kalaori
21.04.08, 00:52
Jestem samotna matka. Mam dwuletniego synka. Bardzo go kocham, ale
gdy usypia... samotnosc tak bardzo doskwiera. Nasuwaja sie pytania.
Czy dam rade wychowac dobrego czlowieka? Czy jestem w stanie, w
pojedynke, zapewnic mu szczesliwe dziecinstwo? Czy bedzie mial do
mnie zal, gdy zauwazy, ze inni maja tatusia a on nie? Czy zrozumie,
gdy bede mu tlumaczyc dlaczego tak jest? i wreszcie... Czy bede czuc
sie kiedys spelniona? Czy mam szanse na szczescie?