Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc, radę, cokolwiek...

30.09.12, 03:59
Jestem samotną mamą fantastycznego chłopca, mój synek ma 9 lat. Mieszkam w Trójmieście, ale pochodzę z Lubelszczyzny. Do Gdańska przyjechałam (a właściwie uciekłam z rodzinnego piekła) po studiach za lepszym życiem. Od wielu lat szukam partnera, który mógłby być ojcem dla mojego syna, a dla mnie ostoją i opieką. Obecnie wynajmuję mieszkanie. Tylko z kim? Zostałam zaszczuta przez człowieka, któremu pomogłam urodzić się na nowo. Zamieszkałam z koleżanką, miałam stałą pracę, to miał być czysty układ - pół na pół...Koleżanka okazała się być zakochanym we mnie transseksualistą... pomogłam wyrobić dokumenty i żyć w społeczeństwie, normalnie funkcjonować.. Wiem, że ludzie mają różne problemy, jestem tolerancyjna i wyrozumiała. Moje problemy rozpoczęły się z chwilą gdy straciłam pracę. Od tamtej pory jestem praczką i sprzątaczką, za to jem i mieszkam w mieszkaniu gdzie umowa najmu opiewa na mnie. Po kuracji hormonalnej "koleżanka" zmieniła się nie do poznania... Nie tylko pod względem fizycznym.. Nie mam dokąd pójść, jestem tu zupełnie sama, od 2 lat nie jestem w stanie znaleźć pracy, tym bardziej, ze jako samotna mama bez żadnego wsparcia mogę pracować tylko do 16-tej, mam dość tego piekła. Do domu nie mogę zaprosić nikogo, nie mówiąc o potencjalnym partnerze.
Nie szukam sponsora, proszę o radę dokąd pójść i co zrobić? Jestem tu zupełnie sama, codziennością są kłótnie i szarpaniny, proszę o pomoc w znalezieniu pracy, dachu nad głową. Moja sytuacja naprawdę jest patowa. Do Lublina wrócić nie mogę – przez cały okres studiów mieszkałam z dzieckiem w akademiku, gdyż moja sytuacja domowa nie pozwalała mi na mieszkaniu z rodziną – mamą i dziadkami( w poeksmisyjnym baraku robotniczym o powierzchni 26 m). Obecnie sytuacja tam jest jeszcze gorsza, gdyż moja mam zachorowała na raka. Czy ktoś może mi jakoś pomóc? Może jest ktoś, kto choć chciałby chociaż opisać moją biografię, zbić na tym miliony i podzielić się ze mną zyskami? Proszę mi wierzyć, mam jeszcze wiele rewelacji z mojego usłanymi różami życia… Jeszcze trochę i zwariuję… Już nie wierze w nic, nawet w to, że ktoś mi zechce pomóc.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka