , a nie wyciągać łapę po cudze !!!" wiesz, teraz bedzie zabawnie...zarabiam rekoma, ale tez poniekad cipami innych...jak? jestem polozna. zmianowa, niskoplatna praca.
            • isiak91 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 15.03.13, 12:24
              ja pierdole, skad sie biora tacy ludzie, co , ja mam dziecko miało byc cudownie, teraz juak to mówisz , zapierdalam jak glupia w pracy , dziecko jest u mamy a ojciec , mial byc wspanialym ojcem a uciekł, Jakub był planowany, jest kochany ale los robi figla i ciach nie ma nic, oddałabym wszystko za kąt bezpieczny jak i swoj, bo tak czy siak, bede musiala pokazac dziecku ze swiat jest piekny, co do choplery trzeba bedzie ostro nagiac, a ajak Tobie sie powiodło to nie tęp tych co mają inaczej, bo to czysty egoizm, patrzac na swoja dupe ułożoną tyrać innych przez internet, kobieta szuka pomocy a wy jej pokazujecie jak jest nap[rawde,
              od podatników?? może napisz do Tuska zeby on sponsorował skoro Ty tak ciężko naprawdę oddajesz te bodajze 19 czy tam ile procent ze swojej pracy jak kazdy z Nas, może do rządu pretensje bo w innych Państwach pomagają , w naszym nie
              • steffen5 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 15.03.13, 21:05
                Widze ,ostro bylo -jakos nie mialem okazji uczestniczyc w konwersacji ;] . Zgadza sie ,czasami ukochana osoba okazuje sie klamca -tego nigdy nie wyczujemy .Szkoda ,ze to daje nam sie we znaki przez cale nasze zycie .Niewiem jak pokazac dziecku ,ze swiat nie jest taki zly ,jak wytlumaczyc ze tata/mama uciekla lub dlaczego w domu jest ciagle przemoc i placz .
    • ewelina1108989 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 20.03.13, 22:34
      Witam samotne mamy. Mam do Was ogromną prośbę. Piszę pracę magisterską dotyczącą obrazu samotnego macierzyństwa, dlatego zwracam się do Was o wypełnienie anonimowej ankiety, której wyniki przeznaczone będę jedynie do celów naukowych. Z góry dziękuję

      Link do ankiety

      www.ankietka.pl/ankieta/109335/wychowywac-dziecko-bez-ojca-obraz-samotnego-macierzynstwa-w-opinii-kobiet.html
    • m.a.r.i.a_30 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 15.06.13, 19:11
      Czy może orientujesz się gdzie mogę szukać pomocy w sprawie mieszkania? Jestem w dość .. dziwnej sytuacji :/ (dłuuuuga historia) i pilnie szukam jakiegoś lokum. Nie biorę pod uwagę Domów Samotnej Matki. Pracuję zawodowo i chcę stworzyć dziecku normalny dom. Zastanawiam sie np. czy Ośrodki Pomocy Społecznej pomagają takim matkom jak ja. Czy opłacają chociaz jakąc część? Nie mogę za dużo pisać na forum. Jeśli masz jakieś pomysły, albo dobrą radę, to chętnie przyjmę :)
    • 9roza Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 14.12.13, 12:10
      Cześć mam na imię Ania mam 24 lata i chciała bym się poradzić jestem w 11 tygodniu ciąży nie pracuje bo nikt nie przyjmie kobiety w ciąży do pracy ,dorabiam rozdając gazety ale teraz strasznie zimno jest i jest ciężko, jestem sama ponieważ ojciec dziecka źle mnie traktował jak byliśmy razem robił awantury nie mogłam pisać ze znajomymi ani spotykać się z nimi,więc rozstaliśmy się wtedy pokazał jaki na prawdę jest zażądał zwrotu rzeczy które mi kupił powiedział wiele przykrych rzeczy gdy okazało się że jestem w ciąży nagle chciał do mnie wrócić dałam mu szanse obiecał mi wiele ale oszukał mnie tak jak i podczas związku powiedział ze będzie mi pomagał ale to było kolejne kłamstwo od miesiąca czekam na jakieś pieniądze od niego, na wizyty u lekarza nie przychodzi bo po co nawet nie wie jak dziecko wygląda ja wysyłam mu zdjęcia po każdej wizycie jest mi bardzo przykro , że obwinia mnie że zniszczyłam mu życie tylko to ja mam straszne mdłości i chodzę sama do lekarza to ja nie mam pracy i nie mam pieniędzy na życie ani na leki ani na dom on ma prace rodzinę dom i może ułożyć sobie życie dałam mu drogę wolną nie jestem egoistką by trzymać kogoś przy sobie na siłę nie na tym życie polega chciała bym się poradzić co mogę zrobić w takiej sytuacji bo nie mam zameldowania nawet tymczasowego tutaj wynajmuje pokój ale coraz ciężej jest mi organizować pieniądze chciała bym pracować ale mój skarb troszkę utrudnia mi sprawę i nie jest ważne to że jestem młoda zdolna i pracowita, moi znajomi wspierają mnie ale ciężko mi prosić ich o pomoc ,nie chce litości boże broń może ktoś mógł by mi podpowiedzieć co mogę zrobić bo mi już pomysłów brak a dla mnie ważne jest aby mój skarb miał dom i rodzinę .
      z góry dziękuje za wszystkie pomysły i rady
    • simp17 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 19.12.13, 18:59
      Hej dziewczyny! Mam 25 lat i 1,5 rocznego synka. Przechodzę nienajlepszy czas rozwodowy,
      ciesząc się, że niedługo się skończy:) Jestem samodzielną i wesołą mamą. Szukam dziewczyn, tak jak ja samotnie wychowujące swoje pociechy, by się spotkać, pogadać, pójść z maluszkami na spacer a nie tylko pisać :)
      Pozdrawiam
      K.
      • edypod Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 17.01.14, 21:24
        simp17 napisała:

        > Hej dziewczyny! Mam 25 lat i 1,5 rocznego synka. Przechodzę nienajlepszy czas r
        > ozwodowy,
        > ciesząc się, że niedługo się skończy:) Jestem samodzielną i wesołą mamą. Szukam
        > dziewczyn, tak jak ja samotnie wychowujące swoje pociechy, by się spotkać, pog
        > adać, pójść z maluszkami na spacer a nie tylko pisać :)
        > Pozdrawiam
        > K.

        witaj. wiele nas laczy...sama zmagam sie z rozwodem i 20 miesiecznym dzieckiem...odezwij sie.
        E.
    • 1agaciak Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 04.01.14, 19:37
      Witam.Już nie wiem co mam robic,zostałam wyrzucona z synem z mieszkania swojego byłego partnera i zostałam bez dachu nad głową,niestety po przejrzeniu ofert wynajecia czegokolwiek wiem ze niedam sobie rady.Brak mi pomysłow co w obecnej sytuacji moge zrobic.Jesli ktoś ma jakis pomysł prosze o pomoc i informacje....Pozdrawiam Agata
      • simp17 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 04.01.14, 19:57
        1agaciak napisała:

        > Witam.Już nie wiem co mam robic,zostałam wyrzucona z synem z mieszkania swojego
        > byłego partnera i zostałam bez dachu nad głową,niestety po przejrzeniu ofert w
        > ynajecia czegokolwiek wiem ze niedam sobie rady.Brak mi pomysłow co w obecnej s
        > ytuacji moge zrobic.Jesli ktoś ma jakis pomysł prosze o pomoc i informacje....P
        > ozdrawiam Agata
        Nic nie piszesz czy pracujesz, ile masz lat i w jakim wieku jest twój synek. Jak długo mieszkałaś z tym człowiekiem, czy byłaś tam zameldowana?
        • 1agaciak Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 04.01.14, 20:20
          Mam 29 lat,mój synek ma 8 skończone i chodzi do 3 klasy.Tak jestem tam zameldowana,ale juz zabrałam wszystkie swoje rzeczy i z tamtym człowiekiem nie chce miec nic wspolnego.tak pracuje i do tej pory sobie radzilam,ale w obecnej sytuacji postawiona z dnia na dzień nie mogę sie odnalesc i znalesc sensownego rozwiazania i tak syn bardzo mocno to wszystko przeżywa i odreagowuje nerwami:( czuje sie bezsilna a z drugiej strony nie umiem patrzec na swoja niemoc i krzywde jaka przezywa moj syn:(
    • agusialas4 Re: Samotne ale samodzielne mamy ze Szczecina! 23.01.14, 15:05
      Witam mam na imię Agnieszka 32 lata jestem samotną mamą tójki dzieci .Napisalaś że jest w nas bezradnośc ,rozpacz i niemoc zgadzam się z tym a w szczegulności w swoim przypadku .Nie wiem czy dobrze robie chcąc opisać swoją sytuację :( ale co mi szkodzi wyżale się komuś kto mnie nie zna . Wyszlam za mąż mając 18 lat nie mogę napisać że jakiś dzień z tego malżeństwa byl szczęśliwy jedynie przyjście na świat moich dzieci :) , bylam psychicznie gnębiona przez bylego męża doslownie chcial zemnie zrobić kure domową , bylam wyzywana od rużnych najgorszych wyzwisk jakie kobieta może uslyszeć . Nie moglam z dziećmi jeżdzić do rodziny , do mnie też nikt nie mógl przyjeżdzać , nawet znajomi żatko przychodzili bo wiedzieli że będe miala wojnę w domu . Jeżeli chcialam wyjść na kawe to musialam kupić piwo i zalatwić sprawę lużkową tak samo mialam jak chcialam z dziećmi jechać nad wodę nie bylo zmiluj się . bylam szmacona nawet za to że kupilam konserwę w puszcze i puszka byla wgięta , za wode w musztardzie w pewnym momęcie zaczelam wieżyć w to co mi mówil że do niczego się nie nadaję . .Ale się nie poddawalam postanowilam pójśc do pracy , najgorsze dopiero mnie czekalo . Pracowaliśmy w jednej fimie on na nockach ja na dniówkach , poczulam się wolna niezależna moglam pogadać z ludzmi nie staty ten czar prysl . Byly mąż zrobil się zazdrosny nie moglam z nikim rozmawiać wyjść na papierosa , nie stety doszlo do tego że zrobil mi krzywdę taką której nie moglam mu wybaczć . Zglosilam sprawę na policję , trafil do więzienia na ponad dwa lata , z domu musialam się wyprowadzić bo tam mieszka jego brat a i warunków nie bylo dzieci w nocy do toalety chodzily na dwór . Zaczynalam życie od nowa wynajelam mieszkanie mialam nianie dla najmlodszej curki która nie brala dużo pieniędzy , nie stety byly mąż zanim poszedl do więzienia dalej życie mi rujnowal . Niania zrezygnowala twierdząc że on ją prześladuje , z precy musialam się zwolnić bo nie mialam z kim dziecka zastawic a po drugie majstrm mial uklady z nim i tez mi życ nie dawal . Teraz wiąże ledwie koniec z końcen żyjemy z rodzinnego , alimentów i to co ops nam pomoże czyli wychodzi 1200 zl z groszem , oplacic muszę mieszkanie 800 plus media to na życie nic nie zostaje , dzieci rosną i swoje potrzeby mają a mnie na nie niestać . Jeżdzilam szukalam pracy skladalam cv , problem jest taki że samotnej ciężko znaleść pracę gdzie nie bylam pytają ile mam dzieci i w jakim wieku na koniec slyszalam to my sie z panią skontaktujemy . Niestety do tej pory odzewu nie dostalam i kto mi powie co mam robić bo mi naj gorsze myśli przychodzą do glowy naprawde nie daje rady :(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka