czlowiek.z.sercem
16.11.18, 04:52
Cześć! :)
Chyba na samym początku wypadałoby powiedzieć coś o sobie, prawda? :)
Nie będę rozpisywał się o tym, jakie mam zainteresowania czy plan na życie, bo choć z natury jestem raczej otwartą osobą to jednak nie wydaje mi się, aby w kontekście tego ogłoszenia było istotne. Umówmy się więc tak, że postaram się tu napisać tylko to, co moim zdaniem jest ważne, a jeżeli się do mnie odezwiesz i będziesz chciała wiedzieć coś innego to po prostu zapytasz, dobrze? :)
A więc tak, zacznijmy od kilku suchych faktów - mam 28 lat, mieszkam w zachodniej części Polski. Z zawodu jestem lekarzem, przyszłym psychiatrą - zdecydowałem się na bycie doktorem głównie dlatego, że lubię pomagać innym ludziom i z tego też powodu zamieszczam te ogłoszenie. A dlaczego mówię o swoim zawodzie i specjalności? Nie, nie dlatego, że chcę Cię ostrzec przed tym, że te stwierdzenie, iż "każdy psychiatra ma sam trochę nierówno pod sufitem" jest w moim przypadku prawdziwe :)
Mówię o tym, ponieważ w swoim zawodzie spotykam się z osobami, które przechodzą przez różne problemy oraz sytuacje życiowe. To jeden z powodów, dla których myślę, że oprócz wysłuchania czy bardziej luźnej rozmowy, pomimo dość młodego wieku, mogę mieć także coś ciekawego do powiedzenia. Nie chcę tutaj robić z siebie jakiegoś guru, ale jeżeli będziesz chciała, to chętnie podzielę się z Tobą moim zdaniem i kto wie, może uda mi się powiedzieć coś mądrego czy wartego przemyślenia? :) Tym bardziej, że miałem przyjemność porozmawiać z wieloma osobami poznanymi m.in. przez te forum i nikt jakoś szczególnie na mnie nie narzekał, nawet osoby dużo ode mnie starsze :)
Jak pewnie zauważyłaś po ilości uśmieszków, jestem osobą raczej pozytywnie nastawioną do życia oraz do innych ludzi :) I trochę gadułą, przed czym z góry ostrzegam, bo wiem, że czasami potrafię się strasznie rozpisać :) W samej rozmowie natomiast... Myślę, że jestem dosyć przyjazny. Przede wszystkim, nie oceniam nikogo z góry i nie cierpię przypinania tzw. "łatek". Zamiast tego, staram się zrozumieć mojego rozmówcę, szukać w nim pozytywów oraz wypowiadać się w delikatny i empatyczny sposób.
Mam raczej skłonności do tego, aby podnosić innych na duchu, ale potrafię też być dość krytyczny. Nie chodzi mi o to, że jestem wredny i dokładanie innym sprawia mi przyjemność czy też o to, że lubię się wymądrzać i krytykować innych z byle powodu. Ot, po prostu wiem, także ze swojego doświadczenia, że czasami głaskanie po głowie nie jest tak pomocne jak to, że ktoś w konstruktywny sposób powie Ci szczerze, co myśli na dany temat, nawet jeżeli nie wszystko to będzie dla Ciebie przyjemne.
Z tej wiadomości pewnie rysuje się obraz kogoś bardzo pewnego siebie i może też trochę przemądrzałego, ale cóż... Musiałem spróbować się jakoś zareklamować, prawda? :) Rzeczywistość jest jednak taka, że wcale nie wciskam nikomu swojego zdania na siłę, nie uważam się za osobę nieomylną i absolutnie nie obrażam się, jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza - ba, wręcz przeciwnie, bo naprawdę lubię dyskutować :)
Mówiłem, że lubię się rozpisać, prawda? :) W każdym razie, jeżeli interesuje Cię rozmowa z kimś takim jak ja - czy to w celu wygadania się, omówienia swoich problemów czy zwykłej, luźnej rozmowy, albo chcesz chociażby przekonać się, ile jest prawdy w mojej "reklamie", to po prostu napisz :) Na samym końcu tej wiadomości będzie mój adres e-mail. Z góry tylko ostrzegam, że może być tak, iż odpiszę dopiero po kilku dniach, bo nie zawsze spoglądam na skrzynkę codziennie :)
To tyle w temacie mojej propozycji - być może nie rozwiążę Twoich problemów, ale masz moje słowo, że postaram się, abyś po rozmowie ze mną czuła się choć trochę lepiej i miała odrobinkę materiału do przemyśleń :) Także, jeżeli masz ochotę, to bardzo serdecznie zapraszam do rozmowy :)
---
Zanim pójdę, chce jeszcze powiedzieć kilka ważnych rzeczy:
1. Te ogłoszenie nie ma drugiego dna. Nie będę próbował zaciągnąć Cię do łóżka, nie zajmuję się oszustwami internetowymi i nie piszę tego jako podstępną przykrywkę dla anonsu matrymonialnego. Proponuję tylko zwykłą rozmowę, nic więcej w tym nie ma :)
2. Bardzo zależy mi na anonimowości, po obu stronach. Nie będę Cię pytał o żadne dane, które mogłyby zdradzić Twoją tożsamość, prosił o zdjęcie, czy inne tego typu rzeczy. Jeżeli sama będziesz chciała to zrobić, proszę bardzo, ale mało prawdopodobne, że się odwdzięczę.
3. Swego czasu oferowałem tutaj także bezinteresowne drobne wsparcie finansowe, ale nie zamierzam tego powtarzać. Poprzednim razem kilka razy dałem się złapać oszustom i dlatego teraz, jeżeli mam fundusze, którymi mogę się podzielić, wolę wpłacić je na konta różnych sprawdzonych fundacji. Z tego też względu z góry zaznaczam, że nie będę odpowiadał na żadne maile czy wiadomości z prośbą o pomoc finansową.
---
ADRES E-MAIL: czlowiek.z.sercem@gazeta.pl