jestem tu nowa...POMOCY:(

16.02.09, 16:09
Witam.
W sumie nie wiem od czego zacząć.
Mam 14to mies. córeczkę Laurusię.
Właśnie wystąpiłam do sądu o alimenty i ograniczenie praw ojcu.Sama nie wiem
czy słusznie robię:(
Ojciec interesuje się małą tylko czasem ,mimo ,że do niedawna razem mieszkaliśmy.

Daje mi sam z siebie 300zł.na małą ale to wystarcza mi tylko na część
wydatków z nią związaną.A ja nie pracuję.

Nie mam już siły do tego wszystkiego.Boje się sprawy nie tyle o alimenty co o
ograniczenie praw.
Czy ktoś był w takiej sytuacji??
    • ebjs2011 Re: jestem tu nowa...POMOCY:( 18.02.09, 21:04
      Jeżeli uważasz,że jego zainteresowanie dzieckiem nie jest takie jakie być
      powinno nie wahaj się złożyć pozew do sądu zarówno o alimenty jaki i o
      ograniczenie praw.Lepiej bedzie dla Ciebie jeśli to sąd ustali ile będzie Ci on
      płacił,bo kiedyś może się mu to płacenie odwidzieć,a co do praw to sama niedługo
      będę składać papiery,tylko że ja chcę mojego byłego pozbawić ich totalnie,bo
      zapomniał o tym że ma dziecko.Pozdrawiam i życzę powodzenia:))
      • pauuula22 Re: jestem tu nowa...POMOCY:( 20.02.09, 19:22
        A czy jak sie ograniczy totalnie prawa ojcu to juz niema on
        obowiazku płacenia alimentów, tak?
        • ebjs2011 Re: jestem tu nowa...POMOCY:( 20.02.09, 20:55
          Nawet jak sie ograniczy ojcu prawa rodzicielskie to nadal ma on obowiązek płacić
          alimenty.
      • alka_123 Re: jestem tu nowa...POMOCY:( 25.09.09, 16:26
        Swięta racja mój były też zapomniał że ma dziecko i też zastanawiam
        się nad odebraniem mu praw jak na razie ma sądowo ustalone wizyty i
        to często bo aż 2 dni w tygodniu po 6 godzin i niewiem po co mu to
        było skoro od ponad 2 lat jej nie odwiedza, jak kamień w wode. dla
        mnie to głupota walczył o jaknajczestrze widzenia a teraz sam z nich
        zrezygnował
    • alka_123 Re: jestem tu nowa...POMOCY:( 25.09.09, 16:18
      Hej
      byłam w podobnej sytuacji jak Twoja, moja córka ma już 4 lata a sama
      wychowuję ją od ..... praktycznie to od początku. Teraz od ponad 2
      lat ojciec dziecka wogóle się nia nie interesuje i też zastanawiam
      się nad ograniczeniem praw rodzicielskich lub całkowitym
      odebraniu... alimenty dostaję z funduszu bo mi nie płaci wogóle, Nie
      bój się sprawy w sądzie i walcz o Swoje i o to co należy się dziecku
      Ja na początku od ojca dziecka nie chciałam niczego ale z czasem
      zobaczyłam że nie jest łatwo samej utrzymać dziecko miałam sprawę w
      sadzie o alimenty i teraz wiem że słusznie zrobiłam. Teraz moja
      Olcia podrosła i postaram się o większe alimenty, boję się okropnie
      ale robię to dla niej. Pamiętam sprawę rozwodową, pamiętam sprawy o
      alimenty i widzenia z dzieckiem ,, ważne jest to żeby ktoś Cię
      wspierał, tak jak mnie moja mama. Wiem że to wszystko jest przykre
      ale nie można mówić że niema się siły. Pomyśl o dziecku dla mnie
      była to walka o spokojniejszą przyszłość,, mąż wogóle nie nadawał
      się do żcia. Teraz mieszkam z rodzicami, utrzymuję się tylko z
      alimentów bo nie pracuję , ciężko jest znaleść pracę samotnej matce,
      dużo pomaga mi mama za co będe jej wdzieczna do końca życia... Teraz
      niczego nie żałuję Olcia podrosła i obie jesteśmy szczęśliwe..Walcz
      o swoję i nie bój się!!!!!
Pełna wersja