jenny_curran
24.03.07, 11:12
bratnich dusz z maluchami do wspólnych spotkań popołudniami, wieczorami lub w
weekendy. Nie mam żadnej rodziny, czuję się z moim synkiem samotna. Dawne
koleżanki albo wyjechały gdzieś za granicę albo mają własne rodziny i są nimi
tak bardzo pochłonięte, że nie mają czasu lub może nawet już ochoty na
podtrzymywanie znajomości.
Szukam dziewczyn, z którymi mogłabym stworzyć jakąś "komunę", towarzystwo
wzajemnego wspierania i rozważań, ale w realu, nie w necie. Chciałabym, aby
mój synek miał ciocie i swoje małe towarzystwo od najmłodszych lat.
Mieszkam w Warszawie, na Mokotowie.
Czy może któraś z Was ma podobnie i jest chętna?