Dodaj do ulubionych

A ja jestem hmmm... samotny ojciec

11.02.16, 10:13
Witajcie.
Jestem samotnym ojcem wychowującym 2 dzieci i wydaje mi się czytając co wy piszecie że my faceci mamy się wiele gorzej ... ze pokładają nam pod nogi gdzie i jak się tylko da żebyśmy się przewrócili
Pozatym kwestia samotności ! Kobieta z dzieckiem ma prościej bo wielu facetów jest w stanie zostać ojcem do nie swojego dziecka ale kobiety nie zabardzo chcą facetów z dzieckiem bo wydaje im się ze będą sprzątaczkami kucharkami itd ...
Takie jest moje skromne zdanie ... może wy widzicie to inaczej .?
Obserwuj wątek
    • samotnakasienka Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 13.02.16, 20:34
      Ja uważam że nie powinieneś mieć kłopotów ze znalezieniem kobiety.
      Ilu facetów zostawia swoje dzieci, nie intetesuje się nimi, nie płaci.
      Ja uważam że samotny tata to bardzo dobry materiał na partnera życiowego. Bo pokazał już że zależy mu na dzieciach i że potrafi się nimi doskonale zająć.
      Jak dla mnie same pozytywy.
      Pozdrawiam. Głowa do góry.
      • domingo2906 Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 16.02.16, 08:26
        Samotnakasienka. Masz teoretycznie rację ale w praktyce wygląda to inaczej ... boją się kobiety takich facetów tz zaradnych życiowo którzy oprócz puścia do pracy potrafią prac, gotować ,sprzątać . Niby każda takiego chce ale ... jak juz taki się pokaże na horyzoncie to uciekają niewiedziec czemu .
        • samotnakasienka Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 16.02.16, 21:44
          Ja bym takiego brała w ciemno ;)
          Żartuje oczywiście... w ciemno nic nie biorę. Ale jak dla mnie taki facet jest jak najbardziej na plus i chętnie bym bliżej takiego poznała. Już na samym wstępie taki facet mocno by u mnie zapunktował.
          Niestety mną się interesują sami żonaci a w takie związki to ja się nie będę pakować.
          Pozdrawiam.
        • dissapointed_girl Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 21.02.16, 19:38
          Witaj domingo 2906 i Wy dziewczyny również witajcie ;)
          Skoro pytasz o zdanie...to ja odpowiem czerpiąc ze swego doświadczenia...Otóż,nam kobietom wcale nie jest ciutkę łatwiej, mężczyźnie trudno jest zaakceptować nie swoje dziecko, nie mówiąc już o pokochaniu go..Ale to są bardzo skomplikowane sprawy, trudne...nie o to chodzi by się licytować, ja myślę, ze dwie osoby musza się dopasować, dobrać odpowiednio, muszą być świadome tego co ich czeka, najlepiej gdy byłyby podobnie doświadczone życiowo, tzn. na pewno wtedy jest łatwiej...
          Prawda jest taka, ze to jest ogromne wyzwanie dla obydwu stron- czy to samotna mama czy samotny tata szukający partnerów...szereg wątpliwości a każdy chce mieć obok tą bliską osobę... Myślę, ze nie można nic na siłe :)
          A co do Ciebie- jesteś idealnym kandydatem ;) wiec nie martw się na pewno w końcu znajdziesz szczęście i pojawi się ktoś kto pokocha zarówno Ciebie jak i Twe dzieci :)
        • szafa_agusi Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 02.12.16, 23:24
          panowie ale wy często nie szukacie matek dla swoich dzieci to problem głębszy. Przypomnij sobie jak patrzyłeś na kobietę jako młody mężczyzna.. czy miała być ładna zgrabna i mieli ci koledzy zazdrościć .. czy może miała być miła, zaradna i skromna? na co innego patrzyło się kiedyś na co innego teraz a skutki tego są opłakane. Jestem samotną matką, mam jedno dziecko zawsze chciałam mieć więcej dzieci - a już nie mogłam :( Miłość musi być mądra i odpowiedzialna nie może być uzależnieniem ani zniewoleniem.. myślę że jak potrafisz kochać prawdziwie to znajdziesz bliską ci osobę ale nie szukaj desperacko i na siłę tylko powoli i z rozwagą tego ci i twoim dzieciom życzę z całego serca
    • 19manga Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 13.02.16, 21:30
      Też myślę,że mężczyzna ma trochę "lepsza" pozycje, ponieważ kobiety są bardziej opiekuńcze. A już szczególnie jakbyś trafił na bezdzietną, ale z tym trafieniem to trzeba mieć czas, A mając dwójkę dzieci tym bardziej czas się kurczy. Życzę Ci powodzenia.
      Pozdrawiam!
    • szymcikowa12 Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 03.04.16, 18:24
      No to ja też chyba jestem facetem tylko o tym nie wiem . Lubiłam swoje życie i co z tego . Słyszałam już różne bajeczki . Ale co by nie mówić i z całym szacunkiem pisać można wszystko . Życie przeprowadza natychmiastową weryfikację . Wygląda to tak . Troje dzieci i do tego wdowa. Pewnie tragedia . To na razie proszę Pani . Ludzie są różni . Szkoda że Ci najwięcej wymagający mają najmniej do zaoferowania . A dzieci ? Dzieci nie są niczemu winne i wszystkie są równe . I jeszcze jedno . Dzieci drugiej połówki powinno się kochać bardziej niż tę osobę. Inaczej klapa murowana . Szkoda tylko ze nie liczni (kobiety i faceci ) to rozumieją . Tyle.
      • dissapointed_girl Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 07.04.16, 11:20
        Ciekawe poglądy masz marius7711 :) tylko dlaczego wciąż przybywa propozycji "pomocy" samotnym mamom ze strony mężczyzn? I zanim napiszesz, ze ciekawe skąd ja o tym wiem, pewnie sama szukam? Otóż nie, chociażby tutaj na forum można dojrzeć posty...wiesz, ja też mam pewną teorie, myślę, że niektórzy mężczyźni (żeby nie było, ze wszystkich ładuję do jednego "wora") mają nas samotne mamy za takie biedne, słabiutkie istoty, a jeśli jeszcze ta matka ma bardzo trudną sytuację materialną, to już w ogóle jest łatwą zdobyczą... Żadna ze mnie feministka, po prostu miałam pecha trafiać na niewłaściwych facetów i troszku się teraz na Was gniewam panowie, ale nie tracę nadziei ;)
        Wracając do meritum: nie ani kobiety nie muszą łąpać facetów na d...e jak to napisałeś, ani też mężczyźni nie musza być miliarderami...te dwie osoby muszą się po prostu spotkać, dobrać, często dopasować ;) musi być po prostu to coś miezy nimi co nie zniknie, choćby nie wiadomo co działo się w ich przyszłym życiu. Nie wiem czy to "coś" to miłość, ale jak to zniknie, zatraci się to związek się kończy. takie czasy...
        Pozdrawiam :)
    • mum1985 Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 25.10.16, 15:26
      Uważam, że to straszna bzdura. Jestem samotną mamą. Imponuje mi to jak mężczyzna opiekuje się swoimi dziećmi, jest empatyczny i nie ma na tyle ego by tylko zajmować się sobą. Oznacza to, że jest dobrym człowiekiem. A to jest najważniejsze. Czy u Pana juz lepiej? :)
    • onaaaaa Re: A ja jestem hmmm... samotny ojciec 23.11.16, 12:32
      nie chce oceniać bo moze to być krzywdzące.. napisze tylko o pewnej znanej mi historii. w przedszkolu u syna zmarła mama jego kolegi. osierocila dwoje dzieci - 5 lat i pół roczku. zajął się nimi ojciec z dużą pomocą swoich rodziców. ojciec był podziwiany przez wszystkie mamy, zaczeły go z czasem jak 'mamę'... współczuły i podziwiały... wg mnie mężczyżni moga miec łatwiej bo wzbudzają instynkty macierzyńskie wśró kobiet.. a praktycznie, dogłębnie nie wiem jak to jest

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka