77ak
12.12.08, 21:34
Kochane samotne mamy. jakiś czas temu dowiedziałam się że mój mąż
zrobił ponad 200 tys. długu. To dla mnie ogromny szok, nic o tym
wcześniej nie wiedziałam, mamy jak każde małżeństwo wspólnotę
majatkowa więc połowa tego długu to prezent dla mnie od mojego męża.
Oczywiscie nie mam wyjścia muszę sie z nim rozstac bo byłam
okłamywana przez tyle lat. Zresztą mój mąż to nałogowy kłamca,
mogłam się spodziewać że w koncu wytnie mi taki numer. Część długu
wziął od mafii, odsetki rosną co tydzień, sytuacja jak w
filmie "Dług". Jemu grożą a niedługo pewnie mi też. Boję się o swoje
życie i życie dziecka. Nie wiem co mam robić, synek ma 2 i pół roku,
do tej pory byłam z nim w domu bo jest alergikiem i co chwilę
choruje. Kto przyjmie do pracy matkę z wiecznie chorującym
dzieckiem. Ale szukam pracy i mam nadzieję że się uda.Jestem
przerażona, spadło to na mnie tak nagle, nie mam środkow do życia,
bo nawet ostatnie oszczędnosci mąż zabrał. Od jakiegos czasu jestem
sama z dzieckiem, formalnie jeszcze nie mamy rozwodu, muszę sie
pozbierac psychicznie i coś zrobić. Tylko co? Siedzę i łzy mi lecą
jak grochy. Dziecka do przedszkola nie chcą mi przyjąć bo nie ma
miejsc, a poza tym za małe. W żłobku też nie ma miejsc, i jak tu iść
do pracy, żeby zarabiać. Boję się co dalej, jak ja sobie dam radę
sama. Wszystko to spadło na mnie tak nagle. Proszę wesprzyjcie mnie
jakoś, powiedzcie że jeszcze kiedyś się ułoży.