Dodaj do ulubionych

jestem tu nowa, odezwijcie się

27.11.08, 21:35
Witam.
Właśnie znalazłam to forum i postanowiłam coś napisać. Również
jestem sama z dzieckiem, córeczka ma 9 miesięcy, nie utrzymuję
żadnych kontaktów z jej ojcem, ponieważ okazał się bardzo
nieodpowiedzialnym człowiekiem i jestem pewna, że lepiej nam będzie
bez niego. Ale już terz niepokoi mnie to, co powiem mojej córeczce,
gdy zacznie pytać o tatę, jak mam jej to wytłumaczyć, aby jej nie
zranić i aby nie czuła się gorsza od innych dzieci.
Bardzo proszę o rady, podpowiedzi.
Obserwuj wątek
      • ania-0307 Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 06.12.08, 20:36
        witam ja tez jestem nowa i taka tu cisza.I mysle ze mimo ze ojciec
        okazal sie nieodpowiedzialny nie nalezy dziecka oklamywac bo jesli w
        póżniejszym czasie dowie sie prawdy to bedzie dziecko mialo zal do
        ciebie za oszukiwanie niz do ojca.
        • 1muminek Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 08.12.08, 19:25
          Hej też jestem tu nowa.Od 5 lat wychowuję sama dwójkę wspaniałych
          dzieci.Niestety nie znają one swego ojca,no może córcia coś tam
          pamęta, ale są to szczątkowe wspomnienia czteroletniego dziecka.Na
          początku było cholernie ciężko, DUŻO PYTAŃ na które nie wiedziałam
          jak odpowiadać. Dziś znają prawdę.Od dwóch lat chodzę z nimi na grób
          ich taty.Nie tak wyobrażałam sobie swoją przyszłość...DZIŚ BRAK MI
          JUŻ POMAŁU SIŁ NA WSZYSTKO.
          • samotna-kobieta Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 10.12.08, 17:17
            1muminek napisała:

            > Hej też jestem tu nowa.Od 5 lat wychowuję sama dwójkę wspaniałych
            > dzieci.Niestety nie znają one swego ojca,no może córcia coś tam
            > pamęta, ale są to szczątkowe wspomnienia czteroletniego dziecka.Na
            > początku było cholernie ciężko, DUŻO PYTAŃ na które nie wiedziałam
            > jak odpowiadać. Dziś znają prawdę.Od dwóch lat chodzę z nimi na
            grób
            > ich taty.Nie tak wyobrażałam sobie swoją przyszłość...DZIŚ BRAK MI
            > JUŻ POMAŁU SIŁ NA WSZYSTKO.

            1muminek, my mamy odmienne sytuacje, bardzo Ci współczuję, na pewno
            jest Ci bardzo trudno. Ojciec mojego dziecka żyje, tylko nie mam i
            nie będę miała z nim kontaktu. Masz już doświadczenie, więc powiedz,
            jakie pytania zadaje dziecko na temat swojego ojca, jak Ty na nie
            odpowiadałaś.
            • 1muminek Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 28.12.08, 23:18
              Pytania są trudne a odpowiedzi bolą. Gdzie jest tata? kiedy
              wróci?... Okłamywanie dziecka czy też przeciąganie czasu nie ma
              sensu bo dziecko nie da za wygraną a pytania będą się tylko mnożyć.
              Z własnego doświadczenia wiem że najlepiej powiedzieć dziecku prawdę
              w takiej formie by ją zrozumiało i nie czuło urazy czy niechęci do
              rodzica którego nie ma.
        • samotna-kobieta Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 10.12.08, 17:06
          Nie zamierzam okłamywać dziecka, chcę powiedzieć prawdę, ale nie
          wiem, jak należy rozmawiać z malutkim dzieckiem...
          Co mam powiedzieć, gdy zapyta: "gdzie jest mój tatuś?"
          Prawda jest taka, że oszukał mnie, nie przyznał się, że jest po
          rozwodzie i ma dziecko, a do tego sporo długów.
          Może któraś z Was przechodziła już przez takie rozmowy i mogłaby mi
          coś doradzić, za każdą wskazówkę będę bardzo wdzięczna!
          • samma.mama Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 04.01.09, 12:35
            czesc wszystkim Samotnym! Ja rowniez wychowuje synka sama. Malutki
            ma dopiero rok, ale juz teraz nie moglam sobie poradzic z tym, ze
            jego tatus nie przyglada sie jak rosnie i bardzo balam sie i nadal
            boje tych pytan. Ja korzystam regularnie z pomocy psychologa.
            Rowniez pani doktor zadalam to pytanie. Ona mowi, ze po pierwsze
            musze przestac sie obwiniac za ta sytuacje i pozbyc poczucia winy
            wobec synka, bo poczucie winy to nie jest zadne dobre uczucie i nic
            nie wnosi ani nie buduje. A co do pytan o ojca- w zadnym wypadku nie
            mozna dziecka oklamywac, tylko nalezy prawde dostosowywac do jego
            wieku. Ta Pani mowi rowniez, ze nie wolno w obecnosci dziecka zle
            mowic o jego ojcu. Nalezy powiedziec np, ze tatus z mamusia
            przestali sie kochac i dlatego tatus nie mieszka z nami. Teraz
            mieszka daleko (u nas tak jest) i dlatego nie przyjezdza. Podobno
            nalezy o ojcu mowic dobrze a dziecko z wiekiem te prawde sobie
            zweryfikuje. Wiem, ze Wam ciezko, ja tez sie boje jak to bedzie. Ale
            badzmy dzielne! W razie czego pytajcie, mysle ze macie podobne
            pytania do tych ktore ja zadalam pani psycholog i chetnie pomoge!
            • samotna-kobieta Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 05.01.09, 17:06
              samma.mama, czy mogłabyś odezwać się do mnie na maila
              (puellalaeta@wp.pl). Ja też wkrótce wybieram się do psychologa,
              myślę, że mogłybyśmy się wymieniać wskazówkami, doświadczeniami.
              Jeśli też tak uważasz, czekam na kontakt mailowy z Twojej strony.
              Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twojego Synka
              • klarinia Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 05.01.09, 21:23
                A ja uwazam, ze to nie nam powinno zalezec, aby dziecko utrzymywalo
                kontakt z ojcem, tylko samemu ojcu. Dlaczego zawsze to my musimy o
                wszystko dbac, starac sie, na sile w dodatku. Tracimy przez to mase
                energii, sily. Nie mozna nikogo do niczego zmuszac. A poczucie winy
                jakie nosimy w sobie wobec dziecka za rozpad malzenstwa czy zwiazku,
                za to, ze nie bedzie mialo ojca? Czasem lepiej, aby w ogole go nie
                mialo. Niestety nie wszyscy jestesmy stworzeni do roli rodzica.
                Dziecko same z siebie nigdy nie bedzie mialo do nas pretensji do nas
                za zmarnowane zycie, za brak ojca czy matki. Wystrczy byc wobec
                niego szczerym, traktowac je tak jakbysmy sami chcieli byc
                ytraktowanymi. Ufac mu i pozwolic Nam zaufac. Wychowac na
                cudownych,tolerancyjnych i wyrozumialych ludzi..
                I wiem, ze nie jest latwo. Nigdy nie bedzie, ale to nie znaczy ze
                juz na samym poczatku mamy sie poddawac. Po to sa inni wokol Nas,
                aby od czasu do czasu nas wspierac dobrym slowem.

                Ola samotna mama Mikolaja, Maxa i nastepnego cudownego mezczyzny,
                majacego przyjsc na swiat na poczatku kwietnia.
                • miju123 Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 19.01.09, 13:23
                  bycie samotna matka jest strasznie trudne i obciazajace, bo pytania dziecka to
                  nie jedyna wazna i trudna rzecz, z ktora sie zmagamy. jak w tym wszystkim byc
                  kobieta, miec czas dla siebie, znajomych, jak pracowac i nie zaniedbywac
                  dziecka, jak pracowac tyle zeby miec dosc pieniedzy na wszystko to co by sie
                  chcialo dziecku zapewnic. ja bym chetnie skorzystala z jakiegos spotkania z
                  psychologiem, tak jak mowilyscie. wiem ze w krakowie jest taka grupa "Sama mama"
                  prowadzona w centrum połozniczym Koala. prowadzi to psycholog i oferuja ze mozna
                  przyjsc z dzieckiem, ktorym opiekunki zajma sie w sali obok. mozna poznac
                  podobnych ludzi z podobnymi dylematami. co o tym myslicie?
        • ania-0307 Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 04.02.10, 20:42
          ania-0307 napisała:

          > witam ja tez jestem nowa i taka tu cisza.I mysle ze mimo ze ojciec
          > okazal sie nieodpowiedzialny nie nalezy dziecka oklamywac bo jesli w
          > póżniejszym czasie dowie sie prawdy to bedzie dziecko mialo zal do
          > ciebie za oszukiwanie niz do ojca.
          • ania-0307 Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 04.02.10, 20:44
            ania-0307 napisała:

            > ania-0307 napisała:
            >
            > > witam ja tez jestem nowa i taka tu cisza.I mysle ze mimo ze ojciec
            > > okazal sie nieodpowiedzialny nie nalezy dziecka oklamywac bo jesli w
            > > póżniejszym czasie dowie sie prawdy to bedzie dziecko mialo zal do
            > > ciebie za oszukiwanie niz do ojca.
            >
            >
            • ania-0307 Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 04.02.10, 20:47
              ania-0307 napisała:

              > ania-0307 napisała:
              >
              > > ania-0307 napisała:
              > >
              > > > witam ja tez jestem nowa i taka tu cisza.I mysle ze mimo ze ojciec
              > > > okazal sie nieodpowiedzialny nie nalezy dziecka oklamywac bo jesli
              > w
              > > > póżniejszym czasie dowie sie prawdy to bedzie dziecko mialo zal do
              > > > ciebie za oszukiwanie niz do ojca.
              > >
              > >
              >
              >
    • e.ryd Re: jestem tu nowa, odezwijcie się 21.03.10, 20:02
      Witaj! Ja tez dopiero znalazłam to forum - bo próbuję zająć się wszystkim żeby
      tylko nie myśleć..... Co do córci i jej ojca powiem Ci coś z własnego
      doświadczenia (też wychowałam się bez taty i co jeszcze dziwniejsze powtórzy się
      to w przypadku mojej córki) NIGDY nie mów o nim źle do dziecka, nie musisz też
      wychwalać go pod niebiosa jeżeli czujesz ,że po prostu na to nie zasługuje.
      Pozwól mu samemu udowodnić jakim jest człowiekiem- dzieci są bardzo mądre i
      szybko weryfikują poglądy o dorosłych na podstawie ich zachowania.... Ty po
      prostu kochaj córcie najmocniej jak potrafisz...
    • mama.o Prawda! 21.03.10, 22:09
      Witam wszystkie samotne mamy. Czytam wasze odp i wszystkie piszecie tak samo
      trzeba powiedziec prawde, tylko jak powiedziec prawde 3letniemu dziecku ze jej
      ojciec Nas zostawił ze nigdy jej nie widział ze nawet nie starał sie jej
      zobaczyć czy o taką PRAWDE WAM CHODZI.Co powiedziec w takiej sytuacij?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka