czy mam szanse na szczescie?

21.04.08, 00:52
Jestem samotna matka. Mam dwuletniego synka. Bardzo go kocham, ale
gdy usypia... samotnosc tak bardzo doskwiera. Nasuwaja sie pytania.
Czy dam rade wychowac dobrego czlowieka? Czy jestem w stanie, w
pojedynke, zapewnic mu szczesliwe dziecinstwo? Czy bedzie mial do
mnie zal, gdy zauwazy, ze inni maja tatusia a on nie? Czy zrozumie,
gdy bede mu tlumaczyc dlaczego tak jest? i wreszcie... Czy bede czuc
sie kiedys spelniona? Czy mam szanse na szczescie?
    • dori-dora Re: czy mam szanse na szczescie? 23.04.08, 19:50
      a czemu miałabyś nie mieć szans na szczeście?
    • jadwigan2 Re: czy mam szanse na szczescie? 16.05.08, 12:21
      Również samotnie wychowuję dwoje dzieci (10 lat).Zapewniam, że podobne rozterki
      ma każda samotna matka.Od problemów nie uciekniesz.Możesz być szczęśliwa,
      wychowasz szczęśliwe dziecko.Szukaj kontaktu z ludźmi.Spróbuj pomóc matce w
      trudnej sytuacji.Uda się.Pozdrawiam.
    • sinsiev4 Re: czy mam szanse na szczescie? 18.05.08, 21:51
      Od pół roku sama wychowuję syna . Ma rok i osiem miesięcy. Tak jak
      ty czuję sie czasem bardzo samotna i mam wiele wątpliwości, gdy za
      oknem mrok, a w domu cisza. Musisz przygotować się na trudne
      pytania, ale nie możesz zwątpic, że twój syn będzie szczęśliwym i
      dobrym człowiekiem. Lepiej wychować dziecko w pojedynkę niż narażać
      je na awantury czy odrzucenie przez ojca.Pracuję z dziećmi i wiem,
      że one potrafią wiele zrozumieć. Nie ma powodu, żebyś się nie
      spełniła i była szczęśliwa. Nie musisz być sama do końca życia.
      Życie niesie wiele niespodzianek. Ja też na nie czekam, chociaż
      chyba jeszcze nie jestem gotowa na nową miłość. Ale nie tracę
      nadziei i czekam aż będę pewna,że chcę być z kimś innym niż ojciec
      mojego dziecka.
    • milena2008 Re: czy mam szanse na szczescie? 09.08.08, 21:27
      Nie umiem odpowiedzieć na pytania bo sama sobie zadaję je cześciej
      niż...powinnam.Dziś miałam dzień pełen takich własnie watpliwości
      i..łez.Napisz, jak chciałabys pogadac milena2008@gazeta.pl
      • rennie77 Re: czy mam szanse na szczescie? 02.11.08, 19:43
        kazda z nas ma takie chwile... niestety nie ma w polsce zbyt wielu
        sensownych mezczyzn ;[. to tak pol zartem, pol serio.
        a na serio- oczywiscie, ze zdolasz. juz sam fakt, ze zadajesz sobie
        takie pytania swiadczy o tym jak bardzo swiadoma matka jestes. twoj
        synek ma szczescie :).
    • mateuszwaracki Re: czy mam szanse na szczescie? 20.02.09, 22:13
      Kurcze... Miłość to coś najważniejszego w relacjach matki i dziecka. Moja mama
      wychowała mnie (mam nadzieję) na dobrego człowieka, a ostatnio jak się Jej
      zapytałem jak to zrobiła powiedziała mi coś, co i Tobie może pomóc - "Dziecko
      musi znaleźć w rodzicach słuchaczy. Choć problemy dziecka są dla rodziców
      śmieszne, to dla dziecka są duże i dlatego rodzic musi dziecka słuchać.
      Rozmawiać z nim, nawet jeśli ma słuchać pierd**". Na mnie podziałało, więc
      wychowując dziecko, pamiętaj o tym:)
      Poza tym - staraj się nie być nadopiekuńcza, coraz częśćiej słyszę, że to
      szkodzi, a i co jeszcze - dbaj przede wszystkim o to, aby spedzac czas z
      dzieckiem. Nie musi miec najnowszego sprzetu, lepiej, zeby spedzał czas z mamą.
      A co do pytań, to tylko dowód Twojej troski. Myslę, że wychowasz synka na
      dobrego, wrażliwego i światłego mężczyznę (żenska część forum? będzie
      kibicować:), a z takim poparciem, dasz radę!) Żal... Prawdę powiem - jeśli taty
      nie ma z Twojej winy, będzie miał. Jeśli to on Cię zostawił, albo coś w ten
      deseń - absolutnie nie! Sam byłem wychowywany przez ojca (był chory, ciężko i
      mama nie chciała, abym to widział), ale nie miałem do nikogo żalu. Byłem mały,
      ale rozumiałem. Twój mały też zrozumie:)

      I myślę, a raczej tak mówi "moje wielkie, ciepłe i kochane matczyne łono":), że
      poczujesz się spełniona, kiedy zobaczysz kiedyś swego syna jako dorosłego,
      dobrego człowieka:)

      Moja gg, jakbyś chciała pogadać - 4694578

      A do Rennie - facetów dobrych jest na pęczki, ale się kamuflują:) Sam nie wiem,
      dlaczego:) Pozdrawiam.
      • mateuszwaracki Re: czy mam szanse na szczescie? 20.02.09, 22:15
        Miało być "bez ojca"...
Pełna wersja