Dodaj do ulubionych

Będę samotną matką - jak sobie poradzić?

30.01.13, 15:08
Witam wszystkich.

Jestem załamana, ponieważ uświadomiłam sobie, że będę samotną matką.
Jestem w 3 miesiącu ciąży, moje dziecko było planowane i wyczekiwane, ale
obowiązki przerosły mojego dotychczasowego "narzeczonego". Wyjechał za granicę, zaczął być opryskliwy, okłamywać mnie i moich rodziców. Po kilku latach związku dowiedziałam się, że ma masę niespłaconych długów i to chyba jest powód dla którego nie chce/ nie może się nami zająć. Mieliśmy zaplanowany ślub - już odwołany przez ciągłe kłótnie.
Do tej pory pracowałam zawodowo (tylko umowy zlecenie), od 2 miesięcy nie pracuje ze względu na ciążowe dolegliwości. Kończą mi się pieniądze.
Nie mam na czynsz, mieszkam u znajomych, ale mogę zostać tu tylko do końca lutego.
Nie szukam nowego tatusia ani osób, które będą mnie utrzymywać, nie szukam związku.
Chciałabym tylko zapytać czy któraś z Was była w podobnej sytuacji. Czy są jakieś organizacje, które mogą mi pomóc? Jak znaleźć pracę gdy widać już brzuch a potem z kim zostawić dziecko i jak je utrzymać (moi rodzice odpadają).

Obserwuj wątek
      • moni-a30 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 19.05.13, 20:20
        Hej!ja tez popelnilam blad spotykalam sie z zonatym facetem no i wpadlam niestety!tez bede samotna mama ale to dopiero pocztaek ciazy ; zloze wniosek do sadu o alimenty i uznanie ojcostwa pracy w kraju stalej nie mam ale pracuje za granica juz jakis czas wiec pieniadze mam nie jestem bez grosza przy duszy!jakos musze sobie poradzic!ale gdybym mogla cofnac czas 2 raz bym tak nie postapila moje dziecko bedzie bez taty ha ironia losu!moja babcia zostala wdowa gdy moja mama miala 3 miesiace cale zycie wychowywala ja sama i tez byloktos pytal oczywiscie facet jak mozna planowac dziecko z zonatym bez stalef pracy itd.otoz nie zawsze sie to planuje czasem zycie decyduje za nas!
      • ewela8221 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 21.07.14, 13:29
        tatta-janusz napisał(a):

        > Jak można planować dziecko , nie mając ślubu , stałej pracy i nie znając dokład
        > nie partnera i jego sytuacji ?
        > Teraz łatwo winę na niego zwalić , nie myśląc o swojej głupocie .
        Jak można byc takim hujem tak komentując inne, nie znane ci obce osoby.
        Nie raz natykałam się na twoje odpowiedzi w cudzych wątkach gdzie się wpierdalasz ze swoimi nie proszonymi, nie uprzejmymi radami.
        Ciebie chyba w życiu ktos na prawdę musiał skrzywdzic a domyślam się że to była kobieta skoro tak się do nich odnosisz.
        Żałosne.
        • mniecio21 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 31.01.13, 03:47
          Raczej trudna sytuacja, myślę jednak że powinnaś schować dumę i iść do rodziców. To są jednak rodzice i myślę że pomogą (no chyba ze o czymś nie wiem), trzeci miesiąc to już niewiele zostało, a pomyśl o tym że przychodzi na świat nowy mały kochany człowieczek, samej raczej będzie Ci ciężko a szczególnie na początku, tym bardziej że jak piszesz nie masz mieszkania i pieniędzy. Na pomoc ze strony ojca dziecka raczej bym nie liczył, zachował się jak ostatni pętak niegodzien tego aby obok Ciebie stać, pamiętaj o tym. Pozwij tatusia o alimenty(kurde piszę jak kobieta, ale mnie wkurzył), będzie ciężko skoro wyjechał ale nie odpuszczaj, są różne formy pomocy dla samotnych matek, zaznaczam dla matek a Ty nią jeszcze nie jesteś. Odezwij Się, głowa do góry, pozdrawiam Marek
    • kropka2013 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 31.01.13, 17:31
      Witam. Ja miałam podobna syutacje. Rozstałam sie z moim narzeczonym w niecałym 7 miesiącu. Tez byłam załamana, nie wiedziałam jak mam dac rade. Nie miałam na lekarza, na nic. Ale mała sie urodziła. Wrócilismy po czasi do siebie i dalej sie nie układało, non stop wracałam do mamy. Tez mnie oszukiwał i nie fajnie traktował. Ale skoro sie meczyc to chyba lepiej byc samemu. Moja córeczka ma niecaly roczek. Jest wspaniała i zrobie wszystko zeby dac rade. Nie jest tak zle. Ja wróciłam do pracy jak miała miała 4 miesiace. Miałam bliska opiekunke bo pracowałam do 13. mMożna dac rade tylko musisz byc dobrej mysli. Wszystko sie samo ułoży, zobaczysz. Teraz sama doszłam do wniosku ze dam rade sama i nie musze miec takiego życia z nim bo nie warto.
    • pietron7033881 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 31.01.13, 18:21
      Czesc :) Czytając Twoje form jakbym widziała samą siebie, mój chłopak był kochany ale gdy dowiedział się o ciąży wszystko się zmieniło, przestał mnie szanować , był arogancki, hamowaty, poprostu bez uczuc, bylysmi zareczeni i mielismy zapalowany slub ale przez ciagle kłótnie wszystko zostało odwołane, duzo przykrych słow uslyszałam od niego i to mnie wzmocniło, wiec głowa do góry :) Radziłabym Ci abyś pierwsze co udałą sie do MIejskiego ośrodka pomocy społecznej ( MOBES) i przedstawiiła swoja sytuacje ,a oni sami Cie pokieruja gdzie sie udac :) Jesli masz kogos znajomego ze swoja firma popros o zatrudnienie fikcyjne abys mogla dostawac pieniadze od zusu na wychowanie dziecka , ja tak własnie zrobilam :)
      • kropka2013 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 31.01.13, 18:34
        Hej. Widze w twojej wypowiedzi troche siebie. U mnie po ciąży moj facet przestał mnie szanowac. Tez usłyszałam tyle przykrych słów jakich nigdy od nigogo nie usłyszałam. Odchodziłam, wracalam i tak ciagle. Wkoncu odeszlam. moja coreczka zaraz ma roczek. I mysle ze lepiej byc samemu niz sie meczyć w chorym zwiazku.
          • ewela8221 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 21.07.14, 13:33
            tatta-janusz napisał(a):

            > Zadziwiające , że tyle kobiet chwali się tu swoim kurestwem i tym , że wczesnie
            > j nie myslały o tym , aby dziecko miało oboje rodziców . Liczyło się tylko rozw
            > alenie cipy i własne zadowolenie .
            > I teraz te egoistki robią z siebie dobre mamusie .
            Zadziwiające jest jak bardzo musiał cie ktoś skrzywdzic skoro stałeś się takim zgnuśniałym dupkiem.
    • 6marle1 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 31.01.13, 19:22
      proponuje Ci jesli nie masz pracy jak najszybciej ją znaleźć, jeszcze przez najbliższe miesiace niekoniecznie przy odpowiednim ubraniu bedzie widać, że jestes w ciąży. Ważne abyś miałą umowę o pracę, wieć w trakcie ciąży i na macierzyńskim byłabyś zabezpieczona, zyskasz na czasie, bedziesz spać spokojniej a powoli wszystko sobie ułożysz, powodzenia
    • blania15 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 01.02.13, 19:53
      cześć
      2 lata temu byłam dokładnie w takiej samej sytuacji jak ty teraz mój narzeczony wyjechał za granicę po to aby nam lepiej było , ja byłam w 2 miesiącu ciąży , a jak byłam w 5 to już go nie było znikł i takie nasze dobro zostałam sama w ciąży i z 3 letnim synem z 1 malżeństwa to był wrzesień 2011, ślub odwołany a teraz mamy styczeń 2013 w lutym ma się odbyć rozprawa o alimenty - w końcu ostatnia i w końcu dostanę jakiś wyrok przez ten czas tylko czekam na decyjzje sądu - tyle to trwa bo musisz wiedzieć że jak dziecko nie jest z małżenstwa to najpierw trzeba ustalić ojcostwo a on się wyparł - zrobił mi na złość zażyczył sobie dna za które zaplacił l 2200 zł i śmiał się z tego bo gra na czasie - badania można przeprowadzić dziecku jak skończy 6 miesiąc życia , sąd wydal co prawda wyrok o zabezpieczenie alimentacyjne - ściągane przez komornika 350 zł - nie starcza mi nawet na żłobek on ma już nową dziewczynę żal mi jej bo nie wie co być może ją czeka
      różnica w tym jest taka że ja mam mieszkanie i pracę i dzięki bogu że jej nie rzuciłam jak byłam w ciąży bo on nalegał, żebym rzucila tą robotą i z nim wyjechała bo tam jest socjal i nie warto pracować
      jest strasznie ciężko , rodzice mi nie pomagają , pracuję na zmiany a z wypłaty nic mi nie zostaje bo pracę , żłobek , przedszkole a jak ma 2 zmianę to opiekunkę i tak z miesiąca na miesiąc , nie korzystam z mops bo w ich świetle mam dochód , bo zarabiam i mi się nie należy, coraz częściej myślę o współlokatorze bo nie wyrabiam z pewnymi rzeczami ,
      dziecko skończyło rok biologicznego ojca widziało 1 raz na testach dna - po prostu z deszczu pod rynnę i takie to moje życie
      dasz radę , poproś rodziców o pomoc , czasem trzeba schylić głowę jak i masz to pogadaj z nimi , jak masz ochotę to napisz zima.1978@o2.pl trzymaj się
    • ewelina1108989 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 20.03.13, 22:36
      Witam samotne mamy. Mam do Was ogromną prośbę. Piszę pracę magisterską dotyczącą obrazu samotnego macierzyństwa, dlatego zwracam się do Was o wypełnienie anonimowej ankiety, której wyniki przeznaczone będę jedynie do celów naukowych. Z góry dziękuję

      Link do ankiety

      www.ankietka.pl/ankieta/109335/wychowywac-dziecko-bez-ojca-obraz-samotnego-macierzynstwa-w-opinii-kobiet.html
    • slawusd Poznam samotną matką - razem zawsze raźniej 22.05.13, 21:57
      Witam wszystkich, z miłą chęcią poznam samodzielną mamę, w wieku około 30 lat, która jest normalną o ciekawej osobowości i dobrym sercu, Ja 30 kilka latek, średnie wykształcenie, stała praca, łagodne nastawienie do ludzi i otaczającego mnie świata, bez nałogów i zobowiązań ......
      Proszę pisać na mojego e-maila gazetowego,
      pozdrawiam i spokojnej nocy życzę.
    • kinga8905 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 16.09.13, 22:47
      Witam będę samotną matki 2 dzieci nie wiem jak sobie z tym poradzę.Mąż chce mnie zostawić dla innej wychodzi wieczorami aby z nią pogadać. nie wiem co mam robić syn ma 8 lat ale córcia dopiero 10 dni. kocham go nad życie ale on twierdzi że ma mnie gdzieś i jest ze mną tylko z litości więc nie ma sensu tego dalej ciągnąć proszę o rady. co zrobić żeby nie zwariować
      • 53malenka Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 22.12.13, 23:07
        hej jestem w takiej sytuacji,mieszkalismy razem,facet ma stala prace,planowalismy dziecko,ale jak dowiedzial sie o ciazy,cieszyl sie,ale jego zjebany kumpel nagadal mu glupot i zostawil mnie,jestem w 3 miesia u ciazy,wyslalam Mu usg dzidziusia,ale nic to nie dalo,wiec przestalam calkiem do Niego pisac,musze byc silna,mam juz 2 dzieci 8 lat i 2 latka,nie jest latwo duzo. placze,nonstop sie denerwuje,a nie powinnam.
    • iwon.a92 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 01.03.14, 20:18
      Cześć. Ja też jestem przyszła samotną mamą.
      Moja ciąża nie była planowana, a były chłopak w ogóle nie poczuwa się do odpowiedzialności.
      Pracuję na umowę o pracę ( tyle szczęścia) i studiuję zaocznie.
      Też nie wiem jak sobie mam poradzić.. W chwili obecnej poszukuję jakegoś pokoju do wynajęcia, tak bym mogła prowadzić swoje dotychczasowe życie, nie musząc wracać do domu rodzinnego. Jestem bardzo ciekawa, jak sobie poradziłaś w tej strasznie ciężkiej sytuacji?
      • samotnamamma25 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 04.03.14, 22:32
        Hej piszę bo też jestem samotną matką... mój partner życiowy uciekł od odpowiedzialności i niestety ale nie ponosi zadnych konsekwencji czyli nawet nie łoży na dziecko alimentów, ponieważ gdy złożyłam papiery uciekł za granicę. Byłam w kiepskim stanie po porodzie, złożylam pozew dopiero po 6miesiącach od urodzenia dziecka.. dlatego moja dobra rada dla Ciebie - już w ciąży możesz złożyć pozew do sądu, co by Ci nie zrobił takiego numeru jak mój mi, że dziecka nie uznał, zwiał i dopóki nie będę znać adresu to nic mu nie zrobię... na detektywa mnie niestać. Mój bobas ma aktualnie 9miesięcy, więc w sumie jestem świeżą mamą. Jeśli chcesz mogę Ci doradzić w wielu kwestiach - min w prawnych ze swojego doświadczenia, a także pomóc przy wyprawce dla dziecka, by nie kupować zbędnych rzeczy.
        Pozdrawiam
        M
          • samotnamamma25 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 08.03.14, 13:02
            iwon.a92 napisał(a):

            > Witaj,
            > Jak to jest że już teraz mogę złożyć wniosek do sądu? Jak możesz mi pomóc?

            Hej, wybacz,że dopiero teraz, ale mały być chory i nie miałam czasu :)
            Już staram się pomóc
            Złóż wniosek do Sądu Rejonowego,wydział Rodzinny i nieletnich o zabezpieczenie tymczasowe z tytułu nienarodzonego dziecka.Musisz napisać,że w imieniu własnym to o co wnosisz i podać argumenty - FAKTY.Najlepiej zastosować taki wzór:
            1.O udzielenie zabezpieczenia na koszty utrzymania przez trzy miesiące w okresie porodu(podaj sumę zaznaczając że pieniążki mają być wypłacone przed porodem)
            2.Udzielenie zabezpieczenia poprzez zobowiązanie powoda do złożenia do depozytu sądowego(podaj kwotę)tutułem swiadczenia na koszty utrzymania waszego dziecka przez pierwsze 3 miesiące po urodzeniu
            3.Doręczenie mi postanowienia zapatrzonego w klauzulę wykonalności
            4.Zasądzenie od powoda na moją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych
            Uzasadnienie:Opisujesz całą sytuację jaka zaistniała pomiędzy Panią a ojcem dziecka,to,że ojciec dziecka się nie interesuje,nie wspiera ani psychicznie ani finansowo ,piszecie panie tez kiedy macie termin porodu oczywiście
            Dołaczasz załączniki:
            1.Karta przebiegu ciąży(kserokopia)
            2.Dochody z których się utzrymujecie,jeżeli jesteście na utrzymaniu np rodziców(zaświadczenie o zarobkach np mamy ksero)
            3.Zaświadczenie z UP,że zarejestrowane bez prawa do zasiłku(kopia)
            4.Faktura za badania(kopia)
            Zgromadzone dokumenty plus pismo składacie Panie do Sądu Rodzinnego w 2 osobnych bądz 3 (zależy od Sądu)egzemplarzach,jeden egzemplarz i kopię dokumentów zatrzymujecie Panie dla siebie

            Jedynym problemem może być to,że jeśli facet z którym zaszłaś w ciąże stwierdzi,że on nie wie czy to dziecko jest jego chociażby ze zwykłej złośliwości,żeby nie ponieść konsekwencji - sprawa może się przedłużać - i pieniędzy zapewne żadnych nie dostaniesz do momentu zrobienia badań dna... Ale to że tak powiem wniesienie pozwu w czasie ciąży jest już zabezpieczeniem dla Ciebie, wystarczy własciwie że odbierze pismo z sądu, nie musi być już obecny na rozprawie. Jeśli będzie w kraju a 3krotnie nie odbierze wezwań do Sądu - wtedy na rozprawę przyprowadzi go policja. Gdybyś miała jakieś pytania i wątpliwości pisz śmiało :)
            Pozdrawiam
            • samotnamamma25 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 08.03.14, 13:08
              A i jeszcze jedno - jesteś osobą pracujacą ,zapomniałam - nie wiem jaki stosunek może miec do tego Sąd - ale musisz dobrze zaargumentować ile chcesz pieniędzy. Jeśli Twój były partner nie pracuje to też może być problem..podam Ci ejszcze kilka przepisów prawnych które możesz wykorzysta,ć do napisania pozwu.
              Zgodnie z art. 85 k.r.o., pozwany obcował z powódką w przepisowym okresie od 300. do 181. dnia przed narodzinami dziecka, tworząc w tym czasie z powódką parę od Xlat. Powódka nie utrzymywała w tym czasie kontaktów cielesnych z innymi mężczyznami, co potwierdza fakt, iż nie istnieją podstawy do ewentualnego obalenia domniemania ojcostwa przez pozwanego.

              Zgodnie z art. 141 § 1. k.r.o., ojciec niebędący mężem powódki powinien przyczynić się do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem, czego wobec zaistniałej sytuacji zerwania kontaktu z powódką, pozwany się nie podjął.
              Zgodnie z art. 128. k.r.o., obowiązek alimentacyjny, czyli obowiązek utrzymania i ewentualnie wychowywania małoletniego, spoczywa na krewnych w linii prostej, czyli na obojgu rodzicach.
              • samotnamamma25 Re: Będę samotną matką - jak sobie poradzić? 08.03.14, 21:42
                Hej - wiesz mój były też twierdził,że nie wie czy to jego dziecko, mimo tego,że nie miał żadnych podstaw.. oczywiście mówił,że chce badań dna, jak urodzę.. i co i gówno zrobił jak urodziłam, nie odbieral tel odemnie,bo ja chciałam załatwić sprawę poza sądem i zrobić te pieprzone testy, więc w końcu dałam sprawę do sądu, dzień po 1 rozprawie spieprzył ,nie odbierając wcześniej pozwu. Wiesz z jednej strony jeśli złożysz pozew teraz będziesz miała gwarancje,że sprawa sie odbędzie. Zrobisz jak uważasz ja jednak nie była bym pewna że tacy skur.ysyni są słowni :) Jeśli chcesz mogę Ci pomóc napisać pozew,żebyś miała już gotowy, dopisała tylko datę urodzenia dziecka a jak już bobas będzie na świecie załatwisz sprawę jak najszybciej. I moja dobra rada dla Ciebie - zbieraj wszystkie paragony i faktury na rzeczy które kupujesz dla dziecka, jeśli chodzisz prywatnie do lekarza, robisz badania, kupujesz ciuchy ciążowe ,suplementy diety czy inne lekarstwa jeśli są Ci potrzebne - zbieraj dokumentację ! Należy Ci się zwrot za wyprawkę na dziecko(50%) i koszty za ostatnie 3miesiące ciąży. Jednak jak nie będziesz miała paragonów to będzie lipa - bo sędziowie są różni - jeden uzna bez zaświadczeń ile wydałaś, drugi Ci powie sory,mogła Pani myśleć wcześniej i zbierać wszystko. zestawienia z Allegro czy innych ruchomosći płatniczych też się liczą,gdybyś kupowała np rzeczy z drugiej ręki :)
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka